Gość: Piotr S.
IP: *.expr.net
22.06.03, 14:29
Jezdze Renault Clio, ktory wzial w leasing brat na swoja firme. Splacam
miesieczne raty, ale warto, bo zarobilem na czysto kilka tysiecy. Jak sie
skonczy leasing, to odkupie od niego auto i bedzie moje za 3/4 ceny w
salonie. Zal mi tych fagasow w garniturkach, korzy kupuja nowe samochody w
salonie. I te ich pseudomoralistyczne wywody, ze to nielegalne, niemoralne,
ze to przywolenie na oszustwo. A ja mam ich wszystkich w dupie, bo jesli
mozna gdzies zarobic, to dlaczego mam miec jakies opory morlane? Panswto mnie
okrada, to ja tez mam prawo cos miec od panstwa. Juz nigdy nie kupie
samochodu w salonie. Nawet jak brat juz nie bedzie mial firmy, to zawsze sie
kogos znajdzie, kto ta firme ma. Odpale mu pare stowek i nastepny samochod
tez kupie bez vatu. A wy frajerzy przeplacajcie i fundujcie urzedasom sowite
pensyjki.
Piotr S.