nosfera.2 04.09.07, 21:25 Planuję kupić Fiata Bravo - połowę na kredyt. Nie mamy innych kredytów. Co myślicie? Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mgr.nauk Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 04.09.07, 21:49 Wydaje mi się że stać was na lepsze zarobki. Link Zgłoś
przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 04.09.07, 22:50 > Wydaje mi się że stać was na lepsze zarobki. Pochwal no sie, magistrze, drugiemu magistrowi, jak tam Twoje zarobki. Moze sie troche tu razem uchachamy. Link Zgłoś
przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 04.09.07, 22:57 Jesli te 8,5 kafla jest netto co miesiac, to spokojnie mozecie sobie pozwolic na auto za 40-42 tysiace. Ja bym sie zastanawial 3x, gdybym mial wydac wiecej. Wezcie cos takiego: www.peugeot.pl/inform/UsedCars/fiche.php?id=84550ae50a57541f9818b22117e46505 Gwarancja & klekot A jak za male, to takie: www.peugeot.pl/inform/UsedCars/fiche.php?id=1f91dc6fbeef6f5d39f4be2ebd18043c Pewniak, z gwarancja. Link Zgłoś
michall2 z takimi zarobkami stac ich na serwis peugeota 04.09.07, 23:10 zwłaszcza na diesla Link Zgłoś
przemekthor Re: z takimi zarobkami stac ich na serwis peugeot 05.09.07, 09:57 Tiaa, za to majac fiata zagladasz pod maske wylacznie, zeby sie ponapawac pieknym widokiem rasowego silnika. Link Zgłoś
bulkazesmalcem Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 04.09.07, 23:13 to zależy od was, co to za wyliczenia 42 tys? znam faceta który zarabia 21 tyś brutto, nie napisze jaki ma stan konta, zapewne zresztą ma też konta w innych bankach, a jeździ samochodem za 12 tyś :-), pytam go jako swojego klienta dlaczego a on na to że bogactwo to jest czas przeżycia bez pomocy opieki społecznej od momentu jak straci wszelkie dochody :-). z jednej strony dziwne a z drugiej racja ile pociągniecie jak odpukać wasze dochody zmaleją do zera? w życiu różne rzeczy się mogą zdarzyć pozdrawiam Link Zgłoś
skyddad Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 08:51 Kryterium zakupu samochodu u ludzi pracujacych nie sa zarobki lecz potrzeby.Najczesciej zwiazane jest to z wykonywana praca i polaczeniem potrzeb domowych. Potrzeby ,wielu sie zdziwi tak zawsze moge kuopic to co mnie odpowiada jezeli mam prace.Bank zaplaci a ja splace. Najczesciej sa to auta typu kombi,ktore pozwalaja sie lekko przemieszczac calej rodzinie lub vany. Peraz polka zakupu odzwierciedla stan kieszeni.To juz jest rzecz prywatna i kupujacy sam wybiera. Praktyka mowi ten kto ma wieksze dochody na ogol jezdzi zawsze autem uzywanym z wyzszej polki.Ludzie biedni musza miec nowe po prostu ambicja niepozwala na cos uzywanego i kieszen oczywiscie wlascicelem auta sa banki.Drugi sort ludzi to nowobogaccy oni musza blyszczec i sie pokazac ogolowi. Panowie auto nie jest w zadnym razie wykladnikiem zamoznosci. Pzdr.Sky. Link Zgłoś
chris62 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 09:39 kyddad napisał: > Panowie auto nie jest w zadnym razie wykladnikiem zamoznosci. > Pzdr.Sky. To co, taki o. R jest biedny bo Maybach to nie jest wykładnik zamożności ???? Chcesz powiedzieć, że na serwisowanie i napełnianie baku nowych BMW7 czy Mercedesów S klasse to każdy sobie może pozwolić? Jabym to ujął inaczej Nie każdy bogaty ma drogi samochód ale każdy kto ma drogi samochód jest bogaty bo biedaka by nie stać było na wymianę opon w czymś takim. Link Zgłoś
przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 09:59 Sky po prostu mierzy szwedzka miarka, to wszystko. Pierwszy lepszy tamtejszy chudzina ma jakby troche wiecej penningum. Link Zgłoś
przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 14:59 bulkazesmalcem napisał: > to zależy od was, co to za wyliczenia 42 tys Przeciez pytanie bylo wyraznie postawione "na co nas stac?" - no to rzucilem sume, na jaka ich stac > znam faceta haha, moje gratulacje > bogactwo to jest czas przeżycia bez pomocy opieki społecznej od momentu jak straci wszelkie dochody wspolczuje temu "kolesiu" - zwykly kutwa i dusigrosz; poza tym 21 kafli brutto to zadne bogactwo, to mniej, niz dobry spawacz bierze na czysto na dobrej budowie I tak dalej. Nawypisywales, Wujek, bunch pelen madrosci, a nie odpowiedziales czlowiekowi na prosto zadane pytanie. Link Zgłoś
traktorzysta Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 16:57 I pewnie facet nie wychodzi z domu (mieszkania tudzież nory) ,żeby nic mu się nie stało ,bo nie skorzysta z życia na starosc . Link Zgłoś
carnivore69 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 16:14 > pytam go jako swojego klienta dlaczego a on na to że > bogactwo to jest czas przeżycia bez pomocy opieki społecznej od > momentu jak straci wszelkie dochody :-). z jednej strony dziwne a z > drugiej racja > ile pociągniecie jak odpukać wasze dochody zmaleją do zera? w życiu > różne rzeczy się mogą zdarzyć Hehe, a mogl sie biedaczysko ubezpieczyc od takiej ewentualnosci i bezstresowo smigalby teraz co najmniej nowym focusem. Pzdr. Link Zgłoś
karakalla Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 09:40 Są różne opinie dotyczące rozsądnej wartości zakupu automobilowego, moim zdaniem najsensowniejsze zalecają nieprzekraczanie granicy 10 - krotnego średniego miesięcznego dochodu netto. Ale to zależy, DINKsy z nieruchomością nieobciążoną kredytami mogą sobie bez większego ryzyka zaszaleć. Link Zgłoś
derduch Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:19 konrad.w6 napisał: > Karmicie TROLLA chwalipięte. Amen. Nie to żebym popierał zakładanie takich wątków ale "chwalipiętę"?? Przepraszam najmocniej, gdybym ja zarabiał 8000pln na miesiąc to w ogóle bym chyba samochodu nie miał tylko zastanawiał sie jak do wypłaty przetrzymać. Stąd uważam że takie pytania są bez sensu, każdy żyje na swój sposób i wydaje też różnie, jakim cudem ktoś postronny może więc się wypowiedzieć? Dla mnie sam pomysł samochodu na raty to aberracja, chyba że do pracy-firmy, zabawki kupuję sobie za swoje, nie za bankowe. Perfekcyjnie temat ujął Skyddad. Jedna korekta to że np. w moim przypadku mogę wziąć pieniądze z szafki czy konta i poleźć kupić piękne i wspaniałe BMW 5 czy Mercedesa E, nie powiem że bym nie chciał bo to że mam taką możliwość kusi i to mocno, tylko że zaraz wiele osób w oczy by zakuło i to mooocnooo, do tego problem z klientami, ludzie nie lubią dużo lepszych od siebie... Stąd w tej chwili mam Vectrę, nie bije po oczach a jeździ się milutko, najprawdopodobniej wkrótce wezmę z wiadomych przyczyn(korzyści podatkowych) w leasing Navarę Link Zgłoś
robert888 Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:35 derduch napisał: > najprawdopodobniej wkrótce wezmę z wiadomych przyczyn(korzyści podatkowych) w > leasing Navarę ktoś tu chyba nie jest takim "gościem" za jakiego chce aby go uważano he he: Mógłbym pogrzebać w kieszeni dżinsów i kupić w salonie E63 ale będę jeździł traktorem z paką, bo moge se odpisac VAT. To ci forumowy sybaryta:) Nota bene w tym pikapie będziesz zupełnie "niezauważalny", zwłaszcza na parkingu:) Link Zgłoś
derduch Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:47 Nie wiem chłoptasiu czy w życiu jeździłeś takim samochodem jak Navara, skoro piszesz durnoty o traktorze to na bank nie. > Mógłbym pogrzebać w kieszeni dżinsów i kupić w salonie E63 Dokładnie nie w kieszeni dzinsów ale generalnie dokładnie tak. > ale będę > jeździł traktorem z paką, bo moge se odpisac VAT Nie z paką bo dopłacę za fajną zabudowę, nie o VAT tu chodzi głównie, nie ma sensu Ci to tłumaczyc i tak nie ogarnie mały rozumek... > Nota bene w tym pikapie będziesz zupełnie "niezauważalny", zwłaszcza > na parkingu:) Dla US dokładnie TAK geniuszu. Link Zgłoś
robert888 Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 13:04 przestań do wszystkich się zwracać chłoptasiu, to byc może ktoś cię nawet polubi. Bo nie z powodu samochodów spiskuja na twój temat ale z powodu twojej plugawej bucowatej powierzchowności. Navarrą nie będę jeździł bo to nie mój target. Nie powożę pikapami. To wyraźnie twój "ęturasz". Ja jeżdżę tym co lubię a nie tym co mi US zaklepie. Rusz czasem swoim rozumkiem to wyczaisz, że zycie nie toczy się na ciągłych gierkach z sąsiadami i urzędami. Nie każdy ma mentalność bazarowego cinkciarza. Są równiez normalni ludzie w przyzwoitych samochodach. Link Zgłoś
derduch Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 13:20 robert888 napisał: > przestań do wszystkich się zwracać chłoptasiu Do kogo poza tobą(i ja z małej pisze...) tak napisałem, przypomnij. > Bo nie z powodu samochodów spiskuja na twój temat ale > z powodu twojej plugawej bucowatej powierzchowności. Błąd, nikt nie spiskuje przeciw mnie, bynajmniej nie zauważyłem. > Navarrą nie będę jeździł bo to nie mój target. Robotnik z korporacji jak mniemam? buahahahaha Parobek znaczy. > Ja jeżdżę tym co lubię a nie tym co mi US zaklepie. No, ja też, fajnie mi się Vectrą jeździ. Fakt faktem ta Navara jest mi potrzebna jak Kaczyńskiemu kondomy, zamiast płacić na tych drani podatki wolę kupić ten wynalazek, co w tym złego? > Nie każdy ma mentalność bazarowego > cinkciarza. Są równiez normalni ludzie w przyzwoitych samochodach. Jasne, nie każdy jest zaradny i potrafi sam coś robić, większość niestety musi zapier... jak koń w kieracie i mieć bata nad soba, tu przyznaję 100% racji. Dla mnie EOT. Link Zgłoś
al9 derduch do szkoły 06.09.07, 15:16 derduch pisze: Błąd, nikt nie spiskuje przeciw mnie, bynajmniej nie zauważyłem ------------------ poważny błąd chłoptasiu. Powinieneś był użyć słowa PRZYNAJMNIEJ to raz dwa, to nawary sobie nie kupisz. Bo jakbys miał dwa złote na gazetę, to bys wiedział, że NIE odliczysz vatu, chłoptasiu.... Spróbuj w przerwach w zachwycaniu się sobą, troszkę posłuchać mądrzejszych. Na tym forum masz duży wybór.... al Link Zgłoś
derduch al9 do szkoły 06.09.07, 15:34 Takiemu samemu geniuszowi już napisałem: "Nie z paką bo dopłacę za fajną zabudowę, nie o VAT tu chodzi głównie, nie ma sensu Ci to tłumaczyc i tak nie ogarnie mały rozumek..." Mądrzejszy to jestem ja, a w sprawach podatkowych moja księgowa, czasem doradza mi też koleżanka z White & Case ale ty wiesz lepiej :-))))) Coś jeszcze chłoptasiu? A tym tekstem o 2 pln na gazete to masz rację, faktycznie nie mam, kupiłem dzisiaj 2 marynarki w Camel Active i faktycznie musiałem kartą płacić jak jakiś robol z korporacji, zapomniałem kapusty z domu. Link Zgłoś
derduch Re: derduch, natychmiast chcę miec z toba dziecko 06.09.07, 16:06 1. Moje dziecko Skodą nie jeździ 2. Moje dziecko jest drogie w eksploatacji 3. W wieku 12 lat jest o klasę wredniejsza i przebiegła niz ja. 4. żart mode on To że jeździsz jak ci.. nie znaczy jeszcze że możesz mieć dzieci" żart mode off 5. Od razu zamykam usta tym co napiszą że się nie uczy, świadectwo z czerwonym paskiem ma rok w rok, moja metoda wychowawcza polegająca na przekupstwie działa i mam gdzieś że ktoś nazwie to niewychowawczym, teraz ma obiecane że za miesiąc zmieni swojego już rocznego W810i na N95 pod warunkiem perfekcyjnych ocen. O wyniki jestem spokojny :-) Pozdrawiam Cię Robercie serdecznie i dziękuje w imieniu swoim oraz zony za rozbawienie podczas nudnego przeglądania frah... frachtuf, frahtoow, za głupim jest, nie wiem jak sie to pisze. Link Zgłoś
al9 derduch na zakupach :-)) 06.09.07, 16:34 ja bynajmniej z przynajmniej nie mylę nie potrzebuję księgowych ze złodziejskich korporacji żeby wiedziec że UE zmieniła definicję samochodu i żaden pikap nie jest juz cieżarówką... Co własnie sobie nasze urzędy skarbowe przypomniały... ale to na marginesie... twoje obnoszenie sie tu z poczuciem wyższości jest żałosne. Ludzie którzy tak piszą o szmalu jak ty po prostu go nie mają.Oddalam zarzut że ci zazdroszczę (bo niby czego chłoptasiu), jak raz kłoptów finansowych na pewno nie mam. A na marginesie - marynarki Camela są tanim badziewiem i marzenia o ich kupowania przez ciebie (jestem pewien że patrzyłeś przejęty przez szybę w sklepie) - wiele wyjasnia.... odpisz proszę znowu się pośmieję! al Link Zgłoś
derduch Re: derduch na zakupach :-)) 06.09.07, 16:42 Też uważam że Camel nie jest drogi, fajne(jak dla mnie) marynarki za ok. 1000pln to na prawdę bardzo przystępna cena, dla ciebie musi to być jednak obcy świat skoro piszesz głupstwa o marzeniach. Popros to ci paragony zeskanuje hahahahaha za spodnie Armani-ego też? Co jeszcze? Dowody rejestracyjne? Paszport? ROTFL Napisz coś jeszcze, jadę na siłownie teraz, jak wrócę to się pośmiejemy razem :-)))) Link Zgłoś
al9 derduch przedtem na zakupach teraz na siłowni :-)) 06.09.07, 17:05 skanowanie paragonów...... no to mnie ubawiłeś.. a w spodniach od armaniego rozumiem ze ćwiczysz? brawo brawo! derduch, spróbuj pomysleć nie tylko o kasie, żarciu i pikapach. Moze przeanalizujesz wyższość bytu nad niebytem? Albo wejdziesz nie do camela ale do księgarni (tam na pewno mają słownik poprawnej polszczyzny), może kupisz sobie jakąś gazetę... oprócz reklamówki odżywek białkowych... Zobaczysz - życie jest piękne. Może nie będziesz musiał przekupywać dziecka... małymi kroczkami, ale do przodu! Alleluja jak mawiają w twoim ulubionym radiu... Pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki! pozdr al ps. napisz coś - idę teraz na zakupy (zajrzę rzucic okiem na te gatki od armaniego), jak wróce to się pośmiejemy... Link Zgłoś
derduch i jak, na wieczorny na CDG zdążłoś? 06.09.07, 21:35 bo jak nie to autkiem trzeba z Warszawy do Paryża ze 16 godzin zasuwać... Link Zgłoś
wujaszek_joe przefajni jesteście 06.09.07, 23:02 robercie i derduchu. jeden szuka używanych wahaczy drugi chce traktor bez vatu. klub milionerów:) skanowanie paragonów to faktycznie szczyt:) Link Zgłoś
michall2 Re: co ty ciągle o jakims wahaczu? ktoś ci nim us 07.09.07, 08:06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=68435877&a=68435877 jak się sprawuje? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=67764065&a=67768289 Link Zgłoś
simr1979 Dajcie się derduchowi ... 06.09.07, 17:00 ...dowartościować - chłopak ma wrodzoną inteligencją, tylko te kompleksy społeczne go zjadają ;) Link Zgłoś
traktorzysta Re: zaraz "wszyscy" 06.09.07, 16:59 robert888 napisał: > przestań do wszystkich się zwracać chłoptasiu, to byc może ktoś cię > nawet polubi. Bo nie z powodu samochodów spiskuja na twój temat ale > z powodu twojej plugawej bucowatej powierzchowności. > Navarrą nie będę jeździł bo to nie mój target. Nie powożę pikapami. > To wyraźnie twój "ęturasz". > Ja jeżdżę tym co lubię a nie tym co mi US zaklepie. Rusz czasem > swoim rozumkiem to wyczaisz, że zycie nie toczy się na ciągłych > gierkach z sąsiadami i urzędami. Nie każdy ma mentalność bazarowego > cinkciarza. Są równiez normalni ludzie w przyzwoitych samochodach. Dobre hehe Link Zgłoś
