Gość: Axon
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.06.03, 07:55
Przynajmniej tak wyglądał...i nie sądzę aby było
inaczej. Burza dzis rano tj. 06.06.2003 ok godz. 7.00.
Na wysokości Cytadeli na łuku w stronę Łomianek, gdzie
trzy pasy zbiegaja sie w jeden. BMW kombi bez przodu,
Fiat 126p bez wszystkiego przeciśniety (niemal jak
makaron) przez bramę klubu jachtowego....i rower a
raczej to co z niego zostało na ścieżce rowerowej
(która przabiega wzdłuż Wisłostrady). Makabryczny
widok!!! Nie wiem nic o ofiarach, poniewax po chwili
Straż Pożarna zastawiła swoim wozem widok. Może ktoś
wie wiecej na ten temat?
Ja podejrzewam, że BMW pędziło ze 130 pasem środkowym w
który wchodzi pas prawy. Pasem prawym jechał Maluch,
który zajechał droge BMW, gdyż skrajny pas prawy się
kończy. BMW uderzyło w lewy tył Malucha, zepchnęło go
na scieżkę rowerową - tu zostaje potrącony jak mniemem
śmiertelnie rowerzysta - i wcisneło (dosłownie) w bramę
klubu jachtowego. Maluch wyglądał niemal jak
przeciśnięty przez sito. Mówię wam makabra!!!