Gość: uny
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
13.06.03, 08:51
ello.
wczoraj na moście grota jakaś Pani wjechała (Skodą) w tyła auta mojego kolegi
(Matiz). Wspominajac księgę Guinessa, miałem na mysli to, że auto mojego
kolegi miało na liczniku 130km (słownie: sto trzydzieści km), odebrał do
niecały tydzień temu. To jest chyba najszybciej rozbite auto po wyjechaniu z
salonu.
chyba, że czegoś nie wiem ...?
PZDR
Uważajcie na Fabie, jak i ja od teraz czynię...