styl jazdy dla XXI wieku

IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 16.07.03, 20:01
My tu gadu gadu, a tu juz rozstrzygane sa niektore
spory zajmujace to szacowne forum.

www.hetnieuwerijden.nl
proponuje ekonomiczny i plynny styl jazdy. Max obroty
dla benzyniaka: 2500 rpm. Dla diesla: 2000 rpm. Jest
tez pare innych zalecen jak jezdzic tanio i z
minimalnym obciazeniem dla srodowiska. Nacisk jest
wyraznie na tanio, a nie skutecznie: wiadomo, ze
Holendrzy to Szkoci deportowani z wlasnego kraju za
skapstwo. Strona jest po niderlandzku i po angielsku.
Enjoy!
    • greenblack Re: styl jazdy dla XXI wieku 16.07.03, 20:48
      "Change as soon as possible, at low revs (1500-2500), to the highest gear
      possible"

      Dotyczy zw艂aszcza silnik贸w z maksymalnym momentem przy 4000 obr. i wy偶ej.
      Szczeg贸lnie zalecane przy silnikach z paskiem rozrz膮du.


      Pozdrawiam
      • sherlock_holmes Re: styl jazdy dla XXI wieku 16.07.03, 20:57
        No wlasnie, zreszta w dieslach tez-gdzie w nowoczesnych (czytaj wysilonych)
        dieslach max. moment obrotowy wystepuje przy 1900-2000obr/min.
        A moze temu komus chodzilo po prostu o spowolnienie ruchu? No chyba ze
        zwiastuje to powrot niewysilonych 2-zaworowych jednostek, najlepiej OHV z
        lancuchem rozrzadu i z gaznikiem :-) Bo tylko takie (nie liczac wyjatkow-tzw.
        roznego rodzaju VTEC-贸w, VVTi i Vanos-贸w) maja w miare przyzwoite osiagi przy
        takich obrotach...
        • Go艣膰: Doki Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 16.07.03, 23:17
          Ja mysle, ze moze i istotnie chodzi o spowolnienie ruchu-
          niestety, nadal pokutuje bzdura, ze niska predkosc=duze
          bezpieczenstwo ruchu.
          A co do momentu max: w Holandii i tak nie jest on
          potrzebny. Ni ma gdzie go uzyc.
        • Go艣膰: bocian Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: 213.76.133.* 17.07.03, 09:31
          sherlock_holmes napisa艂:

          > No wlasnie, zreszta w dieslach tez-gdzie w nowoczesnych (czytaj wysilonych)
          > dieslach max. moment obrotowy wystepuje przy 1900-2000obr/min.
          > A moze temu komus chodzilo po prostu o spowolnienie ruchu? No chyba ze
          > zwiastuje to powrot niewysilonych 2-zaworowych jednostek, najlepiej OHV z
          > lancuchem rozrzadu i z gaznikiem :-) Bo tylko takie (nie liczac wyjatkow-
          tzw.
          > roznego rodzaju VTEC-贸w, VVTi i Vanos-贸w) maja w miare przyzwoite osiagi
          przy
          > takich obrotach...

          Ale przecie偶 to zwi臋ksza zanieczyszczenie srodowiska ze wzgl臋du na zu偶ycie
          oleju!
          Pamietam ze dawno dawno temu takie do艣wiadczenie nie艣wiadomie przeprowadzi艂a
          moja rodzicielka na 艁adzie - zmienia艂a biegi przy 2 tysiacach i po 4 latach
          pojazd mia艂 oko艂o 15% ubytku mocy, pali艂 ma艂o ale za to by艂 ca艂y zapluty
          olejem. Wciskanie gazu przy bardzo niskich obrotach....

          Pzdr
          >
    • Go艣膰: hip Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: *.pgi.waw.pl 17.07.03, 09:49
      Artyku艂 wyra藕nie stawia nacisk na minimalizacj臋 emisji CO2 i innych spalin do
      atmosfery. Mnie si臋 wydaje, 偶e sugestie takiego stylu jazdy wynikaj膮 z
      generalnej polityki zar贸wno ochrony 艣rodowiska (to staje si臋 problemem w du偶ych
      aglomeracjach ju偶 od dawna) jak i oszcz臋dno艣ci. 殴r贸d艂a paliw tak na prawd臋 nie
      s膮 niewyczerpywalne, a w przysz艂o艣ci mo偶e si臋 okaza膰, 偶e koszty pozyskania
      paliw mog膮 rosn膮膰.
      pozdr
      • Go艣膰: arklin Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: *.kolobrzeg.com.pl 17.07.03, 10:53
        W ca艂ej rozci膮glo艣ci popieram, nie wiem po co w "normalnej" jezdzie obroty
        wy偶sze ni偶 2500 (pomijam wyprzedzanie), no chyba 偶e m贸wimy o PF 126p wtedy tak.
        Ciekawe jest, 偶e jad膮c sobie w zakresie 2200-2500 obr jestem jednym z
        najszybszych na trasie i cz臋sto denerwuj臋 si臋 przez zawalidrogi typu maluch.
        艢miesz膮 mnie natomiast "scigacze" wypatruj膮cy kazdej nawet 10 metrowej luki by
        si臋 wcisn膮膰. Wyprzedzaj膮 co chwil臋 by zaraz hamowa膰. Czy to jest szybka, p艂ynna
        i efektywna jazda? Moim zdaniem nie, bo nadrobienie 5 minut na 100km trasie
        przy zwi臋kszonym ryzyku wypadku, 30%-40% wyzszym zu偶yciu paliwa o hamulcach nie
        wspominaj膮c, to po prosu bezsens. Grunt to mysle膰, mozna jecha膰 wolniej (nie,
        nie mam na mysli 80km/h)) i dojecha膰 szybciej.
        Pozdr
        • Go艣膰: hip Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: *.pgi.waw.pl 17.07.03, 11:10
          Go艣膰 portalu: arklin napisa艂(a):

          > W ca艂ej rozci膮glo艣ci popieram, nie wiem po co w "normalnej" jezdzie obroty
          > wy偶sze ni偶 2500 (pomijam wyprzedzanie),

          hip: Bo to w niekt贸rych 艣rodowiskach modne i nobilituj膮ce. Jeste艣 wtedy go艣膰,
          sportowiec i jeszcze sta膰 Ci臋 na pokazanie fucka tym "kapelusznikom" w skodach.

          cz臋sto denerwuj臋 si臋 przez zawalidrogi typu maluch.

          hip: Niepotrzebnie, szkoda zdrowia na maluchy.

          > 艢miesz膮 mnie natomiast "scigacze" wypatruj膮cy kazdej nawet 10 metrowej luki
          by si臋 wcisn膮膰. Wyprzedzaj膮 co chwil臋 by zaraz hamowa膰. Czy to jest szybka,
          p艂ynna
          i efektywna jazda? Moim zdaniem nie,

          hip: O w艂a艣nie. Wreszcie kto艣 o tym napisa艂. Mo偶e warto zastanowi膰 si臋 nad
          efektywno艣ci膮 jazdy, p艂ynno艣ci膮 ruchu drogowego i sensem bezustannej jazdy typu
          gaz-hamulec-gaz hamulec i tak co chwila.

          bo nadrobienie 5 minut na 100km trasie
          > przy zwi臋kszonym ryzyku wypadku, 30%-40% wyzszym zu偶yciu paliwa o hamulcach
          nie wspominaj膮c, to po prosu bezsens.

          hip: Dok艂adnie!
          pozdr
        • Go艣膰: bocian Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: 213.76.133.* 17.07.03, 11:28
          Go艣膰 portalu: arklin napisa艂(a):

          > W ca艂ej rozci膮glo艣ci popieram, nie wiem po co w "normalnej" jezdzie obroty
          > wy偶sze ni偶 2500 (pomijam wyprzedzanie),

          Pamietam ze nie raz wpada艂y mi w rece wypowiedzi specjalist贸w mowiacych iz
          najzdrowsze dla silniak jest jazda pomiedzy najwy偶szym momentem a najwyzs膮
          moc膮 pojazdu. Oczywiscie jes艂i sie toczymy z szybkosci膮 constant to do 2 500
          obr/min mozna zejsc ale nie pr贸buj przy takich obrotach przy艣piesza膰 bo jest
          to po tpostu nie zdrowe oraz mniej bezpieczne niz po redukcji.

          > Ciekawe jest, 偶e jad膮c sobie w zakresie 2200-2500 obr jestem jednym z
          > najszybszych na trasie i cz臋sto denerwuj臋 si臋 przez zawalidrogi typu maluch.

          Bycie najszybszym na polskich drogach to chyba srednia chluba, bo jak
          wiekszosc jezdzi to wiemy. Zawalidrogami sa czesto zarowno maluchy jak i
          pojazdy zupelnie innych klas i marek. Mnie znacznie bardziej od maluch贸w
          denerwuja go艣cie w pojazdach lepszych kt贸rzy tocz膮 sie zamiast jecha膰, ale w
          momencie bycia wyprzedzanym dostaj膮 zy艂ki sportowca (ostatnio niebieskie punto
          HGT z siwym gosciem za kierownica na warszawskich blachach pod
          skierniewicami).

          > 艢miesz膮 mnie natomiast "scigacze" wypatruj膮cy kazdej nawet 10 metrowej luki
          by si臋 wcisn膮膰. Wyprzedzaj膮 co chwil臋 by zaraz hamowa膰. Czy to jest szybka,
          p艂ynna i efektywna jazda? Moim zdaniem nie, bo nadrobienie 5 minut na 100km
          trasie przy zwi臋kszonym ryzyku wypadku, 30%-40% wyzszym zu偶yciu paliwa o
          hamulcach nie wspominaj膮c, to po prosu bezsens.

          w drugim zdaniu sam sobie odpowiadasz czy jest to p艂ynna jazda czy nie.
          Oczywiscie nie jest. Tylko ze po polskich drogach cz臋sto sie nei da jecha膰
          p艂ynnie (jecha艂em jak zwykle lubelsk膮, za jakim艣 go艣ciem, jechalismy
          r贸wniutko i p艂ynnie, on wyprzedza艂 poloneza z rej. SDV, ja z
          kierunkowskazem chcia艂em zrobic to samo, ale polaj w momencie gdy zost膮艂
          wyprzedzony przez pierwszego, gwa艂townie wjecha艂 na srodek - ca艂kowicie bez
          powodu. OCzywiscie musia艂em ostro hamowa膰 - po czym jak go艣ciu jednak
          spojrza艂 w lusterko, zjecha艂 zn贸w bardziej na prawo).

          Grunt to mysle膰, mozna jecha膰 wolniej (nie,
          > nie mam na mysli 80km/h)) i dojecha膰 szybciej.

          Tu sie zgadzam. Pseudo sportowc贸w w Polsce nie brakuje co wida膰 w
          statystykach wypadk贸w...

          Pozdrawiam
          bocian

          P.s. czeka mnie za 2 tygodnie podr贸z samochodem z mazur do 艣wiecka i juz sie
          boj臋...
          • Go艣膰: arklin Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: *.kolobrzeg.com.pl 17.07.03, 11:56
            Go艣膰 portalu: bocian napisa艂(a):

            > Go艣膰 portalu: arklin napisa艂(a):
            >
            > > W ca艂ej rozci膮glo艣ci popieram, nie wiem po co w "normalnej" jezdzie obroty
            >
            > > wy偶sze ni偶 2500 (pomijam wyprzedzanie),
            >
            > Pamietam ze nie raz wpada艂y mi w rece wypowiedzi specjalist贸w mowiacych iz
            > najzdrowsze dla silniak jest jazda pomiedzy najwy偶szym momentem a najwyzs膮
            > moc膮 pojazdu. Oczywiscie jes艂i sie toczymy z szybkosci膮 constant to do 2 500
            > obr/min mozna zejsc ale nie pr贸buj przy takich obrotach przy艣piesza膰 bo jest
            > to po tpostu nie zdrowe oraz mniej bezpieczne niz po redukcji.

            O to si臋 nie martwi臋 bo mam automata i robi wszy膰ko za mnie.

            > > Ciekawe jest, 偶e jad膮c sobie w zakresie 2200-2500 obr jestem jednym z
            > > najszybszych na trasie i cz臋sto denerwuj臋 si臋 przez zawalidrogi typu maluc
            > h.
            >
            > Bycie najszybszym na polskich drogach to chyba srednia chluba, bo jak
            > wiekszosc jezdzi to wiemy. Zawalidrogami sa czesto zarowno maluchy jak i
            > pojazdy zupelnie innych klas i marek. Mnie znacznie bardziej od maluch贸w
            > denerwuja go艣cie w pojazdach lepszych kt贸rzy tocz膮 sie zamiast jecha膰, ale w
            > momencie bycia wyprzedzanym dostaj膮 zy艂ki sportowca (ostatnio niebieskie
            punto
            > HGT z siwym gosciem za kierownica na warszawskich blachach pod
            > skierniewicami).

            Powiniene艣 si臋 skupi膰 bardziej jak czytasz, jeden z najszybszych nie oznacza
            najszybszy, oznacza jad膮cy w miar臋 p艂ynnie, bez zbednej szarpaniny gaz -
            hamulec, w kontek艣cie watku - 2500obr nie oznaczo mimo to zawalidrogi,czaisz?
            Wydaje mi si臋, 偶e tym mozna si臋 chlubi膰.

            > > 艢miesz膮 mnie natomiast "scigacze" wypatruj膮cy kazdej nawet 10 metrowej luk
            > i
            > by si臋 wcisn膮膰. Wyprzedzaj膮 co chwil臋 by zaraz hamowa膰. Czy to jest szybka,
            > p艂ynna i efektywna jazda? Moim zdaniem nie, bo nadrobienie 5 minut na 100km
            > trasie przy zwi臋kszonym ryzyku wypadku, 30%-40% wyzszym zu偶yciu paliwa o
            > hamulcach nie wspominaj膮c, to po prosu bezsens.
            >
            > w drugim zdaniu sam sobie odpowiadasz czy jest to p艂ynna jazda czy nie.
            > Oczywiscie nie jest. Tylko ze po polskich drogach cz臋sto sie nei da jecha膰
            > p艂ynnie (jecha艂em jak zwykle lubelsk膮, za jakim艣 go艣ciem, jechalismy
            > r贸wniutko i p艂ynnie, on wyprzedza艂 poloneza z rej. SDV, ja z
            > kierunkowskazem chcia艂em zrobic to samo, ale polaj w momencie gdy zost膮艂
            > wyprzedzony przez pierwszego, gwa艂townie wjecha艂 na srodek - ca艂kowicie
            bez
            > powodu. OCzywiscie musia艂em ostro hamowa膰 - po czym jak go艣ciu jednak
            > spojrza艂 w lusterko, zjecha艂 zn贸w bardziej na prawo).

            Niestety to polska specyfika, to mnie tez dra偶ni, ale mimo to staram si臋
            je藕dzic p艂ynnie. Wyobra偶asz sobie jazd臋 na trasie 27km(tyle akurat mam do
            pracy) i zero hamowania (cyba, 偶e silnikiem) daje to sredni膮 ok 85km/h, nie
            przekraczaj膮c chwilowo 100km/h -(nie na autostradzie o nie, trasa Kolobrzeg-
            Bia艂ogard)) wg mnie to jest p艂ynna jazda.
            > Grunt to mysle膰, mozna jecha膰 wolniej (nie,
            > > nie mam na mysli 80km/h)) i dojecha膰 szybciej.
            >
            > Tu sie zgadzam. Pseudo sportowc贸w w Polsce nie brakuje co wida膰 w
            > statystykach wypadk贸w...
            >
            > Pozdrawiam
            > bocian
            >
            > P.s. czeka mnie za 2 tygodnie podr贸z samochodem z mazur do 艣wiecka i juz
            sie
            > boj臋...
            Zycz臋 wspo艂pracuj膮cych kierowc贸w i dobrej pogody.
            Pozdr贸fka
            • Go艣膰: bocian Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: 213.76.133.* 17.07.03, 13:00
              > Niestety to polska specyfika, to mnie tez dra偶ni, ale mimo to staram si臋
              > je藕dzic p艂ynnie. Wyobra偶asz sobie jazd臋 na trasie 27km(tyle akurat mam do
              > pracy) i zero hamowania (cyba, 偶e silnikiem) daje to sredni膮 ok 85km/h, nie
              > przekraczaj膮c chwilowo 100km/h -(nie na autostradzie o nie, trasa Kolobrzeg-
              > Bia艂ogard)) wg mnie to jest p艂ynna jazda.

              Silnikiem hamujesz majac automat? Przerzucasz r臋cznie na 3, 2, 1?
              27 km ze srednia 85 km/h? Musisz jechac ciagle dobrze ponad 100 km/h
              (szczeg贸lnei jesli wiliczysz wyjazd z Koszalina i wiazd do Bia艂ogardu). A ile
              % tej trasy to teren zabudowany?
              Chyba troszk臋 przesadzi艂e艣 z tym 85 km/h.

              pzdr
              • Go艣膰: arklin Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: *.kolobrzeg.com.pl 17.07.03, 14:49
                Go艣膰 portalu: bocian napisa艂(a):

                > > Niestety to polska specyfika, to mnie tez dra偶ni, ale mimo to staram si臋
                > > je藕dzic p艂ynnie. Wyobra偶asz sobie jazd臋 na trasie 27km(tyle akurat mam do
                > > pracy) i zero hamowania (cyba, 偶e silnikiem) daje to sredni膮 ok 85km/h, ni
                > e
                > > przekraczaj膮c chwilowo 100km/h -(nie na autostradzie o nie, trasa Kolobrze
                > g-
                > > Bia艂ogard)) wg mnie to jest p艂ynna jazda.
                >
                > Silnikiem hamujesz majac automat? Przerzucasz r臋cznie na 3, 2, 1?
                Nie, nie przerzucam, po prostu zdejmuj臋 nog臋 z gazu. Oczywi艣cie nie jest to
                porownywalne z hamowaniem w skrzyni manualnej niemniej leciutkie hamowanie ma
                miejsce( trzeba patrze膰 daleko przed siebie, a nie tylko przed mask臋, wtedy
                mozna z wyprzedzeniem reagowa膰)
                27 km ze srednia 85 km/h? Musisz jechac ciagle dobrze ponad 100 km/h
                > (szczeg贸lnei jesli wiliczysz wyjazd z Koszalina i wiazd do Bia艂ogardu). A
                ile
                Tak jak pisalem nie musz臋 jecha膰 ponad 100km/h, no moze przez kilka sekund z
                g贸rki 105-110 ale tylko kilka, kilkana艣cie sekund.
                > % tej trasy to teren zabudowany?
                Trudno powiedzie膰, ile % w kazdym razie po drodze s膮 4 wioski.
                > Chyba troszk臋 przesadzi艂e艣 z tym 85 km/h.
                18-19 minut na 26-27km to jaka srednia?
                > pzdr
        • Go艣膰: Doki Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: *.4-200-80.adsl.skynet.be 17.07.03, 16:00
          Go艣膰 portalu: arklin napisa艂(a):

          > W ca艂ej rozci膮glo艣ci popieram, nie wiem po co w
          "normalnej" jezdzie obroty
          > wy偶sze ni偶 2500 (pomijam wyprzedzanie),

          Ale wyprzedzanie to jednak dosc czesty manewr.
          Oczywiscie, wyprzedzanie na najwyzszym biegu to blad sam
          w sobie.

          > Ciekawe jest, 偶e jad膮c sobie w zakresie 2200-2500 obr
          jestem jednym z
          > najszybszych na trasie i cz臋sto denerwuj臋 si臋 przez
          zawalidrogi typu maluch.

          Pogratulowac maszyny. U mnie na 5 biegu 2500 obrotow to
          zaledwie 110 km/h i nie wystarczy to do "bycia
          najszybszym na drodze". Nie o to zreszta chodzi.

          > 艢miesz膮 mnie natomiast "scigacze" wypatruj膮cy kazdej
          nawet 10 metrowej luki by
          > si臋 wcisn膮膰. Wyprzedzaj膮 co chwil臋 by zaraz hamowa膰.
          Czy to jest szybka, p艂ynna
          > i efektywna jazda?

          Nie, przegiecia sa wszedzie.

          > Moim zdaniem nie, bo nadrobienie 5 minut na 100km trasie

          Na pewno warto! Na 800 km to juz 40 minut, a zapewniam
          Cie, ze nadrobie wiecej niz 5 minut co 100 km. Trase
          Gdynia- Szczecin na przyklad, 380 km droga krajowa nr 6,
          mozna przejechac w 5 godzin i w 4 godziny, i to bez
          szalenstw. Max predkosc nie przekracza 140 km/h. Z
          szalenstwami to mozna zejsc do 3.5 godziny.

          > przy zwi臋kszonym ryzyku wypadku,

          Ryzyko bliskie zeru, nawet podwojone, pozostaje bliskie
          zeru. Wypadki powoduja kierowcy, zaden wypadek nie zdarza
          sie sam.

          > 30%-40% wyzszym zu偶yciu paliwa

          Nie wiem skad bierzesz takie liczby, no chyba ze mowimy o
          scigantach par excellence. Ja, niestety, sie nie
          zaliczam, bo jestem za stary i nie mam do tego sprzetu.

          > Grunt to mysle膰, mozna jecha膰 wolniej (nie,
          > nie mam na mysli 80km/h)) i dojecha膰 szybciej.

          Coz, dla mnie jest to blad w mysleniu. Gdzies jest zloty
          srodek. Nie ma co jechac wolniej- trzeba jechac
          konsekwentnie.
          • Go艣膰: arklin Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: *.kolobrzeg.com.pl 17.07.03, 16:35
            Go艣膰 portalu: Doki napisa艂(a):

            > Go艣膰 portalu: arklin napisa艂(a):
            >
            > > W ca艂ej rozci膮glo艣ci popieram, nie wiem po co w
            > "normalnej" jezdzie obroty
            > > wy偶sze ni偶 2500 (pomijam wyprzedzanie),
            >
            > Ale wyprzedzanie to jednak dosc czesty manewr.
            > Oczywiscie, wyprzedzanie na najwyzszym biegu to blad sam
            > w sobie.
            Dlaczego b艂膮d, wyprzedzam ro偶nic膮 pr臋dko艣ci, mog臋 to robi膰 na najwyzszym biegu,
            dlaczego nie?
            > > Ciekawe jest, 偶e jad膮c sobie w zakresie 2200-2500 obr
            > jestem jednym z
            > > najszybszych na trasie i cz臋sto denerwuj臋 si臋 przez
            > zawalidrogi typu maluch.
            >
            > Pogratulowac maszyny. U mnie na 5 biegu 2500 obrotow to
            > zaledwie 110 km/h i nie wystarczy to do "bycia
            > najszybszym na drodze". Nie o to zreszta chodzi.
            Bycie JEDNYM z najszybszych, jak mam to napisac, to ni to samo co by膰
            najszybszym!!! Ja mam na 4 biegu 110 przy 2500obr taka skrzynia, tylko 4 biegi.
            110 km/h mi wystarcza.

            > > 艢miesz膮 mnie natomiast "scigacze" wypatruj膮cy kazdej
            > nawet 10 metrowej luki by
            > > si臋 wcisn膮膰. Wyprzedzaj膮 co chwil臋 by zaraz hamowa膰.
            > Czy to jest szybka, p艂ynna
            > > i efektywna jazda?
            >
            > Nie, przegiecia sa wszedzie.
            >
            > > Moim zdaniem nie, bo nadrobienie 5 minut na 100km trasie
            >
            > Na pewno warto! Na 800 km to juz 40 minut, a zapewniam
            > Cie, ze nadrobie wiecej niz 5 minut co 100 km. Trase
            > Gdynia- Szczecin na przyklad, 380 km droga krajowa nr 6,
            > mozna przejechac w 5 godzin i w 4 godziny, i to bez
            > szalenstw. Max predkosc nie przekracza 140 km/h. Z
            > szalenstwami to mozna zejsc do 3.5 godziny.
            380 km w 5 godzin, to ledwie srednia 76km/h. Ja nie przekraczam chwilowo 110 i
            robi臋 lepsz膮 sredni膮 na takiej trasie.

            > > przy zwi臋kszonym ryzyku wypadku,
            > Ryzyko bliskie zeru, nawet podwojone, pozostaje bliskie
            > zeru. Wypadki powoduja kierowcy, zaden wypadek nie zdarza
            > sie sam.
            >
            > > 30%-40% wyzszym zu偶yciu paliwa
            >
            > Nie wiem skad bierzesz takie liczby, no chyba ze mowimy o
            > scigantach par excellence. Ja, niestety, sie nie
            > zaliczam, bo jestem za stary i nie mam do tego sprzetu.
            No c贸偶, je艣li kto艣 co minut臋 przy艣piesza i hamuje to moze mie膰 o 30 czy 40 %
            wi臋ksze spalanie od tego kto jedzie p艂ynnie.
            > > Grunt to mysle膰, mozna jecha膰 wolniej (nie,
            > > nie mam na mysli 80km/h)) i dojecha膰 szybciej.
            >
            > Coz, dla mnie jest to blad w mysleniu. Gdzies jest zloty
            > srodek. Nie ma co jechac wolniej- trzeba jechac
            > konsekwentnie.
            Czy jazda plynna nie jest kosekwentn膮???
            Pozdr
            • Go艣膰: Doki Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: *.4-200-80.adsl.skynet.be 17.07.03, 20:16
              Go艣膰 portalu: arklin napisa艂(a):

              > Dlaczego b艂膮d, wyprzedzam ro偶nic膮 pr臋dko艣ci, mog臋 to
              robi膰 na najwyzszym biegu,
              > dlaczego nie?

              Dlatego, ze w Polsce za dnia rzadko udaje sie wyprzedzic
              roznica predkosci, nie zmieniajac przy tym predkosci
              wlasnej. Wiem o jakiej technice jazdy piszesz i uwazam ja
              za dobra, w miare mozliwosci staram sie stosowac, ale
              rzeczywistosc na drogach krajowych nr 1, 6, 7, a pewnie i
              innych (pisze o tych, ktore nawiedzam) jest taka, ze
              musisz troche odczekac za zawalidroga, ktora jedzie 80
              km/h, redukcja do trojki (3500 rpm), decha i naprzod.

              > 380 km w 5 godzin, to ledwie srednia 76km/h.

              Jak na droge krajowa nr 6, zupelnie przyzwoicie.

              Ja nie przekraczam chwilowo 110 i
              > robi臋 lepsz膮 sredni膮 na takiej trasie.

              Chyba nie liczysz przejazdu przez Koszalin i Slupsk. I
              nie zwalniasz przepisowo w kazdej zabitej dechami
              wiosczynie. Bez obrazy- ja tez nie zwalniam do 60. Zwykle
              zwalniam o polowe: ze 140 do 70.

              > No c贸偶, je艣li kto艣 co minut臋 przy艣piesza i hamuje to
              moze mie膰 o 30 czy 40 %
              > wi臋ksze spalanie od tego kto jedzie p艂ynnie.

              Przyspieszac tez trzeba umiec. Wiem o czym piszesz i
              wiem, ze nie jest tak zle. Bywaja takie trasy, ktore
              robie nerwowo. To widac na komputerz pokladowym, ale
              roznica w spalaniu nie przekracza 15%. Moze po prostu nie
              jestem nerwowy?

              > Czy jazda plynna nie jest kosekwentn膮???

              Jazda konsekwentna to cos wiecej. To jechac plynnie, ale
              nie przepuscic szansy na zarobienie sekund. Jesli z
              kazdym wyprzedzanym samochodem zarobisz 5 sekund, to na
              koncu trasy masz czas na duze piwo.
        • sherlock_holmes Re: styl jazdy dla XXI wieku 17.07.03, 16:42
          Przepraszam za ciekawosc,ale ile KM ma silnik w Twoim samochodzie? Sprobuj
          jezdzic dynamicznie samochodem o mocy ponizej 70km, wadze ok. 1000kg z
          obciazeniem, nie przekraczajac 2500obr/min. Albo lepiej-wsiadz do Alfy 147 1.6
          120KM i nie przekraczac 2500obr/min. Ciekawe, w ktorym momencie wcisniesz gaz-
          gdy zaczna na ciebie trabic na skrzyzowaniu, ze ruszasz wolniej od Maluchow,
          czy wczesniej-gdy bedzie cie krew zalewala-bo silnik po prostu "nie ciagnie".
          Patrz na wszystkie samochody, nie tylko na siebie. gdybym mial zapas mocy, na
          pewno nie przekraczal 3000obr/min.
          Sprobujcie drodzy koledzy odroznic CHEC od PRZYMUSU "krecenia" silnika.
          Chyba,ze kazde przekroczenie 3500obr/min jest uwazane za buractwo...
          • Go艣膰: arklin Re: styl jazdy dla XXI wieku IP: *.kolobrzeg.com.pl 18.07.03, 09:33
            sherlock_holmes napisa艂:

            > Przepraszam za ciekawosc,ale ile KM ma silnik w Twoim samochodzie? Sprobuj
            > jezdzic dynamicznie samochodem o mocy ponizej 70km, wadze ok. 1000kg z
            > obciazeniem, nie przekraczajac 2500obr/min. Albo lepiej-wsiadz do Alfy 147
            1.6
            > 120KM i nie przekraczac 2500obr/min. Ciekawe, w ktorym momencie wcisniesz gaz-
            > gdy zaczna na ciebie trabic na skrzyzowaniu, ze ruszasz wolniej od Maluchow,
            > czy wczesniej-gdy bedzie cie krew zalewala-bo silnik po prostu "nie ciagnie".
            > Patrz na wszystkie samochody, nie tylko na siebie. gdybym mial zapas mocy, na
            > pewno nie przekraczal 3000obr/min.
            > Sprobujcie drodzy koledzy odroznic CHEC od PRZYMUSU "krecenia" silnika.
            > Chyba,ze kazde przekroczenie 3500obr/min jest uwazane za buractwo...
            >
            Spokojnie Sherlock-u wyluzuj, czy ktos tu u偶ywa艂 wczesniej slowa burak, chyba
            nie? Oczywistym jest, 偶e nie mozna wszystkich wrzucac do jednego wora,
            toczyde艂ko musi kr臋ci膰 wyzej, AF to zupe艂nie inna bajka (kiedy艣 o ma艂y w艂os nie
            kupi艂em AF 146 1,6 TS, kumam o co chodzi). Chc臋 tylko podkresli膰, 偶e jazda z
            pr臋dko艣ci膮 2500 obr nie musi oznacza膰 zawalidrogi, 艣lamazary i buraka, a to
            niektorzy chceliby pewnie powiedzie膰. W sredniej klasy aucie 2500 obr wystarczy
            do sprawnej jazdy o ile potrafi si臋 przewidywa膰 to co si臋 moze dzia膰 na drodze.
            Jak na razie nie narzucam innym swej woli, chc臋 tylko uswiadomi膰,ze istnieje
            taka mozliwo艣c, o kt贸rej pisz臋, a z obserwcji polskich dr贸g wydaje mi si臋, 偶e
            nie wszyscy o niej wiedz膮.
            P.S. Moje autko ma tylko 136 konik贸w(na benzynie) i ca艂e ~ p贸艂torej tony wagi.
            pozdr贸fka
Pełna wersja