Niemcy Polaczkom odkręcają rejestracje?

19.06.07, 19:13
O co chodzi w wolnej Europie???? :))))))))

auto.gazeta.pl/auto/1,48316,4222593.html
Niemcy odkręcają rejestracje Polakom

Policja w Kolonii poluje na auta Polaków mieszkających w Niemczech i zabiera
im polskie tablice rejestracyjne. Chce ich zmusić do płacenia podatku
drogowego
SERWISY
Polacy za granicą
Dwa miesiące temu Marek Firmanty, Polak spod Kielc, który mieszka i pracuje w
Kolonii, wyjeżdżał ze swojego garażu. Po kilkunastu metrach forda fiestę pana
Firmantego zatrzymał patrol niemieckiej policji. Policjanci sprawdzili
nazwisko kierowcy w komputerze, a chwilę później jeden z nich scyzorykiem
odkręcił tablice rejestracyjne i skonfiskował dowód rejestracyjny.

- Zostawił mnie na ulicy. Napisał na kartce nazwisko i numer telefonu do
prezydium policji, powiedział "cześć" i odjechał. Żadnego protokołu nie
zostawił - mówi pan Marek. Auto trzyma teraz w garażu.

"Naszemu znajomemu tablice po prostu oderwali"

- Dobrze, że tylko odkręcili. Naszemu znajomemu tablice po prostu oderwali -
dodaje Edward Wiatr, też z Kolonii. Pan Wiatr kupił sobie w Niemczech renault
lagunę, zawiózł auto do Polski, przerejestrował i wrócił do Niemiec. Kilka
tygodni temu policjanci odkręcili mu tablice.

- Przewiozłem auto do Polski. Nie mogę go na nowo zarejestrować, bo blachy ma
niemiecka policja. Mieli mi je oddać, ale mija kolejny miesiąc i nic.
Napisałem na niemiecką policję skargę, ale nie odpowiedzieli.

Polscy dyplomaci w zachodnich Niemczech co miesiąc mają kilkanaście podobnych
przypadków. Najwięcej z Kolonii, Düsseldorfu i Zagłębia Ruhry.

Policjanci odkręcają mieszkającym tam Polakom tablice, po to by ci
przerejestrowali auta i zaczęli płacić niemiecki podatek drogowy.

"Gdyby nie kontrole, wielu Niemców przerejestrowałoby samochody w Polsce"

Zgodnie z prawem auto trzeba przerejestrować najpóźniej pół roku po
zameldowaniu się w Niemczech. Polacy, którzy założyli za Odrą firmy, nie
robią tego, bo polskie ubezpieczenie i przeglądy techniczne są znacznie
tańsze od niemieckich. Ponadto w Polsce podatek jest w cenie paliwa, a w
Niemczech płaci się go osobno - ok. 150 euro rocznie za auto osobowe.

- Gdyby nie kontrole policji, wielu Niemców przerejestrowałoby samochody w
Polsce, by zaoszczędzić - mówi mi niemiecki urzędnik. - I kto by płacił
podatki na drogi?

Przerejestrowanie auta w Niemczech to biurokratyczny korowód

Przerejestrowanie auta w Niemczech to biurokratyczny korowód, który się
ciągnie tygodniami. Ponadto nie wszystkie auta, które przechodzą badania
techniczne w Polsce, przejdą je w Niemczech.

Pytanie tylko, czy niemiecka policja ma prawo konfiskować tablice
rejestracyjne. - To przecież dokument wystawiony przez polski urząd. Jesteśmy
w Unii Europejskiej. Niemcy mogą dochodzić zaległego podatku, ale od
rejestracji powinni trzymać się z daleka. Każdy, kogo coś takiego spotka,
powinien zaskarżyć działania policji do sądu. W ciągu tygodnia powinien mieć
tablice z powrotem - twierdzi Andreas Gurok, polski adwokat z Düsseldorfu. -
W kilku przypadkach wystarczyło, że zadzwoniłem na komendę, i blachy wróciły
do właścicieli - opowiada. Jeśli już policja zabrała blachy, powinna wysłać
je do polskiej ambasady, a ta przesłać do kraju - do urzędu, który je wydał.

Berlin: Polacy są sami sobie winni

Policja nie ma sobie nic do zarzucenia. - Generalnie rejestracje ściągane są
wtedy, gdy auto nie jest ubezpieczone. W ten sposób uniemożliwia się dalszą
jazdę - mówi Wolfgang Badels z prezydium policji w Kolonii. Obiecuje jednak
wyjaśnić sprawę.

Według ambasady w Berlinie, w dużej mierze jesteśmy sobie sami winni. Kilka
razy udało się wyciągnąć od Niemców tablice, potem okazywało się, że rodak
zakładał je z powrotem i dalej nie płacił podatku drogowego.

- Ciągle o tym rozmawiamy z Niemcami. W zeszłym roku wydawało się, że
porozumieliśmy się, iż ściganie rejestracji nie powinno być metodą na
egzekwowanie płacenia podatków. Po prostu nie mieści mi się w głowie, że
niemiecki policjant mógł zabrać tablice i nie zostawić żadnego protokołu -
mówi Mieczysław Muszyński, radca w polskiej ambasadzie w Berlinie.


    • iberia.pl Re: Niemcy Polaczkom odkręcają rejestracje? 19.06.07, 19:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=64248735&v=2&s=0
      • qamillo Łatwy rewanż 20.06.07, 23:40
        wystarczy za każdy zestaw oryginalnych szyldów z ważnymi pieczęciami dac grupce
        blokersów na pare piw i zdaje sie,ze wszyscy niemcy w IVRP będą mieli zdjęte
        szyldy..niech wiedzą jak to jest...a i młodzież sie zabawi..
    • crannmer O co chodzi 21.06.07, 07:51
      niya1 napisała:

      > O co chodzi w wolnej Europie???? :))))))))

      Chodzi o egzekucje obowiazujacych w calej wolnej Europie przepisow o obowiazku
      rejestracji samochodu na terenie panstwa stalego pobytu.

      I o to, ze pewne grupy etniczne maja te przepisy w glebokim powazaniu.

      MfG
      C.
      Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
    • trydzyk Re: Niemcy Polaczkom odkręcają rejestracje? 21.06.07, 09:32
      I bardzo dobrze. Jak sie gdzies mieszka, to sie trzeba dostosowac i miejscowe
      podatki placic.
      Media jak zwykle robia zamet, jak gdyby ktos biednych Polakow przesladowal.
      Niech zachowuja sie jak cywilizowani ludzie i dostosuja do lokalnych przepisow,
      to nie beda miec problemow.

      F.
    • sven_b Re: Niemcy Polaczkom odkręcają rejestracje? 21.06.07, 09:52
      He he, 'zabrali mi i odjechali'. Jakby kombinował w dobrej wierze.
      • ongok Re: Niemcy Polaczkom odkręcają rejestracje? 21.06.07, 09:56
        To prawda. A potem nas nazywają "polaczkami"...
        • wlk.brytania Re: Niemcy Polaczkom odkręcają rejestracje? 21.06.07, 17:39
          Ja z niecierpliwoscia czekam, kiedy sie w UK wezma za nasza rodzima trzode...
          Tutejsi pacjenci z kraju nad Wisla parkuja gdzie chca,dra mandaty,jezdza jak
          idioci,bo maja kamery w doopie,no i oczywiscie nie przerejstrowuja "dorobku
          swojego zycia",bo na polskich blachach nie trzeba road taxu placic. Polak jest
          zawsze inteligentniejszy od innych i z zylka biznesowa za pan brat.
Pełna wersja