samochodem do wloch

07.07.07, 20:37
witam - chce w tym roku odwiedzic poludnie wloch - ile moze kosztowac podroz
samochodem i jak najlepiej jechac? czy lot samolotem jest tanszy?
    • kontik_71 Re: samochodem do wloch 07.07.07, 20:42
      Policz koszty paliwa, amortyzacji auta, posilkow jakie bedziesz musial po
      drodze zjesc oraz oplaty autosradowe w Czechach, Austrii (lub Szwajcarii) oraz
      we Wloszech... I porownaj cene biletu na samolot... Raczej samolot wygra..
    • ian_curtis Re: samochodem do wloch 07.07.07, 21:45
      Przerabiałem to jakieś 1,5 miesiąca temu, za bilet z Krakowa do Bolonii zapłaciłem niecałe 450 zł z podatkami więc koszty zdecydowanie mniejsze po stronie samolotu. Niestety w moim przypadku musiałem się dostać do Pisy i jeszcze 380 euro za samochód na tydzień czasu, jedno wiem nie wyobrażam sobie pobytu we Włoszech bez jakiegoś środka komunikacji chociażby ukochanego przez zemnie skutera (najlepiej stara lambretta)...
    • piasek101 Re: samochodem do wloch 07.07.07, 21:49
      Poszukaj tutaj wątków o kosztach:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=206
      (opłacalność zależy od ilości osób;z dużym przybliżeniem Lublin - Rzym - Lublin
      = 1100zł; ale jaka wygoda w przemieszczaniu się we Włoszech)
    • iberia.pl Re: samochodem do wloch 07.07.07, 21:59
      zalezy ile osob bedzie podrozowac.
      Jesli wybierasz sie sam to samolot bedzie tanszy-pod warunkiem, ze trafisz na
      bielt w sensownej cenie.
      Trudno szacowac koszty skoro nie napisales SKAD chcesz jechac, DOKAD (poludnie
      Wloch jest dosc rozlegle) ani jaki ma silnik Twoje wehikul....Tylko wrozka ci
      pomoze.
    • habudzik Re: samochodem do wloch 08.07.07, 00:53
      Powiem tak : samolot tańszy ale czy właśnie o to chodzi ????? Pewnie kiedyś
      taniej bedzie teleportować się bezprzewodowo "sinozębnym" . Moim zdaniem chodzi
      Ci o zwiedzanie a więc najlepiej samochodem bo mozesz wszędzie dojechać ,
      wszędzie sie zatrzymać , wrócić i przejechać jeszcze raz a to że kosztuje to
      nieco wiecej ... to co ? Wspomnienia , wspomnienia i jeszcze raz wspomnienia . W
      swoim życiu nalatałem sie samolotami ale zawsze najlepiej wspominam
      tradycyjniejsze sposoby przemieszczania się z miejsca na miejsce .
      Wracając do tematu to koszt samochodem nie bedzie taki duży bo paliwo tyle co u
      nas a autostradami nie musisz jechać , przeciez u nas tez ich nie ma i jakoś
      sobie radzisz .
    • pkret Re: samochodem do wloch 08.07.07, 09:51
      trasa to: warszawa - rzym - 2 godziny na poludnie
      samochód: niestety mieszczuch (w takim celu kupiony) - honda jazz - jedyny plus
      w tym wypadku to spalanie - trasa ok 5,5l/km
      na miejscu mam inne samochody - place jedynie za paliwo


      • iberia.pl Re: samochodem do wloch 08.07.07, 11:28
        dalej nie napisales ile osob bedzie jechac czy jedziesz sam?Poza tym
        niewatpliwym plusem auta na taka trase jest....klimatyzacja a spalanie chyba
        drugorzedne :-).
        Poza tym z tym zwiedzaniem po drodze to bym polemizowala-bo jesli faktycznie
        chcesz cokolwiek zobaczyc to podroz do miejsca docelowego zabierze wiecej
        czasu.Zwiedzanie z autostrady jest psu na bude wg mnie.
        • habudzik Re: samochodem do wloch 08.07.07, 14:13
          iberia.pl napisała:

          > Poza tym z tym zwiedzaniem po drodze to bym polemizowala-bo jesli faktycznie
          > chcesz cokolwiek zobaczyc to podroz do miejsca docelowego zabierze wiecej
          > czasu.Zwiedzanie z autostrady jest psu na bude wg mnie.

          A kto zwiedza z autostrady ???? Technika zwiedzania z Katowic rodem ?
      • crannmer Nie ma co sie zastanawiac 08.07.07, 15:11
        pkret napisał:

        > samochód: niestety mieszczuch (w takim celu kupiony) - honda jazz

        &

        > na miejscu mam inne samochody - place jedynie za paliwo

        W takiej sytuacji nie ma co sie wogole zastanawiac. Meczyc sie i rodzine, tracic
        cztery dni z zyciorysu i urlopu na sam przejazd i dochodzenie po nim do stanu
        uzywalnosci, niebezpieczenstwo zasniecia za kierownica na takiej trasie...

        Nie ma co sie zastanawiac.

        MfG
        C.
        Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
    • radioaktywny Re: samochodem do wloch 08.07.07, 14:22
      To dziwne pytanie bo srodki lokomocji sa tak rozne jak filozofia wypoczynku w
      obu przypadkach. Podrozujacy samolotem nigdy nie zrozumie turysty
      zmotoryzowanego i na odwrot.
      Zamiast pytac, usiadz z rodzina, zastanowcie sie jaki model wypoczynku Wam
      odpowiada. Weźcie kartke, kalkulator, ołówek. Policzcie koszty w obu
      przypadkach, zastanwocie sie korzystajac z przewodnika co chcecie zobaczyc i
      dopiero zadawaj pytania szczegolowe na forum auto-moto, lub Włochy.
      Ps. Jesli nie posiadasz w aucie klimatyzacji to polecam samolot, bez wzgledu na
      koszty.
      • des4 "samolot bez względu na koszty" 09.07.07, 11:02
        stwierdzenie dosyć kuriozalne w sezonie kiedy ceny biletów są najwyższe, także
        w tanich liniach...

        Lecę w końcu lipca służbowo do Florencji, najtańsza taryfa to 2200 z groszami,
        tanie linie też powyżej 1000...

        przemnóż to przez 4 i dalej kontynuuj swoje gaworzrenie o nie braniu pod uwagę
        kosztów...
        • radioaktywny Re: "samolot bez względu na koszty" 09.07.07, 12:41
          Jesli to zdanie o "gaworzeniu" bylo do mnie to panuj nad soba bo jestes
          agresywny jak ojciec dyrektor.
          Autor wątku pytał o zdanie więc forumowicze je piszą, ja napisałem swoje. Od
          niemal 20 lat kilka razy w roku jestem we Włoszech i taka jest moja opinia.
          Jeśli wysyłają Cię słuzbowo do Florencji to gratuluje, ale na podstawie jednego,
          przyszłego wylotu nie generalizuj.
    • al9 tylko autem 09.07.07, 11:19
      jezdzę do Włoch regularnie
      autostrada jest super, pozwala przejechac ze Szczecina do Wenecji w 11 h
      wliczając przerwy, kawy, tankowania i obiad...
      Jezdzę naprzemiennie przez Brenner albo Salzburg i tunele, koszty są podobne
      (kilkanascie eur
      Plus opłata za autostrady w Austri (tez kilkanascie eur), plus autostrady we
      Włoszech (tez nie jest zbyt drogo...)
      Zgadzam sie z Habudzikiem ze jazda bocznymi drogami jest super, ale zjezdzam z
      autostrady juz we Włoszech...
      Jesli do Włoch lecisz samolotem - konieczne jest na miejscu wypożyczenie auta...
      Chyba ze sie nastawiasz tylko na Rzym i absolutnie nic więcej...
      Ale po drodze do Rzymu jest np Garda, Werona, Wenecja, Florencja.......
      Pozdr
      al
      • althor11 Z gdanska do Mediolanu autem. Wspomnienia 09.07.07, 17:00
        A zatem, ja mam stilo fiatowskie na gaz. Ale przy twoim paleniu kosztowo
        wychodzi na to samo bo moj w trasie pali ok 10 litrow na sto. Ja jezdze czesto i
        znam koszta, nie wiem jak u ciebie z kasa ale ten co pisze ze autostrady to
        pestka chyba mu firma za wszystko placi. Primo: absolutnie nie oplaca sie jechac
        przez Austrie. Placisz 7.50 euro za tydzien autostrad, wiec jesli jestes ponad 7
        dni w Italii masz juz 15 euro w plecy. Za przejazd przelacza Brennero kolejne 8
        euros w jedna strone, masz juz zatem 16 plus 15. Przejazd z Bolzano do Rzymu to
        juz 35 euro w jedna strone autostrada. Zatem masz juz koszta na poziomie 100
        Euro. Lepiej jechac przez Szwajcarie, placisz 25 euro ale masz na caly rok
        autostrady oplacone. Moim zdaniem do Szwajcarii dojedziesz bez problemow jednego
        dnia. Ja robie trase Gdansk Milano w 19 godz, od 4 rano do 21 wieczor, bez
        przerw, ale nie wiem czy masz tyle sil. Jesli chodzi o Wlochy i trasy krajowe to
        jak najbardziej sa ale: Licz ze od Szwajcarii do Rzymu droga zajmie ci ok 9
        godzin jak nie wiecej. Bedziesz jechal przez apanieny drogami dosc kretymi, ale
        zobaczysz przepiekne widoki i przede wszystkim nacieszysz sie Toskania. Ja
        polecam zawsze namiot na noclegi ale znow zalezy to od tego czy nie przywykles
        zbytnio do Sheratona:)Moim zdaniem powieniens dojechac do Wloch, przenocowac, i
        nazajutrz jechac na Rzym juz krajowkami. Droga powrotna to tylko autostrada, bo
        jest duzo trudniejsza. Nie wiem czemu, ja tak mam, ze jak jade do, to jest
        super, a jak wracam z, to umieram. Noclegi w agroturyzmach zaczynaja sie od ok
        40 euro, ale jesli wyjedziesz w sierpniu i na 100 czesto sie nie konczy. Camping
        rulezzz:):):):)Jakbys mial wiecej pytan mozesz mnie zastac na gg: 2933863, w
        godzinach pracy rzecz jasna:):)):):):):):)Nie wspomne o tym ze w Jazzie masz
        loze malzenskie i mozesz spac w samochodzie spokojnie. Ja na paliwo (lpg) tam i
        z powrotem czyli ok 3200km wydalem 220 euros. Cena litra w Italii jest
        skandaliczna, 1.37 eur za litr. Lepiej jak zatankujesz do pelna w Szwajcarii,
        zaraz za Lugano jest ostatnia stacja Shella ale roznice juz nie sa tak duze,
        litro kosztuje 1.15 (mozesz placic w euro, nie musisz rozmieniac na franki). Ok
        to tyle. Milej podrozy zycze
        • pkret Re: Z gdanska do Mediolanu autem. Wspomnienia 09.07.07, 20:13
          czyli piszesz,ze dobra trasa jest: niemcy/szwajcaria/wlochy
          duzym plusem sa darmowe przejazdy w Niemczech
          drozsza alterantywa jest rozumiem: czechy/austria/wlochy
          (mam wrazenie, ze najczesniej uczeszczana)
          a jeszcze czytalem o trasie: slowacja/wegry/slowenia - ale chyba malo osob nia
          podrozuje z centralnej Polski
          ja jestem z warszawy, jedziemy w 3 osoby - 2 dorosle i dziecko (3 latka)

          dzieki za informacje - jezeli ktos ma cos jescze do napisania to prosze - chce
          skorzystac z waszego doswiadczenia

          pozdrawiam

          pytanie zasadnicze

    • liptus Re: samochodem do wloch 09.07.07, 12:50
      hej - oto link do oficjalnej strony autostrad włoskich:
      www.autostrade.it/
      można przy jej pomocy obliczyć dokładnie koszt przejazdu - skorzystaj z okienka
      "ORGANIZZA IL TUO VIAGGIO"
    • sven_b Re: samochodem do wloch 09.07.07, 18:01
      Jak ktos blednie sugerował jazde poza autostradami, jest to mozliwe, ale konia z
      rzędem temu, kto bedzie nimi wędrował po poludniowych Włoszech. Drogi są kręte,
      zatłoczone, wznosza sie i opadają wiec jazda jest męcząca, spalanie wcale nie
      mniejsze. Do tego lipcowe słonce.
      Popatrz w atlas. W promieniu 60km od miejscowosci wypoczynkowej mozna sie w to
      bawic ale podróżować tak przez półwysep to jazda na zarzyn. Wszystko jest
      mozliwe, mozna nocowac w aucie na tyle stacji benzynowych, ale chodzi przeciez o
      wypoczynek.
      • habudzik Re: samochodem do wloch 09.07.07, 19:39
        Mozna podrózowac po południowych Włoeszech poza autostradami nawet autokarem
        więc samochodem też .
    • pkret Re: samochodem do wloch 09.07.07, 20:18
      a moze wiecie jakie sa koszty podrozowania autostradami po Wloszech?
      • al9 masz wyżej linka do włoskich autostrad 10.07.07, 11:31
        to sobie sprawdz....
        jesli dla kogos 7,5Eur za winiete do austri jest za drogo, to radze jechac na
        wakacaje w Bieszczady... Wochy w czasie wakacji nie sa tanie. Więcej za
        autostrady płaci się za parkingi, kawę czy pastę..
        al
        • althor11 Re: masz wyżej linka do włoskich autostrad 10.07.07, 19:09
          Nie chodzi o to ze jest za drogo zaplacic 7.50 za winiete ale ze jest
          ekonomiczniej jechac inna trasa. Przeciez to oczywiste ze nie jedziesz z 300
          euro w kieszeni. Chodzi o porady, a potem kazdy zrobi jak zechce. Co do
          zarzynania sie krajowkami to zgadzam sie ze bez nawigacji jest ciezko,
          szczegolnie ze masz tutaj ok 30 znakow w jednym kierunku i gdzies na 27 pozycji
          jest miasto na ktore masz sie kierowac (wczesniej sa restauracje, fabryki,
          skelpy, hipermarkety i temu podobne bzdury:):):). Niestety jestescie w trojke
          wiec wynajecie scootera nie wchodzi w gre a jest to super srodek lokomocji w
          razie przylotu samolotem (choc przyznaje ze smiertelnosc w wypadkach scooterow
          jest zatrwazajaca:(. Klime raczej macie wiec upalow nie ma co sie obawiac. I
          powtorze, owszem, zarzyna sie na kretych wloskich drogach ale widoki sa
          niepowtarzalne wprost. Jesli nie nastaiwacie sie na wakacje typowo italskie,
          czyli miesiac e jednym miejscu, to tylko autko. Jesli bedziecie w jednym miejscu
          to lepeij samolot tanich linii
Inne wątki na temat:
Pełna wersja