nfplakto Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:37 > do tego > problem z klientami, ludzie nie lubią dużo lepszych od siebie... No i klient moglby pomyslec, ze ci za duzo placi ;) Link Zgłoś
derduch Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:53 nfplakto napisała: > > do tego > > problem z klientami, ludzie nie lubią dużo lepszych od siebie... > > No i klient moglby pomyslec, ze ci za duzo placi ;) Dokładnie, w myślach mi czytasz. Mój bardzo dobry kumpel z Legionowa kupił niedawno CLS AMG, nie wiesz nawet jak "koledzy" mu życzą za plecami... a to na prawdę super gość tylko zawiść oczy niektórym przesłania, takie to polskie :-) A ja się szczerzę ciesze jak innym się wiedzie. Daj im Panie Boże jak najwięcej i najlepiej, tylko i o mnie choć troszkę pamietaj :-) Link Zgłoś
nfplakto Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:39 > najprawdopodobniej wkrótce wezmę z wiadomych przyczyn(korzyści > podatkowych) w leasing Navarę Tego wiele ludzi z mentalnoscia "postaw sie a zastaw sie" niestety nie zrozumie. Link Zgłoś
robert888 hehe, niech tylko skończy "koszykarski" różaniec 05.09.07, 10:08 i zaraz ruszy na szaniec. Link Zgłoś
skyddad jeszcze troche 05.09.07, 13:17 Koledzy, z tego co zauwazylem to w Polsce naprawde tymi slicznotkami i blyskotkami jezdza naprawde nowobogaccy lub wlasciciele firm,lub oszukujacy na podatkach lub szara strefa lub mafia lub.....Tutaj forumowicze, kazdy posiada to co lubi i stac na jego kieszen a jak nie lubi to co sie trafilo dostac tanio.Sam osobiscie jezdze 15 letnia Camry i naprawde nie jest mnie potrzebny leprzy samochod.Wiem ze zgornej polki ale niezawodny a to sie liczy mimo tylu wiosen na karku. Zayuwazylem te same zjawisko w Szwecji o ktorym tytaj opisujecie .Jak jeden sobie strzeli Focusa to zaraz pol parkinku ma Focusy co myslicie ze tutaj jest inaczej. Ludzie sa zazdrosni jeszcze wiecej niz w Polsce,religia troszke tlumi ten grzech PYCHA a tutaj niema tlumika.Zreszta te zjawisko wystepuje w wszytstkich krajach na calym swiecie.W Polsce jest duza dysproporcja ze wzgledu na place ponizej europejskiej ale to z czasem sie wyrowna.Praktycznie juz niektore branze jak np budowlana podone stawki jak w Szwecji coz inaczej nie bedzie ludzi do pracy.Powolisie to przeniesie na wszystkie dziedziny zycia.Powiem krotko szwecja obecnie potrzebuje do pracy okolo 30 tys ludzi tyle jest informacji w posredniakach. Jest to pierwszy raz taka sytuacja od wojny II swiatowej to samo jest w Dani. Niemcy maja pierwszy raz od polaczenia iles miliardow euro na plus.Takze gospodarki ida na pelen gaz. W Szwecji ludzie jezdza raczej autami wiekszymi mimo ze sie na nas wywiera presje aby przejsc na maluszki i co ludziska jak jeden czy drugi ida do salonu i biora Volva SUv-y a Ci co naprawde maja forse to BMW lub Porsche Suv-y. Kazdy taki pseudoterenowy zre paliwa jak smok. Z koleji kobiety jezdza malenstwami,Corsy,Micry,Mazdzinki,Toyuski te malutkie i sa zadowolone i sie smieja z frajerow na stacjach benzyniowych jak stoi przy dystrubutorze i zajmúje czas tankowaniem smoka.Co kraj to obyczaj. Pzdr.Sky,. Link Zgłoś
pan666 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 07:55 stac was na zafundowanie sobie spokojnego zycia tzn.zamiast auta rowery i taxi w razie potrzeby,na urlopy przeciez latacie,-ten ktory ma auto niema pieniedzy,ale ile zgryzoty i ew.wrzody na zoladku... w przypadku loongweekend´u wynajmnijcie auto na tydzien z jakiejs wypozyczalni = tak bedzie taniej w skali roku,i wygodniej. Link Zgłoś
carnivore69 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 09:46 Rownie wygodne co korzystanie wylacznie z publicznych pralni i robienie mniejszych przepierek recznie. Pzdr. Link Zgłoś
skyddad Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 10:28 Trudno w ten sposob podsumowac te dyskusje,Polska byla 45 lat w prawdziwej niewoli,wszystkiego bylo brak,po przejsciu w roku 1989 powoli lecz hamowana dalej przez tych samych ciemiezcow niemogla sie rozwíjac normalnie. Dopiero ostanio daje sie zauwazyc wystepujace naprawde zmniejszanie sie roznicy z zachodem. To naprawde widac na ulicy i przybysz zauwaza. Dziwicie sie ludziom,osobiscie nie, tez chcialbym zablyszczec i teraz kazdy blyszczy na ile moze i tego sie nie da zmienic ale zabijac ( zaharowac) sie dla samochodu to naprawde nie warto.Z czasem wszyscy beda na lepszym i rowniejszym poziomie. Pzdr.Sky. Link Zgłoś
logis_on_line Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 10:36 Witaj skyddad, myślisz, że pod rządami kaczek idzie coś do przodu. Przyjedź i zobacz. Pozdrawiam Link Zgłoś
derduch Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 12:43 skyddad napisał: > Polska byla 45 lat w prawdziwej > niewoli a potem dobredził: > roku 1989 powoli lecz hamowana > dalej przez tych samych ciemiezcow Trzeba być całkowicie zaślepionym(tylko w co?) osłem żeby taką bzdurę napisać. Dokąd takie indywidua nie wymrą bądź nie staną się marginesem(w każdym kraju są ludzie cierpiący na zaburzenia psychiczne) dotąd będzie w tym chorym kraju tak jak jest. Link Zgłoś
przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 14:49 Derduch, zaburzenia to ja widze, ale zasadniczo u ciebie. Bez odbioru. Link Zgłoś
pan666 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - konformisci 06.09.07, 19:53 .. aach co to byl za czas,komórek-ulice polskich miast pelne byly gadajacych do atrap tego paskudnego wynalazku teraz polacy sie motoryzuja-zamiast prawdziwych aut mase Deawoo i innych bolid uff . Link Zgłoś
skyddad Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - konformisci 06.09.07, 21:59 Kazdy ma jakies zaburzenia,ja mam w tym kierunku i tak czuje i dlatego pisze Derdy+uch Ty akurat masz w druga strone ale jest demokracja i mozemy sie ujawniac z swoimi zaburzeniami. Ekonomicznie Polska stoi niezle tak jest oceniana w raportach przez zachodnie banki. Co wewnatrz to Wasza sprawa jest demokracja i sie lejcie. Zreszta to wszystkie panstwa robia i nkt tego sie nie wstydzi.tzn ze reka jes6t na pulsie i sie cos dzieje.Jedno jest pewne ze na korupcji niezbuduje sie silnego ekonomicznie panstwa. pan666 oj a Ty myslisz ze w szwdecji niema tych aut jest od metra i zaczynaja byc widoczne na uliocach na rowni z Toyotami.Toyot faktycznie sa tysiace pozniej Volva ale Azja przoduje.Pocisz sie ze te wlasnie auta jako jedyne ratuja swiat przed zaglada cieplarniana. zaden europejczyk nie doscignie w spalinachg azjatow. Ich auta sa najczysciejsze. Pzdr.Sky. P.S Pamietam jeszcze z lat konca 78 i poznieuj 80 mtych debaty riksdagowe w telewizji czyli transmnisje z ich sejmu.Jak szefowioe parti sobie wymyslali i ujawniajli jak tego dnia o tej godzinie wychiodzil z tego atego burdelu w Stockholmie nota bene nw godzinach pracy sejmu.Pozniej riposta na mownicy a Olof tys byl w dwa dni pozniej czekawe czy u tej samej ku...Ja mnyslalem ze sie posikam ,wytlumaczono ze na tym wlasnie polega wolnosc ze sie wszystko ujawnia.nikt z tego powiodu wlosow nie rwal.Niemacie sie czego wstydzic. Link Zgłoś
regent206 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 22:04 No rzeczywiście wszelkiej maści cwaniaczynom z szarej strefy, przygłupowatym biznesmenom obwieszonym złotem po solarce i siłowniach jest coraz gorzej - trzeba płacić podatki, uczciwie zapłacić pracownikom, na konkurencje nie jest już tak łatwo nasłać kolesiów z siłowni po haracz itp. itd. Ustawić przetarg czy wręczyć łapówkę nie jest już tak prosto... Całej reszcie uczciwych pracujących ludzi jest ku Twojemu niepocieszniu niestety lepiej. Link Zgłoś
derduch Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 22:34 Problem polega na tym że ja słowo honoru nie znam ludzi co pracują na etacie.. Przysięgam ze wszyscy moi znajomi prowadza swoje interesy, bladego pojęcia nie mam jak to jest "na etacie". Fakt, mój przyjaciel pracuje we firmie u kogoś za 5-6 tys/m-c ale jego zona ma doskonały pub więc nie z tego zyją :-) Stąd moze moje niezrozumiałe teksty... Link Zgłoś
maartini Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 22:40 Pare postów wyżej napisałeś, że masz koleżankę w White & Case. To jak to w końcu jest z tymi znajomymi na etacie, bo Ci się mylą zeznania:) Link Zgłoś
hydromanekin Derdus, przyslij mi prosze skan paragonu... 07.09.07, 09:35 za te wyrabczaste, oczojebne spodenki (dresik?) widoczne na ponizszym zdjeciu: i9.tinypic.com/61ob3h0.jpg Ciekaw jestem czy to armani, a moze 'wersejs' i nie wiem czego ci zazdroscic.... Info dla watpiacych: zdjecie pochodzi z postu Derdka zamieszczonego na forum 'uzaleznienia': forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=67790901&a=67825093 P.S. Sony P100 to cholernie kiepski sprzet jak na takiego krezusa jak ty. Link Zgłoś
derduch Re: Derdus, przyslij mi prosze skan paragonu... 07.09.07, 09:46 Oj nie mam kochanie paragonu, kupowałem te spodenki w Quicksilver i takież logo mają, w Palm Beach Gardens o ile pamiętam. Co do aparatu to jak go kupowałem to kosztował sporo, ceny spadają na łeb. Coś jeszcze misiu? Link Zgłoś
al9 derduch dajmy juz spokój 07.09.07, 09:56 nie korzystasz z okazji żeby siedziec cicho.... a szkoda Proponuję zakończyc ten wątek i nie kopać już leżącego. Pozdr al Link Zgłoś
derduch Konczyć taką fajną zabawe? 07.09.07, 10:00 Wiesz ilu moich znajomych czyta ten watek i leje po nogach ze smiechu? A tego(już on wie kogo :-)) to w sobote jak spiję to pomaluje mu kudły na różowo. Link Zgłoś
przemekthor Moze jednak nie konczmy tej fajnej zabawy, derduch 07.09.07, 10:08 bo fajnie bedzie popatrzec, jak robert zmiesza cie z blotem. Jak na razie, poszedl moze na 7% swoich mozliwosci. Link Zgłoś
joliet.jake [...] 07.09.07, 10:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś
al9 Derduch i jego znajomi 07.09.07, 10:17 Wiesz ilu moich znajomych czyta ten watek i leje po nogach ze smiechu? -------------- Niestety, derduch... Oni leją z ciebie. z twoich wpisów.... al Link Zgłoś
joliet.jake [...] 07.09.07, 10:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś
hydromanekin Re: Derdus, przyslij mi prosze skan paragonu... 07.09.07, 10:14 > Oj nie mam kochanie paragonu (...) Szkoda.... > Co do aparatu to jak go kupowałem to kosztował sporo, ceny spadają na łeb. Sporo???? Nie badz smieszny. Aparacik 'zadebiutowal' w 2004 roku i wtedy kosztowal w granicach 400 Euro. Nawet uwzgledniajac owczesny kurs Euro, to wychodzi to mniej wiecej tyle co cena jakiejkolwiek lepszej, firmowej lampy blyskowej do lustrzanek. Krezus, hehe... Link Zgłoś
joliet.jake Re: to naprawdę Pan Derduch z Żoliborza? 07.09.07, 10:18 to on we wlasnej osobie morda jedna. ten zoliborz to nie calkiem bo ma i dom warszawa. jak mnie nie przechwyci z okecia to adres podam hehe Link Zgłoś
joliet.jake [...] 07.09.07, 10:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Link Zgłoś
al9 joliet derduch bez jaj 07.09.07, 10:29 co to za sztuka logowac sie z różnych ip? programiki które to umożliwiają sa dodawane z setka podobnych do paczki zapałek.. ale mniejsza :-)) joliet znasz klub jazzland w wiedniu? słuchałem tam kilka dni temu Mojo Blues Band.... Nie siedziałes tam przy barze? :-)) pozdr al Link Zgłoś
bulkazesmalcem Derduch byl stewartem w CW 07.09.07, 12:33 watpie zeby stewart zarabial tyle hehe Link Zgłoś
skyddad Re: Derduch byl stewartem w CW 07.09.07, 13:58 Jak On "robil" w strefie szarej to napewno wyciagal wiecej. Potem pierwszy krzyczal nasze podatki sie marnuja,unoszac ciezka obciazona zlotymi branzoletami reke i obcierajac rekawem lzy cieknace po jego sniadym nabrzmialym z dobrobytu policzku. Link Zgłoś
pan666 Re: Derduch byl stewartem w CW 07.09.07, 15:42 skyddad napisał: > Jak On "robil" w strefie szarej to napewno wyciagal wiecej. > Potem pierwszy krzyczal nasze podatki sie marnuja,unoszac ciezka obciazona > zlotymi branzoletami reke i obcierajac rekawem lzy cieknace po jego sniadym > nabrzmialym z dobrobytu policzku. biedny "derduch",szkoda mi go-moze ktos z Was jest prawnikiem spec.sie w ubez.spolecznych ? ,i zalatwi "derduchowi" zasilek ? Badzmy ludzcy dla naszych Radakow,pomagajmy jak mozemy. Pzdr. Link Zgłoś
hydromanekin Re: Derduch byl stewartem w CW 07.09.07, 17:11 Po co? Przeciez ma kolezanke w W&C... Link Zgłoś
derduch Re: Derduch byl stewartem w CW 07.09.07, 17:33 bulkazesmalcem napisał: > watpie zeby stewart zarabial tyle hehe Mozesz napisać skąd masz taką zaskakującą dla mnie samego nowinę? Rożne rzeczy w życiu robiłem ale stewardem w Centropłacie akurat nie byłem, pochwal się proszę bo strasznie mnie to ciekawi. Link Zgłoś
skyddad Tak naprawde to tez nie jest tak zle 09.09.07, 10:02 Bavaria duzy i kiedys najbogatszy Land w Niemczech,stalo sie to za sprawa bylego szefa tego malego panstewka.Dlugo wspolpracowal z Amerykanami mowa jak niektorzy pamietaja o Josefie Strausie wpajal demokracje Niemcom ale tez nauczyl sie od Amerykanow ze aby utrzymac dobra koniuktore to nalezy do obrotu w panstewku dopuscic okolo 20 ,miliardow DM w obrocie strefy szarej.To wlasnie bylo to sila napedowa tej swietnej koniunktory,co spowodowala ze odraz przybysz z innego landu zauwazal,najwiecej S-klas na szosach,BMW,cabrioletow,ludzie mieszkaja lepiej,duzo luksusowych sklepow w Monachium,switnie rozwinieta turystka no i same superlatywy.Swietnie funjconujacy przemysl we wszystkich branszach. Dlaczego? Wlasnie szara strefa dopuszcza te pieniadze sa w prywatnje kieszeni i zawze sa obrocie a w praktyce toznaczy ze ludzie kupuja wsklepach wszystko co im potrzeba i daje to naped dla producentow. Takze nie mozna Derducha potepiac wczambul. Pzdr.Sky Link Zgłoś
derduch Re: Tak naprawde to tez nie jest tak zle 09.09.07, 13:34 Zaraz, powoli. Na jakiej podstawie piszesz o mnie jako o szarej strefie? Skoro płacę podatki to chyba dobitnie świadczy że zarabiam legalnie, żaden z moich pracowników także nie jest zatrudniony "na czarno". Tak gwoli wyjaśnienia. Link Zgłoś
przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 09.09.07, 14:59 Wy tu gadu gadu, a autor watku zaraz kupi starego fiata. Macie go na sumieniu. Link Zgłoś
adamek_b Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 09.09.07, 22:43 jesli nowego bravo chcesz w dieselku kupic to gorąco polecam, jezdzi nim znajomy. raz ze ma przestronne wnętrze, schowków od cholery, wygodna kierownica, piękna stylistyka i silnik - sam mam taki sam w alfie 147 (150km). pali w mieszanym ok 5.9 po miescie 6, czasami 6.1, po trasie 5.5 potrafi zejść, przy jezdzie dosyc dynamicznej. nowe bravo jest bardzo dobrze złożone, co podkreslają wszystkie gazety moto, poza tym serwis jest stosunkowo niedrogi :) wybór fajny, udanej jazdy :) Link Zgłoś