w USA nie jeżdżą na zimówkach

01.12.07, 07:43
w USA nie jeżdżą na zimówkach - często tego argumentu się używa :)

Że mają w-sezonowe. No pewno mają :)

Tylko jak wygląda to w praktyce, czy czasem nie tak:

www.smog.pl/wideo/7011/16_stycznia_w_oregonie/
:))))

ps. w sportach motorowych (np: F1) przy zmianie temp. o kilka
stopni, juz sa inne wyniki na torze. Czyli nawet 5*c ma znaczenie.

Jakim cudem może być dobra guma na +60 (asfalt na słońcu) i -30?
Fak, że to jedyne 90*c różnicy, to niewiele, bo przeciez mogło by
być 4500 %-)

    • gieroy_asfalta Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 01.12.07, 09:59
      gdybys wiedział jaki klimat jest w Portland (Polacy są ponoć dobrzy
      z geografii;-P), nie dziwiłbyś się. Tam śnieg pada rzadko, poza tym
      widać, ze pod nim jest lód. Nie opłaca się zakładać zimówek na
      kilka "śliskich" dni w roku.
    • tiges_wiz Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 01.12.07, 10:25
      wybacz ale jak tam jest lod to i zimowki nie dalyby rady .. tylko kolce i moze
      lancuchy
      • onioni Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 01.12.07, 10:52
        > wybacz ale jak tam jest lod to i zimowki nie dalyby rady .. tylko
        kolce i moze
        > lancuchy

        To jest przykład skrajny (video), ale sam wiem, że lepsze są zimówki
        nawet na czarną drogę. Czarną z pozoru, bo często jest tak, że u nas
        w dzień jest +2, a pod wieczór i w nocy -2 i wilgoć na drogach
        tworzy śliskość. Nawet jesli to nie 5 cm grubości lód.

        Poza tym, chyba nie chodzi o sam rodzaj bieżnika, ale twardośc gumy.

        Poza tym co to za oszczędnoći? Jak zakładasz zimówki, to letnie masz
        na 2 lata dłużej.
        • tiges_wiz Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 01.12.07, 10:58
          wg ADAC najlepiej na lodzie spisuja sie uniwersalne:
          Winterreifen/Ganzjahresreifen 185/60 R 14
          Goodyear Vector 5+ (Ganzjahresreifen) - 2.9
          Hankook Centum H720 (Ganzjahresreifen) - 3.0
          Goodyear Ultra Grip 7 - 3.0
          Bridgestone Blizzak LM20 - 3.1
          .
          .
          .
          Avon IceTouring - 3.7
          Notenskala von 0,6 (sehr gut) bis 5,5 (mangelhaft)
          czyli im mniej tym lepiej

          i co zdziwiony?
          • onioni Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 18:30
            > wg ADAC najlepiej na lodzie spisuja sie uniwersalne:

            Ha, czekałem na ten test %-)

            To powiedz mi tweraz tak:

            - czy w tym teście ADAC badała wszyskie opony świata, czy tylko
            niektore i z tych niekórych najlepsze były te....;

            - druga sprawa, firmy które "wygrały" produkują tez opony zimowe,
            oprócz w-sezonowych. Teraz pytanie, po co produkują zimowe,
            skoro "lepsze" sa ICH własne w-sezonowe?

            Jakaś logiczna ODP?

            I po co produkują letnie, skoro może wg. ciebie lepsze tez by były w-
            sezonowe?

            - czy zdajesz sobie sprawę, że ADAC nie badała scieralności tych
            opon np: po 50 tys. km?
            A wtedy mieszanka gumy na zime bedzie trwalsza w zimie, niż letnie
            czy w-sezonowe.
            I odwrotnie, w-sezonowe będą się szybciej zuzywac latem, gdzie
            letnie były by lepsze.

            - czy te opony w-sezonowe, które wygrały, wygrały by też w tescie
            opon letnich?

            - co to za oszczędnośc, jeździć 4 lata na w-sezonowych, gdy można
            jeżdzić np: 3 lata na letnich i z 5 lat na zimowych? A w tym czasie
            będziesz i tak musiał dokupić drugi raz w-sezonowe.


            Zresztą dzis tzw. wiele uniwersalnych opon, to w sumie zimówki ...
            tak tak. Przecież Goodyear Ultra Grip 7 z 70% sklepów sprzedaje jako
            zimówki.
            Bo w sumie prawda o naszych zimach jest taka, że najlepsze były by
            na nią uniwersalne, bo mało kto jeździ po śniegu.

            Ale latem i tak częśc osób zmienia nawet Goodyear Ultra Grip 7 na
            inne letnie.

            i co, zdziwiony?
            Pewno nie, bo nie o zdziwienie mi chodzi.

            Tylko że jak słysze teorie, że każda guma jest dobra na warunki +60
            i na -30, to ręce opadają.
            Ja nawet w dotyku widze róznice.
            • tiges_wiz Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 19:09
              >- czy w tym teście ADAC badała wszyskie opony świata, czy tylko
              >niektore i z tych niekórych najlepsze były te...

              przebadali dosc sporo .. nawet jakies debice ..

              > - druga sprawa, firmy które "wygrały" produkują tez opony zimowe,
              > oprócz w-sezonowych. Teraz pytanie, po co produkują zimowe,
              > skoro "lepsze" sa ICH własne w-sezonowe?

              nie .. wielosezonowe sa lepsze na asfalcie, mokrym i lodzie, ale sa tylko
              srednie na sniegu. Kazdemu jednym slowem wedlug potrzeb. W suwalskim na drogach
              5 kategorii odsniezania - zimowki, w miescie - lepsze sa uniwersalne.

              > I po co produkują letnie, skoro może wg. ciebie lepsze tez by były w-sezonowe?

              Nie napisalem ze sa lepsze, sa dosc dobre. Nie kazdy pokonuje zakrety na limicie
              przyczepnosci. Opona radzi sobie wiec w zimie na asfalcie, mokrym i lodzie, nie
              jest najgorsza na sniegu i pozwala mi jechac 210 km/h na autobahnie (indeks H).
              Jak dla mnie moze byc.

              > Zresztą dzis tzw. wiele uniwersalnych opon, to w sumie zimówki ...
              > tak tak. Przecież Goodyear Ultra Grip 7 z 70% sklepów sprzedaje jako
              > zimówki.

              Ultra grip to zimowka. Vector to wielosezonowa.

              > - co to za oszczędnośc, jeździć 4 lata na w-sezonowych, gdy można
              > jeżdzić np: 3 lata na letnich i z 5 lat na zimowych? A w tym czasie
              > będziesz i tak musiał dokupić drugi raz w-sezonowe.

              Chocby dlatego, ze mam opone w zimie dostosowana do warynkow w miescie, gdzie
              sniegu jest jak na lekastwo. Zeszlej zimy bylo 4 dni sniegu. W inne dni mialem
              lepsza opone niz ci na zimowkach.

              > Ale latem i tak częśc osób zmienia nawet Goodyear Ultra Grip 7 na
              > inne letnie.

              i slusznie, wektorow nie trzeba.

              > Tylko że jak słysze teorie, że każda guma jest dobra na warunki +60
              > i na -30, to ręce opadają.
              > Ja nawet w dotyku widze róznice.

              Mieszkasz w Kazachstanie?






              • onioni Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 19:26
                > Ultra grip to zimowka. Vector to wielosezonowa.

                Tylko że to ty sugerowałeś, że Ultra grip to w-sezonówka. Więc jesli
                zimowa, to wypadła BDB.

                > Mieszkasz w Kazachstanie?

                - latem gdy jest +30 w cieniu (a jest sporo takich dni), to asfalt
                nagrzewa się do ponad +50.
                Zimą wieczorem czy w nocy -10 tuż przy drodze to prawie standard. A -
                30 też bywa (choćby ostatnia zima).
                Pamiętaj że temp. mierzy się 2 m nad ziemią w cieniu. Zaś drogi to
                są w pełnym słońcu, a zimą przygruntowe przymrozki to norma. Tych
                skrajnościo nie podają w TV, bo jak mierzą, juz pisałem.

                Już nawet bez tej skrajnoći +60 do -30, tylko +45 do -15, czyli 60
                pokazuje, że to sporo.
                W F1 przy spadku temp o 5*C notuje się od razu inne wyniki.
                Zresztą nawet stal się wydłuża przy róznicy nawet 50 st., a guma
                jest bardziej wrażliwa na temp.

                Może ustalmy tak, na zimę: zimowe lub uniwersalne.
                Ale latem: raczej letnie.

                Zresztą w kontekście USA chodziło mi bardziej o to, że ich w-
                sezonówki nie musza być tak rewelacyjne jak te najlepsze w testach.
                I wtedy to tragedia, zwłaszcza na drodze gdzie śnieg i lód (jak na
                tym video).
                • tiges_wiz Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 19:33
                  > Tylko że to ty sugerowałeś, że Ultra grip to w-sezonówka. Więc jesli
                  > zimowa, to wypadła BDB.
                  ????? gdzie tak sugerowalem?
                  Ganzjahresreifen wlasnie oznacza wielosezonowa.. myslalem ze jest to na tyle
                  latwy wyraz, ze to jasne. To byla czolowka testu, gdzie na lodzie 2
                  wielosezonowki leja czolowke zimowek. Ten Avon z wynikiem 3.7 to tez zimowka.
                • bolo737 Czego ortodoksi chcą od uniwersalnych ? 02.12.07, 21:07
                  onioni napisał:

                  > Może ustalmy tak, na zimę: zimowe lub uniwersalne.
                  > Ale latem: raczej letnie.

                  Uniwersalne - jak sama nazwa wskazuje służą do jazdy przez cały rok.
                  wystarczająco dobrze sprawują się zimą (pod większością względów
                  lepiej niż zimowe, co pokazują m.in. testy ADAC) jak i latem
                  ("wystarczająco dobrze" oznacza że NIE trzeba ich zmieniać na
                  letnie). Zimowe opony NIE sprawują się wystarczająco dobrze w
                  warunkach letnich a letnie nie sprawują się wystarczająco dobrze
                  zimą.

                  Wygląda że miłosnikom zimówek chodzi o wymianę opon - sztuka dla
                  sztuki - dwa razy do roku. Cóż - "raczej" zmieniajcie sobie, ja nie
                  mam zamiaru.

                  Swoją drogą to pewne novum: jak dotąd słyszelimy "zimą tyyyylko
                  zimóóóóówki" - nigdy uniwersalne itd. (ale "z braku laku można
                  jeździć na uniwerslnych latem). Teraz "latem tylko letnie, nigdy
                  uniwersalne" (ale można na uniwersalnych zimą).
                  • 350zzzet mieszkam w chicago nie mam zimowek 03.12.07, 04:49
                    klimat jest jak w Polsce ale nie place po to wysokich podatkow zebym
                    zima tanczyl na lodzie drogi sa czarne, a jak jest mokro czy slisko
                    to wariat na najlepszych zimowkach tez bedzie w rowie
                    • onioni Re: Klimat to podstawa 03.12.07, 16:36
                      Podsatwą jest klimat. W niemczech praktycznie nie ma zim takich jak
                      w PL. Zima kończy się na granicy PL-Niemcy, więc oni mają może ze 3
                      dni w roku ze sniegiem.

                      Natomiast u nas bywa takich dni nawet ponad 30.
                      A to jest 30 szans na wypadek!
                      Opony zakłada się NIE na warunki TYPOWE, czy nawet najczęstsze!
                      tylko na możliwe skrajne!
                      Jeżeli teoretycznie zima trwa u nas 90 dni, z tego przez 70 dni
                      jest "spoko" (czarna dorga) to szansa na wypadek wynosi poniżej 1%.
                      Ale przez pozostałe 20 dni w których śnieży, jest gdzieś 30% szans
                      na wypadek jadąc na letnich czy na w-sezonowych (bo te są kiepskie w
                      sniegu).

                      Więc mimo, że to tylko 20 dni, to jednak szans na wypadek jest
                      wiecej niż przez pozostałe 70.

                      Często podajcie przykład USA, że to nie straszne. ALE nie dalej jak
                      wczoraj w TV zasypywano nas informacjami, że w USA spadł snieg
                      pierwszy i zanotowano TYSIĄCE KOLIZJI!!!!
                      Tysiące więcej od normy.

                      I własnie na takie przypadki sa zimówki, a nie na 70 dni, w których
                      droga jest niby czarna.

                      Zresztą wali mnie to, kto w czym jeździ, byle we mnie nie
                      wjechał :)))

                      • bolo737 Demagogia bez podstaw 03.12.07, 18:29
                        onioni napisał:

                        > Podsatwą jest klimat. W niemczech praktycznie nie ma zim takich
                        >jak w PL. Zima kończy się na granicy PL-Niemcy,
                        pierwsze słyszę o takiej granicy zimy...

                        >więc oni mają może ze 3 dni w roku ze sniegiem.
                        a my może z jeden...

                        > Natomiast u nas bywa takich dni nawet ponad 30.
                        może z jeden. no, może ze 3 - jak w Niemczech hehe...
                        > A to jest 30 szans na wypadek!
                        bezpodstawna (nawet nie efektowna) żonglerka liczbami. znaczy że
                        (białą)zimą mamy jedną "szansę" na wypadek dziennie? co to jest
                        ta "szansa"??? a latem ile szans dziennie mamy???

                        > Opony zakłada się NIE na warunki TYPOWE, czy nawet najczęstsze!
                        > tylko na możliwe skrajne!
                        Opon nie zakłada się a priori na "warunki mozliwe skrajne". To
                        kwestia statystyki i optymalizacji zachowania opony dla WSZYSTKICH
                        warunków. Jeżeli "typowe" zdarzają się przez 95% czasu jazdy to
                        warto dobrać opony optymalnie dla takich właśnie warunków - i
                        upewnić się że nie dzieje się to kosztem nieproporcjonalnego
                        pogorszenia parametrów dla warunków skrajnych (uprzedzając dalsze
                        wywody: NIE jest tak).

                        > Jeżeli teoretycznie zima trwa u nas 90 dni, z tego przez 70 dni
                        > jest "spoko" (czarna dorga) to szansa na wypadek wynosi poniżej 1%.
                        > Ale przez pozostałe 20 dni w których śnieży, jest gdzieś 30% szans
                        > na wypadek jadąc na letnich czy na w-sezonowych (bo te są kiepskie
                        >w sniegu).
                        > Więc mimo, że to tylko 20 dni, to jednak szans na wypadek jest
                        > wiecej niż przez pozostałe 70.
                        Idea wywodu z grubsza ok - jednak bezpodstawna a demagogiczna
                        żonglerka wyssanymi z palca liczbami:
                        "1% szansy na wypadek dziennie po czarnym" - chesz powiedzieć że
                        średnio co 100 dni kazdy z nas ma wypadek (zakładając że jeździmy
                        codziennie)???
                        "gdzieś 30% szansy na wypadek na sniegu na letnich lub w-
                        sezonowych" - chcesz powiedzieć że średnio "gdzieś co 3-ci dzień
                        jazdy" zimą na letnich lub w-sezonowych kończy się wypadkiem ???
                        Ocipiałeś ???

                        Właściwe wielkości to raczej NA PRZYKŁAD: przez 98% zimy zimówki są
                        10% "gorsze" od uniwersalnych a przez pozostałe 2% zimy zimówki są
                        30% "lepsze". I co z tego wynika - ano być może statystyka jak w
                        ostatnim zdaniu tego akapitu - patrz niżej... Wartości dość
                        przykładowe (wynikające np. z różnic drogi hamowania, nie
                        uwzględniające np. pozatechnicznych uwarunkowań takich jak to że
                        posiadacze uniwersalnych jadą na śniegu przeważnie zgodnie z
                        przepisami a posiadacze zimówek niekoniecznie...) - chodzi o ideę,
                        trudno problem zamknąć w kilku procentowych wartościach - jest to
                        raczej kwestia statystyki, uwzględniającej wszystkie czynniki. A
                        teraz proste zadanie ilustrującę statystykę: Jaka jest wartość
                        oczekiwana drogi hamowania opony zimowej i uniwersalnej przy
                        założeniach: przez 98% czasu nie ma sniegu, drogi hamowania są 55m i
                        50m (z, u odpowiednio) a przez 2% czasu jest śnieg i drogi hamowania
                        50m, 100m (z, u odpowiednio). Odp: 54,9m i 51m (z, u odpowiednio).
                        Czy wiecie już kto komu będzie statystycznie wjeżdzał ?

                        > Często podajcie przykład USA, że to nie straszne. ALE nie dalej
                        >jak wczoraj w TV zasypywano nas informacjami, że w USA spadł snieg
                        > pierwszy i zanotowano TYSIĄCE KOLIZJI!!!!
                        > Tysiące więcej od normy.
                        Czy prezydent USA ogłosił stan KLĘSKI NARODOWEJ ??? hehehe
                        Jaka jest dzienna "norma" (w tysiącach kolizji) w USA ???

                        > Zresztą wali mnie to, kto w czym jeździ, byle we mnie nie
                        > wjechał :)))
                        Mnie też. Niemniej obawiam się że w warunkach polskiej zimy
                        statystycznie wjedziesz komuś kto jedzie na uniwersalnych częściej
                        niż on tobie na zimowych.
                        • tiges_wiz Re: Demagogia bez podstaw 03.12.07, 18:38
                          gosc powinien na lancuchach caly czas jezdzic ;)
                        • tiges_wiz Re: Demagogia bez podstaw 03.12.07, 19:03
                          a tak w ogole to zobaczmy co ADAC wyszlo na sniegu (powinna byc miazga z
                          wielosezonowek ;) )

                          Goodyear Vector 5+ (Ganzjahresreifen) - 2.6
                          Hankook Centum H720 (Ganzjahresreifen)- 2.6

                          najlepszy jest Pirelli W190 Snowcontrol (2.1), ale slabiej spisuje sie na
                          mokrym. Jest tez kilka co maja 2.3, ale:
                          Michelin Alpin A3 (drugie miejsce w tescie) - 2.5
                          Vredestein Snowtrac 2 - 2.7 (!)
                          Uniroyal MS plus 5 - 2.5
                          Hankook W440 Icebear - 2.6
                          Fulda Kristall Montero 2 - 2.4 (poległa na suchym)
                          Firestone Winterhawk - 2.6
                          Gislaved Eurofrost 3 - 3.1 (nie polecaja)

                          Czy 2.6, to taki dosc sredni wynik, choc lepszy i tak od dwoch zimowek. MOze
                          jednak juz czas przyjrzec sie takim oponom i zrobic gdzies u nas porzadny test?
                        • onioni Re: Demagogia bez podstaw 03.12.07, 20:44
                          > pierwsze słyszę o takiej granicy zimy...
                          > a my może z jeden...

                          Nie kolego, średnia stycznia w centralnej Polsce to -2,5*c.
                          Średnia w centralnych niemczech to +2*c (styczeń).

                          Dni z śniegiem w PL - średnio w centralnej - 40.
                          Pługi jeżdżą nie na wszyskich drogach, a nawet jak przejada, to
                          szybko nawiwea. Wyobrax sobie, że niektórzy jeżdżą pomiędzy miastami
                          lub w góry na narty.

                          To są fakty, a ty coś wspominałeś o demagogii?

                          Ble ble ble pierdu pierdu - równie dobrze możesz tak pisac.

                          > warunków. Jeżeli "typowe" zdarzają się przez 95% czasu jazdy to
                          > warto dobrać opony optymalnie dla takich właśnie warunków - i
                          > upewnić się że nie dzieje się to kosztem nieproporcjonalnego

                          - hymmm, deszcz pada latem może przez 1% czasu i szybko wysycha. A
                          wyobraź sobie, że praktycznie 100% opon letnich jest uszykowane
                          na .... deszcz.
                          Bo nie sztuka jechac po suchym czy po prostej, tylko po zakręcie
                          ostrym i w kiepskich warunakch atmosferycznych.

                          Opona to zawsze jakis kompromis. Ale nie jest tak, że w 99% jest
                          pomyślana na suche, a tylko w 1% na jakiś tam deszcz kiedyś.

                          > założeniach: przez 98% czasu nie ma sniegu, drogi hamowania są 55m
                          i
                          > 50m (z, u odpowiednio) a przez 2% czasu jest śnieg i drogi
                          hamowania
                          > 50m, 100m (z, u odpowiednio). Odp: 54,9m i 51m (z, u odpowiednio).
                          > Czy wiecie już kto komu będzie statystycznie wjeżdzał ?

                          Reacumując, to widze że strasznie manipulujesz z liczbami.

                          Jeżeli ty masz uniwersalne latem, to ja mam przez 9 msc. lepiej
                          latem, w tym krótszą droge hamowania.
                          Przez pozostałe 3 msc. zimowe - 70 dni jest czarno, może i masz
                          lepszą droge hamowania o 4 m, ale o wypadek mega trudno! bo nie ma
                          kiepskich warunków (czarna dorga)!
                          Więc o wiele łatwiej o wypadek gdy spadnie śnieg.

                          I że bys wiedział, że wiesza szansa na wypadek w 20 dni ze śniegiem,
                          niż 70 dni po czarnym!
                          Tak jasnie panie.

                          Jedyne co ratuje statystyki zimowe to to, że ludzie zwalniają. Zimą
                          nie raz w trudnych warunakch widze jak jadą z 30-40 km/h, tam gdzie
                          normalnie prują 120.
                          Co nie zmienia faktu, że o wiele łatwiej o wypadek. Ten problem na
                          szczęscie jest obchodzony, choćby przez to że "niedzielni kierowcy"
                          raczej nie wyjeżdzją, a reszta zwalnia.

                          > Czy prezydent USA ogłosił stan KLĘSKI NARODOWEJ ??? hehehe
                          > Jaka jest dzienna "norma" (w tysiącach kolizji) w USA ???

                          przykład twojej manipulacji. Po pierwsze, jesli cos porównywac, to
                          nie w cąłych USA, tylko w tym mieście gdzie spał snieg - kolezko. Bo
                          inaczej to zwykła demagogia.
                          Po drugie, fakt jest taki, że było tam kilka razy wiecej kolizji niż
                          w normalny dzień!
                          W małym mieście zamiast 10 mogło być 50, a w dużym mieście zamiast
                          200 mogło być 1300.
                          Kilka razy wiecej mówi samo za siebie.
                          I głupi żart że nie ogłosono klęski, trkatuje jako kapitulacje. Bo
                          tylko takimi sposobami możesz walczyć z faktami %-)

                          • bolo737 Re: Demagogia bez podstaw 03.12.07, 23:19
                            Powtórzę NIEKTÓRE pytania:

                            onioni napisał:
                            "1% szansy na wypadek dziennie po czarnym"

                            chesz powiedzieć że średnio co 100 dni kazdy z nas ma wypadek
                            (zakładając że jeździmy codziennie)???

                            onioni napisał:
                            "gdzieś 30% szansy na wypadek na sniegu na letnich lub w-sezonowych"

                            chcesz powiedzieć że średnio "gdzieś co 3-ci dzień
                            jazdy" zimą na letnich lub w-sezonowych kończy się wypadkiem ???
                            Ocipiałeś ???

                            A do prostego zadania z kombinatoryki ustosunkujesz się ?
                          • bolo737 Aaa - i jeszcze jedno 03.12.07, 23:26
                            onioni napisał:

                            > Nie kolego, średnia stycznia w centralnej Polsce to -2,5*c
                            > Średnia w centralnych niemczech to +2*c (styczeń)
                            I Polska i Niemcy leżą w pasie nizin europejskich. od Północy
                            Bałtyk, żadnych naturalnych granic Pn-Pd. Jeżeli twierdzisz że
                            różnią się klimatem (średnio, nizinne części, nie licząc Alp, Tatr) -
                            to niedouczony jesteś.

                            > Dni z śniegiem w PL - średnio w centralnej - 40.
                            CZTERDZIEEEEŚCI dni ze śniegiem - buahahaahahHAHAHAHAHA

                            > To są fakty, a ty coś wspominałeś o demagogii?
                            Fakty jakie są każdy widzi - a że niektórzy widzą to w co wierzą...
                            cóż...
                            • onioni Re: Aaa - i jeszcze jedno 04.12.07, 01:47
                              > I Polska i Niemcy leżą w pasie nizin europejskich. od Północy
                              > Bałtyk, żadnych naturalnych granic Pn-Pd.

                              Człowieku sprawdź coś, zanim napiszesz, dobra?
                              Dania czy W.B. lezy nawet bardziej na półno niż PL i nie mają zimy
                              z "minusami"!

                              Ja podaje fakty, średnia w PL to -2,5 a w niemczech +2 !!

                              To jest prawda, a twoje teksty to bzdety. Ustalmy to raz na zawsze -
                              a teraz do ksiązki dziecino.

                              Po drugie, Polska leży w strefie zwanaj umiarkowany przejściowy, a
                              wschów prawie w umiarkowany kontynentalny (roczna amplituda 23
                              stopnie).
                              Zaś Niemczy, Holandia, Francja czy Wyspy leżą w umiarkowanym morskim!
                              Czyli pod wieszym wpływem mas powietrza oceanicznych - co oznacza,
                              że zimy mają CIEPLEJSZE!!!

                              Już nawet w PL widać ten podział. Na wschodzie jest u nas -5, a na
                              granicy PL/Niemcy praktycznie jużtylko 0*c!

                              I im dalej na zachód, tym cieplej jeszcze.

                              > CZTERDZIEEEEŚCI dni ze śniegiem - buahahaahahHAHAHAHAHA

                              Ty jesteś tak gł...i, że nawet nie sprawdzasz czegoś przed
                              napisaniem.
                              Więc pewno nawet nie masz świadomości, że jestes demagodiem i
                              kłamcą, bo zwyczajnie gó.....o wiesz.

                              www.poland.gov.pl/Klimat,35.html
                              cytat:
                              "liczba dni z opadami śniegu wynosi w zachodniej i środkowej Polsce
                              30-40 dni w roku, a ponad 50 dni na północnym wschodzie kraju. W
                              Karkonoszach śnieg pada przez 120 dni, a w Tatrach aż przez 145.
                              Śnieg utrzymuje się najdłużej właśnie w górach (do 200 dni) oraz w
                              północno-zachodniej Polsce (90-120 dni).
                              Najkrócej leży na zachodzie (40-50 dni). "

                              i np:
                              www.odyssei.com/pl/travel-article/5041.html
                              "przymrozki notuje się w ciągu 80 do 100 dni w roku, a śnieg leży 60
                              do 90 dni.
                              "

                              Czasem jeżdże na trasie Poznań- Białystok lub w góry - to wiem jak
                              PL wygląda. Moja świadomośc nie ogranicza się do zasięgu wzroku
                              panie "mądralo" za 5 gr.

                              > Fakty jakie są każdy widzi - a że niektórzy widzą to w co
                              wierzą...
                              > cóż...

                              no jak widać.

                              A a`propos postu wyżej i twojego zapytania, czy prawdopodobieństwo
                              wypadku w dni snieżne to 30% a czarne to poniżej 1%.
                              Chodziło o samą idee, że jest ono znacznie bardziej prawdopodobne
                              gdy są kiepskie warunki. Liczby padły przykładowe i chyba tylko
                              troll by mógł się do tego doczepić.
                              Bo równie dobrze mógłbym napisac, że wynosi to w dni czarne 0,01% a
                              w dni śniezne 0,1 % - co i tak daje wiesze szanse na wypadek w dni
                              śniezne. Gdyż w dni czarne w sumie nie ma najmniejszego pwoodu, by
                              miec wypadek z przyczyn atmosefrycznych! Chyba tylko przez nieuwagę
                              lub przypadek losowy - ale to nie wina warunków atmosferycznych.
                              Zaś spróbuj sobie jechać 90 km/h na zawianaj śniegiem drodze w miare
                              zdradliwym zakręcie.
                              • onioni Re: Aaa - i jeszcze jedno - poczytaj sobie 04.12.07, 02:02
                                Klimat
                                pogoda.onet.pl/klimat.html
                                w Warszawie, średnie wieloletnie:

                                Styczeń: (średnia -3)
                                - średnia w dzień: -0,5
                                - średnia w nocy: -5,5

                                ---
                                Berlin i Hamburg (średnia w okolicy 0*c)

                                ----
                                Kolonia Niemcy (śr. +1,5)

                                śr. w dzień +4,5
                                śr. w nocy: -1,8

                                ---

                                Londyn: ( śr. +4,4 )
                                noc: +2,5
                                dzień: +6,3

                                ---
                                Paryż: ( śr +3,6 )
                                noc + 1
                                dzień +6,3


                                Jak widzisz, jest róznica między naszymi -3, a miastami na podobnej
                                szerokości geograficznej gdzie jest od 0 do +5. Czyli śnieg jest
                                autentycznie może ze 2-3 dni w roku.
                                Zaś zaleganie pokrywy śnieżnej to u nas około 40 dni - nie mój
                                wymysł. I zawsze może go nawiac na drogi lokalne a nawet nieco
                                wazniejsze.
                                • tiges_wiz Re: Aaa - i jeszcze jedno - poczytaj sobie 04.12.07, 08:28
                                  zeszlej zimy snieg na drogach w wawie byl rano w jakies 4 dni,
                                  na bezpieczenstwie jest moj raport z tej zimy. W grudniu bylo wtedy po +12.

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=54269292&v=2&s=0
                              • bolo737 Re: Aaa - i jeszcze jedno 04.12.07, 07:47
                                Wielki Klimatoloh onioni napisał:

                                > Ja podaje fakty, średnia w PL to -2,5 a w niemczech +2 !!
                                Faktem jest że średnia w NIemczech jest nieco niższa niż ci się
                                wydaje. Piszę dla zasady - kłocisz się o stopieniek, dwa i myślidsz
                                że coś z tego wynika.

                                > To jest prawda, a twoje teksty to bzdety.
                                Myślisz że twoje teksty lepsze się teraz wydają ?

                                > Już nawet w PL widać ten podział. Na wschodzie jest u nas -5, a na
                                > granicy PL/Niemcy praktycznie jużtylko 0*c!
                                Tak, tak - "granicy zimy na Odrze" - buhahaha

                                > > CZTERDZIEEEEŚCI dni ze śniegiem - buahahaahahHAHAHAHAHA
                                > Ty jesteś tak gł...i, że nawet nie sprawdzasz czegoś przed
                                > napisaniem. Więc pewno nawet nie masz świadomości, że jestes
                                >demagodiem i kłamcą, bo zwyczajnie gó.....o wiesz.
                                > www.poland.gov.pl/Klimat,35.html
                                > cytat:"liczba dni z opadami śniegu wynosi w zachodniej i środkowej
                                >Polsce 30-40 dni w roku, a ponad 50 dni na północnym wschodzie
                                >kraju.
                                Aha - to jak napisałi że przez 40 dni jest śnieg znaczy tak jest...
                                widzisz ja widzę śnieg np. w W-wie przez 1-2 dni i cały czas o
                                takich warunkach rozmawiamy. Ty jesteś tak głupi że widzisz go dni
                                40 - bo tak napisali hehehe.

                                > Karkonoszach śnieg pada przez 120 dni, a w Tatrach aż przez 145.
                                Czy w Tatrach mamy jakieś drogi ?

                                Dalsze przydługie wywody Klimatologa pominę

                                > A a`propos postu wyżej i twojego zapytania, czy prawdopodobieństwo
                                > wypadku w dni snieżne to 30% a czarne to poniżej 1%.
                                > Chodziło o samą idee, że jest ono znacznie bardziej prawdopodobne
                                > gdy są kiepskie warunki. Liczby padły przykładowe i chyba tylko
                                > troll by mógł się do tego doczepić.
                                Nawet troll widzi gołym okiem ich demagogię i bezpodstawność.

                                >ale to nie wina warunków atmosferycznych.
                                > Zaś spróbuj sobie jechać 90 km/h na zawianaj śniegiem drodze w
                                >miare zdradliwym zakręcie.
                                Tak szybko w takich warunkach nie jeżdzę - nie mam przecież zimówek
                                buhahahhaa. Gdybym miał to bym dopieeeero śmiiigał !!!
                                • tiges_wiz Re: Aaa - i jeszcze jedno 04.12.07, 08:30
                                  no wiesz, jak ktos dojezsza ze stodoly na pole, to ma przez 40 dni snieg ... ale
                                  ja na takie drogi wole sanki ;)
                                • onioni Re: Aaa - i jeszcze jedno 04.12.07, 19:20
                                  > wydaje. Piszę dla zasady - kłocisz się o stopieniek, dwa i
                                  myślidsz
                                  > że coś z tego wynika.

                                  To że jestes trollem to już nie ulega wątpliwości, bo ty sie kłócisz
                                  o "stopień".

                                  Poza tym nie o stopień, bo pisałem także Francji czy wyspach, a tam
                                  jest powyżej +3 nawet.


                                  > Myślisz że twoje teksty lepsze się teraz wydają ?
                                  - gó... mnie obchodzi jakie się wydają, bo ja podaje fakty, a ty
                                  pierdoły. Oceniać będą to inni, twoje zdanie mam totalnie w
                                  poważaniu.

                                  > > granicy PL/Niemcy praktycznie jużtylko 0*c!
                                  > Tak, tak - "granicy zimy na Odrze" - buhahaha

                                  - tak kolego TROLLU!
                                  W Berlinie średnia z 50 lat to okolice 0*C, a to około 50 km od
                                  naszej granicy.
                                  Na granicy PL-NIE wychodi -1, tyle że w ostatnich 15 latach (a jest
                                  cieplej ostatnimy czasy) jest to dokładnie 0*C - A TO trollu własnie
                                  granica KLIMATYCZNEJ zimy!

                                  Jestes nieukiem w tej sprawie, więc jeśli się smiejesz, to jedynie z
                                  własnej głupoty.

                                  > widzisz ja widzę śnieg np. w W-wie przez 1-2 dni i cały czas o
                                  > takich warunkach rozmawiamy. Ty jesteś tak głupi że widzisz go dni
                                  > 40 - bo tak napisali hehehe.

                                  - ile masz lat, 12?
                                  Wiem że częśc osób jest tak ograniczona, że wszystko to co w zasiegu
                                  jej wzroku, wydaje się być całym światem.
                                  Ja jeżdze po Polsce (Poznań-Białystok- góry) i widze jak jest.
                                  Nie "napisali" że jest 40 dni, tylko jest to ZMIEROZNE!
                                  To że w centrach miast wygląda jak wygląda, to nie znaczy, że tak
                                  wygląda cała Polska. Warszawa to może z 0,5% powierzchni kraju ...
                                  Uogólnianie to pierszy stopień do manipulacji i kłamstwa.

                                  > > Karkonoszach śnieg pada przez 120 dni, a w Tatrach aż przez 145.
                                  > Czy w Tatrach mamy jakieś drogi ?

                                  - demagogia w czystej postaci. Podałem pełen cytat, by potem nie
                                  było "wyrwane z kontekstu". Ale troll z wszystkiego "zrobi sprawe".

                                  > Dalsze przydługie wywody Klimatologa pominę

                                  - no i masz racje, bo z faktami się nie dyskutje.
                                  Jeździsz w Wawie, zakładaj sobie nawet letnie. Ale jest jeszcze
                                  pozostałe 99,5% kraju, gdzie bywa róznie. W Szczecinie czy Wrocławiu
                                  zimy tez prawie nie ma, ale w Siedlcach, Suwałkach jest ostra.

                                  > Nawet troll widzi gołym okiem ich demagogię i bezpodstawność.

                                  - weź mnie nie rozśmieszaj, jeżeli zrównujesz warunki: czarna sucha
                                  droga do warunków śnieg przeplatany z lodem.
                                  To nie mamy o czym rozmawiać.

                                  Poza tym, trollowi trzeba ustapić, bo zamęczy na smierć. Fakty nie
                                  istniają, tylko pierdu pierdu.
                                  Głupi zawsze wygra, bo pokona doświadczeniem na poziomie zero.

                                  Także powiedzmy że wygrałeś. Idź weź tabletki i 3 głebokie oddachy.
            • crannmer Pomieszanie z poplataniem 02.12.07, 19:19
              onioni napisał:

              > - czy w tym teście ADAC badała wszyskie opony świata, czy tylko
              > niektore i z tych niekórych najlepsze były te....;
              >
              > - druga sprawa, firmy które "wygrały" produkują tez opony zimowe,
              > oprócz w-sezonowych. Teraz pytanie, po co produkują zimowe,
              > skoro "lepsze" sa ICH własne w-sezonowe?

              Czytaj ze zrozumieniem. Ww. opony byly lepsze _na_lodzie_. A nie wogole.


              > - czy zdajesz sobie sprawę, że ADAC nie badała scieralności tych
              > opon np: po 50 tys. km?

              Na jakiej podstawie ubzdurales sobie, ze nie bada?

              Oczywiscie, ze bada. Tylko przez 12 000 km. Co do oszacowania trwalosci zupelnie
              wystarcza.

              Zrodlo:
              metodyka testow opon letnich
              www.adac.de/Tests/Reifentests/Sommerreifen/Methodik/default.asp?ComponentID=173783&SourcePageID=8772
              metodyka testow opon zimowych
              www.adac.de/Tests/Reifentests/Winterreifen/Methodik/default.asp?ComponentID=195711&SourcePageID=8979
              > A wtedy mieszanka gumy na zime bedzie trwalsza w zimie, niż letnie
              > czy w-sezonowe.

              Spekulacja bez podstaw.

              > - czy te opony w-sezonowe, które wygrały, wygrały by też w tescie
              > opon letnich?

              Nie.

              > Zresztą dzis tzw. wiele uniwersalnych opon, to w sumie zimówki ...
              > tak tak. Przecież Goodyear Ultra Grip 7 z 70% sklepów sprzedaje
              > jako zimówki.

              Bo Goodyear Ultra Grip 7 to sa _opony_zimowe_.

              > Ale latem i tak częśc osób zmienia nawet Goodyear Ultra Grip 7 na
              > inne letnie.

              Coz, latem zwykle opony letnie sa lepsze od najlepszych zimowych. Wiec zdjecie
              rzeczonych UG 7 latem i zalozenie opon letnich ma swoj sens :->

              C.
              And the fun of it will get you
              And the joy of it will fetch you
              • tiges_wiz Re: Pomieszanie z poplataniem 02.12.07, 19:42
                ja nie twierdze ze wielosezonowe sa idealne, ale dziwi mnie kopletne olanie
                tematu przez nasze czasopisma motoryzacyjne. Niemiecki ADAC nie boi sie testowac
                takich opon, a u nas pustynia. Jakby ich na rynku nie bylo. Zastanawiaja takze
                takie informacje jak "w Niemchech mandaty za brak zimowek", co jest prawie
                prawda ..

                No i w świetle wynikow ADAC trudno bedzie obronic twierdzenie "patrzcie, jak
                durni amerykanie slizgaja sie na lodzie, bo nie maja zimowek" ;)
                • onioni Re: Pomieszanie z poplataniem 02.12.07, 20:05
                  tam (video) warunki były raczej śnieg-lód. Lód w domyśle, bo widac
                  tylko śnieg.

                  Poza tym, sądze, że raczej nie mieli najlepszych opon w teście, więc
                  byc może zimówki były by lepsze.

                  Wiele osób i tak zmienia felgi. Więc co za problem miec komplet
                  felga + opona na zimę (niech nawet to będzie w-sezon), niż
                  maniaklane wyzywanie, że opony zimowe wymyslono TYLKO po to, by
                  firmy oponiarskie zarabiały sobie kase.

                  Sorry, ale ale wtedy opony staraczają na dlużej. Bo przynajmniej w
                  teorii, lepsza gume można dobrac na temp. letnie, a lepsza na temp.
                  zimowe.
                  A jak cos jest dobre do wszystkiego (niby w-sezon), to nie jest
                  idealne do niczego, zazwyczaj.
                  To że potem poszczegołne modele się od siebie znacznie różnią, nie
                  nowina.

                  ps. chiałbym zobaczyć, jak opony tej samej firmy scierają się w
                  ciągu np: 40-tys. km (bo tyle często trwa życie opony na kołach)
                  w porównaniu:

                  - 40 tys. uniwersalna: 25 tys. latem i 15 tys. zimą;

                  - 40 tys. opona letnia: warunki 40 tys. latem.

                  - 40 tys. opona zimowa: warunki 40 tys. km zimą.

                  Obstawiam, że w najgorszym stanie powinny być uniwersalne.

                  Wiele zależy też od klimatu. Na wyspach (WB) czy we PN Francji
                  (klimat morski) temp. są przez cały rok podobne. Przez ocean nie ma
                  mrozów, ale tez i wielkich upałów.
                  W takich uniwersalne pewno jak znalazł, ale też i częsciej
                  zmieniają, bo jeżdżą całe 12 msc.
                  • bolo737 Re: Pomieszanie z poplataniem 02.12.07, 21:16
                    onioni napisał:

                    > byc może zimówki były by lepsze.
                    a być może gorsze (od uniwersalnych). gdybać każdy może.

                    > Wiele osób i tak zmienia felgi. Więc co za problem miec komplet
                    > felga + opona na zimę (niech nawet to będzie w-sezon), niż
                    > maniaklane wyzywanie, że opony zimowe wymyslono TYLKO po to, by
                    > firmy oponiarskie zarabiały sobie kase.
                    Widząc "maniakalne wyzywanie" że na uniwersalnych nie da się jakoby
                    jeździć latem (i/lub - niepotrzebne skreślić) zimą, "co jest do
                    wszystkiego to jest do niczego" itp.) nasuwa się tylko jedno: tak,
                    dokładnie tak z tym "TYLKO" jest.

                    > A jak cos jest dobre do wszystkiego (niby w-sezon), to nie jest
                    > idealne do niczego, zazwyczaj.
                    tak wywiechtane, że pusty śmiech ogarnia. zapomniałeś jeszcze
                    napisać czegoś o letnich sandałkach zimą...

                    > Obstawiam, że w najgorszym stanie powinny być uniwersalne.
                    niczym nie uzasadniona spekulacja
                    • onioni [...] 03.12.07, 16:26
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • bolo737 Re: Pomieszanie z poplataniem 03.12.07, 17:20
                        onioni napisał:

                        > > napisać czegoś o letnich sandałkach zimą...
                        > - tylko że ja nie zakładam, że na letnich będzie sie jeździć
                        >zimą ...
                        nie chodziło o to co zakładasz - chodziło o to że wyświechtane a
                        bzdurne frazesy powtarzasz...

                        > Ale że moje słowa cie nie przkonają, to oddam głos speca z firm
                        > oponiarskich ...
                        to że oddajesz głos "speca" (l.mn jak mniemam...) nie znaczy że twój
                        post zyskuje na wartości...

                        > Otórz mądry kolego, powiedz mi, czemu jedna i ta sama firma robi
                        > opony:
                        > - za zimę
                        > - w-sezonowe
                        > - lenie?
                        po to aby oferta była odpowiednia dla wszystkich segmentów odbiorców
                        i warunków jazdy. w szczególności zimowe dla tych którzy jeżdżą po
                        śniegu (sniegu !!! - nie "zimą"). w-sezonowe dla "warunków
                        uniwersalnych". itd.

                        > Po co robi na zimę (mieszanka gumyu zazwyczaj na warunki +7 do
                        > poniżej -10) - skoro uniwersalne sa lepsze?
                        co to znaczy że uniwersalne są lepsze? gdzie to napisałem? - poza
                        oczywiście zdaniem że są lepsze dla większości
                        sytuacji "angielskiej" tzn. bezśnieżnej zimy. uniwersalne są
                        WYSTARCZAJĄCO dobre zimą (a w większości sytuacji angielskiej zimy
                        nawet lepsze) - co wyjaśniłem w innym miejscu.

                        > Po co robi "letnie" (miesznaka dobra na +10 do +70), skoro lepsze
                        >sa uniwersalne?
                        jak wyżej - gdzie to napisałem? wyjaśniłem że uniwersalne są
                        wystarczająco dobre latem... wiesz co to znaczy "wystarczająco" ?

                        > Chcesz wmówić ...!!!! że łatwiej zrobić mieszanke dobrą na temp:
                        >+50 do -20 (różnica 70) niż na +50 + 10 ??? (róznica 40) Tak?
                        >Czyżby ?
                        Z tej róznicy ani nie wynika "łatwość zrobienia mieszanki" ani
                        ścieralność opony której się uczepiłeś. Chcesz wmówić, że jeżeli coś
                        jest liczbowo większe (70) od innego (40) to cokolwiek z tego wynika?

                        > To weź się zdrowo pier...
                        proponuję zacząć od ortografii...
                        • sum_tzw_olimpijczyk Re: Pomieszanie z poplataniem 03.12.07, 17:31
                          Nie ma to jak zakładać zimowe opony dostosowane do jazdy po śniegu na taką zimę,
                          jaką w tym roku mamy np. w Warszawie. Mózgi wyprane przez marketingowców i te
                          mityczne 7 stopni, poniżej których letnie stają się twarde jak drewno (tak mówił
                          "ekspert" w tvn turbo) i nawet na suchym asfalcie są gorsze od zimówek. A
                          uniwersalne pewnie są jeszcze gorsze, bo przecież "jak coś jest do wszystkiego,
                          to jest do niczego", nie?
                        • onioni Re: Pomieszanie z poplataniem 03.12.07, 20:29
                          > nie chodziło o to co zakładasz - chodziło o to że wyświechtane a
                          > bzdurne frazesy powtarzasz...

                          Jeździłem i na letnich, uniwersalnych i zimowych. Na zimowych nie
                          tańczyłem nigdy, zaś na uniwersalnych raz ledwo ocalałem, jak
                          wracałem drogą Poznań-Warszawa.
                          Poza tym, jeszcze nigdy w nikogo nie wjechałem, za to wjechano we
                          mnie, koleś rzecz jasna zimówek nie miał ...

                          Ale ja tam tylko wyświechtane teksty wale.

                          > po to aby oferta była odpowiednia dla wszystkich segmentów
                          odbiorców
                          >i warunków jazdy. w szczególności zimowe dla tych którzy jeżdżą po
                          śniegu (sniegu !!! - nie "zimą"). w-sezonowe dla "warunków
                          > uniwersalnych". itd.

                          To wyobraź sobie, że asfalt nagrzany do +40 i -10*c to nie są takie
                          same, unwersalne warunki.
                          Na Wyspach to może masz, latem +18 a zimą +5. Ale mi zdarza się
                          jeździć w takich warunkach (w PL), gdzie nie wyobrażam sobie nawet
                          uniwersalnych.

                          >WYSTARCZAJĄCO dobre zimą (a w większości sytuacji angielskiej zimy
                          > nawet lepsze) - co wyjaśniłem w innym miejscu.

                          i pewno wystarczajaco dobre latem?
                          No to ja ci powiem, że stać mnie na to, by miec BDB zimia i BDB
                          latem, a nie tylko "wystarczająco".
                          Mam taki kuźwa kaprys.

                          >Z tej róznicy ani nie wynika "łatwość zrobienia mieszanki" ani
                          >ścieralność opony której się uczepiłeś. Chcesz wmówić, że jeżeli
                          coś
                          > jest liczbowo większe (70) od innego (40) to cokolwiek z tego
                          wynika?

                          %-)
                          Mógłbym zostawić to bez komentarza. Czyli uważasz, że guma zachowuje
                          się tak samo w warunkach +50 i -20*c?
                          Zacznij od logiki.
                          • bolo737 Re: Pomieszanie z poplataniem 03.12.07, 23:12
                            onioni napisał:

                            > Jeździłem i na letnich, uniwersalnych i zimowych. Na zimowych nie
                            > tańczyłem nigdy, zaś na uniwersalnych raz ledwo ocalałem, jak
                            > wracałem drogą Poznań-Warszawa. Poza tym, jeszcze nigdy w nikogo
                            >nie wjechałem, za to wjechano we mnie, koleś rzecz jasna zimówek
                            >nie miał ...
                            Ja też w nikogo nie wjechałem. Za to dwa razy wyciągałem kolesia w
                            zimie z rowu. Rzecz jasna koleś miał zimówki...

                            > > po to aby oferta była odpowiednia dla wszystkich segmentów
                            > >odbiorców i warunków jazdy. w szczególności zimowe dla tych
                            >>którzy jeżdżą po śniegu (sniegu !!! - nie "zimą"). w-sezonowe
                            >>dla "warunków uniwersalnych". itd.

                            > To wyobraź sobie, że asfalt nagrzany do +40 i -10*c to nie są
                            >takie same, unwersalne warunki.
                            To wyobraź sobie że rozmawiamy o zimie. skup się: o ZIMIE.

                            >Ale mi zdarza się jeździć w takich warunkach (w PL), gdzie nie
                            >wyobrażam sobie nawet uniwersalnych.
                            Wow !!! A ja - wyobraź sobie jeżdzę po całej Polsce na
                            uniwersalnych. Czasem się wyciągnie z rowu jakiegoś gieroja na
                            zimowych...

                            > No to ja ci powiem, że stać mnie na to, by miec BDB zimia i BDB
                            > latem, a nie tylko "wystarczająco".
                            > Mam taki kuźwa kaprys.
                            Se miej. Co nie zmienia faktu że nie rozumiesz co
                            znaczy "wystarczająco". I że nie odpowiadasz na pytanie.

                            > >Z tej róznicy ani nie wynika "łatwość zrobienia mieszanki" ani
                            > >ścieralność opony której się uczepiłeś. Chcesz wmówić, że jeżeli
                            > >coś jest liczbowo większe (70) od innego (40) to cokolwiek z tego
                            > >wynika?
                            Nie odpowiedziałeś czy coś z tego wynika...

                            > Mógłbym zostawić to bez komentarza. Czyli uważasz, że guma
                            >zachowuje się tak samo w warunkach +50 i -20*c?
                            Pytałem czy cokolwiek - bez dodatkowych założeń - wynika z faktu że
                            coś jest liczbowi większe. Nie odpowiedziałeś. Zrobię to za ciebie:
                            anoo NIC nie wynika.

                            > Zacznij od logiki.
                            Zacznij od rozumienia słowa.
                            • onioni Re: Pomieszanie z poplataniem 04.12.07, 02:27
                              > Ja też w nikogo nie wjechałem. Za to dwa razy wyciągałem kolesia w
                              > zimie z rowu. Rzecz jasna koleś miał zimówki...

                              bo miał 4 m dłuższe hamowanie? Bo cos mi się zdaje, że to nadmierna
                              szybkość.
                              A wyciąganie wniosków, że najlepiej jeździć zimą na letnich bo wtedy
                              będzie się bardziej uważać i jeszcze wolniej jeżdzić, jest
                              nonsensowne.

                              > To wyobraź sobie że rozmawiamy o zimie. skup się: o ZIMIE.

                              - i czemu manipulujesz?! Jak zakładasz, że będziesz jeździł w
                              uniwersalnych cały rok, to muszisz analizować mieszanke także jak
                              będzie sie zachowoywać w +50. JA nie musze, bo na lato mam
                              odpowienie już gumy.
                              Podaje przykład +50 -10 by powiedziec, że LEPIEJ mozna dobrac
                              mieszanke gumy, gdy robi się ją na warunki od +7 do -20 (jak w
                              zimowych),
                              niż jak sa one na warunki niby od +50 do -20 (jak w uniwersalnych).

                              Zreszta to niepodlega wątpliwości, że łatwiej dopasowac rodzaj
                              mieszanki na konkretne warunki i temp. - więc nie widze sensu się
                              spierać z tobą.
                              W F1 gdzie zmiana już 5*c robi róznice w czasach, to nie wmóisz mi,
                              że guma równie dobrze zachowuje się w uniwersalnych w +50 jak i w -
                              10.
                              Nie nie błaznuj kolego.

                              > Wow !!! A ja - wyobraź sobie jeżdzę po całej Polsce na
                              > uniwersalnych. Czasem się wyciągnie z rowu jakiegoś gieroja na
                              > zimowych...

                              - wnioski z du.py wzięte. Ja pisałem o swoich doświadczeniach bo
                              zostałem wywowłany, a nie by się na nie powoływac. Zaś ty sie
                              powołujesz mam wrażnie, by udowodnić teze, że uniwersalne pewno sa
                              lepsze i na śnieg zimą.
                              To ja ci powiem, że zimowe są wystarczająco dobre zima gdy jest
                              czarna nawierzchnia (zwłaszcza, że wtedy trudno o wypadek z przyczyn
                              atmosferycznych), zaś w śniegu są o niebo lepsze!

                              > Se miej. Co nie zmienia faktu że nie rozumiesz co
                              > znaczy "wystarczająco". I że nie odpowiadasz na pytanie.

                              - jak wyżej.


                              > Pytałem czy cokolwiek - bez dodatkowych założeń - wynika z faktu
                              że
                              > coś jest liczbowi większe. Nie odpowiedziałeś. Zrobię to za
                              ciebie:
                              > anoo NIC nie wynika.

                              - żenuła, bosze %-) LOLLLLLL

                              Wynika TO, że można lepiej dobrac gume na temperatury letnie, i
                              lepiej na temperatury w okolicach zera!
                              Zaś uniwesralne robi się by były idealne na temperatury pośrenie
                              (czyli w okolicy +10).

                              Jeżeli załozymy, że pełna sprawności mieszanki jest w temp. idelanej
                              dla niej i wynosi 100 ptk, a utrata tych własnosci nastepuje o 20
                              ptk na każde 10 st. odchylenia, to może nam wyjśc:

                              Letnia (max jakośc przy +20):
                              gdy jest + 30 = 80% jakości gumy
                              gdy jest +20 = 100 % jakości
                              gdy jest +10 = 80 % jakości

                              Zimowa (max jakość przy 0*c):
                              gdy +10: 80 % jakości
                              gdy 0: 100% jakości
                              gdy -10: 80% jakości

                              Średnia za cały rok jazdy na 2 rodzajach to: 87 ptk
                              (80,80,100,80,80,100)
                              ---

                              Zaś to samo dla uniwerslanych (max jakość przy +10):

                              gdy +30: 60%
                              gdy:+20: 80%
                              gdy:+10: 100 %

                              gdy: +10: 100%
                              gdy: 0: 80%
                              gdy: -10: 60%

                              Średnia jakość w całym roku: 80%
                              czyli mniej niż gdy się dobierze właściwie mieszanke do danej temp.

                              ----

                              I nie pier...ol, że to bzdury, BO nawet stal zmienia swoje
                              własciwości w róznych temp!

                              To daltego wiszą kable bo różna ich długośc latem i zmimą. To
                              dlatego sa przerwy w szynach i mostach.
                              I podonie jest z gumą!
                              Im większa róznica między temp. idealną dla niej, a tą jaka jest na
                              drogach - tym gorzej dla opony!!

                              A jak to jest wazne to już pisałem!
                              Opony się podgrzewa w sprtach, bo nawet GŁUPIE 5 st. róznicy w temp.
                              odbija się na czasach, bo odbija się na mieszankach!
                              W chyba nie będziesz twierdził, że opony w autach naszych są lepsze
                              niż w F1!
                              • crannmer Znowu pomieszanie z poplataniem 04.12.07, 07:47
                                Plus wyssane z palca wartosci liczbowe.

                                Uzywanie opon zimowych jest na tyle sluszne i zbawienne, ze nie trzeba tego
                                uzasadniac zupelnie bzdurnymi wywodami.

                                To tylko woda na mlyn fanatycznych przeciwnikow.

                                Tak wiec zbastuj na przyszlosc to zadymianie i bicie piany i zostaw dysputy
                                techniczno-fizyczne osobami z przygotowaniem.

                                MfG
                                C.
                                For a canon in inversion is a dangerous diversion
                                • bolo737 Re: Znowu pomieszanie z poplataniem 04.12.07, 09:35
                                  crannmer napisał:

                                  > Plus wyssane z palca wartosci liczbowe.
                                  > Uzywanie opon zimowych jest na tyle sluszne i zbawienne, ze nie
                                  >trzeba tego uzasadniac zupelnie bzdurnymi wywodami.
                                  Aksjomaty to w matematyce są... i religii. Jeżeli ktoś twierdzi że
                                  nie trzeba czegoś udowadniać - to zazwyczaj udowodnić tego nie
                                  potrafi.
                                  Ale zgadzam się co do wysysania z palca przez kol. onioni bzdetów
                                  (trudno to nazwać "danymi") i bzdurności jego wywodów.

                                  > Tak wiec zbastuj na przyszlosc to zadymianie i bicie piany i
                                  >zostaw dysputy techniczno-fizyczne osobami z przygotowaniem.
                                  Wszyscy widzimy że kol. onioni nie ma żadnego (poza misjonarskim)
                                  przygotowania...
                                  • onioni Re: Znowu pomieszanie z poplataniem 04.12.07, 19:38
                                    > Ale zgadzam się co do wysysania z palca przez kol. onioni bzdetów
                                    > (trudno to nazwać "danymi") i bzdurności jego wywodów.

                                    w warunkach letnich - lepsze sa opony letnie.

                                    W warunkach zimowych - zimowe.

                                    Warunki uniwersalne to masz wiosną czy jesienią.


                                    Kto bije piane ten bije.

                                    Ty NIE podałeś jeszcze żadnego argumentu, poza tym "wystarczające" %-
                                    )

                                    buahhahaa
                                    Wystarczające to moga być i zimowe zima, gdy nie ma śniegu. A jak
                                    jest śnieg, to się przygaja znacznie bardziej niż uniwersalne.

                                    > Wszyscy widzimy że kol. onioni nie ma żadnego (poza misjonarskim)
                                    > przygotowania...

                                    - samopoczucie sobie poprawiłeś, i niech tak zostanie. Bo nie
                                    zaśniesz %-)
                                • onioni Re: Znowu pomieszanie z poplataniem 04.12.07, 19:33
                                  > Uzywanie opon zimowych jest na tyle sluszne i zbawienne, ze nie
                                  trzeba tego
                                  > uzasadniac zupelnie bzdurnymi wywodami.


                                  Liczby są tylko przykładami, co nie zmienia faktu, że guma i inne
                                  materiały (nawet stal) ma inne własiwości w danej temp. To jest fakt!

                                  Nie ma czegoś takiego że guma w +4000 ma takie same właściwości jak
                                  w -50!
                                  Nie ma czegoś takiego!
                                  Zapraszam do ksiązek z fizyki.

                                  Po drugie, nie dysponuje dokładnymi danymi, ale nie raz widziałem,
                                  jak obniżenie temp. powodowao istotne róznice w czasach w sportach
                                  motorowych, własnie przez to, że guma inaczej reaguje na zmiane temp!
                                  To tez jest fakt, mimo że nie znam dokładnych danych.

                                  Po trzecie, sami producenci podają inne zachowanie i właściwości gum
                                  przy róznych temp.

                                  To są 3 fakty, które popierają moje stanowisko.

                                  Więc jeżeli ktoś twierdzi, że nieważna jest mieszanka, bo raczej on
                                  bije piane.
                                  Ja już dalej tego ciągnąc nie będe, bo faktycznei nie widze powodu,
                                  by udowadniać, że 2+2 = 4.

                                  To że troll za każdym razem napisze, że tak nie jest (pełna
                                  argumentacja %-) ), to trzeba się przyzyczaić.
    • frequentflyer Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 12:45
      też mi argument! USA to nie jest ścisła czołówka postępu w motoryzacji. to jest
      taka awangarda że jeszcze w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych opony
      radialne w nowych samochodach były za dopłatą, gdy w Europie od dobrych 10 lat
      opon opasanych w ogóle nie dało się już kupić.
      przewiduję, że w ciągu następnych dziesięciu lat Amerykanie wprowadzą tylne
      światła przeciwmgielne, a potem, jak to się powiedzie, nakażą pomarańczowe
      kierunkowskazy.
      • sum_tzw_olimpijczyk Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 12:57
        No co Ty gadasz, przecież w USA wszystko najlepsze, wszystko największe :D Nie
        mają śmierdzących diesli, wiedzą co to ekologia (i traktat z Kyoto) i w ogóle
        technologia na tyle rozwinięta, że u nich miejskie auto ma ledwo 3.8l V8 i pali
        tylko 15l, a pickup pali 50l na setkę.
      • gieroy_asfalta Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 03.12.07, 14:30
        gdy w USA zaczęto montować standardowo klimę, to w Europie mało kto
        wiedział co to w ogóle jest.
    • haha30 Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 14:53
      Zle robia.
      Dodatek siliconu do mieszanki gumowej w oponach zimowych czyni ja
      bardziej elastyczna co poprawia jej wlasciwosci trakcyjne juz
      w temp. nizszych niz 7°C.
      Gdy temperatura spadnie ponizej 0°C, ulice (jezdnie) pokryja sie
      cienka warstwa lodu a do tego nawet odrobina sniegu - istna
      tragedia :(
      Szczegolnie dla kierowcow w rejonach w ktorych takie zjawisko
      wystepuje b. sporadycznie (kilka razy w roku).
      W odroznieniu od kierowcow w Skandynawii czy Wschodniej Europy
      - zaprawionych w corocznych zmaganiach z zima, spora czesc
      uzytkownikow pojazdow z tzw. Zach.Europy i olbrzymiej czesci USA
      nie ma szans i okazji, przez cale swoje zycie, nabyc umiejetnosci
      (nawykow) poruszania sie w warunkach zimowej >normalnosci<.
      Gdy w pol. lat 70-tych zamieszkalam Zagranica, szokiem bylo dla mnie,
      ze temperatura (ledwie!) odrobine ponizej 0° i 2-3 cm sniegu
      powoduje u kierowcow aut, o niebo lepszych niz srednia w owczesnej
      Polsce, - totalny chaos: NIC nie jedzie! a jak >juz< to co chwila:
      BUMS! :))
      Narzucony tam (przez lobby firm Ubezpieczeniowych) obowiazek
      uzywania od ca: pazdziernika - opon zimowych jest wcale nie
      najglupszym rozwiazaniem.
      • babaqba Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 20:09
        haha30 napisała: > Dodatek siliconu do mieszanki gumowej w oponach
        zimowych czyni ja
        > bardziej elastyczna co poprawia jej wlasciwosci trakcyjne juz
        > w temp. nizszych niz 7°C.
        > Gdy temperatura spadnie ponizej 0°C, ulice (jezdnie) pokryja sie
        > cienka warstwa lodu a do tego nawet odrobina sniegu - istna
        > tragedia :(

        Niezłą propagandę siejesz. Prawie można uwierzyć czytając.
        Oczywiście trzeba nie być kierowcą i nie jeździć zimą. Nie opłaca
        się zakładać zimówek dla tych paru dni w roku, kiedy na jezdni leży
        śnieg. Pozostałe 360 dni - letnie są lepsze. Magiczne 7 stopni,
        kiedy guma w letnich oponach nagle zamienia się w kamień, nie
        dotyczy opon istniejących realnie.
        • graycat Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 22:01
          Ten watek to czysta propaganda.
          Podanie przykladu z formuly 1 jest tego dowodem. Jak sa takie dobre gumy zimowe
          to dlaczego formula 1 pauzuje w zime ;-)
          • frequentflyer Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 22:14
            tak się zastanawiałem czemu nie jeżdża zimą, może dlatego że w bolidach nie ma
            ogrzewania, że publiczność by nie przyszła posiedzieć trzy godziny na
            wygwizdowie na mrozie, ale Ty trafiłeś w sedno - to przez kiepskość opon zimowych!
            • macgregor-72 Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 03.12.07, 18:26
              Nie bardzo mogę sobie wyobrazić kierowcę w 10 stopniowym mrozie przy naporze powietrza z prędkością 250km/h.
              W sumie mogliby zimą jeździć w Brazylii, Singapurze, Malezji, Bahrajnie, Australii, RPA, być może w Szanghaju, tylko te pół roku jest przeznaczone na modernizaję bolidów itp.
          • literka_m Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 22:19
            ale trzepiecie piane bez sensu. chcesz jezdzic na letnich to jezdzij na letnich,
            chcesz na zimowych tez dobrze.
            opony sa optymalizowane do pewnych zakresow temperatur i jasne jest, ze zimowki
            w temperaturze -5 beda lepsze od letnich (co nie znaczy, ze np w jednej jedynej
            sytuacji przy -5 nie beda lepsze wlasnie letnie).
            idiotyzmem jest przytaczanie, ze opona wielosezonowa wyszla lepiej na lodzie niz
            zimowka, bo oprocz lodu jest jeszcze snieg, bloto posniegowe, szron i suchy
            asfalt i dopiero przekroj z wszystkich warunkow (a nie jednego szczegolnego)
            mowi cos o oponie.
            druga kwestia jest to, zeby odroznic opone wielosezonowa od typowej letniej do
            szybkiej jazdy. o ile uniwersalna da sobie rade o tyle druga juz przy -3
            stopniach i suchym asfalcie jest do dupy. przekonalem sie o tym na wlasnej
            skorze kiedy trzeba bylo ostrzej przyhamowac a auto zachowywalo sie jakby mialo
            opony nie z gumy ale z plastiku.
            • tiges_wiz Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 22:23
              >idiotyzmem jest przytaczanie, ze opona wielosezonowa wyszla lepiej >na lodzie
              niz zimowka, bo oprocz lodu jest jeszcze snieg, bloto >posniegowe, szron i suchy
              asfalt i dopiero przekroj z wszystkich >warunkow (a nie jednego szczegolnego)
              mowi cos o oponie.

              idiotyzmem jest komentowanie wypowiedzi bez kontekstu, a kontekst jerst taki, ze
              amerykanie sa durni bo na lodzie maja uniwersalne i sie slizgaja.
              • literka_m Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 22:27
                > idiotyzmem jest komentowanie wypowiedzi bez kontekstu, a kontekst jerst taki,

                tigez, nie bierz tego do siebie, bo to nie tyle bylo do Twojej wypowiedzi tylko
                ogolnie do medrcow forumowych. co i roz wyskakuje ktorys z testem z jakiegos
                madrego czasopisma o tym ze... sam wiesz co. ale zaden nie ruszy lbem i nie
                pomysli logicznie.
        • haha30 Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 02.12.07, 22:26
          babaqba napisał:
          "...Niezłą propagandę siejesz"

          jasne!, mam szczegolny interes jako propagandzistka!
          Nie bardzo wiem tylko czego?
          Ani nie namawiam do zakupu opon konkretnej marki (producenta),
          a z wytworcami ich mam tak duzo wspolnego, ze place za moje opony
          z wlasnych pieniedzy :)

          "....trzeba nie być kierowcą i nie jeździć zimą"

          Jasne!, w porownaniu z Toba (i podobnymi madralami) to ja jestem
          zaden kierowca!.
          Drobiazg, ze jezdze (wlasnym autem) od 1967 r. odkad mam prawo jazdy
          i przez te skromne ( wporownaniu z Toba - naturalnie!) 40 lat
          przejezdzam srednio ca 20-25 tys.km/rok (na okraglo: zima/lato)
          - czyni ze mnie kretynke ktora nie ma zadnego pojecia o czym pisze!

          "... Nie opłaca się zakładać zimówek dla tych paru dni w roku, kiedy
          na jezdni leży śnieg. Pozostałe 360 dni - letnie są lepsze "

          moze i >lepsze< zdaniem EXPERTA Twojego formatu, ale mnie wystarcza
          te >kilka< (Twoim zdaniem 6-sc !) dni w roku kiedy kretynstwo
          expertow podobnych jak Ty WJEZDZA mnie w bagaznik albo staje w
          poprzek jezdni jadac kilkanascie metrow przede mna - blokujac
          skutecznie innym plynna jazde! :(
          Czuy Tobie sie OPLACI czy nie i czy sobie skrecisz kark - jest mnie
          obojetne!
          Jak dlugo >experci< Twojego pokroju beda sobie rozbijac pyski na
          sliskich ich PRYWATNYCH drogach albo ladowac w przydroznych rowach
          bez konsekwencji dla innych uczestnikow ruchu - prosze bardzo!.
          Jak jednak korzystaja z publicznych drog i narazaja na
          niebezpieczenstwo, koszty i problemy INNYCH, rozsadniejszych
          uzytkownikow ruchu, to ja sobie takie "expertyzy" - wypraszam.
          Wystarcza mnie juz ryzyko wspoluczestnictwa w ruchu z nalogowymi
          ochlapusami, podobnymi Tobie - madralami ktorzy tylko >pare piwek
          i 2 drinki< wychlali - przeciez TRZEZWI sa!.
          Co Im tam (jakies) fanaberie: opony zimowe czy trzezwe baby-kretynki
          co takie glupoty roz-propagandowuja :(
          • bolo737 nachlała się ta pani czy co ? 02.12.07, 23:46
            haha30 napisała:

            > babaqba napisał:
            > "...Niezłą propagandę siejesz"
            >
            > jasne!, mam szczegolny interes jako propagandzistka!
            > Nie bardzo wiem tylko czego?
            ano - własnych imaginacji... i przerosłego ego...

            > moze i >lepsze< zdaniem EXPERTA Twojego formatu, ale mnie wystarcza
            > te >kilka< (Twoim zdaniem 6-sc !) dni w roku kiedy kretynstwo
            > expertow podobnych jak Ty WJEZDZA mnie w bagaznik albo staje w
            > poprzek jezdni jadac kilkanascie metrow przede mna - blokujac
            > skutecznie innym plynna jazde! :(

            moim zdaniem jest to nie 6 a 1 (jeden) GÓRA dni w roku kiedy twoje
            ukochane zimóweczki są (nieco) lepsze od np. moich uniwersalnych. w
            pozostałe 89 dni zimy lepsze są moje uniwersalne. mówimy oczywiście
            o zimie angielskiej - np. w Warszawie.


            > Czuy Tobie sie OPLACI czy nie i czy sobie skrecisz kark - jest mnie
            > obojetne! Jak dlugo >experci< Twojego pokroju beda sobie rozbijac
            >pyski na sliskich ich PRYWATNYCH drogach albo ladowac w
            >przydroznych rowach bez konsekwencji dla innych uczestnikow ruchu -
            >prosze bardzo!. Jak jednak korzystaja z publicznych drog i narazaja
            >na niebezpieczenstwo, koszty i problemy INNYCH, rozsadniejszych
            > uzytkownikow ruchu, to ja sobie takie "expertyzy" - wypraszam.

            sobie to możesz hehehe - ja też paniusiu twoje wypociny (nie tylko
            sobie) wypraszam. twój post nadaje się do wymoderowania - o co
            wnioskuję.

            > Wystarcza mnie juz ryzyko wspoluczestnictwa w ruchu z nalogowymi
            > ochlapusami, podobnymi Tobie - madralami ktorzy tylko >pare piwek
            > i 2 drinki< wychlali - przeciez TRZEZWI sa!.
            > Co Im tam (jakies) fanaberie: opony zimowe czy trzezwe baby-
            >kretynki co takie glupoty roz-propagandowuja :(
            pochlałaś paniusiu czy co ?
    • grzek Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 03.12.07, 13:57
      W tym konkretnym przypadku pokazanym na filmie, do tych piruetów, dołożyła się,
      być może bardziej, automatyczna skrzynia biegów niż opony.
      • literka_m Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 04.12.07, 08:23
        > W tym konkretnym przypadku pokazanym na filmie, do tych piruetów, dołożyła się,
        > być może bardziej, automatyczna skrzynia biegów niż opony.

        rozwiniesz temat ?
        • grzek Re: w USA nie jeżdżą na zimówkach 04.12.07, 09:41
          Odnoszę wrażenie, że na tym filmie wszyscy jadą zdecydowanie za szybko
          zwłaszcza, że jest bardzo ślisko. Może napisze głupotę ale wydaje mi się że
          ruszając z miejsca, zwłaszcza jeszcze w samochodach z silnikami dużej mocy,
          następuje zerwanie przyczepności. Naturalny odruch człowieka jest taki że nie
          widząc efektu naciska się mocniej na gaz. Być może wtedy skrzynia zmienia bieg
          na wyższy i samochód zaczyna się jakoś toczyć, nabierając szybkości. A potem to
          już jest panika i nie wiadomo co zrobić, żeby zwolnić, bo gdzieś trzeba skręcić.
          Zdejmując nogę z gazu może nastąpić ponowna zmiana biegu blokująca koła na
          śliskim i tył wyprzedza przód.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja