Mondeo - kupić nie kupić ;))

29.11.07, 19:23
Cześć
Musze/chce kupić samochód. Duży, rodzinny itd. Wstępnie wytypowałem właśnie Mondziaka MkIII, najlepiej kombiak.
Znalazłem nawet w auto-komisie (tak wiem, że od nich nie warto, ale chyba nie mam wyjścia) jeden, który przykuł moje gałki oczne. Ale.... no właśnie, pogooglałem już w archiwum, wiem że mankamentem w dieslach są wtryski. No i właśnie, samochód który oglądałem to mondeo 2,0TDCi, na postoju po uruchomieniu silnika :
1. pali się taka pomarańczowa "śnieżynka" podobno to zimny silnik i norma w Mondziakach
2. czuć, że skaczą obroty (gazując trochę i bez gazu) czy to wtryski, czy jak powiedział sprzedawca wąż, czy cóś, powietrza, który łapie lewe powietrze?podobno to częste w mondziakach
3. wiem że były problemy z drzwiami, to jeszcze sprawdzę
4. przednia szyba nie ma dokładnie takiego samego oznaczenie jak boczne, też securite ale bez znaczku Forda - była wymieniania czy nie?
4. znacie stronę serwisową Forda, żeby sprawdzić po numerze VIN dany model?
5. coś jeszcze trzeba uważnie obejrzeć? :))
z góry dzięki
pozdrówka
wojtek

    • arek1201 Re: Mondeo - kupić nie kupić ;)) 29.11.07, 22:36
      skoro wiesz że wtryski padają i ile kosztują to po co się w niego
      pchasz, lepiej to juz chyba passat kombi FL
    • juli-anka Re: Mondeo - kupić nie kupić ;)) 29.11.07, 22:49
      Pomarańczowa "śnieżynka" to nie wskaźnik temperatury silnika, tylko
      lampka ostrzgawcza, że temperatura na zewnątrz spadła do 0 stopni.
      Jak spada do +5 stopni to świeci na zielono, powyżej +5 nie pali się.
      Polecam forda, mam od 4 msc 2.0 TDCi, 2003r kombi i wszystko ok.
      • wwykner Re: Mondeo - kupić nie kupić ;)) 29.11.07, 22:56
        juli-anka, 4-msc to może mało żeby wiedzieć o kosztach eksploatacji, ale może coś już wiesz...od poprzednika np.
        pozdrowka
    • jako_tako Re: Mondeo - kupić nie kupić ;)) 30.11.07, 01:24
      Ad 1) Ostrzezenie, ze temperatura na zewnatrz >0 i <5.
      Ad 2) Z tymi wtryskami to jakas mania przesladowcza, najczesciej tych
      forumowiczow ktorzy nigdy Mondeo nie mieli. Zrobilem moim juz ponad 100 tys i
      nie mam problemow, znam osobe ktora rowniez zrobila ponad 100 i tez bez zadnych
      klopotow. Nie znam natomisat osobiscie nikogo kto mialby klopoty z wtryskami.
      Ad 4) Wymieniona szyba nie jest moim zdaniem zadnym dyskwalifikujacym kryterium.
      W ostatnich latach wymienilem 2 szyby po uderzeniu kamykiem.
    • wujaszek_joe Re: Mondeo - kupić nie kupić ;)) 30.11.07, 07:28
      1. pali się bo zimno na dworze.
      3. auto musi mieć kartę gwarancyjną podbijaną co rok na płatnym przeglądzie
      nadwozia. inaczej rdzewieje na twój koszt.
    • fredoo Re: Mondeo - kupić nie kupić ;)) 30.11.07, 08:54
      Ja bym na niego nie spojrzał.Wszystki Fordy korodują.Nubira 2l jest
      o wiele lepsza i tańsza.Jedyny słaby punkt to tuleje w wachaczach i
      wsporniki stabilizatorów ale to groszowa naprawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja