opony...dobre na poczatek?

27.09.07, 20:17
Ostrzegam...pytanie zadaje swieży kierowca płci żeńskiej...
Chce kupić zimowe opony do clio II..i moje pytanie jest takie? Jakie
opony najlpeiej dla poczatkującego kierowcy? nie znam sie na ttm
zupełnie i nie wiem jakie opony dla kogos kto ma małe doświadczenie
w jezdzeniu autem a już żadne w jezdzeniu w zime...
Ostatnio zaskoczyl mnie wybor opon zimowych...kompektnie nie mam
pojecia na co zwrócić uwage....
Aha - jazda raczej po miescie...bez dlugich przejazdów...

Pozdrawiam,
Agnieszka
    • robert888 kup najtańsze kartoflaki: Kormorany lub Barumy 27.09.07, 20:25
    • mobile5 Re: opony...dobre na poczatek? 27.09.07, 21:45
      Kup coś tego typu:
      www.ceneo.pl/showPicture.aspx?productID=348581
      tanie i skuteczne.
      • lorneta.i.meduza Re: opony...dobre na poczatek? 28.09.07, 01:42
        Popieram ten wybór. To są dobre opony.
        Tylko nie jestem pewien czy podałeś własciwy rozmiar,
        bo clio to chyba jeździ na 175/65/R14 82T :
        www.opony-felgi.pl/Opona-Dayton-DW510-175-65-R14-82T-p-31750.html
        (rozmiaru jednak nie jestem pewien - włascicielka sama sobie poczyta
        w instrukcji)
        • mobile5 Re: opony...dobre na poczatek? 28.09.07, 10:06
          www.motofakty.pl/artykul/dayton_na_zime.html
    • wielki_czarownik Nie oszczędzaj na oponach 28.09.07, 00:07
      Opony to podstawa. Różnica pomiędzy oponami to nawet KILKADZIESIĄT metrów przy hamowaniu ze 100 km/h.
      Kup jakieś porządne GoodYear, Dunlop, Pirelli, Bridestone albo BFGoodrich. Nie kupuj chińskiej tandety za 79 PLN.
      Ja mam GoodYear Ultra Grip 7
    • prozacz Re: opony...dobre na poczatek? 28.09.07, 01:00
      robert888: ty tak z rozpędu zawsze musisz jakąś głupotę debilną
      siknąć?
      • robert888 Re: opony...dobre na poczatek? 28.09.07, 10:11
        a ty biedaku znowu na stróżówce nocka przed komputerkiem?
        Co jest głupiego w kupowaniu tanich zwykłych opon do taniego
        zwykłego słabiutkiego samochodzika? Może powinna kupować je jeszcze
        z indeksem Z? Koniecznie Sotto Zero he he.
        • raferi Re: opony...dobre na poczatek? 29.09.07, 16:14
          Żałosny jesteś, KOLEŚ...zapisz się do partii jakiejś tak samo
          nawiedzonej. Jak nie wiesz nic o mieszance gumowej dla opon na lato
          i na zimę, to chlaśnij sobie kolejne piwko i spadaj,dupku!!!
    • naprawdetrzezwy Continental. 28.09.07, 09:19
      I nie są "na początek", a na parę lat.
    • rozwany Re: opony...dobre na poczatek? 28.09.07, 10:44
      mam za sobą przejechane około sto tyś. km - i powiem ,że początkowo wybór opon
      zimowych( letnich zresztą także) był dla mnie dużym problemem ze względu na
      ogromny wybór.Każdy ma na początku chęć kupić coś co jest optymalne- jakośc i
      nie wygórowana cena .Różne osoby zelecają mp. drogie marki zachodnie , ale
      pamiętajmy ,że każda renomowana firma obok swoich flagowych produktów ma w
      ofercie opony tzw. budżetowe . Dzisiaj mogę powiedzieć opony polskie
      (kormorany)i czeskie (barumy) są jednakowo dobre .(obydwie marki nalezą do
      wielkich koncernów - i jest to oferta dobrych opon do mniej zasobnych osób)Piszę
      dobre bo są dobre - spełniają swoje zadanie wystarczająco dobrze - na śniegu
      nawet bardzo kopnym radzą sobie bez problemu .Tak samo dobrze sprawdzają sie na
      mokrej nawierzchni i w błocie pośniegowym - jedynie ruszanie na bardzo ubitym
      śniegu rozpoczyna sie delikatnym uślizgiem . Ale na lód i bardzo ubity śnieg to
      są opony z kolcami :)).Wg mnie do rozsądnej jazdy ( bez szaleństw) w mieście są
      dobre .Jedyną "wadą" barumów" jest delikatny gwiążdżący dźwięk na mokrej
      nawierzchni ( nie jest głosny ,ale słyszalny).Teraz powiedzmy o odporności na
      ścieranie
    • hippolin Dębica Navigator 2 07.10.07, 16:37
      kup całoroczne, dasz 150zł/szt masz niezłe opony, nie musisz ich zmieniać co sezon, jak nie jeżdzisz służbowo to najlepszy wybór.
      Lepiej mieć całoroczne i jeżdzić nimi 3-4lata, niż dwa komplety i jeżdzić na nich po 6lat.
      • fiko7 Re: Dębica Navigator 2 07.10.07, 20:42
        Kiedyś podobnie jak większość uważałem że opony zimowe niekoniecznie
        są potrzebne, a jesli już to nie warto na nie za dużo wydawać.
        Natomiast od kilku lat jestem przedstawicielem w róznych firmach i
        rocznie przejeżdżam od kilkudziesięciu do 100 tys km i moje zdanie
        na ten temat uległo radykalnym zmianom. Jeździłem wieloma autami i
        na różnych oponach i na chwilę obecną już zdaję sobie sprawę jak
        ważne są opony.
        Pamiętam sytuację gdy w pewnej firmie jeździłem na Michelinach, a
        kolejnej zimie jeździłem takim samym autem w innej firmie na Dębicy.
        To niebo i ziemia. Jeżdżąc na Micelinach czułem się bardzo pewnie
        (oczywiście zdaję sobie sprawę jakie są warunki atmosferyczne), ale
        wiedziałem ile potrzebuję do zachamowania i że rusze niemal z każdej
        zaspy, natomiast na Dębicy bałem się wjeżdżać w zaspy i musiałem
        zdecydowanie bardziej uważać przy hamowaniu. Czułem że te opony
        dzieli olbrzymia przepaść na kożyść Michelin'ów.
        Podobnie do Dębicy zachowywały się kormorany.
        Jako średnią półkę z opon na których jeździłem uznałbym GoodYery,
        Barumy i Klebery.
        Przecież to dzięki oponom samochód styka się z jezdnią.
        Dlatego polecam szczególnie dla nidoświadczonego kierowcy albo
        Micheliny, albo Continentale. Lepiej wydać chyba troszkę więcej na
        opony niż potem na lakiernika.
        2 lata temu kupowałem opony dla żony i pomimo wyższej ceny wybrałem
        Michelin i żonie się na nich nawet jesienią czy wiosną lepiej jeździ
        niż na letnich GoodYerach.
        • hippolin Re: Dębica Navigator 2 07.10.07, 21:55
          Przedstawiciele handlowi itp. do zupełnie inna półka, inne potrzeby

          Jak się przez rok "zajeżdza" dwa komplety opon to można to traktować jak Ty, ale na skromny budżet domowy lepiej mimo wszystko mieć te nowe dębice, niż się męczyć nawet na lepszych Goodyearach po kilka lat. Co nowe to nowe.
          Będziesz mieć słabsze opony => wolniej jedziesz => przeżyjesz zderzenie z pobliskim słupem
          • fiko7 Re: Dębica Navigator 2 08.10.07, 07:22
            Tak właśnie pisze o nowych ale pożądnych.
            Zauważ że niedoświadczonemu kierowcy może zabraknąć metra czy dwóch
            aby wychamować i właśnie za tym przeważają opony z górnej półki na
            których tego nie zabraknie i wychamujesz.
            Poza tym przypomnij sobie czy jako świeży kierowca zimą ruszałeś
            zawsze bez problemu, czy wiedziałeś jak operować gazem gdy droga
            zawiana i wciskasz gaz a auto stoi w miejscu i tu również
            przemawiają lepsze opony, aby to ułatwić.
            Nawet jeśli lepsze i jakieś gorsze mają wystarczyć na tyle samo to
            lepiej jeździć na lepszych i czuć się pewniej wiedząc że zapewnią
            lepsze warunki trakcyjne, a nie się męczyć z Dębicą.
            • hippolin Re: Dębica Navigator 2 09.10.07, 21:37
              fiko7 napisał:

              > Tak właśnie pisze o nowych ale pożądnych.

              dziś to dziś tylko, że za 2-3lata to można kupić sobie nowy komplet
              Dębic, a z przyczyn ekonomicznych Goodyeroow nie kupi sobie nawet za
              4-5lat, bo w końcu ma się drogie niezjeżdzone

              > Poza tym przypomnij sobie czy jako świeży kierowca zimą ruszałeś
              > zawsze bez problemu,

              tak, nigdy nie miałem z tym problemów

              >czy wiedziałeś jak operować gazem gdy droga zawiana

              tego nawet dziś nie wiem do końca

              >wciskasz gaz a auto stoi w miejscu i tu również
              > przemawiają lepsze opony, aby to ułatwić.

              lepsze nie oznacza drogie i zachodnie

              > Nawet jeśli lepsze i jakieś gorsze mają wystarczyć na tyle samo to
              > lepiej jeździć na lepszych i czuć się pewniej

              o ile przez pierwsze dwa lata Goodyery pozwolą Ci jechać 120km/h
              zamiast 110km/h to po trzech, mając do porównania nówki Dębica i
              używki j.w. już nie jest tak bardzo pewnie

              Nawet jeśli jakaś różnica w jakości jest to nie jest adekwatna do
              różnicy w cenie. Owszem można dopłacić 10-20% (nawet 30) ale więcej
              to nie warto.

              • fiko7 Re: Dębica Navigator 2 09.10.07, 21:55
                > dziś to dziś tylko, że za 2-3lata to można kupić sobie nowy
                komplet
                > Dębic, a z przyczyn ekonomicznych Goodyeroow nie kupi sobie nawet
                za
                > 4-5lat, bo w końcu ma się drogie niezjeżdzone

                skoro ma się drogie niezjeżdżone to wynika z tego iż masz
                doświadczenie że Dębice w tym czasu zjeździsz. Więc po 2-3 latach
                eksploatacji Debica już jest mocno zjechana i w sumie twierdzisz rok
                jeszcze przejeżdżę ryzykując, a w przypadku np GoodYerów jak piszesz
                jedziesz jak na nowych :)
                Czy jeździłeś jednym autem zima na tanich i na drogich oponach skoro
                masz taka opinię?
                • hippolin Re: Dębica Navigator 2 09.10.07, 22:32
                  > skoro ma się drogie niezjeżdżone to wynika z tego iż masz
                  > doświadczenie że Dębice w tym czasu zjeździsz

                  jak się jeżdzi prywatnie po 8-10kkm to się nie zjeżdzi ani jednych
                  ani drugich, ale guma na pewno się trochę postarzeje, a skoro dębice
                  są 50% tańsze to wymieniam 2x częściej (choćby ze względu na
                  bezpieczeństwo)

                  > Czy jeździłeś jednym autem zima na tanich i na drogich oponach
                  >skoro masz taka opinię?

                  Jeżdziłem na "drogich" używanych zimówkach i na "tanich"
                  całorocznych. W śniegu nie zauważałem różnicy, ale przy niskich
                  temp. na wodzie sporo lepiej spisywały się nowe, być może ten typ
                  tak ma

                  • fiko7 Re: Dębica Navigator 2 09.10.07, 23:00
                    > jak się jeżdzi prywatnie po 8-10kkm to się nie zjeżdzi ani jednych
                    > ani drugich, ale guma na pewno się trochę postarzeje, a skoro
                    dębice
                    > są 50% tańsze to wymieniam 2x częściej (choćby ze względu na
                    > bezpieczeństwo)

                    Nie znam nikogo kto by wymieniał częściej opony bo maja np 3 lata
                    tylko każdy pojeździ kolejne 3 aż mu się zużyją.
                    Ja akurat wiem iż max zalecany czas używania opon wynosi 5 lat, a w
                    przypadku opon 10 letnich powinno sie koniecznie opony wymienić ze
                    względu na zmęczenie materiału, ale znam osobę która mało jeździła i
                    jednym autem jeździła 20 lat na jednych oponach (to nie żart).

                    > Jeżdziłem na "drogich" używanych zimówkach i na "tanich"
                    > całorocznych. W śniegu nie zauważałem różnicy, ale przy niskich
                    > temp. na wodzie sporo lepiej spisywały się nowe, być może ten typ
                    > tak ma

                    Pomimo iz tak jak pisałem jeżdżę dużo autami służbowymi właśnie w
                    tym roku od września do lutego nigdzie nie pracowałem i
                    potrzebowałem drugiego auta więc zakupiłem Hondę Accord która miała
                    opony całoroczne BFGoodrich.
                    Zarówno moja Honda jak i Yaris mojej żony (tak jak wcześniej pisałem
                    ma założone zimowe Micheliny) stoją pod płotem częściowo na chodniku.
                    Gdy zawiało boczne osiedlowe drogi które nie są odśnieżane i maja
                    wyjeżdżone koleiny to moja żona wyjeżdżała bez problemu jak
                    czołgiem, natomiast ja codziennie godzine szuflowałem śnieg i było
                    kilka dni iż pomimo odśnieżania nie udało mi wyjechać tak aby
                    wskoczyc w te koleiny i autko kilka dni musiało stac pod domem a ja
                    musiałem jeździć taxi. Chyba słaba to była oszczędność na oponach.
                    • dlugopisem Re: Dębica Navigator 2 10.10.07, 15:40
                      Jeśli całoroczne to tylko Goodyear. Inne firmy nawet same bez bicia przyznają, np. Michelin, że całoroczne są słabe. Tak się składa, że Dębica to ulepszony model wycofany przez GY. Na miasto znakomite, na wioskę nie spisują się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja