cienkas

IP: 213.231.15.* 27.06.03, 07:45
Cinquecento rocznik 1996 - 700ccm. Przejechałem nim jakies 100 km, kupiłem go
z ogłoszenia.
Wczoraj wieczorem próbuje odpalić, przekręcam kluczyk - wszystkie kontrolki
zaswiecaja sie normalnie, przekrecam dalej - a tu nic kompletnie. Rozrusznik
nawet nie zakaszlał, zupełnie jakby go nie było.
Podejrzewałem ze akumulator sie rozładował bo faktycznie wysiadajac z autka
we wtorek nie wyłączyłem włącznika świateł, ale on tak ma że jak sie kluczyk
wyjmie to sie żadne reflektory nie palą - sprawdzałem to, wiec zadne
odbiorniki nie działaja, zatem chyba nie mógł sie rozładować (chyba że zrobił
to w jakis czarodziejski sposób, o którym nie wiem).
Dlaczego nie działa???
Jakieś zwarcie???? (wczoraj padało)
Napiecie nie dociera do zacisków rozrusznika (coś je izoluje?)
Coś sie spieprzyło w samym rozruszniku?? (ale wtedy to chociaż chrzaknąłby
raz - a tu nic)

jak to wyglada z waszego punktu widzenia???
    • Gość: Kayo Re: cienkas IP: 195.117.241.* 27.06.03, 10:03
      Sprawdz czystośc kabla od masy idący od ramy do silnika a potem rozkręć
      rozrusznik i daj do regeneracji i z powrotem go zakręć powinno być ok
    • Gość: rollo tomasi Re: cienkas IP: 213.76.135.* 27.06.03, 10:14
      Jesli kontrolki przygasly przy przekreceniu kluczyka to wina akumulatora
      raczej. Jesli swiecily normalnie a odpowiedzia na probe zaplonu byla cisza to
      prawdopodobnie rozrusznik - moze cewka a moze ogolnie "zasyfiony". Tak czy
      inaczej trzeba wyciagnac. W CC 700 nie ma z tym wiekszego problemu.
    • Gość: Kierowiec Jak nie walniesz... IP: 212.6.124.* 27.06.03, 10:43
      Gość portalu: dixon napisał(a):

      Kaz pomocnikowi trzymac przekrecony kluczyk, a sam postukuj mlotkiem, albo
      innym twardym przedmiotem rozrusznik, a szczegolnie wlacznik
      elektromagnetyczny.
      Wal z czuciem, ale nie za slabo.
      Jesli zaskoczy, masz spokoj na pol roku.
      Problem bedzie sie powtarzal po zgaszeniu bardzo goracego silnika.

      Pozdr.

      K.
      • Gość: kotek Re: Jak nie walniesz... IP: *.crowley.pl 27.06.03, 12:48
        Ostatnio miałem podobne objawy w Fieście.
        Proponuje sprawdzić wszystkie połączenia kabli z oczkami - potrafią zerdzewieć
        i robi się przerwa. Spróbuj przekręcając kluczyk w stacyjce obruszać wszystkie
        przewody przy rozruszniku (u mnie zerdzewiał styk kabla z oczkiem). Oczywiście
        przyczyna z poprzedniego postu też jest bardzo prawdopodobna.


        Pozdrawiam
        • Gość: kotek Re: Jak nie walniesz... IP: *.crowley.pl 27.06.03, 12:49
          Oczywiście nie da się samemu działać przy stacyjce i ruszać przewodami :))))))))
Pełna wersja