Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisów?

18.07.03, 14:41
witam wszystkich!
Pytanie jak w temacie - dochodze do takich wnioskow po moich ostatnich
przygodach na ulicach. Pisalem juz o gosciu, ktory wyjechal z
posporzadkowanej, zajechal droge i pozniej sie jeszcze burzyl, dzis kolejny
kwiatek - jade w sznurku samochodow, dojezdzamy do skrzyzowania. Swieci sie
zielone swiatlo, na skrzyzowaniu nic nie blokuje ruchu. Gosc w Maluchu przede
mna zatrzymuje sie NA ZIELONYM przed skrzyzowaniem i ...stoi. Nic nie pomaga
mruganie swiatlami,nawet uzycie klaksonu. Gosc dokonywal dziwnych ruchow kolo
glowy :-) Zapalilo sie czerwone,muslalem ze wtedy pojedzie ale on dalej stoi.
Dopiero,gdy powtornie zapalilo sie zielone, ruszyl z rykiem silnika-moze
postanowil nadrobic stracony czas?
Jesli ktos moglby wyjasnic ten fenomen, bylbym niezmiernie wdzieczny
PS.Nie zgasl mu samochod, nie wyskoczyl mu bieg. Po prostu zahamowal i stanal
przed swiatlami.
PS2.Widocznosc byla znakomita, sygnalizatory wcieniu,wiec slonce nie
przeszkadzalo.
    • Gość: hip Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó IP: *.pgi.waw.pl 18.07.03, 14:48
      Jedzie facet ulicą, zwalnia, wrzuca prawy kierunkowskaz i natychmiast skręca w
      lewo robiąc zawrotkę. Taki obrazek widziałem kilka dni temu.
      Co mu się stało? też się zastanawiałem o co chodzi.
      pozdrawiam
    • Gość: Niknejm Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó IP: *.pg.com 18.07.03, 14:49
      sherlock_holmes napisał:

      > Gosc dokonywal dziwnych ruchow kolo glowy :-)

      Pokazywał Ci, że jest chory na głowę i właśnie ma moment szczególnego nasilenia
      choroby :-))

      Pzdr
      Niknejm

      P.S. Upał, to ludziom czacha paruje. Sam widuję w ostatnich dniach podobne,
      dziwne zjawiska :-)
    • mrzagi01 Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó 18.07.03, 15:03
      a ja sobie przedwczoraj jade do pracy a przede mna ciezarowka. w pewnym
      momencie facio zwalnia, wlacza awaryjne i zjezdza w strone prawego kraweznika.
      no to ja go biore z lewej, a on wtedy odbija w lewo i staje w poprzek jezdni
      dokladnie ja tarasujac i zupelnie powolutku na spoko luzie jakby byl na ulicy
      samw jezdza tylem w brame hurtowni. dupek!
    • Gość: frequent flyer Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó IP: 80.241.130.* 18.07.03, 15:04
      jedzie gościu z kolegą i przejeżdża skrzyżowanie na czerwonym, koleś
      przerażony, - ty, nie widziałeś - czerwone było. - Widziałem ale szwagier tak
      mnie nauczył jeździć - sam wali równo przez każde skrzyżowanie na czerwonym i
      nic mu nie jest i pierwszy dojeżdża.
      następne czerwone - to samo, na następnych światłach - zielone i gość pakuje
      pedał hamulca w podłoge. - po co hamujesz, jest zielone? - jest, ale poprzeczną
      może pruć szwagier na czerwonym i co wtedy?
      ten twój też musi mieć szwagra.
    • bigmaciek Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó 18.07.03, 15:07
      Znam podobną historię. Kobieta w CC chce na skrzyżowaniu skręcić w prawo. Jest
      zielone światło. Włącza kierunkowskaz i staje. Jak zię zapaliło czerwone i
      zielona strzałka do skretu w prawo, wtedy ruszyła.
    • qrakki999 Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó 18.07.03, 15:21
      Oj grzeje słoneczko grzeje a polskie łepetynki nie przyzwyczajone.
      Nawet 'klimatyzowanym' rowerzystom łebki paruja. Wczoraj jeden pan przejezdzał
      na rowerku po pasach gdy dojechał do lewej /dla mnie/ krawedzi zawinał
      kierownica i tuz przed moja maska smignał wdłuz prawej krawedzi do przodu! No
      problem pewnie by miał jeszcze pretensje. 2 kilometry dalej widze z daleka jak
      Pani na składaku wychodzi z bramy, bierze rozpęd z jednej nogi na srodku jezdni
      i smiga na ukos na chodnik, w momencie gdy mam do niej ok 10 metrów nudzi jej
      sie jazda po chodniku i bez zadnego sygnału smiga mi przed maske na jezdnie.
      Zgrabne bujniecie i powrót do krawedzi. Pewnie nawet mnie nie zauwazyła.
      Wieczorkiem dwoch 'jasków' bez swiatełek /normalka/ a kolesie wygladali na
      takich co jezdza dla przyjemnosci a nie do pracy na rowerze.
      Wyczyny kierowców to juz nie pisze - maszakra.
      pzdr.
      Q
      • Gość: Niknejm Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó IP: *.pg.com 18.07.03, 15:42
        qrakki999 napisał:

        > Oj grzeje słoneczko grzeje a polskie łepetynki nie przyzwyczajone.
        > Nawet 'klimatyzowanym' rowerzystom łebki paruja.

        Wczoraj na ulicy Widok w W-wie. Jednokierunkowa. Dwóch rowerzystów, widać, że
        zamyślonych, wali pod prąd, bok w bok, środkiem ulicy, wprost na mnie (jadę
        prawidłowo). Jadę wolno (ze 20km/h), bo tam zwykle dużo ludzi się kręci nie
        patrząc, czy coś jedzie, ponadto sporo aut jest w trakcie manewrów związanych z
        parkowaniem. Rowerzystów nic nie rusza, twardo jadą ze wzrokiem wbitym w asfalt
        przed kołem. Zaraz wjadą mi na maskę... Zatrzymuję sie i daję po klaksonie.
        Goście też hamują i wbijają we mnie tępy wzrok... Wreszcie obraz dociera do
        mózgów. Zsiadają z rowerów w tempie żółwia cierpiącego na korzonki,
        odprowadzają rowery na bok, omijają mnie, znowu wsiadają na rowery i dalej jadą
        pod prąd rozganiając przy okazji pieszych (którym nie przychodzi do głowy, że
        ktoś może jechać pod prąd).

        Długo nie mogłem przestać się śmiać... :-)

        Pzdr
        Niknejm
      • Gość: cc Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 22:22
        1) ZDARZENIE ZABAWNE
        Kobieta w czarnym passacie kombi CB*****, rocznik ok. 93:
        wjeżdża na skrzyżowanie drogi Bydgoszcz-Mogilno z wiejskiej dojazdowej. Ja to
        samo, tylko po drugiej stronie. Tyle że ja jadę prosto, a ona skręca w lewo.
        Czekamy, aż przejedzie TIR. Potem ja ruszam i ona też. Ona hamuje 10 cm od
        mojego lewego błotnika i macha rękami i drze mordę z oburzeniem...

        2) ZDARZENIE TRAGICZNE
        Pijany gościu w starym renault (ok. 91-92 r.) jedzie wiejską drogą od rowu do
        rowu, czasami kosząc krzaczki i kwiatki.
        To widziałem i... miałem tylko nadzieję że nikogo nie zabije, najwyżej siebie.

        W końcu spotyka kogoś z przeciwka i odbija w prawo, lądując wśród drzew. Jedzie
        bez pasów, więc wali łbem w szybę po stronie pasażera.
        Nikogo nie zabił, ale siebie niestety też nie.
    • Gość: tomek TEN KRAJ TO ŚCIERWO!!! n/txt IP: *.crowley.pl 18.07.03, 16:54
    • Gość: Jang Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 23:53
      sherlock_holmes napisał:

      > dzis kolejny
      > kwiatek - jade w sznurku samochodow, dojezdzamy do skrzyzowania. Swieci sie
      > zielone swiatlo, na skrzyzowaniu nic nie blokuje ruchu. Gosc w Maluchu przede
      > mna zatrzymuje sie NA ZIELONYM przed skrzyzowaniem i ...stoi. Nic nie pomaga
      > mruganie swiatlami,nawet uzycie klaksonu. Gosc dokonywal dziwnych ruchow kolo
      > glowy :-) Zapalilo sie czerwone,muslalem ze wtedy pojedzie ale on dalej stoi.
      > Dopiero,gdy powtornie zapalilo sie zielone, ruszyl z rykiem silnika-moze
      > postanowil nadrobic stracony czas?
      > Jesli ktos moglby wyjasnic ten fenomen, bylbym niezmiernie wdzieczny


      Proste, gość po prostu zgłupiał, zaspał itp.

      Problem polega raczej na tym, że ty sobie nie radzisz z tak banalnymi
      problemami na drodze.

      J.
    • general-uop Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó 19.07.03, 01:47
      Odpowiedz jest prosta: nie umiecie jezdzic palanty w Polsce.
      • Gość: Niknejm Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó IP: *.dialup.medianet.pl 20.07.03, 02:10
        general-uop napisała:

        > Odpowiedz jest prosta: nie umiecie jezdzic palanty w Polsce.

        Generał umie. Jak mu się coś nie podoba, wyciąga Kałacha i strzela :-))))))

        Pzdr
        Niknejm
    • Gość: RafałGTV cholera , miałem to samo.... IP: *.int.warszawa.sint.pl 24.07.03, 17:34
      Klimka nie zdążyła spełnić swojej funkcji.... Chyba mi trochę dogrzało. Przez
      cztery kolejne skrzyżowania kiblowałem na czerwonym . A na piątym - zatrzymałem
      się pod ZIELONYM sygnalizatorem ! Ruszyłem dopiero , kiedy zdziwione miny
      przejeżdzających obok uświadomiły mi , że coś jest nie tak.
    • krakus.mp Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó 24.07.03, 19:58
      sherlock_holmes napisał:

      > witam wszystkich!
      > Pytanie jak w temacie - dochodze do takich wnioskow po moich ostatnich
      > przygodach na ulicach. Pisalem juz o gosciu, ktory wyjechal z
      > posporzadkowanej, zajechal droge i pozniej sie jeszcze burzyl, dzis kolejny
      > kwiatek - jade w sznurku samochodow, dojezdzamy do skrzyzowania. Swieci sie
      > zielone swiatlo, na skrzyzowaniu nic nie blokuje ruchu. Gosc w Maluchu przede
      > mna zatrzymuje sie NA ZIELONYM przed skrzyzowaniem i ...stoi. Nic nie pomaga
      > mruganie swiatlami,nawet uzycie klaksonu. Gosc dokonywal dziwnych ruchow kolo
      > glowy :-) Zapalilo sie czerwone,muslalem ze wtedy pojedzie ale on dalej stoi.
      > Dopiero,gdy powtornie zapalilo sie zielone, ruszyl z rykiem silnika-moze
      > postanowil nadrobic stracony czas?
      > Jesli ktos moglby wyjasnic ten fenomen, bylbym niezmiernie wdzieczny
      > PS.Nie zgasl mu samochod, nie wyskoczyl mu bieg. Po prostu zahamowal i stanal
      > przed swiatlami.
      > PS2.Widocznosc byla znakomita, sygnalizatory wcieniu,wiec slonce nie
      > przeszkadzalo.
      A w jakim wieku był ten gościu?
      Jak po 50 i w kaszkiecie,to wszystko wyjaśnia.
      Ja jestem diabelnie cięty na takich "kaszkieciarzy" w maluchach
      (Trabantach,Cieniasach itp)co trzymają się kurczowo lewego pasa (i kierownicy)
      jadąc 40 km/h.Na ruchliwych skrzyżowaniach głupieją,nie wiedząc czy mają
      pierwszeństwo czy nie.Również z oczami mają coś nie tak ,bo zdarza się że stoją
      na światłach przez kilka cykli.Pozdrawiam .
      PS.
      Postuluję aby starsze osoby ( po 70)przechodziły badania wzroku i refleksy co
      pół roku.
      >
    • opeongo Re: Czy w Polsce zaszla radykalna zmiana przepisó 25.07.03, 10:09
      dlaczego ludzie wjezdzajac na rondo wlaczaja lewy kierunkowskaz?
      a skrecaja w prawo. Dlaczego skrecaja w prawo to rozumiem, ale ten kierunkowskaz mnie dziwi.
Pełna wersja