Hyundai Santa Fe 2.2 CRDI - dobry, choć obły

22.10.07, 21:36
Przed kilkoma dniami, przy okazji testu VW Tiguan'a stwierdzilem ze
auto wyglada niezbyt ciekawie bo przypomina Hyundai'a Santa Fe.Dzis
oto pojawia sie test gdzie ten oto produkt okazuje sie lepszy juz
nie tylko od starego VW ale nawet od BMW. Przypadek...?
    • fast_eddy Re: Hyundai Santa Fe 2.2 CRDI - dobry, choć obły 22.10.07, 21:55
      Pierwszy wyględny koreańczyk, którym nie wstydziłbym się jeździć.
      Szkoda tylko, że takie wnętrze i że w zasadzie przednionapędówka. Choc to
      ostatnie to standard w tej klasie.
      f_e
    • dobradobradobra Nie, serce 22.10.07, 22:51
      W Stanach za zadnym samochodem nie ustawiaja sie kolejki, a juz na
      pewno nie za koreanskim chlalem, ktory w USA traci 30% wartosci w
      godzine po wyjezdzie z placu od dealera.
      • charlie11 Re: Nie, serce 23.10.07, 03:19
        W wersji Limited w Stanach kosztuje 26 tys. (cena sugerowana), czyli
        realistycznie kosztuje jakies 23-24 tys. I za to sa podgrzewane
        skorzane siedzenia i wiele innych bajerow. Z przesylka do Polski i
        podatkami to jakies 40 tys. dolarow czyli znacznie taniej.
      • babaqba Re: Nie, serce 23.10.07, 03:44
        dobradobradobra napisała:

        > W Stanach za zadnym samochodem nie ustawiaja sie kolejki, a juz na
        > pewno nie za koreanskim chlalem, ktory w USA traci 30% wartosci w
        > godzine po wyjezdzie z placu od dealera.

        Jeżdżę Hyundaiem i napiszę Ci, że piszczałbyś za takim, gdybyś miał
        już prawo jazdy i własne pieniążki!
        • dobradobradobra Re: Nie, serce 23.10.07, 18:35
          Ja Hundayem nie jezdze bo sie wstuydze. To auto, mimo ze w
          ostatnich latach bez porownania lepsze niz kiedys ma ciagle zla
          opinie w USA i byloby mi po prostu wstyd tym jezdzic. Proste?

          A Santa Fe to auto dla emerytow, ktorym nie zalezy na tym czym
          jezdza.Chca tanio, chca duza bezpieczna bude i dluga gwarancje.
          Jezdza tym 10 lat i na zlom. Albo do grobu ...
      • jackk3 Re: Nie, serce 23.10.07, 05:51
        A moze zdradzisz mi tajemnice ktory samochod nie traci na wartosci?
        Za kilka lat, moze troche wiecej nie bedzie zadnej roznicy pomiedzy
        koreanczykami a np. Honda czy Toyota. Z kazdym nowym modelem
        zmniejszaja roznice.
        • mjslon Re: Nie, serce 23.10.07, 16:24
          moze DOBRARADA zaspal i mysli, ze to jeszcze lata 80? a'propos to co
          to jest "chlalem" ??
          • dobradobradobra Chlam 23.10.07, 18:39
            Chlam to jest Hyundai, Suzuki, Kia. Bez wzgledu na to jaki mamy
            aktualnie rok.
        • dobradobradobra Kazdy traci, ale 23.10.07, 18:37


          Nie kazdy jednakowo. Nie znam polskiego rynku ale w USA Honda i
          Toyota ( z aut popolarnych) traca na wartosci najwolniej.
          Ewenementem jest Mini Cooper, ktory rowniez kapitalnie trzyma
          wartosc.
          Dla kogos kto bierze nowy wozek co trzy lata wartosc starego MA
          znaczenie. Dla kogos kto zajezdza samochod do dechy- nie ma.

          Najszybciej w USA po papie dostaja Suzuki, Kia, Hyunday plus
          niektore auta amerykanskie.
    • dobradobradobra Moc a waga 23.10.07, 18:56


      Slynny Hyundai ( benzynowa 6 cyl.)
      Masa własna 2069 kg

      V6 o pojemności 2,7 litra oraz mocy 189 KM.

      Moja Hondzinka, silnik 2,4 litra, czworka ( nie narzekam wcale na
      nadmiar mocy ...)

      Horsepower @ rpm 177 @ 6500
      Torque (lb.-ft. @ rpm) 161 @ 4300
      Curb Weight (lbs.) 3236
      czyli jakies 1470 kilogramow.

      Powodzenia z tym Hyndayem :))
      • js75t1 Re: Moc a waga 25.10.07, 21:24
        amerykanska wersja (SE i Limited) ma V6 o pojemnosci 3.3 litra, ktory ma 242 KM.
        I kosztuje w granicach 26k $.
        • szymmek jesteśmy w Polsce i mam doopie co jest w stanach 25.10.07, 23:20
          Nie obchodzą mnie spadki cen po wyjeździe z salonu w stanach. W
          Afryce jest jeszcze inaczej. Tam inne samochody są na topie. Też
          mnie to nie obchodzi. A co w stanach jest na topie a co jest do
          d... ? Kogo to interesuje przy zakupie samochodu w Polsce???
          • dobradobradobra Ta............filozof :) 26.10.07, 14:15
            Jezeli Cie interesuje co jest na topie a co nie, to masz racje w
            swej wypowiedzi. Ale jesli kupujesz auto by nim w miare
            bezawaryjnie jezdzic to nie masz racji. W USA exploatuje sie
            znacznie wiecej tych aut i znacznie intensywniej, chocby ze wzgledu
            na przejezdzane odleglosci. A wnoski i wyniki badan zbiera sie
            pieczolowicie i publikuje, chociazby tutaj:

            Consumer Reports | Most and Least Reliable Brands

            Ale przeciez Cie to nie interesuje w sumie.
    • bromex Hyundai Santa Fe w USA to dosyć częsty widok 25.10.07, 23:28
      Ostatnie wakacje spędziłem na zwiedzaniu Stanów i muszę przyznać, że
      przejechałem niezły kawał drogi ich Higwayami. Jedna rzecz która mnie tam
      właśnie zdziwiła to stosunkowo duża ilość Volkswagenów Passatów i właśnie
      Hyundai. Wiele razy widziałem tam tego Hyundaia, ale nie widziałem w brew opinii
      jednej z osób, ani razu za kierownicą żadnego dziadka :) Musi być coś na rzeczy,
      że ta marka radzi sobie na amerykańskim rynku tak dobrze.
    • madelain Hyundai Santa Fe 2.2 CRDI - dobry, choć obły 26.10.07, 00:27
      mozecie sobie dywagowac ile chcecie
      wiekszosci ludzi w polsce nie stac
      na tak drogie samochody
      i nie ma co porownywac polski do stanow
      gdzie 1 galon benzyny kosztuje $2.70
      za ta cene to mozesz miec 2 litry w polsce
      w przyszlym roku bede kupowac samochod w usa
      byc moze bedzie to santa fe.
      wiem jedno w polsce moim wyborem bylaby
      toyota yaris ktora zaczela byc popularna w
      filadelfi bo nie ma gdzie parkowac.
    • ksks3 Jak długo bedzie taki dobry ? 26.10.07, 13:08
      To prawda że klekoty niemieckie z kulturą pracy maja nie wiele
      wspólnego. Ale wyższość koreańczyka można będzie dopiero odtrąbic
      po 300 - 400 tys. kilometrów
      • dobradobradobra Po ilu ??? 26.10.07, 14:10
        To gowno jest obliczone na bezawaryjne pokonanie 100 000 mil a
        pozniej to juz Twoja sprawa czy chcesz tym jezdzic czy nie. Moja
        eksploatacja Toyoty Celica zakonczyla sie kiedys na 115 000
        tyciacach mil. Siadlo wszystko w mniej wiecej tym samym czasie-
        sprzeglo, silnik zaczal swirowac, padlo zawieszenie. Wszystko mozna
        by zrobic, tylko po co i przede wszystkim za ile ??
    • jako_tako Re: Hyundai Santa Fe 2.2 CRDI - dobry, choć obły 29.10.07, 20:37
      Ludzie, czy w Stanach nie ma zadnego forum motoryzacyjnego czy tez Wasz
      angielski nie pozwala na dyskutowanie na takowym? Kogo tu obchodzi czy
      amerykanie lubia Hyundai czy nie? Nauczylibyscie sie przynajmniej przeliczac
      jednostki na uklad metryczny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja