Na ktora os zalozyc nowe opony?

16.06.07, 13:38
Witam ,mam takie wlasnie pytanie,musze kupic dwie nowe opony (dwie pozostale
sa w dobrym stanie)i pytanie czy zalozyc je na przod czy na tyl,dla ulatwienia
dodam ze naped mam na przod.Do tej pory sadzilem ze lepsze opony dajemy na ta
os gdzie jest naped ,ale ostatnio uslyszalem ze dajemy tylko i wylacznie na
tyl,co o tym sadzicie?
Pozdrawiam
    • malken Re: Na ktora os zalozyc nowe opony? 16.06.07, 14:36
      W aucie z przednim napędem lepsze (nowe) opony dajemy na przód; jest to
      związane ze skutecznością hamowania - auto jest "dociskane" do przodu.
      • crannmer Re: Na ktora os zalozyc nowe opony? 16.06.07, 14:39
        malken napisał:

        > W aucie z przednim napędem lepsze (nowe) opony dajemy na przód; jest to
        > związane ze skutecznością hamowania - auto jest "dociskane" do przodu.

        A przy tylnym napedzie nie jest?

        MfG
        C.
        Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
      • nocebo Re: Na ktora os zalozyc nowe opony? 16.06.07, 15:25
        > W aucie z przednim napędem lepsze (nowe) opony dajemy na przód;

        Bzdura do kwadratu!!!

        zajrzyj tu:
        www.szkola-auto.pl/ -> temat miesiąca -> opony jakie na przód a jakie na
        tył.

        Jak sam zauważyłeś przy hamowaniu dociskane są przednie koła, natomiast tylne
        koła są odciążane.
        Większa różnica pomiędzy lepszymi i gorszymi (albo mniej i bardziej zużytymi)
        oponami jest wtedy, gdy koła są odciążone a nie wtedy gdy są dociążone.
        Poza tym, znacznie łatwiej opanować poślizg przedniej niż tylnej osi.
        Autem z nowymi przednimi oponami i zużytymi tylnymi oponami - nieco (ale tylko
        nieco) skuteczniej zahamujesz, natomiast wytniesz piruet na mokrym zakręcie.
        Mniej przyczepna tylna oś powoduje niestabilność auta np. na mokrej
        nawierzchni, a co gorsza przyczepne opony z przodu dają złudne poczucie
        bezpieczeństwa.
        • mobile5 Re: Na ktora os zalozyc nowe opony? 17.06.07, 02:09
          nocebo napisał:
          > Poza tym, znacznie łatwiej opanować poślizg przedniej niż tylnej osi.

          Zostaję pełen podziwu.
          • simr1979 Re: Na ktora os zalozyc nowe opony? 18.06.07, 11:45
            mobile5 napisał:

            > nocebo napisał:
            > > Poza tym, znacznie łatwiej opanować poślizg przedniej niż tylnej osi.
            >
            > Zostaję pełen podziwu.

            Niepotrzebnie...;)

            W większości przypadków podsterowości auta przednionapędowego uślizg przodu na
            zakręcie po prostu "sam" się opanowuje - no może nie sam, ale skutkiem
            całkowicie instynktownej reakcji kierowcy, jaką jest ujęcie gazu. Odjęcie siły
            napędowej powoduje powrót do strefy przyczepności na osi przedniej, a ponadto
            następujące jednocześnie (na skutek "ukłonu" na zawieszeniu przyhamowywanego
            silnikiem samochodu)przesunięcie środka cięzkości powoduje zwiększenie kątów
            znoszenia kół tylnych, czyli skierowanie autka z powrotem w stronę zakrętu....

            Dlatego właśnie mówi sie, słusznie, że poślizg osi przedniej jest łatwiejszy DO
            OPANOWANIA.
            Natomiast użycie strony czynnej ("jest łatwiej opanować") istotnie wydaje się
            niezręczne, bo sugeruje duży udział kierowcy w opanowaniu poślizgu, co nie jest
            prawdą ( w przeciwieństwie do poślizgu osi tylnej).
        • 01boryna Moja zasada. 17.06.07, 12:31
          Od lat mam auta z przednim napedem i stosuje jedna zasade. Gdy przednie opony
          wskazuja na zuzycie bierznika (ale sa w dobrym stanie) to zamieniam tyl na
          przod. Nigdy nie wymieniam tylko dwoch opon, zawsze wszystkie cztery. Poza
          starciem bierznika liczy sie rowniez wiek opon. Po okolo 60tys km i tak trzeba
          kupic nowe bo albo stare sa zjechane ale osiagnely wiek emerytalny...
        • zielee Re: Na ktora os zalozyc nowe opony? 18.06.07, 08:43
          ogladalem ten odcinek jak testowali wlasnie nowe i stare opony na przednich i tylnich osiach.
          symulowali poslizg na specjalnej powierzchni, z nowymi oponami z tylu nic mu nie bylo, gdy zalozyl stare na tyl a nowe na przod wyrzucilo go i ledwo opanowal auto. Ale to jest instruktor od takich jazd. Pomysl czy Ty sobie dasz rade czy wyladujesz na pobliskim drzewie
    • andy85 Re: Na ktora os zalozyc nowe opony? 16.06.07, 14:36
      Tylko i wyłącznie na tylną, bo to ona odpowiada w głównej mierze za "prowadzenie
      się" samochodu w zakrętach.
    • villac Re: Na ktora os zalozyc nowe opony? 16.06.07, 16:44
      jeśli zamierzamy wymienić aż DWIE opony wymieniamy zawsze te ze środkowej
      osi.........
      • krzys99 Re: Na ktora os zalozyc nowe opony? 17.06.07, 00:11
        "Poza tym, znacznie łatwiej opanować poślizg przedniej niż tylnej osi."

        Dla mnie to jest bzdura!
        • wujaszek_joe zaciągnij sobie ręczny w deszczu przy 50km/h 17.06.07, 00:49
          jedyne co możesz wtedy zrobić to zgadywać który krawężnik będzie twój
          • speedone Re: zaciągnij sobie ręczny w deszczu przy 50km/h 17.06.07, 11:36
            wujaszek_joe napisał:

            > jedyne co możesz wtedy zrobić to zgadywać który krawężnik będzie twój

            no tak ale masz jeszcze ruchy kierownica na ktore samochod reaguje a jak przod
            zablokujesz to nic mu niepomaga juz :/
            • nowa_nowa1 Re: zaciągnij sobie ręczny w deszczu przy 50km/h 17.06.07, 11:42
              WYMIEN 4 OPONY NIE BEDZIE BDURNYCH KOMENTARZY
            • logis_on_line Re: zaciągnij sobie ręczny w deszczu przy 50km/h 18.06.07, 08:04
              > > jedyne co możesz wtedy zrobić to zgadywać który krawężnik będzie twój
              >
              > no tak ale masz jeszcze ruchy kierownica na ktore samochod reaguje a jak przod
              > zablokujesz to nic mu niepomaga juz :/

              W przypadku braku krawężnika obrót gwarantowany a wtedy przednia oś staje
              tylną - do tego wzrok przestawić do tłu o 180° i można sobie kręcić kierownicą
              do woli. Z doświadczenia wiem, że niewielkie są szanse na wykonanie właściwego
              ruchu - tak szybko to się zmienia, że trudno myślami ogarnąć a co dopiero
              kierownicą. Chylę czoła przed tymi, którym się taki numer udał.

              Pozdrawiam
    • jusytka zaufałabym fachowcom 18.06.07, 09:58
      Sam je będziesz zmieniał?
    • wojtek33 Re: Tylną [n/t] 18.06.07, 10:09
Pełna wersja