Michal, przestan!

IP: *.14-200-80.adsl.skynet.be 26.07.03, 17:37
ostatnio napadasz na roznych watkach, twierdzac, ze
nadmierna predkosc zabija (twoje slowa).
Zrobiono ci wode z mozgu. Zabijaja wylacznie dupy nie
kierowcy.
Wiec przestan, prosze.
    • Gość: Michal Re: Michal, przestan! Doki opamietaj sie. IP: *.telia.com 26.07.03, 20:09
      Doki,
      jezeli uwazasz ze predkosc w miescie 100km/h nie zabija,no nie wiem.
      Sam jezdze szybko,ale nie po miescie,staram sie szanowac przepisy,w Niemczech
      daje pary ile sie da,200km/h jest mi nie obce i czesto sobie pozwalam jak
      warunki pozwalaja,ale tylko w Niemczech.Zajmuje sie ocena wypadkow,i niestety
      trzeba przyznac,ze predkosc na zlych drogach i przy nie poszanowaniu przepisow -
      --zabija---.Przejrzyj sobie raporty policyjne z Waszego kraju to
      zobaczysz.Troszke pisze tutaj tez i czesto zagladam do policji i robie analize
      wypadkow,z tad moje doswiadczenie.Chociaz Szwecja ma stosunkowo niska ilosc
      wypadkow,miedzy innymi dlatego ze wiekszosc szanuje przepisy.Na przyklad
      zblizajac sie do skrzyzowanoia i wjezdzajac w miescie na nie wiem w 100% ze
      nikt na nie nie wpadnie przedkoscoia np.75km/h.Jezeli idzie o miasto to trzeba
      przynac, ze 50km/h jest eliminatorem wiekszosci wypadkow.Pzdr.Michal
      P.S wiem ze wiekszosc, mnie zakrzyczy czs to pieniadz,ale samochod nie jest
      srodkiem lokomocji w duzym miescie,jest zawalidroga.Korzystajcie z rowerow i
      komunikacji miejskiej,trudno sie Wam przesiasc rozumiem.Ale niestey dla
      wszystkich miejsca w Warszawie nie bedzie.Trzeba sobie ztego zdac sprawe.
      • Gość: mk Re: Michal, przestan! Doki opamietaj sie. IP: lustro:* / 10.10.12.* 26.07.03, 20:22
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Doki,
        > jezeli uwazasz ze predkosc w miescie 100km/h nie zabija,no nie wiem.

        Odniosę się tylko do Warszawy. Co innego 100 km/h na Kruczej i Wilczej, a co
        innego na Wisłostradzie o 2-giej w nocy

        > Sam jezdze szybko,ale nie po miescie,staram sie szanowac przepisy,w Niemczech
        > daje pary ile sie da,200km/h jest mi nie obce i czesto sobie pozwalam jak
        > warunki pozwalaja,ale tylko w Niemczech.Zajmuje sie ocena wypadkow,i niestety
        > trzeba przyznac,ze predkosc na zlych drogach i przy nie poszanowaniu
        przepisow
        > -
        > --zabija---.Przejrzyj sobie raporty policyjne z Waszego kraju to
        > zobaczysz.Troszke pisze tutaj tez i czesto zagladam do policji i robie
        analize
        > wypadkow,z tad moje doswiadczenie.

        Co do raportów policyjnych - to raczej nie mam do nich zaufania. W większości
        przypadków nadmierną prędkość jako przyczynę wpisuje się albo z lenistwa, albo
        z tej prostej przyczyny, ze praktycznie w całym kraju są ograniczenia prędkości
        i wszyscy je łamią. Przyczyny wypadków są różne ale w zasadzie do każdego można
        dopasować nadmierną prędkość. Np. w Warszawie wszystkie praktycznie są tym
        spowodowane bo nikt nie jeździ 50 km/h. Kiedyś spróbowałem - momentalnie stałem
        się zawalidrogą.

        Chociaz Szwecja ma stosunkowo niska ilosc
        > wypadkow,miedzy innymi dlatego ze wiekszosc szanuje przepisy.Na przyklad
        > zblizajac sie do skrzyzowanoia i wjezdzajac w miescie na nie wiem w 100% ze
        > nikt na nie nie wpadnie przedkoscoia np.75km/h.Jezeli idzie o miasto to
        trzeba
        > przynac, ze 50km/h jest eliminatorem wiekszosci wypadkow.Pzdr.Michal

        A przy 20 km/h było by ich jeszcze mniej

        > P.S wiem ze wiekszosc, mnie zakrzyczy czs to pieniadz,ale samochod nie jest
        > srodkiem lokomocji w duzym miescie,jest zawalidroga.Korzystajcie z rowerow i
        > komunikacji miejskiej,trudno sie Wam przesiasc rozumiem.Ale niestey dla
        > wszystkich miejsca w Warszawie nie bedzie.Trzeba sobie ztego zdac sprawe.

        I to jest konkluzja. Ludzie! Przestańcie jeździć samochodami!
        • Gość: Michal Re: Michal, przestan! Doki opamietaj sie. IP: *.telia.com 26.07.03, 20:39
          Nie zrozumiales mnie mk,
          jak najbardziej uzywac samochod ale nie w duzych aglomeracjach miejskich.Tzn
          wedlug mnie centrum Warszawy powinien byc zakaz wjazdu samochodow,zreszto to
          jest juz w planach unijnych,wszystkie duze miasta i ich centra za pare,lat beda
          wolne od aut, a jezeli bedzie wjazd to za slona oplata.Dlatego dzisiaj sie
          schodzi do 30km/h,jest to eksperymentem.Oczywiscie mowa tylko o centrach.
          Nadmieniles Wioslostrade,ale nie zapomnij ze tam jest 70km/h ,z autiopsji
          wiem ,ze tak nikt nie jedzie i znowu wszyscy lamia przepis,on zostal po to
          stworzony aby ograniczyc emisje spalin do atmosfery w duzych miastach.Tego
          jeszcze nie rozumiecie,ale jak w tym roku bedzie nie urodzaj i w nastepnym tez
          to jedyny bedzie z tego pozytek ze Wam rzepaku nie beda lac do benzyny ani do
          diesla.Bedzie sie trzeba zastanowic dlaczego? niestety szybka jazda nagrzewa
          spalinami atmosfere.To jest problemem.Wiem ze zakrzyczycie mnie,ale jak
          przyjdzie placic po 5dolcow za bochen chleba to wtedy bedziecie studzic
          powietrze.Pzdr.Michal
          P.S wracajac do wypadkow,im mniej tym mniejsze koszty leczenia,rehabilitacji,i
          wiecej pieniedzy na bardziej pozyteczniejsze cele.
          • Gość: Mar tu jest mój komentarz z forum Warszawa IP: *.skorosze.2a.pl 26.07.03, 21:37
            do podobnie idiotycznych pogladów, jak presezentowane przez farbowanego Szweda
            ("u nas w Szwecji...."). Z całą sympatią, ale to już zaczyna być denerwujące...


            Zamknijta ulice dla samochodów, podniesta opłaty za parkowanie, zrobta wiecej
            ścieżek dla roweór i ulic jednokierunkowych - bardzo mądrze.

            Ja od lat nie byłem na Starym Mieście, nie zjadłem tam nawet loda ani nie
            wypiłem kieliszka wina. Nie kupiłem nic w sklepi, ktory znajduje się w strefie
            płatnego parkowania. Na obiady jeżdże do Radziejowic albo do Piaseczna. Zakupy
            robię w Michałowicach albo w Jankach - tam nikt nie wyciąga brudnej
            magistrackiej łapy po pieniądze do parkomatu i do "żulomatu". A wy się kiśta
            dalej w tym "wielkowiejskim" gnoju. Jak musi śmierdzieć rowerzysta, który w
            taki upał poci się z tymi swoimi pedałami - brrrrrr!
            • Gość: Michal Re: tu jest mój komentarz z forum Warszawa IP: *.telia.com 26.07.03, 22:03
              Gość portalu: Mar napisał(a):

              > do podobnie idiotycznych pogladów, jak presezentowane przez farbowanego
              Szweda
              > ("u nas w Szwecji...."). Z całą sympatią, ale to już zaczyna być
              denerwujące...
              >
              >
              > Zamknijta ulice dla samochodów, podniesta opłaty za parkowanie, zrobta wiecej
              > ścieżek dla roweór i ulic jednokierunkowych - bardzo mądrze.
              >
              > Ja od lat nie byłem na Starym Mieście, nie zjadłem tam nawet loda ani nie
              > wypiłem kieliszka wina. Nie kupiłem nic w sklepi, ktory znajduje się w
              strefie
              > płatnego parkowania. Na obiady jeżdże do Radziejowic albo do Piaseczna.
              Zakupy
              > robię w Michałowicach albo w Jankach - tam nikt nie wyciąga brudnej
              > magistrackiej łapy po pieniądze do parkomatu i do "żulomatu". A wy się kiśta
              > dalej w tym "wielkowiejskim" gnoju. Jak musi śmierdzieć rowerzysta, który w
              > taki upał poci się z tymi swoimi pedałami - brrrrrr!
              _______________________________________________________________________________
              _______________________________________________________________________________
              Mar, czesto jezdze rowerem,ale natychmiast po przybyciu do pracy korzystam z
              duscha,czyli prysznicu,zaden problem.To samo po pracy nawet jak nie jestes
              brudny ani spocony to sie prawie wszyscy duszuja,to zalezy od
              warunkow.Osobiscie tez dokonuje zakupow w duzych centrach handlowych gdzie
              parking jest za darmo.Centrum omijam.
              Gdzie ty mieszkasz w Skoroszach,gdzie one leza,nie moge sobie przypomniec,ale
              te miesjscowosci co wymieniasz to pamietam.
              Wiesz tendencja jest taka ze centra miast zamieszkuja ludzie starsi juz bez
              aut,gdzie wszedzie maja blisko,ludzie ktorzy pracuja uciekaja z miast na
              obrzeza,lepsze warunki do chowania dzieci.I uwazam ze tacu co dojezdzaja do
              miasta powinni zostawiac auta na wielkich parkingach na obrzezu a do miasta
              udac sie srodkiem miejskim lub metrem.Ten rozwoj bedzie w przyszlosci
              kierunkowym.Tak sie mnie wydaje.Te zjawisko juz zaobserwowalem we wczesnych
              latach70-tych w Londynie jak wtym czasie tam mieszkalem.Obecnie jest popularne
              w Stockholmie, a nawet w calym kraju, przy autostradach sa duze parkingi gdzie
              sie zjezaja osoby z roznych miejsc zostawiaja auta i przesiadajka do jednego
              auta kolegi i tak podrozuja do przacy.Tez dobry sposob na zmniejszenie ruchu
              samochodow a zarazem spalin.Pzdr.Michal
              ________________________________________________________________________________
              _-------------------------------------------------------------------------------
              • Gość: Mar Re: tu jest mój komentarz z forum Warszawa IP: *.skorosze.2a.pl 26.07.03, 22:38
                1. Skorosze to część Ursusa położona w bezpośrednim sąsiedztwie Al.
                Jerozolimskich, ok. 10 km od centrum Warszawy

                2. W Londynie mieszka chyba z 10 mln ludzi, w Warszawie i okolicach najwyżej 2.

                3. W Londynie jest metro (brudne iśmierdzące, ale rozbudowane), w Warszawie też
                jest - ale tylko jedna linia i do tego nie dokończona.

                4. Zostawienie samochodu na parkingu na dłużej w Polsce kończy się kradzieżą
                samochodu lub radia.

                5. Warszawa ma szerokie arterie, a korki wynikają z wiczenych remontów
                nawierzchni, które i tak są dziruawe i przebudowy skrzyżowań. Brakuje ponado
                minimum ze dwóch mostów oraz obwodnicy - dlatego po miescie jeżdżą TIRy.

                6. Samochód daje bezcenne poczucie prywatności i niezależości - nie może tego
                zapewnić ani komunikacja miejska ani "sąsiedzki autostop". Zwłaszcza kiedy się
                nie lubi sąsiadów. :Ponadto ludzie to nie mrówki robotnice i nie chodza na te
                same godziny do pracy.
                • Gość: Michal Re: tu jest mój komentarz z forum Warszawa IP: *.telia.com 27.07.03, 07:24
                  Gość portalu: Mar napisał(a):

                  > 1. Skorosze to część Ursusa położona w bezpośrednim sąsiedztwie Al.
                  > Jerozolimskich, ok. 10 km od centrum Warszawy
                  >
                  > 2. W Londynie mieszka chyba z 10 mln ludzi, w Warszawie i okolicach najwyżej
                  2.
                  >
                  > 3. W Londynie jest metro (brudne iśmierdzące, ale rozbudowane), w Warszawie
                  też
                  >
                  > jest - ale tylko jedna linia i do tego nie dokończona.
                  >
                  > 4. Zostawienie samochodu na parkingu na dłużej w Polsce kończy się kradzieżą
                  > samochodu lub radia.
                  >
                  > 5. Warszawa ma szerokie arterie, a korki wynikają z wiczenych remontów
                  > nawierzchni, które i tak są dziruawe i przebudowy skrzyżowań. Brakuje ponado
                  > minimum ze dwóch mostów oraz obwodnicy - dlatego po miescie jeżdżą TIRy.
                  >
                  > 6. Samochód daje bezcenne poczucie prywatności i niezależości - nie może tego
                  > zapewnić ani komunikacja miejska ani "sąsiedzki autostop". Zwłaszcza kiedy
                  się
                  > nie lubi sąsiadów. :Ponadto ludzie to nie mrówki robotnice i nie chodza na te
                  > same godziny do pracy.
                  _______________________________________________________________________________
                  Mar ,
                  to niedaleko mojej bylej pracy Mera Piap.
                  Ilosc ludzi niema nic wspolnego z Londynem,tam to juz jest katastrofa.
                  Brak metra,zle prioryretowanie rzadzacyh
                  Zly rozdzial dobr narodowych,
                  Siegnac trzeba do podstaw,szkola wychowanie w szacunku do prawa i uczciwosci,
                  bedzie z nawiazka w przszlosci procentowac,brak afer,uczciwosc w pracy itp.
                  6.To sie zgodze,ale do ,momentu kiedy w korkach nie staje sie utrapieniem.
                  Wynika to ze zlych stosunkow miedzyludzkich ,spowodowanych tymi wszystkimi
                  punktami o ktorych rozmawiamy.
                  Pzdr.Michal
                  • Gość: Mar Re: tu jest mój komentarz z forum Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 09:53
                    Gość portalu: Michal napisał(a):

                    ________________________________________________________
                    > Mar ,
                    > to niedaleko mojej bylej pracy Mera Piap.
                    > Ilosc ludzi niema nic wspolnego z Londynem,tam to juz jest katastrofa.
                    > Brak metra,zle prioryretowanie rzadzacyh
                    > Zly rozdzial dobr narodowych,
                    > Siegnac trzeba do podstaw,szkola wychowanie w szacunku do prawa i uczciwosci,
                    > bedzie z nawiazka w przszlosci procentowac,brak afer,uczciwosc w pracy itp.
                    > 6.To sie zgodze,ale do ,momentu kiedy w korkach nie staje sie utrapieniem.
                    > Wynika to ze zlych stosunkow miedzyludzkich ,spowodowanych tymi wszystkimi
                    > punktami o ktorych rozmawiamy.
                    > Pzdr.Michal


                    Polska to nie Szwecja - nie da się wszystkiego zadeketować dyrektywą z komuszej
                    Brukseli. Ludzie będą wtedy jeździć komunikacją miejską jak będzie IM WYGODNIEJ
                    niż własnym samochodem, a nie jak tak zarządzą pedofile z Brukseli albo
                    czerwone chamy z Moskwy. Ja jakoś sobie siebie nie wobrażam w autobusie.
                    Zdecydowanie wolę klimatyzowany samochód, w którym jadę SAM, moge sobie
                    swobodnie podłubać w nosie i podrapać się między nogami. Zamiast rejwachu tłumu
                    słyszę Bacha albo Beethowena, zamiast smrodu spoconych ciał czuję Shisheido
                    Basala... albo w najgorszym razie odświezacz powietrza.
      • Gość: Doki Re: Michal, przestan! IP: *.14-200-80.adsl.skynet.be 26.07.03, 20:58
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Doki,
        > jezeli uwazasz ze predkosc w miescie 100km/h nie
        zabija,no nie wiem.

        Po pierwsze: czy ja napisalem badz sugerowalem, ze 100
        km/h w miescie jest OK?
        Po drugie: nie da sie ilosci ofiar sprowadzic do zera.
        Szwedzi chcieliby, ale nie uda im sie. Nie szkodzi. Wcale
        nie trzeba. Ryzyko jest wszedzie.

        > Sam jezdze szybko,ale nie po miescie,staram sie
        szanowac przepisy,w Niemczech
        > daje pary ile sie da,200km/h jest mi nie obce i czesto
        sobie pozwalam jak
        > warunki pozwalaja,ale tylko w Niemczech.

        No widzisz. A ja jezdze nie tylko w Niemczech i dlatego
        te przepisy uwazam za idiotyczne.

        ze predkosc na zlych drogach i przy nie poszanowaniu
        przepisow -
        > --zabija---.

        NO TO ZROB WRESZCIE TEN KROK i zrozum wreszcie, ze to nie
        predkosc, tylko, glupek, ktory nacisnal na gaz. To jasne,
        ze na scenie wypadku znajdziesz dowody na to, ze glupek
        jechal za szybko. A dwie ulice dalej zlapiesz mnie na
        radar- z podobna predkoscia, ale nie na scenie wypadku.
        Lapiesz? Niektorzy umieja ocenic co jest wykonalne.

        Przyznam, ze niepokoja mnie ludzie, ktorzy na polskich
        drogach mnie wyprzedzaja. Ja skalkulowalem ryzyko i
        dobralem do tego ryzyka predkosc- zwykle dosc wysoka. Im
        wyszla predkosc wyzsza od mojej. Daje im jechac, ale
        uwazam ich kalkulacje za bledna.

        Chociaz Szwecja ma stosunkowo niska ilosc
        > wypadkow,miedzy innymi dlatego ze wiekszosc szanuje
        przepisy.

        Ale to szanowanie przepisow utrudnia cel, dla ktorego w
        ogole znalazles sie w ruchu: przeniesc sie z punktu A do
        punktu B w mozliwie krotkim czasie.

        > P.S wiem ze wiekszosc, mnie zakrzyczy czs to
        pieniadz,ale samochod nie jest
        > srodkiem lokomocji w duzym miescie,jest zawalidroga.

        Owszem. Pod warunkiem, ze istnieje alternatywa: transport
        publiczny.

        Korzystajcie z rowerow

        Sam sobie korzystaj. Tu pada za czesto, zeby bylo to
        praktyczne (280 dni w roku).

        PS: jestem zwolennikiem likwidacji prywatnej wlasnosci
        samochodow osobowych. Lepiej bedzie dla nas wszystkich,
        jesli wszyscy przesiadziemy sie do pociagow i autobusow.
        Ale pierwszy tego kroku nie zrobie.
        • Gość: Michal Re: Michal, przestan! IP: *.telia.com 26.07.03, 22:20
          Doki duzo masz racji,ale nigdy nie mozesz przewidziec reakcji innych ludzi,im
          szybciej tego czasu jest mniej i tu lezy pies pogrzebany.Dlatego nie mozemy
          sami dla siebie ustanawiac predkosci dozwolonej niz ta ktora jest nakazana.
          Raz ze lamiesz prawo,dwa to jest w brew zasadzie wspolzycia miedzy ludzmi.
          Tak interpretuja prawo czarni w afryce kali miec pieniadze i kali szybko jechac.
          Ja tak odnosze wrazenie,ze Ty osobiscie ustanawiasz szybkosc na danej trasie i
          to jest zalozeniem blednym.
          W Szwecji jak ucza na prawo jazdy to kaza jezdzic ta predkoscia co jest na
          znaku lub jest dopuszczona z przepisow, i teraz mlody kursant na egzaminie
          wyjezdza na autostrade gdzie jest prdkosc 110km/h i jedzie 100km/h odrazu
          oblewa,powod wprowadza niebespiczenstwo,blokuje plynnosc ruchu.To samo jest na
          drodze 90km/h.Teraz Ty bedac w Polce jedzies z predkoscia 120km/h na drodze
          90km/h rowniez powodujesz chalos i nerwy u innych i z tych nadjezdzajacyh z
          przeciwnej strony,ale Tobie sie wydaje ze wykonujes plynnie wszystkie
          czynnosci,ale tak nie jest.To mam na mysli.Pzdr.Michal
          • Gość: tc Re: Michal, przestan! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 22:31
            Jak w Polsce jedziesz 120 na drodze, na ktorej obowiazuje
            ograniczenie do 90, to wlasnie jedziesz kawalkada samochodow i
            nikt nikomu nie przeszkadza
            • Gość: Michal Re: Michal, przestan! IP: *.telia.com 27.07.03, 07:14
              Jezeli tak jest ,to jest okey.To faktycznie trzeba sie dostosowac,aby nie
              zaklocac plynnosci ruchu,ale z atiopsji pamietam,ze niestety tak nie jest
              ciezarowki jada 90km/h i wtedy zaczyna sie karuzela.Dlatego jest krzyk na
              swiecie TIR-y na tory.No i autostrady.Najwiekszym podgrzewaczem natury niestety
              jest samolot.Jeden start Jumbo jeta zanieczyszcza na tyle atmosfere co jazda z
              predkoscia 40km/h w miescie 180.000 aut w ciagu godziny,drugim jest wlasnie
              TIR, a trzecim samochod osobowy w tych strasznych ilosciach co jest na swiecie.
              I tak uwazam ze w Polsce poprawil sie stan techniczny parku samochodowego
              ciezarowego i osobowego.Brak autostrad uniemozliwia prawidlowa organizacje ruchu
              a zatym sie kryje mniejsza ilosc wypadkow,mniejsza emisja gazow do atmosfery a
              sumujac nizsze koszty dla Panstwa.Ja sie nie dziwie dlaczego z roku na rok
              Wasza dziura budzetowa tak rosnie,Polska jest zamoznym krajem, niz inne,
              bardziej zorganizowane padly by w ciagu pierwszych pieciu lat.Nasza dyskusja nie
              ma sensu,do momentu jak sami ten problem zrozumiecie,albo doswiadczycie
              wszytkich bledow co juz inne kraje zrobily,oby nie bylo zapozno.Pzdr.Michal
          • Gość: Andrzej Re: Michal, przestan! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.03, 11:31
            Traci mi to troche demagogią. Nawet w Szwecji kazdy chyba rozumie ze na drodze
            okreslona jest predkosc MAKSYMALNA, a nie predkosc z jaka MUSI poruszac sie
            kazde auto. Wyciagajac proste wnioski,ktos moze pomyslec ze 110 na autostradzie
            trzeba jechac nawet podczas sniezycy albo oberwania chmury. Z calym szacunkiem
            dla Ciebie (rzadko wchodze na to forum),czytajac Twoje opinie mam wrazenie ze
            twoje zapedy pedagogiczne nie ida w parze z autentyczna wiedza. Ot,taki maly
            przerost formy nad trescia.
            Pozdrawiam
            • Gość: Michal Re: Michal, przestan! IP: *.telia.com 27.07.03, 12:26
              Andrzeju,Lapiesz za slowa rozwarzamy podczas lata i nie myslimy o
              zimie.Oczywiscie ze sie zmniejsza predkosc ale musze Ci przyznac ze wSzwecji
              ten kto zarzadza drogami tak je przygotowuje ze w najwieksze slizgawice da sie
              jechac ta predkoscia.Uzyskane to jest przez swietne odsniezanie posypywanie
              ciagle nawierzchni , wymogl opon zimowych dla wszystkich,ciezarowki tez oraz
              budowanie drogi z bardzo ostra nawierzchnia.Czyli te wszystkie korzystne
              warunki stworzone przez zarzadce daja jemu spokojny sen co niesforni kierowcy
              ale mieszczacy sie w przepisach moga dokonac na tej drodze.Moze dlatego tez
              stosunkowo jest bardzo malo wypadkow zima.Pzdr.Michal
    • Gość: mAbZ Michal = tuba propagandy szwedzkiej IP: *.tnt4.stk3.swe.da.uu.net 27.07.03, 14:36
      Mieszkam w Szwecji. Może nie tak długo jak Michał, bo tylko 15 lat.
      Ale to wystarczy, by móc kompetentnie odnieśc się do Twoich wypowiedzi.
      Stwierdzam, że Twoje poglądy, Michale, są odbiciem szwedzkiej propagandy.

      1. SZYBKOSC
      A szwedzka propaganda jest taka, że nie prezentuje się niewygodnych wyników
      badań. A są np. badania, z których wynika iż to NUDA, nie prędkośc, zabija.
      Dlatego od 1 lipca podniesiono we Włoszech prędkośc max na autostradach do 150
      km/h.
      Równocześnie w Szwecji podniesiono prędkośc do 120 km/h na JEDYM krótkim
      odcinku i równocześnie OBNIŻONO prędkośc ze 110 do 70 a nawet miejscami do 50
      (!!!) Na autostradach!!!

      Michale, piszesz że jadący 120 km/h na drodze gdzie jest 90 stwarza takie same
      niebezpieczeństwo jak jadący 100 km/h na drodze gdzie obowiązuje 110.
      To nieprawda.
      Są amerykańskie badania, z których wynika, że jadący o Xkm za dużo ma 6-krotnie
      mniejsze ryzyko uczestniczenia w wypadku niż jadący o Xkm za mało!!
      Z tym że tego nie wyczytasz raczej w Szwedzkich mediach :-P

      2. POSZANOWANIE PRZEPISÓW
      W Sztokholmie 90% aut jeździ o 20-25 km/h za szybko. Zawsze.
      Prawdopodobnie dlatego władze nie chcą podwyższyc prędkości-
      dopuszczalne 150 prowadziłoby do tego, że większośc jechałaby 170...
      Jak to się ma do poszanowania przepisów o którym piszesz?

      3. "AUTA ZNIKNĄ Z MIAST"
      BZDURA!!! Znowu szwedzka propaganda.
      Dodatkowo to nieprawda, że to Unia wymusza opłaty za jazdę po mieście.

      W Sztokholmie mają zamiar wprowadzic wbrew woli obywateli opłaty za wjazd I
      WYJAZD ze Sztokholmu. Wymogła to na rządzie gówniana partia zielonych mająca
      takie małe poparcie, że ledwo się dostała do parlamentu. Ale gdyby nie oni,
      socjaldemokratyczny mniejszościowy rząd by upadł. Nieważnie iż zebrano dużo
      więcej podpisów niż jest potrzebne do zarządzenia referendum- głosowania nie
      będzie. Władze łamią prawo po to, by się utrzymac na stołku.

