O co pytac w salonie kupujac nowe auto?

27.09.07, 16:41
witam

planuje zakup nowego auta, ale sie kompletnie na tym nie znam, mam
pytanie.
o co tak wlasciwie pytac? tzn chodzi mi o jakies haczyki w umowie
jakies ukryte koszty itp. na co zwrocic uwage?
    • mjf1 Re: O co pytac w salonie kupujac nowe auto? 27.09.07, 18:02
      kupowanie samochodu niewiele różni się od kupowania telewizora,
      pralki, lodówki, tylko skala i kwota (nie zawsze) nieco większa ;)
    • iberia.pl Re: O co pytac w salonie kupujac nowe auto? 27.09.07, 19:06
      generalnie o wszystko,czyli wyposazenie-co masz w cenie a co jest za
      doplata, kolor, termin realizacji, jaka maja oferte ubezpieczeniowa,
      kredytowa,szczegoly gwarancji,sprawdz sobie jakie ASO masz w swojej
      okolicy,warunki platnosci.Warto porownac cene konkretnego modelu
      miedzy w kilku salonach.
    • wujaszek_joe Re: O co pytac w salonie kupujac nowe auto? 27.09.07, 19:13
      najlepiej jakby ci dali wzór umowy do domu. na spokojnie poszukasz czy nie ma
      tam pułapek typu, że jak coś się zmieni to musisz dopłacać, auto może być w
      innym kolorze i dwa misiące później. takie zapisy są nielegalne ale warto to
      sprawdzic.
      nowy samochód warto dokładnie obejrzeć czy nie ma jakichś otarć, sladów napraw
      blacharskich
    • naprawdetrzezwy Wuynajmij zaufanego mechanika i prawnika. 28.09.07, 09:21
      Niech oni pytają - ty im tylko zapłać za usługę.

      A koszty?
      Benzyna, olej, płyny, parkingi, mandaty, części wymagające regularnej wymiany,
      mycie, przeglądy, ubezpieczenie, naprawy...
      Innych kosztów w zasadzie nie ma
      • jasmin711 Re: Wuynajmij zaufanego mechanika i prawnika. 29.09.07, 11:47
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Niech oni pytają - ty im tylko zapłać za usługę.

        Nie bądź naiwny - to nie jest takie oczywiste...
        Obawiam się żę jedynym pytaniem które oni zadadzą będzie - "Kiedy
        wpłyną pieniądze...?".


        > A koszty?
        > Benzyna, olej, płyny, parkingi, mandaty, części wymagające
        regularnej wymiany,
        > mycie, przeglądy, ubezpieczenie, naprawy...
        > Innych kosztów w zasadzie nie

        Naprawdę nie kumasz o jakie koszty chodzi autorowi wątku ??? -
        przecież on pyta o koszty ponoszone przy kupnie (oprócz ceny zakupu
        oczywiście) - nie jest miło gdy idziesz po odbiór auta a tu nagle
        Pan z salonu wyskakuje z opłatą 300 zł za przygotowanie samochodu do
        jazdy, o czym wcześniej "zapomniał" napomknąć, albo że dealer bierze
        na siebie zarejestrowanie samochodu - także za "drobną" opłatą, o
        czym też wcześniej ci nie powie..., albo że wsiadasz do wymarzonej
        bryki, patrzysz a tu nie ma dywaników pod nogami, bo trzeba za nie
        dopłacić (kiedyś tak było w skodzie - wstyd !!!) itp. itd...

        Poza tym autorowi wątku głównego radzę żeby zapoznał się z warunkami
        i terminami dostawy samochodu - kiedyś mój kolega pilnie potrzebował
        kupić samochód, zdecydował się na salonowego seata - dogadał się ze
        sprzedawcą że kupi samochód z ekspozycji (akurat mu pasował) i
        będzie mógł wyjechać zaraz na drugi dzień. Wpłacił zaliczkę, idzie
        na drugi dzień po samochód... a tu zonk... okazało się ża samochód z
        ekspozycji został sprzedany komuś wcześniej, więc on musi na swój
        poczekać - kolega zrobił zadymę i kicha - po przeczytaniu warunków
        umownych okazało się że musi zacisnąć żęby i czekać.. jakby co to
        może zrezygnować - bez zwrotu zaliczki (albo zadatku - nie pamiętam,
        ale bardzo istotna jest różnica między tymi dwoma pojęciami)...

        Tak więc jak widać - NIC NIE JEST TAKIE OCZYWISTE JAKBY MOGŁO SIĘ
        WYDAWAĆ NA PIERWSZY RZUT OKA .....
    • przemekthor Re: O co pytac w salonie kupujac nowe auto? 29.09.07, 15:17
      Nie wiem, jakie auto kupujesz, ale przed zamowieniem i wplaceniem
      zaliczki upewnij sie, ze facet po drugiej stronie uwaznie Cie
      wysluchal, tak, zeby jak juz auto przyjdzie, nie odkryc, ze zamiast
      aluminium na centralnym staku jest sliczne, blyszczace drewno. W
      droszych autach sa takie ilosci opcji i pakietow, ze mozna sie
      pogubic. To tez jego obowiazek, aby Cie poinformowac, ze taki a taki
      pakiet zawiera to, czy tamto, a pomiedzy pakietami bywaja
      czasem "konflikty".
      Jesli sprzedawac albo salon Ci sie nie podobaja, nie staraj sie na
      sile kupowac, idz gdzie indziej, chocby to mialo byc w innym
      miescie. Moj tato ostatnio kupowal subaru, jest z Wrocka, auto kupil
      bodajze w Czestochowie. Tam mieli samochody demo we wszystkich
      wersjach i auta od reki na placu. We Wrocku mieli bardzo dobrze
      przygotowany personel, ale co z tego, skoro jezdzic nie ma czym :)
      Upewnij sie jeszcze, co serwis zapewnia w ramach gwarancji, na
      przyklad, czy oddajac auto na przeglad dostaniesz auto zastepcze.
      Upewnij sie, jak jest z gwarancja "na rdze" i "na lakier" - czy nie
      wymaga to dadatkowych, platnych przegladow.
      Aha, dokladnie sie zastanow, czego Ci trzeba, bo mozesz zmarnowac
      wiele tygodni biegajac po salonach - zrob selekcje marek (max.
      3),skorzystaj na poczatek z konfiguratorow na stronach
      internetowych. A jak masz pytania, mozesz tu wrocic i zapytac :)
      Kupowanie nowego auta to spora frajda. Powodzenia!
      • dyzurna Re: O co pytac w salonie kupujac nowe auto? 02.10.07, 12:03
        DZIEKUJE! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja