Jeszcze bezczelność, czy już głupota?

04.08.03, 12:31
Taki kwiatek znalazłem:
trader.pl/ad-details.asp?CategoryID=131&ID=2597812006122003113711
I tak sobie myślę o tym jego cudnym przebiegu (zakładam, że rosyjska mafia
zwana chochlikiem syberyjskim nie podprowadziła jednego zera ze stron
Tradera*) - 16 tys. km w prawie 4 lata 120-konną furą 16V... Wyjazd z piskiem
opon do kościoła raz w tygodniu + 220km/h polną drogą w trasie na ryby?? Trza
mieć gest... ;)

*) nie czuję jak rymuję :)
    • Gość: mac1 Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: *.katowice.pl 04.08.03, 12:42
      remo29 napisał:

      > Taki kwiatek znalazłem:
      > trader.pl/ad-details.asp?CategoryID=131&ID=2597812006122003113711
      > I tak sobie myślę o tym jego cudnym przebiegu (zakładam, że rosyjska mafia
      > zwana chochlikiem syberyjskim nie podprowadziła jednego zera ze stron
      > Tradera*) - 16 tys. km w prawie 4 lata 120-konną furą 16V... Wyjazd z piskiem
      > opon do kościoła raz w tygodniu + 220km/h polną drogą w trasie na ryby?? Trza
      > mieć gest... ;)
      >

      W tym mieście (patrz tablice) wszystko jest mozliwe :). pzdr.
      • remo29 Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? 04.08.03, 12:48

        > W tym mieście (patrz tablice) wszystko jest mozliwe :). pzdr.

        Oj, Kicur cię prześwięci... Na wszelki wypadek uważaj na focusy :)
        • Gość: mac1 Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: *.katowice.pl 04.08.03, 12:58
          remo29 napisał:

          >
          > > W tym mieście (patrz tablice) wszystko jest mozliwe :). pzdr.
          >
          > Oj, Kicur cię prześwięci... Na wszelki wypadek uważaj na focusy :)


          Przecież on z B. Białej (SE lub SBI), a te tablice to gorolija - Będzin (SBE).
          Pzdr.
          wjx.com.pl/wjx/tablice%20rejestracyjne/nowe_tablice_rejestracyjne.htm
          • Gość: mac1 Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: *.katowice.pl 04.08.03, 12:59
            Gość portalu: mac1 napisał(a):
            Ma być :
            > Przecież on z B. Białej (SB !!! lub SBI), a te tablice to gorolija - Będzin
            (SBE).
            • Gość: Pelias Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: Czeladz:* / 10.59.16.* 05.08.03, 14:47
              Gość portalu: mac1 napisał(a):

              > Gość portalu: mac1 napisał(a):
              > Ma być :
              > > Przecież on z B. Białej (SB !!! lub SBI), a te
              tablice to gorolija - Będzi
              > n
              > (SBE).
              ROTFL!
              I zgadza sie!
              Panowie - toz to Buzkowy woz!!!!!
              Ja przez pare lat widywalem ta fure pod biurem p. Buzka w
              Będzinie:)
          • remo29 Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? 04.08.03, 13:00

            > Przecież on z B. Białej (SE lub SBI), a te tablice to gorolija - Będzin
            (SBE).

            Oops! Byłem święcie przekonany, że to też Bielsko... I połap się tu
            człowieku... ;)
            • remo29 Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? 04.08.03, 13:03
              A w takim razie jakie to tablice WB? Widziałem dzisiaj rano na trasie Tychy-
              Katowice jakiegoś dzika w czarnej bejcy na w/w blachach i zastanawiałem się
              skąd tego buraka przywiało...
              • Gość: mac1 Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: *.katowice.pl 04.08.03, 13:13
                remo29 napisał:

                > A w takim razie jakie to tablice WB? Widziałem dzisiaj rano na trasie Tychy-
                > Katowice jakiegoś dzika w czarnej bejcy na w/w blachach i zastanawiałem się
                > skąd tego buraka przywiało...

                Z mojego linka wynika : Wawa Bemowo. To chyba koło wawy, jakas wioska czy cuś.
                Pzdr.
                • remo29 Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? 04.08.03, 14:12

                  > Z mojego linka wynika : Wawa Bemowo. To chyba koło wawy, jakas wioska czy
                  cuś.

                  Aaa... To wszystko wyjaśnia... Gościu jechał jakby mu się popierd...ł NFSPD z
                  drogą publiczną... Co za wsiok. Widział go ktoś jeszcze? Czarne BMW 3 lub 5,
                  okolice godziny 8.00 między Bielskiem a Sosnowcem. Ciekawe czy typ dojechał do
                  celu, bo jechał tak jakby nie chciał.
              • Gość: hip Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: *.pgi.waw.pl 04.08.03, 14:28
                remo29 napisał:

                > A w takim razie jakie to tablice WB? Widziałem dzisiaj rano na trasie Tychy-
                > Katowice jakiegoś dzika w czarnej bejcy na w/w blachach i zastanawiałem się
                > skąd tego buraka przywiało...

                hip: WB Warszawa Bemowo (Bydłowo). To stąd pochodzi ogromna ilość tuningowanej
                hołoty zaśmiecającej ten kraj. Mam nieprzyjemność mieszkać w tych okolicach,
                więc doskonale znam z widzenia i słyszenia tutejszą swołocz.
                pozdr
                • Gość: KK Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: 195.249.92.* 04.08.03, 16:03
                  Gość portalu: hip napisał(a):


                  > hip: WB Warszawa Bemowo (Bydłowo). To stąd pochodzi ogromna ilość
                  tuningowanej
                  > hołoty zaśmiecającej ten kraj. Mam nieprzyjemność mieszkać w tych okolicach,
                  > więc doskonale znam z widzenia i słyszenia tutejszą swołocz.
                  > pozdr

                  A ja mam od wielu lat przyjemność mieszkania na Bemowie, więc nie przesadzaj i
                  nie generalizuj.

                  KK
            • Gość: Adek Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: 62.233.231.* 04.08.03, 13:51
              remo29 napisał:

              >
              > > Przecież on z B. Białej (SE lub SBI), a te tablice to gorolija - Będzin
              > (SBE).
              >
              > Oops! Byłem święcie przekonany, że to też Bielsko... I połap się tu
              > człowieku... ;)


              SB to Bielsko Biala
              SBI to powiat bielski

              SBE to gorolica
              a moja Baba popyla w Bielsku na SW maluszkiem i sie zastanawiają ...jak On tu
              dojechał :))
    • wamal Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? 04.08.03, 12:48
      Chcecie wierzcie, nie chcecie to nie. Obok siebie dwa PF126(wiem, że miało być
      o samochodach;-), ale...). Po pierwszym widać, że konstrukcja sprzed lat, ale
      blach zdrowe. Przcy silników żadnemu z nich nie można nic zarzucić. Rzut oka w
      papiery. "Starszy": 12 lat, 15 000 km na liczniku. "Młodszy": 6 lat, 7 000 na
      liczniku. Zawału serca uniknąłem tylko dlatego, że znałem obu właścicieli.
      "Starszy" rzeczywiście tylko niedzielny wypad dom-kościół-dom, "młodszy"... no
      cóż, mimo dwu remontów silnika spalanie niższe niż pięć na sto km (i nie
      popijał olejem), a licznik? to było 307 000.
      Licznik PF126p był pięciocyfrowy.
      • remo29 Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? 04.08.03, 12:49
        No to mi ulżyło... Od 126 do 156 blisko, a i w rodzinie wszystko zostaje ;)
      • Gość: Sławek Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 04.08.03, 16:05
        wamal napisał:


        > Licznik PF126p był pięciocyfrowy.

        We większości Fordów też.

        pozdr
    • truskava Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? 04.08.03, 14:48
      remo29 napisał:

      > Taki kwiatek znalazłem:
      > trader.pl/ad-details.asp?CategoryID=131&ID=2597812006122003113711
      > I tak sobie myślę o tym jego cudnym przebiegu (zakładam, że rosyjska mafia
      > zwana chochlikiem syberyjskim nie podprowadziła jednego zera ze stron
      > Tradera*) - 16 tys. km w prawie 4 lata 120-konną furą 16V... Wyjazd z piskiem
      > opon do kościoła raz w tygodniu + 220km/h polną drogą w trasie na ryby?? Trza
      > mieć gest... ;)
      >
      > *) nie czuję jak rymuję :)


      Faktycznie, zakrawa na bezczelość najwyższej próby... chociaż u mnie w firmie
      jest VOLVO S70 - 1998 rok i 34 000 km...

      Pozdr@wiam

      TRUSKAVA
    • Gość: zx Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: *.crowley.pl 04.08.03, 16:10
      Kochani, co wy nie wiecie, że w tym pieprzonym kraju ludzie kupują samochody,
      żeby je MIEĆ a nie JEŹDZIĆ???

      Przecież widać, że tylko dziadek do kościoła jeżdził ;)))

      Inny przykład z Giełdy Samochodowej:

      Parchel mercedes 200 D z 1977 roku, a tutaj 77.000 km na liczniku. Dziadek
      przez 26 lat przejeżdził 77.000 km, czyli około wypada mniej więcej 3000 km na
      rok.

      Powinniście się cieszyć, że w pieprzonym kraju można złapać TAKĄ OKAZJĘ :)))
    • greenblack Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? 04.08.03, 22:54
      A czy przebieg 5400 km w S430L z 11/01 można uznać za realny?


      Pozdrawiam
      • Gość: ARAFAT Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: *.ipt.aol.com 04.08.03, 23:28
        A ja mysle ze mozna uznac za realny. Bo S klase maja ludzie ktorzy posiadaja
        jeszcz epare innych aut. Bardzo czesto wola poleciec samolotem. A jak ktos
        jezdzi dwa kilometry do swojego biuro i z powrotem? Ta S320L ktora smigam jest
        2002 luty a ma 16 tys km z czego ja przejechalem okolo 3 tys.

        Pozdrawiam ARAFAT

        Wydaje mi sie ze przy luksusowych autach takie anomalie sa mozliwe
        • greenblack Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? 05.08.03, 09:37
          Pytanie było retoryczne;) Przebieg tego samochodu jest prawdziwy.


          Pozdrawiam
    • Gość: KajTan Dziwne, acz prawdziwe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 07:38
      Kiedy kupilem mojego pierwszego Klasyka, mial na liczniku
      od nowosci 32 tys km...

      Auto mialo wtedy rowno 30 lat, wiec srednio wychodzilo
      powyzej 1000km rocznie, ale...

      Ale 2 miesiace po kupnie nowego wowczas wozu wlasciciel
      zmarl... I Gablota stala 20 kilka lat nie ruszana w garazu!!!

      Cud? Nie, po prostu nasza szara, polska rzeczywistosc...
      Ziec wlasciciela mial wtedy maluszka, a potem sluzbowa
      Astre. Owszem, czasami jezdzil autem, ale nie wychodzilo
      to na zdrowie Oldtimerowi...

      Wiec twierdze, ze czasami zdarzaja sie takie przebiegi -
      a po jednej fotce z zewnatrz tego nie poznasz ;)

      pozdroowka
      KajTan
      • mindo Re: Dziwne, acz prawdziwe... 05.08.03, 08:35
        Koledzy remo29 oraz zx. Dziwię się ,że macie takie złe nastawienie do
        samochodów z małym przebiegiem. Dziwicie się wszystkim tym ludziom co maja wozy
        a mało nimi jeżdżą. Przypominam panom (bo być może zapomnieliście), że żyjemy w
        demokratycznym i wolnym kraju i każdemu wolno robić co mu się podoba pod
        warunkiem, że nie narusza tym samym swobód innych obywateli. Dotyczy to również
        wydatkowania pieniędzy na zakup samochodu. Każdy może kupić auto jakie chce i
        na jakie go stać i tym bardziej może robić z nim co zechce. Może nim jeżdzić
        wyłącznie w niedziele na ryby lub do kościoła, może jechać raz do roku na
        wakacje i nikt nie powinien mu tego zabronić. Może rocznie robić tylko 5000 km
        przebiegu albo jeszcze mniej i nie powinno to nikogo interesować.

        Z waszych postów wynika, że najlepiej byłoby odebrać im te auta ewentualnie
        wcisnąć im stare maluchy skoro ich nie potrzebują lub mają co najwyżej na
        pokaz. Przemawia przez was zazdrość , tak czysta zazdrość. Nie możecie
        wstrzymać tego, że ktoś ma fajną, nowa brykę i robi rocznie tylko 5000 km. A ja
        się pytam gdzie to jest napisane, że auto musi mieć roczny przebieg 50.000 km?
        Myśląć waszym tokiem myślenia należałoby cały czas chodzić w butach a nie pchać
        się do auta, bo po to przecież są buty by w nich chodzić a nie nie tylko
        zakładać na nogi i wciskać dupę w fotel samochodu.
        Czy wasze żony nie mają w szafie drogich futer za 10.000 zł? Ile razy te futra
        są wykorzystane w ciągu roku. Idą w nich 3 razy do kościoła i 2 razy na jakies
        przyjęcie u znajomych i na tym koniec. Leżą w szafie a mole je zżerają. A wasze
        cacka domowej elektroniki: domowe kina DVD, magnetowidy, kamery wideo, wieże
        stereo i dziesiątki płyt kompaktowych, walkmany, komputery, konsole do gier czy
        rzeczywiście sa cały czas używane i na chodzie??? Nie wierzę! Na pewno leżą i
        gniją, pokrywa je gruba warstwa szarego kurzu bo szał związany z zakupem nowego
        nabytku dawno już minął a pozostał teraz jedynie mebel, stary grat, który
        spełnia najczęściej rolę mebla na pokaz, świadczący o naszej próżności i dający
        namacalny dowód dla gości odwiedzających dom, że stać nas na to wszystko,
        chociaż tgo konsumpcyjnego badziewia wcale nie potrzebujemy i doskonale sobie
        radzimy bez niego.
        Ale nie – według was trzeba z tego maksymalnie korzystać, mieć wszystkom
        włączone i telewizor i radio i wieżę, i komputer! No bo przecież po to to się
        kupiło by z tego korzystać. A kto nie korzysta to niech się tego pozbędzie –
        takie właśnie jest wasze rozumowanie, drodzy panowie. Radzę zaczać od siebie a
        nie krytykować ludzi za to co posiadają, bo oni mają do tego prawo, mogą robić
        ze swoimi pieniędzy co chcą.

        I nie muszą robić 50.000 km rocznie tak jak wy. Zresztą ciekawi mnie gdzie wy
        tak jeździcie, bo prywatnie to tyle się nie da wyjeżdzić – trzeba by było wydać
        1000 zł na benzynę miesięcznie! No ale Polak wszystko potrafi, a szczególnie
        wydawać więcej niż zarabia na to czego nie potrzebuje.
        A ja sobie wolę zaoszszędzone pieniądze z paliwa (8-10 tys. km rocznie
        przebiegu) przeznaczyć na inne rozrywki. A wy sobie dalej miło spędzajcie czas
        w wielokilometrowych korkach i wdychajcie świeże spaliny w waszych wymarzonych
        blaszanych zabawkach – bo wy przecież jesteście lepsi, dużo lepsi, bo robicie
        rocznie duże, duże przebiegi nie to co ja zwykły burak w kapeluszu.
        • remo29 Re: Dziwne, acz prawdziwe... 05.08.03, 09:57
          mindo napisał:

          > Koledzy remo29 oraz zx. Dziwię się ,że macie takie złe nastawienie do
          > samochodów z małym przebiegiem. Dziwicie się wszystkim tym ludziom co maja
          wozy
          >
          > a mało nimi jeżdżą. Przypominam panom (bo być może zapomnieliście), że żyjemy
          w
          >
          > demokratycznym i wolnym kraju i każdemu wolno robić co mu się podoba

          Wybaczcie panie i panowie, ale źle zostały zrozumiane moje
          intencje. "Bezczelność" ew. "głupota" o którym pisałem w temacie-założycielu
          nie tyczy właściciela pojazdu, bo jak sam zauważasz, można kupić merca 600
          lymyted edyszyn, przywieźć z salonu na lawecie i postawić w salonie obok
          kominka, niczym autko bburago. I tak to emerytury. Nie moja sprawa.
          Bezczelność przypisuję pośrednikom, czyli tzw. komisiarzom, którzy kręcenie
          licznika traktują jak normalną część swojej roboty. Przykład tej Alfy156 został
          przeze mnie potraktowany w oderwaniu od rzeczywistości - nie widziałem jej z
          bliska, nie siedziałem w środku; jest to raczej rodzaj wizualizacji problemu.
          Problemu, z którym zetknął się zapewne każdy, kto kupił/próbował kupić auto w
          komisie.
          Ot wsjo. Daleko mi od oszołomstwa ;)

          PS
          Merca600 chciałbym mieć w duzym pokoju. Ma wygodne fotele i może w końcu
          dotrwałbym do końca jakiegoś filmu w polsacie? :)
          • Gość: Niknejm Re: Dziwne, acz prawdziwe... IP: *.pg.com 05.08.03, 17:51
            Też zdarzyło mi się kiedyś dorwać autko 5-letnie z autentycznym (sprawdzonym)
            przebiegiem 25000km. Więc cuda się zdarzają :-)

            Pzdr
            Niknejm

            P.S. Jak wydech jest pordzewiały, a zawieszenie w dobrym stanie i nie ruszane,
            to właśnie oznaka autka, które dużo stało.
            • Gość: r Re: Dziwne, acz prawdziwe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 18:53
              ja kupiłem 3letnią Vectrę diesel z przebiegiem 10,5 tys, w środku śmierdzial
              plastik a na podłodze była folia, hak nie uzywany pomalowany na zielony metalik
              tak jak samochód, gośc jeżił tylko na przeglądy co roku od ostaniego zrobił
              1800 km, najbardziej zyzyty był lakier - rysy z myjni
    • Gość: martynka Re: Jeszcze bezczelność, czy już głupota? IP: *.lukowa7.waw.pl 06.08.03, 14:03
      A może kobieta jeździła tylko na zakupy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja