Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas stać?

04.09.07, 21:25
Planuję kupić Fiata Bravo - połowę na kredyt. Nie mamy innych kredytów.
Co myślicie?
    • mgr.nauk Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 04.09.07, 21:49
      Wydaje mi się że stać was na lepsze zarobki.
      • przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 04.09.07, 22:50
        > Wydaje mi się że stać was na lepsze zarobki.

        Pochwal no sie, magistrze, drugiemu magistrowi, jak tam Twoje
        zarobki. Moze sie troche tu razem uchachamy.
    • przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 04.09.07, 22:57
      Jesli te 8,5 kafla jest netto co miesiac, to spokojnie mozecie sobie
      pozwolic na auto za 40-42 tysiace. Ja bym sie zastanawial 3x, gdybym
      mial wydac wiecej.

      Wezcie cos takiego:
      www.peugeot.pl/inform/UsedCars/fiche.php?id=84550ae50a57541f9818b22117e46505
      Gwarancja & klekot
      A jak za male, to takie:
      www.peugeot.pl/inform/UsedCars/fiche.php?id=1f91dc6fbeef6f5d39f4be2ebd18043c
      Pewniak, z gwarancja.
      • michall2 z takimi zarobkami stac ich na serwis peugeota 04.09.07, 23:10
        zwłaszcza na diesla
        • przemekthor Re: z takimi zarobkami stac ich na serwis peugeot 05.09.07, 09:57
          Tiaa, za to majac fiata zagladasz pod maske wylacznie, zeby sie
          ponapawac pieknym widokiem rasowego silnika.
    • bulkazesmalcem Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 04.09.07, 23:13
      to zależy od was, co to za wyliczenia 42 tys? znam faceta który
      zarabia 21 tyś brutto, nie napisze jaki ma stan konta, zapewne
      zresztą ma też konta w innych bankach, a jeździ samochodem za 12
      tyś :-), pytam go jako swojego klienta dlaczego a on na to że
      bogactwo to jest czas przeżycia bez pomocy opieki społecznej od
      momentu jak straci wszelkie dochody :-). z jednej strony dziwne a z
      drugiej racja
      ile pociągniecie jak odpukać wasze dochody zmaleją do zera? w życiu
      różne rzeczy się mogą zdarzyć
      pozdrawiam
      • skyddad Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 08:51
        Kryterium zakupu samochodu u ludzi pracujacych nie sa zarobki lecz
        potrzeby.Najczesciej zwiazane jest to z wykonywana praca i polaczeniem potrzeb
        domowych.
        Potrzeby ,wielu sie zdziwi tak zawsze moge kuopic to co mnie odpowiada jezeli
        mam prace.Bank zaplaci a ja splace.
        Najczesciej sa to auta typu kombi,ktore pozwalaja sie lekko przemieszczac calej
        rodzinie lub vany. Peraz polka zakupu odzwierciedla stan kieszeni.To juz jest
        rzecz prywatna i kupujacy sam wybiera.
        Praktyka mowi ten kto ma wieksze dochody na ogol jezdzi zawsze autem uzywanym z
        wyzszej polki.Ludzie biedni musza miec nowe po prostu ambicja niepozwala na cos
        uzywanego i kieszen oczywiscie wlascicelem auta sa banki.Drugi sort ludzi to
        nowobogaccy oni musza blyszczec i sie pokazac ogolowi.
        Panowie auto nie jest w zadnym razie wykladnikiem zamoznosci.
        Pzdr.Sky.
        • chris62 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 09:39
          kyddad napisał:

          > Panowie auto nie jest w zadnym razie wykladnikiem zamoznosci.
          > Pzdr.Sky.

          To co, taki o. R jest biedny bo Maybach to nie jest wykładnik zamożności ????
          Chcesz powiedzieć, że na serwisowanie i napełnianie baku nowych BMW7 czy
          Mercedesów S klasse to każdy sobie może pozwolić?
          Jabym to ujął inaczej Nie każdy bogaty ma drogi samochód ale każdy kto ma drogi
          samochód jest bogaty bo biedaka by nie stać było na wymianę opon w czymś takim.
          • przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 09:59
            Sky po prostu mierzy szwedzka miarka, to wszystko. Pierwszy lepszy
            tamtejszy chudzina ma jakby troche wiecej penningum.
      • przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 14:59
        bulkazesmalcem napisał:

        > to zależy od was, co to za wyliczenia 42 tys

        Przeciez pytanie bylo wyraznie postawione "na co nas stac?" - no to
        rzucilem sume, na jaka ich stac

        > znam faceta

        haha, moje gratulacje

        > bogactwo to jest czas przeżycia bez pomocy opieki społecznej od
        momentu jak straci wszelkie dochody

        wspolczuje temu "kolesiu" - zwykly kutwa i dusigrosz; poza tym 21
        kafli brutto to zadne bogactwo, to mniej, niz dobry spawacz bierze
        na czysto na dobrej budowie

        I tak dalej. Nawypisywales, Wujek, bunch pelen madrosci, a nie
        odpowiedziales czlowiekowi na prosto zadane pytanie.
        • traktorzysta Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 16:57
          I pewnie facet nie wychodzi z domu (mieszkania tudzież nory) ,żeby nic mu się
          nie stało ,bo nie skorzysta z życia na starosc .
      • carnivore69 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 16:14
        > pytam go jako swojego klienta dlaczego a on na to że
        > bogactwo to jest czas przeżycia bez pomocy opieki społecznej od
        > momentu jak straci wszelkie dochody :-). z jednej strony dziwne a z
        > drugiej racja
        > ile pociągniecie jak odpukać wasze dochody zmaleją do zera? w życiu
        > różne rzeczy się mogą zdarzyć

        Hehe, a mogl sie biedaczysko ubezpieczyc od takiej ewentualnosci i bezstresowo
        smigalby teraz co najmniej nowym focusem.

        Pzdr.
    • karakalla Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 05.09.07, 09:40
      Są różne opinie dotyczące rozsądnej wartości zakupu automobilowego,
      moim zdaniem najsensowniejsze zalecają nieprzekraczanie granicy 10 -
      krotnego średniego miesięcznego dochodu netto. Ale to zależy, DINKsy
      z nieruchomością nieobciążoną kredytami mogą sobie bez większego
      ryzyka zaszaleć.
    • robert888 głupia prowokacja, a wszyscy się zaraz zagryzą 05.09.07, 09:51
      • przemekthor zaraz "wszyscy" 05.09.07, 10:01
        jeszcze jiberii nie bylo.
        • konrad.w6 Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 10:06
          Karmicie TROLLA chwalipięte. Amen.
          • derduch Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:19
            konrad.w6 napisał:

            > Karmicie TROLLA chwalipięte. Amen.

            Nie to żebym popierał zakładanie takich wątków ale "chwalipiętę"??
            Przepraszam najmocniej, gdybym ja zarabiał 8000pln na miesiąc to w ogóle bym
            chyba samochodu nie miał tylko zastanawiał sie jak do wypłaty przetrzymać. Stąd
            uważam że takie pytania są bez sensu, każdy żyje na swój sposób i wydaje też
            różnie, jakim cudem ktoś postronny może więc się wypowiedzieć? Dla mnie sam
            pomysł samochodu na raty to aberracja, chyba że do pracy-firmy, zabawki kupuję
            sobie za swoje, nie za bankowe.
            Perfekcyjnie temat ujął Skyddad. Jedna korekta to że np. w moim przypadku mogę
            wziąć pieniądze z szafki czy konta i poleźć kupić piękne i wspaniałe BMW 5 czy
            Mercedesa E, nie powiem że bym nie chciał bo to że mam taką możliwość kusi i to
            mocno, tylko że zaraz wiele osób w oczy by zakuło i to mooocnooo, do tego
            problem z klientami, ludzie nie lubią dużo lepszych od siebie...
            Stąd w tej chwili mam Vectrę, nie bije po oczach a jeździ się milutko,
            najprawdopodobniej wkrótce wezmę z wiadomych przyczyn(korzyści podatkowych) w
            leasing Navarę
            • robert888 Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:35
              derduch napisał:
              > najprawdopodobniej wkrótce wezmę z wiadomych przyczyn(korzyści
              podatkowych) w
              > leasing Navarę

              ktoś tu chyba nie jest takim "gościem" za jakiego chce aby go
              uważano he he:
              Mógłbym pogrzebać w kieszeni dżinsów i kupić w salonie E63 ale będę
              jeździł traktorem z paką, bo moge se odpisac VAT. To ci forumowy
              sybaryta:)
              Nota bene w tym pikapie będziesz zupełnie "niezauważalny", zwłaszcza
              na parkingu:)
              • derduch Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:47
                Nie wiem chłoptasiu czy w życiu jeździłeś takim samochodem jak Navara, skoro
                piszesz durnoty o traktorze to na bank nie.

                > Mógłbym pogrzebać w kieszeni dżinsów i kupić w salonie E63

                Dokładnie nie w kieszeni dzinsów ale generalnie dokładnie tak.

                > ale będę
                > jeździł traktorem z paką, bo moge se odpisac VAT

                Nie z paką bo dopłacę za fajną zabudowę, nie o VAT tu chodzi głównie, nie ma
                sensu Ci to tłumaczyc i tak nie ogarnie mały rozumek...

                > Nota bene w tym pikapie będziesz zupełnie "niezauważalny", zwłaszcza
                > na parkingu:)

                Dla US dokładnie TAK geniuszu.
                • robert888 Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 13:04
                  przestań do wszystkich się zwracać chłoptasiu, to byc może ktoś cię
                  nawet polubi. Bo nie z powodu samochodów spiskuja na twój temat ale
                  z powodu twojej plugawej bucowatej powierzchowności.
                  Navarrą nie będę jeździł bo to nie mój target. Nie powożę pikapami.
                  To wyraźnie twój "ęturasz".
                  Ja jeżdżę tym co lubię a nie tym co mi US zaklepie. Rusz czasem
                  swoim rozumkiem to wyczaisz, że zycie nie toczy się na ciągłych
                  gierkach z sąsiadami i urzędami. Nie każdy ma mentalność bazarowego
                  cinkciarza. Są równiez normalni ludzie w przyzwoitych samochodach.
                  • derduch Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 13:20
                    robert888 napisał:

                    > przestań do wszystkich się zwracać chłoptasiu

                    Do kogo poza tobą(i ja z małej pisze...) tak napisałem, przypomnij.

                    > Bo nie z powodu samochodów spiskuja na twój temat ale
                    > z powodu twojej plugawej bucowatej powierzchowności.

                    Błąd, nikt nie spiskuje przeciw mnie, bynajmniej nie zauważyłem.

                    > Navarrą nie będę jeździł bo to nie mój target.

                    Robotnik z korporacji jak mniemam? buahahahaha Parobek znaczy.

                    > Ja jeżdżę tym co lubię a nie tym co mi US zaklepie.

                    No, ja też, fajnie mi się Vectrą jeździ. Fakt faktem ta Navara jest mi potrzebna
                    jak Kaczyńskiemu kondomy, zamiast płacić na tych drani podatki wolę kupić ten
                    wynalazek, co w tym złego?

                    > Nie każdy ma mentalność bazarowego
                    > cinkciarza. Są równiez normalni ludzie w przyzwoitych samochodach.

                    Jasne, nie każdy jest zaradny i potrafi sam coś robić, większość niestety musi
                    zapier... jak koń w kieracie i mieć bata nad soba, tu przyznaję 100% racji.

                    Dla mnie EOT.
                    • al9 derduch do szkoły 06.09.07, 15:16
                      derduch pisze:
                      Błąd, nikt nie spiskuje przeciw mnie, bynajmniej nie zauważyłem
                      ------------------
                      poważny błąd chłoptasiu. Powinieneś był użyć słowa PRZYNAJMNIEJ
                      to raz
                      dwa, to nawary sobie nie kupisz. Bo jakbys miał dwa złote na gazetę,
                      to bys wiedział, że NIE odliczysz vatu, chłoptasiu....
                      Spróbuj w przerwach w zachwycaniu się sobą, troszkę posłuchać
                      mądrzejszych. Na tym forum masz duży wybór....
                      al
                      • derduch al9 do szkoły 06.09.07, 15:34
                        Takiemu samemu geniuszowi już napisałem:
                        "Nie z paką bo dopłacę za fajną zabudowę, nie o VAT tu chodzi głównie, nie ma
                        sensu Ci to tłumaczyc i tak nie ogarnie mały rozumek..."

                        Mądrzejszy to jestem ja, a w sprawach podatkowych moja księgowa, czasem doradza
                        mi też koleżanka z White & Case ale ty wiesz lepiej :-)))))

                        Coś jeszcze chłoptasiu?

                        A tym tekstem o 2 pln na gazete to masz rację, faktycznie nie mam, kupiłem
                        dzisiaj 2 marynarki w Camel Active i faktycznie musiałem kartą płacić jak jakiś
                        robol z korporacji, zapomniałem kapusty z domu.
                        • robert888 derduch, natychmiast chcę miec z toba dziecko. 06.09.07, 15:36
                          Jeszcze dzisiaj!
                          • derduch Re: derduch, natychmiast chcę miec z toba dziecko 06.09.07, 16:06
                            1. Moje dziecko Skodą nie jeździ
                            2. Moje dziecko jest drogie w eksploatacji
                            3. W wieku 12 lat jest o klasę wredniejsza i przebiegła niz ja.
                            4. żart mode on To że jeździsz jak ci.. nie znaczy jeszcze że możesz mieć
                            dzieci" żart mode off
                            5. Od razu zamykam usta tym co napiszą że się nie uczy, świadectwo z czerwonym
                            paskiem ma rok w rok, moja metoda wychowawcza polegająca na przekupstwie działa
                            i mam gdzieś że ktoś nazwie to niewychowawczym, teraz ma obiecane że za miesiąc
                            zmieni swojego już rocznego W810i na N95 pod warunkiem perfekcyjnych ocen. O
                            wyniki jestem spokojny :-)

                            Pozdrawiam Cię Robercie serdecznie i dziękuje w imieniu swoim oraz zony za
                            rozbawienie podczas nudnego przeglądania frah... frachtuf, frahtoow, za głupim
                            jest, nie wiem jak sie to pisze.
                        • al9 derduch na zakupach :-)) 06.09.07, 16:34
                          ja bynajmniej z przynajmniej nie mylę
                          nie potrzebuję księgowych ze złodziejskich korporacji żeby wiedziec
                          że UE zmieniła definicję samochodu i żaden pikap nie jest juz
                          cieżarówką... Co własnie sobie nasze urzędy skarbowe przypomniały...
                          ale to na marginesie...
                          twoje obnoszenie sie tu z poczuciem wyższości jest żałosne. Ludzie
                          którzy tak piszą o szmalu jak ty po prostu go nie mają.Oddalam
                          zarzut że ci zazdroszczę (bo niby czego chłoptasiu), jak raz kłoptów
                          finansowych na pewno nie mam. A na marginesie - marynarki Camela są
                          tanim badziewiem i marzenia o ich kupowania przez ciebie (jestem
                          pewien że patrzyłeś przejęty przez szybę w sklepie) - wiele
                          wyjasnia....
                          odpisz proszę znowu się pośmieję!
                          al
                          • derduch Re: derduch na zakupach :-)) 06.09.07, 16:42
                            Też uważam że Camel nie jest drogi, fajne(jak dla mnie) marynarki za ok. 1000pln
                            to na prawdę bardzo przystępna cena, dla ciebie musi to być jednak obcy świat
                            skoro piszesz głupstwa o marzeniach.
                            Popros to ci paragony zeskanuje hahahahaha za spodnie Armani-ego też?
                            Co jeszcze? Dowody rejestracyjne? Paszport? ROTFL

                            Napisz coś jeszcze, jadę na siłownie teraz, jak wrócę to się pośmiejemy razem :-))))
                            • al9 derduch przedtem na zakupach teraz na siłowni :-)) 06.09.07, 17:05
                              skanowanie paragonów......
                              no to mnie ubawiłeś.. a w spodniach od armaniego rozumiem ze
                              ćwiczysz? brawo brawo!
                              derduch, spróbuj pomysleć nie tylko o kasie, żarciu i pikapach. Moze
                              przeanalizujesz wyższość bytu nad niebytem? Albo wejdziesz nie do
                              camela ale do księgarni (tam na pewno mają słownik poprawnej
                              polszczyzny), może kupisz sobie jakąś gazetę... oprócz reklamówki
                              odżywek białkowych...
                              Zobaczysz - życie jest piękne. Może nie będziesz musiał przekupywać
                              dziecka...
                              małymi kroczkami, ale do przodu! Alleluja jak mawiają w twoim
                              ulubionym radiu...
                              Pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki!
                              pozdr
                              al
                              ps. napisz coś - idę teraz na zakupy (zajrzę rzucic okiem na te
                              gatki od armaniego), jak wróce to się pośmiejemy...
                              • derduch i jak, na wieczorny na CDG zdążłoś? 06.09.07, 21:35
                                bo jak nie to autkiem trzeba z Warszawy do Paryża ze 16 godzin zasuwać...
                                • wujaszek_joe przefajni jesteście 06.09.07, 23:02
                                  robercie i derduchu. jeden szuka używanych wahaczy drugi chce traktor bez vatu.
                                  klub milionerów:)
                                  skanowanie paragonów to faktycznie szczyt:)
                                  • robert888 co ty ciągle o jakims wahaczu? ktoś ci nim uszkodz 07.09.07, 07:39
                                    ił mózg?
                                    • michall2 Re: co ty ciągle o jakims wahaczu? ktoś ci nim us 07.09.07, 08:06
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=68435877&a=68435877
                                      jak się sprawuje?
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=67764065&a=67768289
                                      • robert888 no i co w związku z tym? 07.09.07, 08:08
                          • simr1979 Dajcie się derduchowi ... 06.09.07, 17:00
                            ...dowartościować - chłopak ma wrodzoną inteligencją, tylko te kompleksy
                            społeczne go zjadają ;)
                  • traktorzysta Re: zaraz "wszyscy" 06.09.07, 16:59
                    robert888 napisał:

                    > przestań do wszystkich się zwracać chłoptasiu, to byc może ktoś cię
                    > nawet polubi. Bo nie z powodu samochodów spiskuja na twój temat ale
                    > z powodu twojej plugawej bucowatej powierzchowności.
                    > Navarrą nie będę jeździł bo to nie mój target. Nie powożę pikapami.
                    > To wyraźnie twój "ęturasz".
                    > Ja jeżdżę tym co lubię a nie tym co mi US zaklepie. Rusz czasem
                    > swoim rozumkiem to wyczaisz, że zycie nie toczy się na ciągłych
                    > gierkach z sąsiadami i urzędami. Nie każdy ma mentalność bazarowego
                    > cinkciarza. Są równiez normalni ludzie w przyzwoitych samochodach.

                    Dobre hehe
            • nfplakto Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:37
              > do tego
              > problem z klientami, ludzie nie lubią dużo lepszych od siebie...

              No i klient moglby pomyslec, ze ci za duzo placi ;)
              • derduch Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:53
                nfplakto napisała:

                > > do tego
                > > problem z klientami, ludzie nie lubią dużo lepszych od siebie...
                >
                > No i klient moglby pomyslec, ze ci za duzo placi ;)

                Dokładnie, w myślach mi czytasz.
                Mój bardzo dobry kumpel z Legionowa kupił niedawno CLS AMG, nie wiesz nawet jak
                "koledzy" mu życzą za plecami... a to na prawdę super gość tylko zawiść oczy
                niektórym przesłania, takie to polskie :-) A ja się szczerzę ciesze jak innym
                się wiedzie. Daj im Panie Boże jak najwięcej i najlepiej, tylko i o mnie choć
                troszkę pamietaj :-)
            • nfplakto Re: zaraz "wszyscy" 05.09.07, 12:39
              > najprawdopodobniej wkrótce wezmę z wiadomych przyczyn(korzyści
              > podatkowych) w leasing Navarę

              Tego wiele ludzi z mentalnoscia "postaw sie a zastaw sie" niestety nie zrozumie.
        • morderator nie wywołuj wilka z lasu 05.09.07, 10:06
          • robert888 hehe, niech tylko skończy "koszykarski" różaniec 05.09.07, 10:08
            i zaraz ruszy na szaniec.
            • skyddad jeszcze troche 05.09.07, 13:17
              Koledzy,
              z tego co zauwazylem to w Polsce naprawde tymi slicznotkami i blyskotkami jezdza
              naprawde nowobogaccy lub wlasciciele firm,lub oszukujacy na podatkach lub szara
              strefa lub mafia lub.....Tutaj forumowicze, kazdy posiada to co lubi i stac na
              jego kieszen a jak nie lubi to co sie trafilo dostac tanio.Sam osobiscie jezdze
              15 letnia Camry i naprawde nie jest mnie potrzebny leprzy samochod.Wiem ze
              zgornej polki ale niezawodny a to sie liczy mimo tylu wiosen na karku.
              Zayuwazylem te same zjawisko w Szwecji o ktorym tytaj opisujecie .Jak jeden
              sobie strzeli Focusa to zaraz pol parkinku ma Focusy co myslicie ze tutaj jest
              inaczej. Ludzie sa zazdrosni jeszcze wiecej niz w Polsce,religia troszke tlumi
              ten grzech PYCHA a tutaj niema tlumika.Zreszta te zjawisko wystepuje w
              wszytstkich krajach na calym swiecie.W Polsce jest duza dysproporcja ze wzgledu
              na place ponizej europejskiej ale to z czasem sie wyrowna.Praktycznie juz
              niektore branze jak np budowlana podone stawki jak w Szwecji coz inaczej nie
              bedzie ludzi do pracy.Powolisie to przeniesie na wszystkie dziedziny
              zycia.Powiem krotko szwecja obecnie potrzebuje do pracy okolo 30 tys ludzi tyle
              jest informacji w posredniakach. Jest to pierwszy raz taka sytuacja od wojny II
              swiatowej to samo jest w Dani. Niemcy maja
              pierwszy raz od polaczenia iles miliardow euro na plus.Takze gospodarki ida na
              pelen gaz.
              W Szwecji ludzie jezdza raczej autami wiekszymi mimo ze sie na nas wywiera
              presje aby przejsc na maluszki i co ludziska jak jeden czy drugi ida do salonu i
              biora Volva SUv-y a Ci co naprawde maja forse to BMW lub Porsche Suv-y. Kazdy
              taki pseudoterenowy zre paliwa jak smok.
              Z koleji kobiety jezdza malenstwami,Corsy,Micry,Mazdzinki,Toyuski te malutkie i
              sa zadowolone i sie smieja z frajerow na stacjach benzyniowych jak stoi przy
              dystrubutorze i zajmúje czas tankowaniem smoka.Co kraj to obyczaj.
              Pzdr.Sky,.
              • d7d jeszcze troche 05.09.07, 20:48
                bardzo mądrze skyddad gadasz (piszesz)!! :)
                pozdrawiam
    • pan666 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 07:55
      stac was na zafundowanie sobie spokojnego zycia tzn.zamiast auta
      rowery i taxi w razie potrzeby,na urlopy przeciez latacie,-ten ktory
      ma auto niema pieniedzy,ale ile zgryzoty i ew.wrzody na zoladku...
      w przypadku loongweekend´u wynajmnijcie auto na tydzien z jakiejs
      wypozyczalni = tak bedzie taniej w skali roku,i wygodniej.
      • carnivore69 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 09:46
        Rownie wygodne co korzystanie wylacznie z publicznych pralni i robienie
        mniejszych przepierek recznie.

        Pzdr.
        • skyddad Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 10:28
          Trudno w ten sposob podsumowac te dyskusje,Polska byla 45 lat w prawdziwej
          niewoli,wszystkiego bylo brak,po przejsciu w roku 1989 powoli lecz hamowana
          dalej przez tych samych ciemiezcow niemogla sie rozwíjac normalnie. Dopiero
          ostanio daje sie zauwazyc wystepujace naprawde zmniejszanie sie roznicy z
          zachodem. To naprawde widac na ulicy i przybysz zauwaza. Dziwicie sie
          ludziom,osobiscie nie, tez chcialbym zablyszczec i teraz kazdy blyszczy na ile
          moze i tego sie nie da zmienic ale zabijac ( zaharowac) sie dla samochodu to
          naprawde nie warto.Z czasem wszyscy beda na lepszym i rowniejszym poziomie.
          Pzdr.Sky.
          • logis_on_line Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 10:36
            Witaj skyddad,

            myślisz, że pod rządami kaczek idzie coś do przodu.
            Przyjedź i zobacz.

            Pozdrawiam
          • derduch Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 12:43
            skyddad napisał:

            > Polska byla 45 lat w prawdziwej
            > niewoli

            a potem dobredził:

            > roku 1989 powoli lecz hamowana
            > dalej przez tych samych ciemiezcow

            Trzeba być całkowicie zaślepionym(tylko w co?) osłem żeby taką bzdurę napisać.
            Dokąd takie indywidua nie wymrą bądź nie staną się marginesem(w każdym kraju są
            ludzie cierpiący na zaburzenia psychiczne) dotąd będzie w tym chorym kraju tak
            jak jest.
            • przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 14:49
              Derduch, zaburzenia to ja widze, ale zasadniczo u ciebie. Bez
              odbioru.
              • pan666 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - konformisci 06.09.07, 19:53
                .. aach co to byl za czas,komórek-ulice polskich miast pelne byly
                gadajacych do atrap tego paskudnego wynalazku

                teraz polacy sie motoryzuja-zamiast prawdziwych aut mase
                Deawoo i innych bolid uff .
                • skyddad Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - konformisci 06.09.07, 21:59
                  Kazdy ma jakies zaburzenia,ja mam w tym kierunku i tak czuje i dlatego pisze
                  Derdy+uch Ty akurat masz w druga strone ale jest demokracja i mozemy sie
                  ujawniac z swoimi zaburzeniami.
                  Ekonomicznie Polska stoi niezle tak jest oceniana w raportach przez zachodnie
                  banki. Co wewnatrz to Wasza sprawa jest demokracja i sie lejcie. Zreszta to
                  wszystkie panstwa robia i nkt tego sie nie wstydzi.tzn ze reka jes6t na pulsie i
                  sie cos dzieje.Jedno jest pewne ze na korupcji niezbuduje sie silnego
                  ekonomicznie panstwa.
                  pan666 oj a Ty myslisz ze w szwdecji niema tych aut jest od metra i zaczynaja
                  byc widoczne na uliocach na rowni z Toyotami.Toyot faktycznie sa tysiace pozniej
                  Volva ale Azja przoduje.Pocisz sie ze te wlasnie auta jako jedyne ratuja swiat
                  przed zaglada cieplarniana.
                  zaden europejczyk nie doscignie w spalinachg azjatow. Ich auta sa najczysciejsze.
                  Pzdr.Sky.
                  P.S Pamietam jeszcze z lat konca 78 i poznieuj 80 mtych debaty riksdagowe w
                  telewizji czyli transmnisje z ich sejmu.Jak szefowioe parti sobie wymyslali i
                  ujawniajli jak tego dnia o tej godzinie wychiodzil z tego atego burdelu w
                  Stockholmie nota bene nw godzinach pracy sejmu.Pozniej riposta na mownicy a Olof
                  tys byl w dwa dni pozniej czekawe czy u tej samej ku...Ja mnyslalem ze sie
                  posikam ,wytlumaczono ze na tym wlasnie polega wolnosc ze sie wszystko
                  ujawnia.nikt z tego powiodu wlosow nie rwal.Niemacie sie czego wstydzic.
            • regent206 Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 22:04
              No rzeczywiście wszelkiej maści cwaniaczynom z szarej strefy,
              przygłupowatym biznesmenom obwieszonym złotem po solarce i
              siłowniach jest coraz gorzej - trzeba płacić podatki, uczciwie
              zapłacić pracownikom, na konkurencje nie jest już tak łatwo nasłać
              kolesiów z siłowni po haracz itp. itd.
              Ustawić przetarg czy wręczyć łapówkę nie jest już tak prosto...
              Całej reszcie uczciwych pracujących ludzi jest ku Twojemu
              niepocieszniu niestety lepiej.
              • derduch Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 22:34
                Problem polega na tym że ja słowo honoru nie znam ludzi co pracują na etacie..
                Przysięgam ze wszyscy moi znajomi prowadza swoje interesy, bladego pojęcia nie
                mam jak to jest "na etacie". Fakt, mój przyjaciel pracuje we firmie u kogoś za
                5-6 tys/m-c ale jego zona ma doskonały pub więc nie z tego zyją :-) Stąd moze
                moje niezrozumiałe teksty...
                • maartini Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 06.09.07, 22:40
                  Pare postów wyżej napisałeś, że masz koleżankę w White & Case. To
                  jak to w końcu jest z tymi znajomymi na etacie, bo Ci się mylą
                  zeznania:)
    • hydromanekin Derdus, przyslij mi prosze skan paragonu... 07.09.07, 09:35
      za te wyrabczaste, oczojebne spodenki (dresik?) widoczne na
      ponizszym zdjeciu:

      i9.tinypic.com/61ob3h0.jpg

      Ciekaw jestem czy to armani, a moze 'wersejs' i nie wiem czego ci
      zazdroscic....

      Info dla watpiacych: zdjecie pochodzi z postu Derdka zamieszczonego
      na forum 'uzaleznienia':

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=67790901&a=67825093
      P.S. Sony P100 to cholernie kiepski sprzet jak na takiego krezusa
      jak ty.
      • derduch Re: Derdus, przyslij mi prosze skan paragonu... 07.09.07, 09:46
        Oj nie mam kochanie paragonu, kupowałem te spodenki w Quicksilver i takież logo
        mają, w Palm Beach Gardens o ile pamiętam.

        Co do aparatu to jak go kupowałem to kosztował sporo, ceny spadają na łeb.
        Coś jeszcze misiu?
        • al9 derduch dajmy juz spokój 07.09.07, 09:56
          nie korzystasz z okazji żeby siedziec cicho....
          a szkoda
          Proponuję zakończyc ten wątek i nie kopać już leżącego.
          Pozdr
          al
          • derduch Konczyć taką fajną zabawe? 07.09.07, 10:00
            Wiesz ilu moich znajomych czyta ten watek i leje po nogach ze smiechu?
            A tego(już on wie kogo :-)) to w sobote jak spiję to pomaluje mu kudły na różowo.
            • przemekthor Moze jednak nie konczmy tej fajnej zabawy, derduch 07.09.07, 10:08
              bo fajnie bedzie popatrzec, jak robert zmiesza cie z blotem. Jak na
              razie, poszedl moze na 7% swoich mozliwosci.
            • joliet.jake [...] 07.09.07, 10:15
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • al9 Derduch i jego znajomi 07.09.07, 10:17
              Wiesz ilu moich znajomych czyta ten watek i leje po nogach ze
              smiechu?
              --------------
              Niestety, derduch... Oni leją z ciebie. z twoich wpisów....
              al
              • joliet.jake [...] 07.09.07, 10:22
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • hydromanekin Re: Derdus, przyslij mi prosze skan paragonu... 07.09.07, 10:14
          > Oj nie mam kochanie paragonu (...)

          Szkoda....

          > Co do aparatu to jak go kupowałem to kosztował sporo, ceny spadają
          na łeb.

          Sporo???? Nie badz smieszny. Aparacik 'zadebiutowal' w 2004 roku i
          wtedy kosztowal w granicach 400 Euro. Nawet uwzgledniajac owczesny
          kurs Euro, to wychodzi to mniej wiecej tyle co cena jakiejkolwiek
          lepszej, firmowej lampy blyskowej do lustrzanek. Krezus, hehe...
      • wujaszek_joe to naprawdę Pan Derduch z Żoliborza? 07.09.07, 10:12
        :))))))))
        • joliet.jake Re: to naprawdę Pan Derduch z Żoliborza? 07.09.07, 10:18
          to on we wlasnej osobie morda jedna. ten zoliborz to nie calkiem bo ma i dom
          warszawa. jak mnie nie przechwyci z okecia to adres podam hehe
          • al9 joliet masz 12 postów 07.09.07, 10:21
            i myslę że jestes derduchem...
            :-))
            al
            • joliet.jake [...] 07.09.07, 10:24
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • al9 joliet derduch bez jaj 07.09.07, 10:29
                co to za sztuka logowac sie z różnych ip?
                programiki które to umożliwiają sa dodawane z setka podobnych do
                paczki zapałek..
                ale mniejsza :-))
                joliet znasz klub jazzland w wiedniu? słuchałem tam kilka dni temu
                Mojo Blues Band.... Nie siedziałes tam przy barze?
                :-))
                pozdr
                al
              • bulkazesmalcem Derduch byl stewartem w CW 07.09.07, 12:33
                watpie zeby stewart zarabial tyle hehe
                • skyddad Re: Derduch byl stewartem w CW 07.09.07, 13:58
                  Jak On "robil" w strefie szarej to napewno wyciagal wiecej.
                  Potem pierwszy krzyczal nasze podatki sie marnuja,unoszac ciezka obciazona
                  zlotymi branzoletami reke i obcierajac rekawem lzy cieknace po jego sniadym
                  nabrzmialym z dobrobytu policzku.
                  • pan666 Re: Derduch byl stewartem w CW 07.09.07, 15:42
                    skyddad napisał:

                    > Jak On "robil" w strefie szarej to napewno wyciagal wiecej.
                    > Potem pierwszy krzyczal nasze podatki sie marnuja,unoszac ciezka
                    obciazona
                    > zlotymi branzoletami reke i obcierajac rekawem lzy cieknace po
                    jego sniadym
                    > nabrzmialym z dobrobytu policzku.


                    biedny "derduch",szkoda mi go-moze ktos z Was jest prawnikiem
                    spec.sie w ubez.spolecznych ? ,i zalatwi "derduchowi" zasilek ?

                    Badzmy ludzcy dla naszych Radakow,pomagajmy jak mozemy.

                    Pzdr.
                    • hydromanekin Re: Derduch byl stewartem w CW 07.09.07, 17:11
                      Po co? Przeciez ma kolezanke w W&C...
                • derduch Re: Derduch byl stewartem w CW 07.09.07, 17:33
                  bulkazesmalcem napisał:

                  > watpie zeby stewart zarabial tyle hehe

                  Mozesz napisać skąd masz taką zaskakującą dla mnie samego nowinę?
                  Rożne rzeczy w życiu robiłem ale stewardem w Centropłacie akurat nie byłem,
                  pochwal się proszę bo strasznie mnie to ciekawi.
                  • skyddad Tak naprawde to tez nie jest tak zle 09.09.07, 10:02
                    Bavaria duzy i kiedys najbogatszy Land w Niemczech,stalo sie to za
                    sprawa bylego szefa tego malego panstewka.Dlugo wspolpracowal z
                    Amerykanami mowa jak niektorzy pamietaja o Josefie Strausie wpajal
                    demokracje Niemcom ale tez nauczyl sie od Amerykanow ze aby utrzymac
                    dobra koniuktore to nalezy do obrotu w panstewku dopuscic okolo
                    20 ,miliardow DM w obrocie strefy szarej.To wlasnie bylo to sila
                    napedowa tej swietnej koniunktory,co spowodowala ze odraz przybysz z
                    innego landu zauwazal,najwiecej S-klas na
                    szosach,BMW,cabrioletow,ludzie mieszkaja lepiej,duzo luksusowych
                    sklepow w Monachium,switnie rozwinieta turystka no i same
                    superlatywy.Swietnie funjconujacy przemysl we wszystkich branszach.
                    Dlaczego?
                    Wlasnie szara strefa dopuszcza te pieniadze sa w prywatnje kieszeni
                    i zawze sa obrocie a w praktyce toznaczy ze ludzie kupuja wsklepach
                    wszystko co im potrzeba i daje to naped dla producentow.
                    Takze nie mozna Derducha potepiac wczambul.
                    Pzdr.Sky
                    • derduch Re: Tak naprawde to tez nie jest tak zle 09.09.07, 13:34
                      Zaraz, powoli. Na jakiej podstawie piszesz o mnie jako o szarej strefie? Skoro
                      płacę podatki to chyba dobitnie świadczy że zarabiam legalnie, żaden z moich
                      pracowników także nie jest zatrudniony "na czarno". Tak gwoli wyjaśnienia.
    • przemekthor Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 09.09.07, 14:59
      Wy tu gadu gadu, a autor watku zaraz kupi starego fiata. Macie go na
      sumieniu.
      • adamek_b Re: Zarabiamy z żoną razem 8500 zł - na co nas st 09.09.07, 22:43
        jesli nowego bravo chcesz w dieselku kupic to gorąco polecam, jezdzi
        nim znajomy. raz ze ma przestronne wnętrze, schowków od cholery,
        wygodna kierownica, piękna stylistyka i silnik - sam mam taki sam w
        alfie 147 (150km). pali w mieszanym ok 5.9 po miescie 6, czasami
        6.1, po trasie 5.5 potrafi zejść, przy jezdzie dosyc dynamicznej.
        nowe bravo jest bardzo dobrze złożone, co podkreslają wszystkie
        gazety moto, poza tym serwis jest stosunkowo niedrogi :) wybór
        fajny, udanej jazdy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja