Bulgaczacy plyn chlodzacy

20.06.03, 08:13
Zauwazylem ze jak samochod jest nagrzany to ilosc plynu chlodzacego w
zbiorniku dodatkowym powieksza sie i plyn bulgocze, jakby ktos wdmuchiwal
powietrze przez rurke od chlodnicy. Nawet jak sie wylaczy silnik to ta
sytuacja trwa przez jakis czas. Nie ma zadnych sladow wycieku plynu, choc
mysle (musze to potwierdzic) ze powoli moze go ubywa. Zmienilem termostat
pare misiecy temu, ale to zjawisko zauwazylem dopiero ostatnio przez
przypadek. Jak auto ostygnie, poziom w zbiorniku dodatkowym sie zmniejsza.
Poza tym auto jezdzi w porzadku, temp. jest zawsze OK.

Co to moze byc?
    • Gość: robert woda zamiast płynu IP: *.acn.pl 20.06.03, 08:16
    • Gość: Kierowiec Re: Bulgaczacy plyn chlodzacy IP: 212.6.124.* 20.06.03, 08:33
      d260 napisał:

      > Zauwazylem ze jak samochod jest nagrzany to ilosc plynu chlodzacego w
      > zbiorniku dodatkowym powieksza sie i plyn bulgocze, jakby ktos wdmuchiwal
      > powietrze przez rurke od chlodnicy. Nawet jak sie wylaczy silnik to ta
      > sytuacja trwa przez jakis czas. Nie ma zadnych sladow wycieku plynu, choc
      > mysle (musze to potwierdzic) ze powoli moze go ubywa. Zmienilem termostat
      > pare misiecy temu, ale to zjawisko zauwazylem dopiero ostatnio przez
      > przypadek. Jak auto ostygnie, poziom w zbiorniku dodatkowym sie zmniejsza.
      > Poza tym auto jezdzi w porzadku, temp. jest zawsze OK.

      Zmiany poziomu w zaleznosci od temperatury cieczy sa normalne. Ten zbiornik ma
      za zadane wychwycic te zmiany :-)

      MOzliwosci bulgotania:
      1. Masz zapowietrzony uklad chlodzacy. Problem tani i latwy do usuniecia.

      2. Masz uszkodzona uszczelke pod glowica. Problem drogi i uciazliwy.

      Obejzyj sobie olej na bagnecie. Moze (ale nie musi) byc zolty i spieniony.
      Wtedy sprawa jest jednoznaczna.

      Rowniez ew. kleby bialej pary z wydechu wskazywaly by na uszczelke.

      Pozdr.

      K.
      • Gość: 130rapid Re: Bulgaczacy plyn chlodzacy IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 10:10
        Stawiam na:
        > 2. Masz uszkodzona uszczelke pod glowica. Problem drogi i uciazliwy.

        Czyżby ten bulgot to był Opel?
        • Gość: vd Re: Bulgaczacy plyn chlodzacy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 12:12
          stawiam na zapowietrzony uklad, mialem identycznie, zaden problem
    • Gość: 130rapid Re: Bulgaczacy plyn chlodzacy IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 16:49
      Zapomniałem dodać, jeśli to miałaby być pęknięta uszczelka pod głowicą, to te
      bulgocące bąble w zbiorniku wyrównawczym ślicznie pachną spalinami.
    • Gość: Henry Re: Bulgaczacy plyn chlodzacy IP: *.telia.com 20.06.03, 17:08
      d260 napisał:

      > Zauwazylem ze jak samochod jest nagrzany to ilosc plynu chlodzacego w
      > zbiorniku dodatkowym powieksza sie i plyn bulgocze, jakby ktos wdmuchiwal
      > powietrze przez rurke od chlodnicy. Nawet jak sie wylaczy silnik to ta
      > sytuacja trwa przez jakis czas. Nie ma zadnych sladow wycieku plynu, choc
      > mysle (musze to potwierdzic) ze powoli moze go ubywa. Zmienilem termostat
      > pare misiecy temu, ale to zjawisko zauwazylem dopiero ostatnio przez
      > przypadek. Jak auto ostygnie, poziom w zbiorniku dodatkowym sie zmniejsza.
      > Poza tym auto jezdzi w porzadku, temp. jest zawsze OK.
      >
      > Co to moze byc?

      ********************************************************************************

      Nie martw sie,to tak ma byc,pod wplywem temperatury plyn expanduje,i
      czasami "bulgocze" .

      ********************************************************************************
    • Gość: zx Re: Bulgaczacy plyn chlodzacy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 17:44
      Z przykrością muszę się zgodzić z poprzednikami - wygląda to na uszczelkę pod
      głowicą. Kolega miał identyczne objawy w 11 letniej hondzie civic - tam
      potrafiło rozdąć wąż pomiędzy blokiem silnika a chłodnicą, tworzył się również
      korek powietrzny w pompie wodnej, co owocowało nagłym (dosłownie kilkanaście
      sekund) wzrostem temperatury od normal do czerwonej kreski, a wtedy tylko zjazd
      na bok i stop silnika...

      Po wymianie uszczelki ( i owej gumowej rury ) objawy ustąpiły, jak ręką odjąć.
      • d260 Re: Bulgoczacy plyn chlodzacy 21.06.03, 00:09
        Dziekuje za sugestie. Chyba (i mam nadzieje) ze to faktycznie tylko
        zapowietrzony uklad chlodzenia. Jeszcze raz wspomne co sie dzieje:

        - temperatura jest zawsze w porzadku
        - olej wyglada perfect
        - nie ma sladu dymku z rury wydechowej
        - powietrze z bulgocacych bombli nie pachnie spalinami

        Gdyby byla to uszczelka to chyba bulgot od razu by sie pojawial po wlaczeniu
        silnika i zanikal po wylaczeniu, a tutaj bulgot pojawia sie po dluzszej chwili
        i zanika po dluzszej chwili.

        Pomagam sobie jak moge, bo nie chcialbym wydac $1,500 za wymiane uszczelki.
        Jakis czas temu wymienilem sam termostat to moze faktycznie zapowietrzylem.

        Jeszcze pytanie dla znawcow: czemu to powietrze nie "wybulgocze" w koncu. To
        juz obserwuje od tygodnia. Ktos stwierdzil ze moze tez to byc nieszczelny
        korek od chlodnicy.

        Jeszcze raz dziekuje za porady. Dam znac co z tego wyjdzie.
        • Gość: Prezes Re: Bulgoczacy plyn chlodzacy IP: *.ces.clemson.edu 21.06.03, 01:11
          d260 napisał:

          > Dziekuje za sugestie. Chyba (i mam nadzieje) ze to
          faktycznie tylko
          > zapowietrzony uklad chlodzenia. Jeszcze raz wspomne co
          sie dzieje:
          >
          > - temperatura jest zawsze w porzadku
          > - olej wyglada perfect
          > - nie ma sladu dymku z rury wydechowej
          > - powietrze z bulgocacych bombli nie pachnie spalinami
          >
          > Gdyby byla to uszczelka to chyba bulgot od razu by sie
          pojawial po wlaczeniu
          > silnika i zanikal po wylaczeniu, a tutaj bulgot pojawia
          sie po dluzszej chwili
          > i zanika po dluzszej chwili.
          >
          > Pomagam sobie jak moge, bo nie chcialbym wydac $1,500
          za wymiane uszczelki.
          > Jakis czas temu wymienilem sam termostat to moze
          faktycznie zapowietrzylem.
          >
          > Jeszcze pytanie dla znawcow: czemu to powietrze nie
          "wybulgocze" w koncu. To
          > juz obserwuje od tygodnia. Ktos stwierdzil ze moze tez
          to byc nieszczelny
          > korek od chlodnicy.
          >

          byc moze ma racje. Moze to co obserwujesz to nie sa
          rzadne babelki powietrza tylko wrzenie plynu chlodzacego.
          Jesli jest zbytnio rozcienczony lub/i uklad jest
          nieszczelny (nie utrzymuje cisnienia) to zawartosc
          moze zaczac wrzec przy okolo 100-110 C

          Nie pojawi sie to od razu, bo plyn musi sie rozgrzac
          do odpowiedniej temperatury.
          Radze sprawdzic szczelnosc korka od chlodnicy i od
          zbiornika wyrownawczego.


          > Jeszcze raz dziekuje za porady. Dam znac co z tego
          wyjdzie.
    • d260 Re: Bulgoczacy plyn chlodzacy - co to bylo 25.06.03, 19:01
      Byla to jednak uszczelka pod glowica. Jeden tlok wygladal jak nowy bo plyn z
      chlodnicy go ladnie czyscil. Widac ze jezdzilem na 5 cylindrach przez jakis
      czas, ale nigdy nie zauwazylem bo auto mialo ciagle kopyto i dobre spalanie.

      Wlasnie niedawno chwalilem sie do znajomych ktorzy musieli naprawiac swoje
      auta, ze moje Toyoty sie nigdy nie psuja, wiec mnie skaralo. No coz...bede
      pokorniejszy.

      Dziekuje wszystkim za wczesniejsze porady.
Pełna wersja