Autem na Słowację.

02.07.07, 11:24
Wybieram się na urlop na Słowację - ciepłe źródła, góry, zamki i jaskinie:)
Czy możecie się podzielić wiedzą na temat upodobań tamtejszej policji co do
polskich kierowców?
A może są różnice w przepisach o ruchu drogowym w porównaniu z naszymi?

Pozdrawiam
    • yoka73 Re: Autem na Słowację. 02.07.07, 11:45
      Pierwsza uwaga - na slowacji przestrzega sie ograniczen predkosci. W terenie
      zabudowanym wszyscy jada 50 km/h, niezaleznie czy to miejscowy kierowca skody
      czy turysta. Nadmierna predkosc to chyba najczestsza przyczyna placenia mandatow
      przez Polaków, tym bardziej ze drogi, nawet te lokalne, sa w zdecydowanie
      lepszym stanie niz w naszym pieknym kraju, zwykle sa tez raczej puste. Od
      niedawna na wyposazeniu samochodu musisz miec kamizelke ostrzegawcza
      (koniecvznie w kabinie, a nie np. w bagazniku), apteczke, gaznice, trojkat,
      komplet zarowek i bezpiecznikow, w zimie opony zimowe. Jesli bedziesz sie
      przemieszal autostradami konieczna jest tez winietka na szybe do kupienia na
      granicy. Mandaty sa dosc wysokie, a policja malo poblazliwa, wiec warto zwracac
      uwage na znaki. Niektorzy twierdza ze policjanci poluja na Polakow, ale mnie sie
      cos takiego nie przytrafilo, moze dlatego ze przestrzegam przepisow
      • krzychbe Re: Autem na Słowację. 07.07.07, 14:13
        Sporo legend słyszałem na temat wyposażenia apteczki. Ma ktoś namiar na jakieś
        źródło, z którego można się dowiedzieć co w tej apteczce rzeczywiście musi być?

        Ustnik? A to się w ogóle zmieści?

        K.
    • good_morning_vietnam Re: Autem na Słowację. 02.07.07, 11:51
      max_marcin napisał:

      > Wybieram się na urlop na Słowację - ciepłe źródła, góry, zamki i jaskinie:)
      > Czy możecie się podzielić wiedzą na temat upodobań tamtejszej policji co do
      > polskich kierowców?
      > A może są różnice w przepisach o ruchu drogowym w porównaniu z naszymi?
      >
      Przepisy praktycznie takie same, dość rygorystycznie przestrzegają przepisów dotyczących parkowania, czasem lubią "usiąść" białą fabią na zderzaku (a za atrapą chłodnicy kamerka videorejestratora :) - nie wolno dać się podpuścić.
      Łapią głównie na autostradach i w terenie zabudowanym. Musisz mieć w pełni wyposażoną apteczkę (folia aluminiowa, ustnik do sztucznego oddychania, rękawiczki gumowe itp.), żarówki zapasowe, trójkąt, linkę holowniczą :) Odradzam próby przekupstwa. Czasem się zdarza, że zatrzymują i wciskają, że 2 km wcześniej był radar i przekroczyłeś prędkość - wtedy idę w zaparte i mówię, że chcę zobaczyć ten radar i jego zapis :) jeszcze nigdy nie obejrzałem. Ale musisz być pewny że nie jechałeś 140 na ograniczeniu do 40. A wogóle fajni ludzie i kraj, miłego wyjazdu.
      • max_marcin Re: Autem na Słowację. 06.07.07, 15:00
        A jak jest z tą zieloną kartą bo wszędzie czytam, że potrzebna a ubezpieczyciel
        twierdzi, że nie jest wymagana na Słowację.
        • good_morning_vietnam Re: Autem na Słowację. 06.07.07, 19:36
          Ubezpieczyciel ma rację, Twoje OC jest ważne w całej Unii, a Słowacja wszak należy :)
    • jusytka Polecam forum Czechy, Słowacja i Węgry 06.07.07, 15:24
      Widziałam tam wiele wątków dotyczących tych przepisów i rożnych rad:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=806
Pełna wersja