x-darekk-x
26.06.03, 09:18
wczoraj wybralem sie na spacerek po swoim miasteczku. widzialem taka scenke.
koles na skrzyzwaniu ruszyl z piskiem, zmienil bardzo szybko na dwojke i
lekkko zapiszczal oponami rowniez na tym biegu. i wszystko bylo by okay,
gdyby nie fakt, ze gosc jechal naprawde starym zukiem! wplyw moglo miec male
dociazenie napedzanej osi - to byl zuk skrzyniowy - pusty, bez plandeki. ale
i tak robilo wrazenie. dodam tylko, ze gosc dalej przyspieszal ile sil w
warszawowskim silniku, a zmiany biegow robil iscie rajdowo. uch.