      W wyniku tego jest masywna propaganda tłumacząca wyparcie aut z miasta.
      By ją popierac, trzeba naprawdę nie miec pojęcia o sytuacji Sztokholmu.
      Obwodnica była zbudowana w latach 60-tych i ZADNYCH mowych dróg od tego czasu
      nie oddano do użytku! Jest 100 stacji metra, ale jeździ tak źle i jest tak
      przepełnione, że ja już wolę jeździc rowerem.

      Faktem jest tez, że jak na razie opłaty za jazdę po centrum w UE wprowadzono
      tylko w Londynie. Doprowadziło to tam do 15% spadku obrotów handlu w londyńskim
      city!
      Na tej podstawie śmiem twierdzic, że ewentualne wyparcie aut z miast równałoby
      się kryzysowi gospodarczemu! Zwłaszcza jeśli wprowadzeniu opłat za wjazd nie
      towarzyszy rozbudowanie komunikacji miejskiej- czyli jak to po oszołmsku chcą
      zrobic w Sztokholmie.

      4. ODŚNIEŻANIE W SZWECJI
      Nieprawda, że jest takie super. W porównaniu do Polski, w Szwecji bardzo rzadko
      śnieg i lód są zdarte do samego asfaltu!!!!
      I to również nieprawda, że ciężarówki muszą miec opony zimowe.
      Nie mają ich też autobusy miejskie w Sztokholmie.
      • Gość: Doki Re: Michal = tuba propagandy szwedzkiej IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 27.07.03, 15:40
        Gość portalu: mAbZ napisał(a):


        > Faktem jest tez, że jak na razie opłaty za jazdę po
        centrum w UE wprowadzono
        > tylko w Londynie.

        Nie jest dobrze. W Holandii sa juz projekty pilotazowe
        odnosnie platnego wjazdu do calego Randstad, czyli
        aglomeracji ciagnacej sie wzdluz wybrzeza od Dordrechtu
        do Utrechtu. Takze tu w Belgii niedlugo zaczna sie
        projekty pilotazowe platnego wjazdu do Brukseli i
        Antwerpii :-(((
      • Gość: Michal Re: Michal nie jest tuba propagandy szwedzkiej IP: *.telia.com 27.07.03, 16:26
        mABZ,
        To co pisze odnosi sie do Skåni,odsniezanie jest dobre rowniez przy pomocy
        natury,tacy dokladni na autostradzie tez nie jestesmy,na ogol wszyscy jada
        120km/h do najblizszej kamery potem sie zwalnia do 110km/h i dalej 120km/h.Ale
        w miescie jezdi sie przepisowo.Malmö bylo przykladem,troche szybszej jazdy,duzy
        naplyw emigrantow,ale policja tak przyskrzynila wszystkich i tyle bylo
        kontroli i jest ze wszyscy jezdza wedlug znakow.
        Tuba nie jestem = propagandy szwedzkiej,lecz po wielu spostrzezeniach jakie
        poczynilem w Europie,myslalem ze te 30km/h w miastach to sa wynalazki
        szwedzkie,okazalo sie ze nie, to jest cala polityki przyszlosciowa UNI a
        Szwecja jak zawsze dotad byla i jest poligonem doswiadczalnym.
        Oczywiscie ze za wolna jazda na autostradzie zabija ,czlowiek jest senny i
        zasypia,troszke lepiej jest przy 110km/h.Dawniej mielismy max 90km/h i bylo
        znacznie wiecej wypadkow niz dzisiaj.Optymalna jest 120-130km/h zarazem
        bespieczna ekonomiczna dla nowoczesnych aut na autostradzie.Te cieplo ktore
        wytwarzaja silniki niema takiego wplywu na srodowisko jakie ma w miescie.

        Predkosc we Wloszech byla koniecznoscia aby ja podwyzszyc.Sam zawsze
        niejezdzilem wolniej niz 170km/h i wiekszosc duzych aut jechala tak samo.
        Przy tamtym klimacie i autostradach to sie prosi aby wdepnac prawie do dechy.
        Zreszta My mamy podobny charakter jak wlosi,tylko wyglad nas rozni.
        Przy tej ilosci aut i obecnych anomaliach pogodowych i jezeli sie pogorszy
        sytuacja klimatyczna ,napewno podejma bardziej drastyczne srodki , takie aby
        spowolnic te zmiany.Pzdr.Michal
        • greenblack Re: Michal nie jest tuba propagandy szwedzkiej 27.07.03, 16:58
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          >Te cieplo ktore
          > wytwarzaja silniki niema takiego wplywu na srodowisko jakie ma w miescie.

          Według Ciebie samochód jadący 30 km/h na III biegu spali mniej niż jadący 60
          km/h na IV?


          > Predkosc we Wloszech byla koniecznoscia aby ja podwyzszyc.Sam zawsze
          > niejezdzilem wolniej niz 170km/h

          Cóż za hipokryzja. U siebie, jak mówisz o Szwecji, ograniczenie do 30 km/h, a
          gdzie indziej, ile fabryka dała.

          i wiekszosc duzych aut jechala tak samo.
          > Przy tamtym klimacie i autostradach to sie prosi aby wdepnac prawie do dechy.

          A co z mgłami na północy Włoch?

          > Przy tej ilosci aut i obecnych anomaliach pogodowych i jezeli sie pogorszy
          > sytuacja klimatyczna ,napewno podejma bardziej drastyczne srodki , takie aby
          > spowolnic te zmiany.

          Samochody mają minimalny wpływ na globalne ocieplenie. W średniowieczu średnie
          temperatury w Europie były większe niż obecnie. Naukowcy raz bredzą o globalnym
          ociepleniu, a innym razem, że za 300 lat Europa może zniknąć pod czapą lodową.


          Pozdrawiam
          • Gość: Michal Re: Michal nie jest tuba propagandy szwedzkiej IP: *.telia.com 27.07.03, 19:04
            Greenblack,
            przeczytaj wszystkie watki,to nie hipokryzja,ale we Wloszech nie wiem czyto
            szerokosc geograficzna ,lub grawitacja ziemska , ale cos jest,tam czlowiek
            nawet sobie nie zdaje sprawy jak juz szybko jedzie i czuje ze tak winno
            byc,jezeli zmieniono przepisy to ,poto aby dopasowac sie do tej sytuacji,no a
            moze nakrecic koniunktore z samochodami,wiecej rozbitkow wiecej sprzedanych.
            Unijne normy, jest przyjete 130km/h i do uznania wewnetrznego.
            Nie wiem czy duzo jezdziles we Wloszech,moze moje przywidzenie,ale wydawalo
            sie mnie ze silnik lepiej pracowal na tych predkosciach cichutko full AC w
            wozie przyjemnie no az sie prosi aby podejsc pod dwiescie.Takiej przyjemnosci
            nie mialem nigdy w Niemczech,czy to moze skutkiem byla inna nawierzchnia
            autobahn,twardszy beton,wiekszy odglos od opon.Pzdr.Michal
          • Gość: Michal Re: Michal nie jest tuba propagandy szwedzkiej,DOK IP: *.telia.com 27.07.03, 19:08
            Doki ,
            zobacz dziennik dzisiejszy i posluchaj servisow radiowych z Polski,patrz ile
            wypadkow i jakie konsekwencje ,gdzie sie najlepsi spotkali w srodku szosy.
            Na to niema rady tylko dozwolona predkosc pozwolila by na uratowanie zycia.Po
            prostu by nie wyprzedzano.Pzdr.Michal
            • Gość: Doki Re: Michal nie jest tuba propagandy szwedzkiej,DO IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 27.07.03, 19:31
              Gość portalu: Michal napisał(a):

              > Doki ,
              > zobacz dziennik dzisiejszy i posluchaj servisow
              radiowych z Polski,patrz ile
              > wypadkow i jakie konsekwencje ,gdzie sie najlepsi
              spotkali w srodku szosy.

              Dwie sa najczestsze przyczyny zjechania na przeciwna
              strone drogi: zasniecie kierowcy i jak mu cos wypadnie
              (zapalniczka, telefon, kubek z kawa...). Na to predkosc
              nie pomoze.


              > Na to niema rady tylko dozwolona predkosc pozwolila by
              na uratowanie zycia.

              Przy czolowym zderzeniu, nawet gdy oba pojazdy jada z
              dozwolona predkoscia, skutek jest taki sam. To raz.
              Po drugie: w tej Corsie jechaly sierotki: patrzyli na
              rosnace im przed maska Audi i nie uciekli na pole?
              Po trzecie: nadal nie uwazam, ze chocby i 100 ofiar na
              10000000 bioracych udzial w ruchu kazdego dnia to "rzez".
              Byc moze to ryzyko konieczne.
              • Gość: Wally Re: Michal nie jest tuba propagandy szwedzkiej,DO IP: *.icpnet.pl 27.07.03, 20:40
                Gość portalu: Doki napisał(a):

                > Przy czolowym zderzeniu, nawet gdy oba pojazdy jada z
                > dozwolona predkoscia, skutek jest taki sam. To raz.
                > Po drugie: w tej Corsie jechaly sierotki: patrzyli na
                > rosnace im przed maska Audi i nie uciekli na pole?
                > Po trzecie: nadal nie uwazam, ze chocby i 100 ofiar na
                > 10000000 bioracych udzial w ruchu kazdego dnia to "rzez".
                > Byc moze to ryzyko konieczne.

                Sorry, ale ile razy słyszę o tym wypadku to mi kipi! Zastanów się, piszesz, że
                corsą "jechały sierotki" bo nie potrafiły uciec z toru jazdy pojeba jadącego
                audi. Może nie było szans na ucieczkę - zakręt czy łuk drogi, brak miejsca czy
                coś podobnego. Faktem jest , że jakaś pieprzona łysa pała zabiła PIĘĆ
                NIEWINNYCH OSÓB i niech mu ziemia ciężka będzie.
                • greenblack Re: Michal nie jest tuba propagandy szwedzkiej,DO 27.07.03, 20:44
                  Gość portalu: Wally napisał(a):

                  > Może nie było szans na ucieczkę - zakręt czy łuk drogi, brak miejsca czy
                  > coś podobnego.

                  Albo rosnące romantycznie przy drogach drzewa:

                  www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=5999865

                  >Faktem jest , że jakaś pieprzona łysa pała

                  A skąd wiesz, że był łysy?


                  Pozdrawiam
                  • Gość: Wally Re: Michal nie jest tuba propagandy szwedzkiej,DO IP: *.icpnet.pl 28.07.03, 21:46
                    greenblack napisał:

                    > A skąd wiesz, że był łysy?
                    >

                    Masz mnie ;-)
                    Była mowa w komunikatach, że był to złodziej, więc jakoś tak mi się napisało...

                    Pozdrawiam
            • greenblack Re: Michal nie jest tuba propagandy szwedzkiej,DO 27.07.03, 20:04
              Gość portalu: Michal napisał(a):


              > Na to niema rady tylko dozwolona predkosc pozwolila by na uratowanie zycia.

              Gdzie jest więcej wypadków - na autostradach czy w mieście?


              Przyczyn wypadków nie należy szukać wyłącznie w prędkości. A co ze stanem dróg,
              pogodą? Gdzie według Ciebie będzie więcej wypadków - na dwukierunkowej drodze z
              dopuszczalną prędkością 90 km/h czy na dwujezdniowej o 2 pasach w każdym
              kierunku, o dopuszczalnej 110 km/h?


              Pozdrawiam
              • Gość: Michal Re: Michal nie jest tuba propagandy szwedzkiej,DO IP: *.telia.com 27.07.03, 20:30
                Oczywiscie ,ze masz racje Geenblack.
                Dzisiaj jako ze niema funduszy na budowe nowych drog ani modernizacje
                starych,to mozna poszerzyc o dwa metry stara i w srodku zbudowac plotek z lin
                stalowych naciagnietych na slupkach.Wymuszone jechanie w rzadku.Zdaje swietnie
                egzamin tutaj.Wypadkowosc spadla do zera, na tego typu drogach.Z tym ze tutaj
                autobusy i ciezarowki jezdza 90km/h.Pzdr.Michal
                • Gość: mAbZ To TEŻ propaganda! IP: *.riksdagen.se 28.07.03, 14:03
                  Gość portalu: Michal napisał(a):

                  > Dzisiaj jako ze niema funduszy na budowe nowych drog ani modernizacje
                  > starych,to mozna poszerzyc o dwa metry stara i w srodku zbudowac plotek
                  > z lin stalowych naciagnietych na slupkach.Wymuszone jechanie w rzadku.
                  > Zdaje swietnie egzamin tutaj. Wypadkowosc spadla do zera

                  Do zera??? Nie dalej jak dziś auto zahaczyło o linki:
                  www.aftonbladet.se/vss/telegram/0,1082,62106174_852__,00.html
                  A jakiś tydzień, może dwa temu był i śmiertelny wypadek.
                  To "zero" to mit grubimy nićmi szyty.

                  Droga z linkami wygląda tak:
                  najpierw DWA pasy w jedną, a JEDEN w drugą stronę, potem na odwrót.
                  I tak zmiana co parę kilometrów. "Wymuszanie jechania w rządku", owszem, ale DO
                  CZASU i tylko tam gdzie jest jeden pas. Potem droga się rozszerza w dwa tylko
                  na jakieś 2-3 km i TAM się dopiero zaczyna Sajgon i wyprzedzanie na wariata jak
                  nigdy!!!

                  Skąpią na prawdziwe autostrady a takie bezsensowne cuda wymyślają:
                  community.webshots.com/photo/61559591/81321283FFUEEf
                  • Gość: Behi Skandynawowie najagresywniejsi na drogach!! IP: *.int.warszawa.sint.pl 28.07.03, 14:19
                    www.dagbladet.no/dinside/2003/07/15/373694.html
                    Zrodlo to norweska prasa
                    • Gość: Behi Dodatek:zdjecia z norweskiej drogi IP: *.int.warszawa.sint.pl 28.07.03, 14:23
                      www.dagbladet.no/dinside/2003/07/11/373392.html
                      No i jak tam ze skandynawskim przestrzeganiem prawa?
                    • Gość: Behi 10 zabitych w weekend w Norge-tylko uzupelnie mitu IP: *.int.warszawa.sint.pl 28.07.03, 14:26
                      www.dagbladet.no/dinside/2003/07/11/373394.html
                    • Gość: Behi No i jeszcze o ich obludzie liczbowej IP: *.int.warszawa.sint.pl 28.07.03, 14:30
                      www.aftenposten.no/bil/article.jhtml?articleID=592166
                      Jak pisza w szpitalach przebywa rocznie 40 000 ofiar wypadkow samochodowych
                      jest to 3 albo 4 razy wiecej niz pisza w oficjalnych statystykach !!!!

                      Mow mi wiecej o skandynawskiej porzadnosci, a ja Tobie bede fakty i linki
                      przesylal.
                    • Gość: mAbZ Świetne linki, Behi! :) IP: *.riksdagen.se 28.07.03, 14:51
                      Ale jak już to tłumaczmy dokładniej:
                      nie Skandynawowie, a:
                      "Norwescy kierowcy są najagresywniejsi w Europie.
                      A Włosi najgorsi"

                      I powiem Wam skąd to się bierze: w Norwegii są BEZNADZIEJNE wąskie drogi,
                      nieraz płatne w stylu "postawił se chłop szlaban w polu to płać". Co kawałek
                      kamery, ograniczenia prędkości i nawet NA AUTOSTRADACH pod Oslo maksymalnie 80
                      km/h!!!!
                      Nic dziwnego, że norwescy kierowcy cholery dostają...
                      Ja sam jadąc z Oslo czekałem na wjazd do Szwecji jak na zbawienie- kto by
                      pomyślał :-)))

                      W podobnych szwedzkich badaniach wyszło tak:
                      odsetek Szwedów uważających, że kierowcy z wymienionych krajów są najgorsi:
                      Francuzi 37%
                      Włosi 33%
                      Hiszpanie 23%
                      Polacy 10%
                      Norwegowie 9%
                      Niemcy 4%

                      Dodatkowo ponad 37% Szwedów nie ma odwagi jeździć za granicą :-))))
                      www.aftonbladet.se/vss/nyheter/story/0,2789,331469,00.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja