Gość: hex
IP: 80.51.120.*
13.07.03, 17:23
u nas w kołobrzegu jest taki koleś ma kaszlaka po "tuningu" tzn. on tak myśli.
Zdziwiło mnie jak usłyszałem jak gra jego sprzęt, ale kumpel mi powiedział że
gość wozi w maluchu wieże, nie wiem jak ją podłączył ale dla mnie to jest
wieś robić z malucha huj wie co i się szczycić (ale mam zajebisty wóz).
No pewnie że zajebisty a jakiego ma kopa. Kurwa skąd ci goście się biorą, ja
nie gardze kimś kto ma maluszka bo mu potrzebny ale po huj te pajacowanie.
Czy u was w miastach też są maluchy po tuningu i goście dumni że mają takie
gabloty???
P.s. Ja pierdolę jaki obciach