Dodaj do ulubionych

Do tych co często jeżdżą do Niemiec

21.12.07, 16:59
Napiszcie mi proszę jakie są najważniejsze różnice w przepisach.
Wiem, ze trzeba mieć apteczkę, zimowe opony i nie ma obowiązku jeżdżenia w
dzień na światłach - co jeszcze?
Obserwuj wątek
      • crannmer Re: Do tych co często jeżdżą do Niemiec 21.12.07, 19:10
        literka_m napisał:

        > nie wyprzedza sie po prawej stronie (nawet jak jest kilka pasow
        > rownolegle)

        ... poza terenem zabudowanym. Na terenie zabudowanym przy wiecej niz jednym
        pasie w danym kierunku dozwolona jest jazda po prawej stronie szybciej, niz na
        lewym pasie.

        > nie wolno takze prowadzic auta w klapkach (but musi miec
        > przynajmniej pasek na piecie tak aby sie nie zsunał)

        To jest primo w zime bez zwiazku i secundo wytwor wyobrazni autora.

        MfG
        C.
        And a bit of augmentation is a serious temptation
    • crannmer Re: Do tych co często jeżdżą do Niemiec 21.12.07, 19:29
      Trzymaj sie prawej strony, zachowuj odstep (na autostradzie polowa predkosci w
      metrach), nie przekraczaj za bardzo ograniczen predkosci i uwazaj na bardzo
      szybkie samochody na autostradzie.

      Przy wjezdzie na autostradzie przyspieszaj mocno jeszcze na pasie rozpedowym,
      aby sie wlaczac z trzycyfrowa predkoscia.

      Niezwazanie na zakazy parkowania w wiekszych miastach skutkuje szukaniem
      odholowanego samochodu.

      Uwazaj na pieszych i rowerzystow. Na przejsciach piesi maja absolutne
      pierszenstwo i o tym wiedza. Musisz rowniez ustapic pieszym i rowerzystom
      podczas skrecania na skrzyzowaniu lub z glownej w boczna ulice.

      Od 01.01.08 w kilku duzych miastach sa wprowadzone strefy ochrony srodowiska i
      wymagane sa plakietki. Poinformuj sie, na ile obce samochody sa zwolnione od
      tego obowiazku.

      Reszta jest w miare podobna.

      MfG
      C.
      So you want to write a fugue?
      • jusytka Re: Do tych co często jeżdżą do Niemiec 22.12.07, 12:30
        crannmer napisał:

        >Uwazaj na pieszych i rowerzystow. Na przejsciach piesi maja absolutne
        pierszenstwo i o tym wiedza. Musisz rowniez ustapic pieszym i rowerzystom
        podczas skrecania na skrzyzowaniu lub z glownej w boczna ulice.
        Sama pedałuję, więc uważam na rowerzystów i szanuję ich zawsze niezależnie od
        tego w jakim kraju jestem, ale rzeczywiście róznice w zachowaniu naszych i
        niemieckich kierowców pod tym względem sa bardzo widoczne.
        Piesi mają u nas również na przejściach absolutne pierwszeństwo, ale
        rzeczywiście nie wszyscy o tym wiedzą, a jak wiedzą to muszą maksymalnie uważać,
        bo rzeczywiście wariatów nie brakuje :(
        Istotnie róznice w zachowaniu naszych i niemieckich kierowców pod tym względem
        sa bardzo widoczne. Kłania się tu jednak różnica w kulturze jazdy, a nie w
        przepisach...
        Dzięki za rady :)
      • jako_tako Re: Opony zimowe? 22.12.07, 16:14
        > Od kiedy? Szczegoly prosze:-)

        No wiec poki nie masz wypadku nie ma problemu z oponami. Natomiast jesli
        bierzesz udzial w wypadku majac letnie opony a warunki pogodowe wymagaja
        zimowych wina jest z definicji Twoja.
        • crannmer Pol- i cwiercprawdy 23.12.07, 11:49
          jako_tako napisał:

          > No wiec poki nie masz wypadku nie ma problemu z oponami.

          Opony letnie w warunkach zimowych kosztuja podczas kontroli 20 euro.

          Prolemy na letnich typu trudnosci z ruszeniem albo podjazdem kosztuja 40 euro.
          Rowniez samodzielne wypadniecie np. z drogi do rowu na letnich i sniegu kosztuje
          40 euro mandatu.

          > Natomiast jesli
          > bierzesz udzial w wypadku majac letnie opony a warunki pogodowe
          > wymagaja zimowych wina jest z definicji Twoja.

          Raczys bajki prawic.

          MfG
          C.
          FABRICATI DIEM, PVNC
            • crannmer Re: Pol- i cwiercprawdy 23.12.07, 12:19
              kodem_pl napisał:

              > Co znacza warunki zimowe? Czarna droga i snieg na poboczach?
              > Snieg na jezdni?

              Problem jest w tym, ze te warunki zimowe nie sa jasno zdefiniowane. Aczkolwiek
              mam wrazenie, ze snieg lezaca nawet tylko gdzieniegdzie na drodze moze byc za
              warunki zimowe uznany.

              Pewnej precyzacji mozna ewentualnie oczekiwac w przyszlym roku, kiedy przejda
              pierwsze procesy osob uznajacych sie za nieslusznie ukarane.

              MfG
              C.
              You've got the nerve to write a fugue
              • literka_m Re: Pol- i cwiercprawdy 24.12.07, 06:59
                crannmer napisał:
                > nie wolno takze prowadzic auta w klapkach (but musi miec
                > przynajmniej pasek na piecie tak aby sie nie zsunał)

                >>To jest primo w zime bez zwiazku i secundo wytwor wyobrazni autora.

                po pierwsze pytanie nie odnosilo sie o roznice w zimie, tylko o roznice w
                przepisach.
                po drugie:
                www.auto-motor.at/Tipps-Tests-Autofahrer/Verkehrssicherheit/Verkehrssicherheit-Archiv/Schuhe-Autofahren.html
                stona austryjacka, ale przepis w niemczech taki sam, dosc duzo mowili o tym w
                niemieckiej TV
                • crannmer Re: Pol- i cwiercprawdy 24.12.07, 10:18
                  literka_m napisał:
                  > po pierwsze pytanie nie odnosilo sie o roznice w zimie, tylko o roznice w
                  > przepisach.
                  > po drugie:
                  > stona austryjacka, ale przepis w niemczech taki sam,

                  1. Austria i Niemcy to dwa suwerenne panstwa, w ktorych przypadkiem tylko mowi
                  sie dosc zblizonymi dialektami. Rzekome istnienie przepisu w jednym panstwie nie
                  implikuje istnienia identycznego przepisu w drugim panstwie.
                  2. Nie rozumiesz tekstow, ktore sam linkujesz. Tam stoi bowiem jak byk, ze
                  jasnego zakazu i w austriackich przepisach nie ma.

                  > dosc duzo mowili o tym w
                  > niemieckiej TV

                  I glupoty opowiali. Albo zle zrozumiales.

                  Tu o braku zakazu i sadownym odddaleniu proby udzielenia mandatu za jazde
                  ciezarowka w klapkach
                  www.spiegel.de/auto/aktuell/0,1518,499301,00.html
                  Tu o braku wplywu uzycia klapkow na ewentualne odszkodowanie
                  auto-xxl.de/verkehrsrecht.html?b=20607&ag=AR
                  MfG
                  C.
                  And a bit of augmentation is a serious temptation
                  • crannmer Re: Pol- i cwiercprawdy 24.12.07, 10:24
                    Drugi link troche sie zacina. Tu odpowiedni tekst:

                    Flip-Flop, High-Heels oder Birkenstock, Haftpflicht zahlt

                    Die Kfz-Versicherung kommt auch für Unfälle auf, die Fahrer mit offenen
                    Schuhen an den Füßen verursacht haben. Die Leistung sei nicht abhängig vom
                    Schuhwerk, erläutert der Gesamtverband der Deutschen Versicherungswirtschaft
                    (GDV) in Berlin.

                    Die Haftpflichtversicherung des Unfallverursachers zahle unabhängig davon,
                    ob er Flip-Flops, High-Heels oder feste Stiefel getragen hat.

                    Unter Umständen könne aber die Vollkasko-Versicherung, die für Schäden am
                    eigenen Fahrzeug einspringt, die Leistung verweigern. Wenn der Fahrer im Verkehr
                    grob fahrlässig gehandelt hat, ist das laut GDV in der Regel der Fall.

                    Allein das Tragen bestimmter Schuhe beim Autofahren bedeute aber kein
                    schwerwiegendes Missachten der Sorgfalt. Dennoch empfehlen die Experten
                    Autofahrern, aus Sicherheitsgründen immer feste Schuhe mit rutschsicherer Sohle
                    zu tragen. Diese böten auch bei schwierigen Bremsmanövern sicheren Halt.

                    www.beeplog.de/49286_316262.htm
                    MfG
                    C.
                    And a bit of augmentation is a serious temptation
    • al9 i jeszcze 24.12.07, 11:34
      ronda...
      Niemcy mają inaczej zorganizowane ronda (pierwszeństwo ma
      wjeżdzający na rondo...)
      mało jest (albo prawie wcale) zielonych strzałek w prawo
      cranmer napisał Ci wszystko precyzyjnie..
      I raz jeszcze zwrócę uwagę na parkowanie - parkuj gdzie wolno i
      kupuj bilety w parkomacie (w weekendy często taniej albo bez opłat)
      Pozdr
      al
      • crannmer Re: i jeszcze 24.12.07, 13:20
        al9 napisał:

        > ronda...
        > Niemcy mają inaczej zorganizowane ronda (piekierwszeństwo ma
        > wjeżdzający na rondo...)

        Gdzie takie widziales?

        Ruch okrezny zasadnoczo oznaczony jest znakiem 215 (ruch okrezny) pod znakiem
        205 (ustap pierszenstwa przejazdu) . Reguly sa praktycznie takie same, jak w Polsce.

        Ruchow okreznych bez znaku 205 (a z obowiazujaca zasada prawej reki) praktycznie
        sie nie spotyka.

        MfG
        C.
        It's a pleasure that is bound to satisfy, so why don't you try?
      • tstefanowski O Jezu Slodki ... zmiluj sie! 25.12.07, 13:42
        Nigdy i nigdzie wjezdzajacy na rondo nie ma pierwszenstwa (chyba, ze
        kierujacy ruchem lub sygnalizacja drogowa stanowi inaczej albo IV
        swiat). ZAPAMIETAJ TO SOBIE!
        Nawet w UK, gdzie na rondo wjezdza sie z lewej strony i zawsze na
        zewnetrznym pasie jesli skrecamy w lewo lub jedziemy prosto i zawsze
        wewnetrznym jezeli skrecamy w prawo lub zawracamy.
        Co ludzie za glupoty wypisuja, to jawne zagrozenie ruchu, gdzie sa
        cenzorzy portalu gazety?!
        • ariston1 Re: O Jezu Slodki ... zmiluj sie! 25.12.07, 15:18
          tstefanowski napisał:

          > Nigdy i nigdzie wjezdzajacy na rondo nie ma pierwszenstwa (chyba, ze
          > kierujacy ruchem lub sygnalizacja drogowa stanowi inaczej albo IV
          > swiat). ZAPAMIETAJ TO SOBIE!

          Zawsze ma pierwszeństwo jak nie ma innych znaków. Nadjeżdżający z prawej strony
          ma zawsze pierwszeństwo. U nas zazwyczaj przed wjazdem na rondo jest znak -
          ustąp pierwszeństwa przejazdu.
          • tstefanowski Re: O Jezu Slodki ... zmiluj sie! 26.12.07, 10:18
            ... pierwsze slysze aby w Niemczech pierwszenstwo mieli wjezdzajacy
            na rondo - hamowaloby to caly ruch na rondach czyniac je nieomal
            nieprzejezdnymi (szczegolnie male ronda).
            W Polsce i UK na 100% pierwszenstwo ma pojazd znajdujacy sie juz na
            rondzie. Nie sadze aby w BRD bylo inczej.
            Poza tym ronda sa niemal zawsze regulowane dodatkowo znakami
            poziomymi na jezdni lub pionowymi wiec nie ma sprawy.
            Reasumujac nie ryzykowalbym w Niemczech sprawdzenia w praktyce
            prawidlowosci twierdzenia, ze pierwszenstwo ma wjezdzajacy na rondo.
            • al9 t.stefanowski i crannmer - PIRACi drogowi 27.12.07, 10:58
              Gdzie takie widziales?

              Ruch okrezny zasadnoczo oznaczony jest znakiem 215 (ruch okrezny)
              pod znakiem
              205 (ustap pierszenstwa przejazdu) . Reguly sa praktycznie takie
              same, jak w Polsce.
              --------------
              Obaj sie mylicie...
              Pierwszenstwo ma zawsze (naprawdę zawsze) wjeżdzający na rondo...
              CHYBA, że jest DODATKOWO znak ustęp pierwszeństwa..
              W Polsce taki znak jest praktycznie zawsze a w Niemczech nie.. Raz
              jest a bardzo często NIE MA!
              i zanim zaczniecie wzywac do usuwania wątków - radzę się doksztacić..
              eot
              al
      • crannmer To tez jest polprawda 25.12.07, 12:31
        gieroy_asfalta napisał:

        > albowiem dopuszczalny poziom to 0.5".

        Jesli majac poziom 0,3..0,5 zrobisz jakikolwiek blad (o udziale w wypadku nie
        wspominajac), to masz nawet jeszcze bardziej przechlapane, niz majac 0,5..1,3.

        Bledem jest niepewna (rowniez zbyt wolna) jazda, lekki slalom, nieuzycie
        kierunkowskazu itp.

        MfG
        C.
        FABRICATI DIEM, PVNC
      • jusytka Re: Do tych co często jeżdżą do Niemiec 25.12.07, 23:12
        Mieszkam tuż obok niemieckiej granicy, ale oba przejścia graniczne w moim
        mieście były otwarte tylko dla ruchu pieszego i rowerów, dopiero teraz je
        otworzono dla aut. Na rowerze zrobiłam tam mnóstwo kilometrów, więc niemieckie
        drogi i zachowania niemieckich kierowców nie są mi obce. Pytałam głównie o
        jakieś specyficzne różnice w przepisach - typu obowiązek jeżdzenia na światłach.
        Kiedyś spotkałam się z nimi w jakimś portalu turystycznym, ale nie mogę ich
        teraz odszukać.
        Oczywiscie dziękuję za wasze rady :)
    • jusytka "ekonaklejka" w Berlinie - ktoś coś wie? 27.12.07, 12:27
      Słyszałam o tym w radiu, ale niestety niezbyt uważnie, bo byłam
      wtedy zajęta.
      Nie wiem czy już ten nowy przepis wprowadzono, czy jest to tylko
      projekt. Berlińczycy nie chcą wpuszczać do miasta aut starszych niż
      10 lat, a te nowsze muszą mieć specjalną ekonaklejkę, którą podobno
      nie będzie łatwo zdobyć.
      Jeśli ten przepis już obowiązuje napiszcie mi proszę czy
      rzeczywiście trudną ją zdobyć, jeśli tak to dlaczego? oraz ile ona
      kosztuje?
            • crannmer Re: cranmer poczytaj sobie 27.12.07, 14:46
              al9 napisał:

              > bez plakietki nie mozesz wjechac do strefy...
              > jak wjedziesz - 40 euro mandat
              > nie umiesz czytac?

              Ja umiem. I moje wczesniejsze dane pokrywaja sie 100 % y danymi y informacji. Ty
              natomiast pisales o pierwszym lutego (a nie o pierwszym stycycznia) i o parkowaniu.

              > ps. prosze omijaj ronda z daleka

              Nie osmieszaj sie ponad absolutnie konieczny stopien.

              W Niemczech _nie_ma_ skrzyzowan z ruchem okreznym bez podanych przeze mnie
              znakow. Bo jesli nie ma tych znakow, to nie ma ruchu okreznego, a jest normalne
              skrzyzowanie.

              MfG
              C.
              So you want to write a fugue?
      • crannmer Re: "ekonaklejka" w Berlinie - ktoś coś wie? 27.12.07, 12:41
        jusytka napisała:

        > Nie wiem czy już ten nowy przepis wprowadzono, czy jest to tylko
        > projekt.

        Pierwsze strefy dzialaja od 01.01.08. W tym i ta berlinska, obejmujaca centrum
        miasta.

        > Berlińczycy nie chcą wpuszczać do miasta aut starszych niż
        > 10 lat,

        Nie wiek, ale klasa emisji jest decydujaca do zaszeregowania i przyznania
        wlasciwego koloru plakietki.

        Praktycznie wszystkie benzynowce z reglowanym katalizatorem dostaja zielona.
        W dieslach trzeba zajzec do listy:

        de.wikipedia.org/wiki/Umweltzone
        > a te nowsze muszą mieć specjalną ekonaklejkę, którą podobno
        > nie będzie łatwo zdobyć.

        Plakietki dostaniesz w kazdym warsztacie uprawnionym do przeprowadzenia badania
        czystosci spalin. Tamze kosztuje jakies 5..10 euro.

        MfG
        C.
        And a bit of augmentation is a serious temptation
      • jusytka kosztuje 5 Euro, ale nie dla nas :( 27.12.07, 22:03
        Własnie w szczecińskiej Kronice podano, że kosztuje 5 Euro. Niemcy
        okazują tylko dowód rejestracyjny i na tej podstawie ją otrzymują, a
        Polacy będą musieli poddać auto oględzinom w warsztacie, a to
        kosztuje 70 Euro :/
        Kara za brak naklejki ma wynosić 40 Euro :(
      • crannmer Nie rozpowszechniaj polprawd 31.12.07, 17:34
        Nawet jak je znajdziesz w prasie.

        O stanie faktycznym odnosnie opon zimowych w Niemczech pisalem juz powyzej na
        tym watku. Od tego czasu nic sie nie zmienilo.

        Patrz tez dyskusje tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=72235695&a=72238140
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka