nowy seat

29.09.07, 17:09
seat leon diesel 1.9 czy benzyna 1,6? Nie mam doświadczenia w jeździe dieslem
i trochę się boję czy on zimą chodzi bez problemów? Poradźcie.. bo mam nim
jeźdić 10 lat!
Dzięki
    • nocebo Re: nowy seat 30.09.07, 12:12
      Silniki turbo diesel dużo łatwiej zepsuć i są dużo droższe w
      naprawie (wtryskiwacze, dwumasowe koło zamachowe, turbina), ale
      oszczędniejsze.
      Dlatego jeśli będziesz robić duże przebiegi - bardziej opłaca się
      diesla, jeśli małe - bardziej opłaca się benzynowego.
      LPG polecam tylko tym którzy lubią ciągle coś regulować i grzebać
      przy samochodzie ;)

      Współczesne diesle nie sprawiają problemu w zimie (oczywiście pod
      warunkiem że się odpowiednio dba o samochód).
      • sum_tzw_olimpijczyk Re: nowy seat 30.09.07, 12:24
        nocebo napisał:

        > Silniki turbo diesel dużo łatwiej zepsuć i są dużo droższe w
        > naprawie (wtryskiwacze, dwumasowe koło zamachowe, turbina)

        :D ale żeś walnął :D I wszystko oczywiście pada w przeciągu pół roku, turbina
        kosztuje 3x tyle co nowy samochód i w ogóle. Jakoś w moim tdi mam fabryczne
        wtryski, fabryczne sprzęgło i koło dwumasowe, a samochód ma przejechane pewnie
        pod 300 tys km. Turbinę wymieniłem z uwagi na chiptuning, kosztowała dość
        śmieszne pieniądze. Ale oczywiście wszystko pada i koszty eksploatacji zabijają,
        bo to diesel :D

        A każdy samochód łatwo zepsuć, do diesla trzeba mieć po prostu podstawowe
        pojęcie i tzw. kultura techniczna.
        • sum_tzw_olimpijczyk Re: nowy seat 30.09.07, 12:24
          tzw. kulturę techniczną miało być;)
        • nocebo Re: nowy seat 30.09.07, 13:06
          Nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Cóż, widać w szkołach teraz tego
          nie uczą...
          Nie napisałem że diesle często się psują, ale że łatwo je zepsuć
          (nieumiejętną eksploatacją) - a to jest zasadnicza różnica.
          Zanim odpowiesz na jakiś post, przeczytaj go conajmniej dwa razy :))

          Turbinę można zajechać po 5 tys. km, a wtryskiwacze zniszczyć po
          jednym tankowaniu na "trefnej" stacji.

          P.S. Stan techniczny aut używanych wystawianych do sprzedaży
          wskazuje że w naszym kraju kultura technicza (o której wspomniałeś)
          praktycznie nie istnieje. U nas zwykle jedzie się do naprawy dopiero
          gdy coś się rozpadnie, a dbanie o samochód sprowadza się do mycia
          nadwozia. A sposób naprawy aut przeznaczonych do sprzedaży woła o
          pomstę do nieba!
          • sum_tzw_olimpijczyk Re: nowy seat 30.09.07, 14:48
            Uczą. Z tego co widzę to każdy wóz bez wyjątku można zajechać bardzo szybko,
            diesle nie są tu jakimś wyjątkiem. Widocznie jednak nie zrozumiałem o co Ci
            chodziło;)
            Co do PS - 100% racji. Widzę jak traktuje się własne samochody, samochody
            flotowe. Kolega jeździł na wymiany pasków dopiero jak mu pękły, olej wymieniał
            jak mu się przypomniało (co 30 tys km to norma dla niego), ruszanie z piskiem ze
            wstecznego na zimnym silniku było normą... A potem płacz, że turbo padło, że
            diesel pali 8-9l zamiast katalogowych 6, że olej bierze itp... Samochody zadbane
            rozchodzą się po rodzinie i znajomych, normalne trafiają z ogłoszeń, rozbite i
            zajechane do komisów :)
Pełna wersja