Intercars Poznań - patrzcie im na ręce

27.12.07, 18:20
...bo mogą wam kit wcisnąć. :P

Nie wiem tylko, czy wyszło im tak świadomie, czy niechcący.
Niezależnie od ich intencji, ta zniewaga krwi wymaga).

Od X czasu wymieniam sobie olej w silnikach samemu.
Kupuję olej u źródeł powszechnie uważanych za pewne.
Żadnych Allegro, żadnych małych sklepików, żadnych supermarketów.
Tylko duże hurtownie, które mają odpowiedni obrót, gdzie towar nie
zalega.

Przed świętami kupiłem (m.in.) 4 litry Elfa Excellium w poznańskim
Intercarsie na Druskiennickiej. Nie pierwszy raz u nich.

Dzisiaj zabrałem się za wymianę. Wszystko szło zgodnie z planem. Do
czasu :)

Tylko, że na flaszce dojrzałem lepkość 5W/50, chociaż miała być
5W/40. Pal ich diabli, drobna różnica, przeboleję.

Złamałem plombę na korku. Coś mi "nie zagrało" drugi raz.
- Hmmmm, czy na szczycie szyjki nie powinno być "błony dziewiczej"
do przerwania???

Ale zacząłem lać. Gdzieś w połowie napełniania przerwałem, żeby
zerknąć ile jeszcze wejdzie.

I wtedy coś mnie tknęło, żeby rutynowo oznaczenia na flaszce
przeczytać. Wiem, wiem, późno trochę... ale gdy kupuję u fachowców,
to jakoś nie odczuwam potrzeby patrzenia im na ręce.

Klasyczny niebieski baniak Elf Excellium 5W/50.
Ej, ej, ale coś tu nie gra....

Klasa API SG/CD!
:OOOOOOOO :X
Że co?????????
Syntetyk SG????
Jakim cudem????

Toż to powinien być API SL! I to od ładnych kilku lat!

Wiedziony przeczuciem lecę do garażu po stary baniak Excellium
5W/40, pozostały z poprzedniej wymiany, notabene kupiony w tej samej
firmie.

Porównuję obie. Są niby identyczne, włącznie z naklejkami, obie 4-
litrówki, ale diabeł tkwi w szczegółach...

Oczom swoim nie wierzę. O żesz w mordę, sprzedali mi nietknięty
baniak prehistorycznego Elfa! Bez żadnych wątpliwości!!!

Dowody?
1. Klasa API SG/CD (plus CCMC: G5/PD2) była No.1 kilkanaście lat
temu! I żadnych homologacji producentów?
2. Na baniaku "nowego" oleju widnieje stare, kanciaste logo Elfa.
Jest tylko krótka sentencja reklamowa w języku polskim, powielona w
innych językach. Tylko francuski adres do kontaktu z firmą.
3. Brak odrywanego kawałka naklejki na samochód, podającej termin
następnej wymiany.
4. Numer serii: 1990052289EU25905......01576123857
(który fragment przypomina wam datę produkcji?)

Na flaszce Elfa Excellium LDX 5W/40 zużytego przy poprzedniej
wymianie są:
1. Klasa API SL/CF, ACEA 2002 A3 B3 B4, od groma hmologacji, od
groma marek aut, których wymagania ten olej przewyższa.
2. Naklejka w 100 % polskojęzyczna, w 2/3 poswięcona udowodnieniu
przewagi Elfa nad konkurencją. :P Jest adresik warszawskiej
centrali: Total Polska Sp. z o.o. Był fragment do naklejenia na
samochód (wykorzystany).
4. I najważniejsze, czyli seria i data produkcji:
W00342C000057......2007.03.22

Teraz sobie czekam, z uziemionym samochodem, na zaprzyjaźniony
transport awaryjny do najbliższej całodobowej stacji benzynowej po
naprawdę świeży olej.

A w najbliższych dniach pewnie pójdę z Intercarsem na noże. ://////

Najlepszą rzecz już zrobiłem -> ostrzegłem innych.
    • ml_500 Re: Intercars Poznań - patrzcie im na ręce 27.12.07, 18:59
      jest to najczystsze swiadectwo slynnej gospodarnosci poznaniakow.
      nic sie nie moze zmarnowac:)
      • rapid130 Re: Intercars Poznań - patrzcie im na ręce 27.12.07, 19:09
        Wypada mi przeprosić uczciwych sprzedawców z Allegro.
        Najciemniej bywa pod latarnią. :P
        • ml_500 Re: Intercars Poznań - patrzcie im na ręce 27.12.07, 19:12
          tylko skad im sie taki olej uchował? moze zamowili na allegro:)
      • mobile5 Re: Intercars Poznań - patrzcie im na ręce 27.12.07, 19:42
        ml_500 napisał:

        > jest to najczystsze swiadectwo slynnej gospodarnosci poznaniakow.

        Ale trzeba im oddać że cenę zmienili z milionów na nowe złote.
    • rapid130 Re: Intercars Poznań - patrzcie im na ręce 28.12.07, 17:43
      Sprawa jest rozwojowa i nabiera rumieńców.

      Nawiedziłem dziś kierownika hurtowni, gdzie zanabyłem trefny -
      według mojej oceny - olej.

      Oczywiście, głęboko się zdumiał, gdy stwierdziłem, że mam od nich
      nastoletnie smarowidło.

      Wcale mu się nie dziwię, bo też bym nie uwierzył na słowo.
      Potem próbował udowodnić, że się mylę. Oj, trudny ze mnie zawodnik...

      Stwierdził z całą pewnością i lekkim zniecierpliwieniem, że "Taki
      towar firma dostaje" (w co nie mam prawa wątpić). Po czym zaprosił
      mnie do magazynu, żebym osobiście sprawdził.

      OK. Potuptaliśmy.

      I po chwili oczom naszym ukazała dumnie stojąca na półce druga bańka
      Elfa. Z tymi samymi co moja trefna oznakowaniami, z niemal
      bliźniaczym numerem seryjnym.

      Zaczęła się inna rozmowa. Kierownik przekonał się, że nie wymyślam,
      że nie próbuję mu wcisnąć starocia z Bóg wie jakiego źródła. Tylko,
      że to cuś wypłynęło z jego półeczki.

      Stwierdził, że w takim razie wyśle do Total Polska (bo taż firma
      posiada teraz trade mark "Elf") oficjalne zapytanie, pt.:
      - Co to za "wynalazek" nam przysłaliście? :(

      Na koniec oznajmiłem uprzejmie, że nie będę żądać rekompensaty tu i
      teraz. Zaczekam aż się wyjaśni na 100 % czy mam rację (a wiem na 110
      %, że mam rację - kupiłem mocno przeterminowy olej). I poznam
      winowację.

      Poprosiłem o pozostawanie w kontakcie i informowanie o przebiegu
      dalszych ustaleń. Po czym podałem kierownikowi swoją wizytóweczkę
      (.....dziennikarz.... autocentrum.pl....) z uprzejmym komentarzem:
      - O właśnie, dlatego się znam.
      Pan kierownik zasmucił się jeszcze bardziej.

      I chyba sam wysmażę Totalowi jakiegoś wrednego emaila, bo wygląda że
      sobie na to zasługują. Faktycznie wszystko wskazuje na to, że
      Intercars był tylko mało czujnym pośrednikiem. Że trefna partia
      przyszła "z góry".

      Myślę też o wysłaniu, z prywatnej inicjatywy ostrzegawczych, emaili
      do innych oddziałów Intercas:
      - Sprawdźcie, może wy też macie taki trefny towar!!!!

      * * *
      Na polepszenie stosunków z Intercars dostałem trzy kalendarze, z
      czego jeden z gołymi panienkami. (Gdzie ja to powieszę, kiedy
      małoletnia smarkateria po domu mi lata??? Chyba muszę zaprojektować
      pokój rozkoszy z wejściem na klucz). :PPP

      * * *
      Oczywiście, nie czuję się usatysfakcjonowany.

      Nadal mam 140 PLN w plecy. I mocno rozbujaną zasadę ograniczonego
      zaufania do wszystkiego i wszystkich.
      Nadal mam trefną bańkę. Nie została wymieniona, bo jest naczęta. :/

      Ale w sumie, dobrze się stało, że ją nacząłem.

      Gdybym zwrócił nietkniętą, dostałbym pewnie inną bańkę z friko.
      Ta, w którą zwątpiłem, wróciałby na półeczkę. I wkrótce została
      sprzedana innemu, nieświadomemu klientowi. Pięknie rozeszłoby się po
      kościach.

      A tak sprawa jest otwarta i sieje ferment. :PPPP
      • grzek Re: Intercars Poznań - patrzcie im na ręce 29.12.07, 00:09
        rapid130 napisał:

        > I chyba sam wysmażę Totalowi jakiegoś wrednego emaila, bo wygląda że
        > sobie na to zasługują. Faktycznie wszystko wskazuje na to, że
        > Intercars był tylko mało czujnym pośrednikiem. Że trefna partia
        > przyszła "z góry".

        Teoretycznie można sobie wyobrazić, że Total wypchnął jakiś syf do Polski bo
        stwierdził, że nikt się nie pozna. Bardziej jednak byłbym skłonny przypuszczać,
        ze trefna partia nie przyszła z "góry" ale z "boku". Ktoś coś tanio kupił a
        potem udało mu się wprowadzić na rynek w normalnej cenie. Może przeznaczenie
        tego oleju było do innych celów. Mimo, że stary, to nadaje się do smarowania np:
        łańcucha w rowerze:-).
    • rapid130 Re: Intercars Poznań - patrzcie im na ręce 29.12.07, 16:42
      Wygląda, że nienormalny w wielu punktach, polski rynek
      motoryzacyjny wzbudził we mnie nadmierną podejrzliwość.

      Sam ustaliłem dwa fakty:
      - Pierwszy w 100 % syntetyczny Elf pojawił się w 1992 r.
      - Linia "Excellium" weszła na rynek w 2000 r.
    • rapid130 Re: Intercars Poznań - patrzcie im na ręce 02.01.08, 20:24
      Wygląda, że Intercars zostanie rozgrzeszony.

      (Odpowiedź Totala)

      Szanowny Panie,

      Data produkcji na opakowaniu ELF Exceliium 5W50 nie jest zapisana w
      sposób jawny. Dlatego zwróciłem się do naszej fabryki w Etrvelde aby
      dokładnie ustalić datę produkcji. Jednakże muszę Pana uspokoić gdyż
      nazwa Excellium jest używana od ok. 8 lat z tego wnioskuję, że olej
      ten nie powinien być starszy niż właśnie te 8 lat.

      Jeżeli jednak chodzi o etykiety to pisze Pan o dwóch różnych
      produktach.
      Elf Excellium LDX 5W40, ze względu na wielkość sprzedaży, jest
      produktem opatrzonym specjalną dedykowana dla Polski etykietą, a
      produkt Excellium 5W50 ma etykietę tzw europejską.

      Proszę jednak o parę dni cierpliwości a postaram się rozwiać
      całkowicie Pana obawy, co do terminu produkcji Elf Excellium 5W50.

      [I tutaj pan z Totala lekko stracił cierpliwość...]

      A tak a propos to czemu twierdzi Pan że produkt jest mocno
      przeterminowany? A gdzie i kto wymaga określania terminów ważności
      czy przydatności dla olejów silnikowych. Są owszem wewnętrzne
      przepisy różnych sieci handlowych czy wojskowe wytyczne, ale żadna
      ustawa czy norma o tym nie wspomina, gdyż nie ma takiej potrzeby. Są
      to produkty stabilne w przechowywaniu i nie ulegają degradacji,
      jeśli są przetrzymywane w szczelnym oryginalnym opakowaniu.

      Pozdrawiam / Best regards

      Andrzej Husiatyński
      Specjalista ds technicznych / Application engineer

      TOTAL POLSKA Sp. z o.o.
      Al. Jana Pawła II 80
      00-175 Warszawa

      * * *
      (Odbijam piłeczkę....)

      Dziękuję za szybką odpowiedź.

      Doszedłem do podobnych, uspokajających wniosków w efekcie
      samodzielnych poszukiwań w Internecie. Stąd dowiedziałem się, że
      linia olejów Excellium pojawiła się na rynku w 2000 r.

      > A tak a propos to czemu twierdzi Pan że produkt jest mocno
      przeterminowany?

      Według danych American Petroleum Insitute (API) najwyższymi klasami
      jakości olejów dla silników benzynowych były:
      od 1989 r. - SG
      od 1993 - SH
      od 1996 - SJ
      od 2000 – SL
      od przełomu 2004/2005 – SM.

      Zarzewiem mojego niepokoju była właśnie klasa jakości API SG/CD
      oleju Elf Excellium 5W/50. Klasa nietypowo niska, jak na olej
      syntetyczny wyprodukowany w 2000 r., gdy zwyczajowym standardem dla
      syntetyków były klasy SJ i SL.

      Oczywiście, spełnianie najwyższych aktualnie obowiązujących norm
      jakości API nie jest obowiązkiem producentów olejów. Etykieta
      Excellium 5W/50 zawiera informację, że olej ten przewyższa wymagania
      normy API SG/CD. Istnieją też inne normy innych instytutów.

      Cechy oleju, pożądane w niecodziennych zastosowaniach (np. w sporcie
      wyczynowym), nie zawsze idą w zgodzie z wymogami najwyższych norm
      jakości API. Przewaga wyższych klas jakości API dotyczy głównie
      wpływu na żywotność katalizatorów najnowocześniejszych aut.
      Katalizatorów coraz bardziej wrażliwych na niepożądane produkty
      spalania oleju. Pojazdy wyczynowe nie muszą spełniać równie surowych
      norm toksyczności spalin, jak samochody do codziennego użytku.

      Przypuszczam, że właśnie w tym ma swoje źródło fakt, że Elf
      Excellium 5W/50 – dedykowany dla sportu – spełnia wymagania jedynie
      normy API SG/CD.

      > (...) A gdzie i kto wymaga określania terminów ważności czy
      przydatności dla olejów silnikowych. (...)

      Rzeczywiście, na opakowaniach olejów Elf widnieje
      informacja: ‘’Przydatność do użycia minimum 5 lat”. Tym niemniej w
      ostatnich 2 latach trafiały w moje ręce Elfy Excellium LDX 5W/40
      klasy API SL/CF, z datą produkcji sięgającą nie dalej niż 3-4
      miesiące przed zakupem (czytelna informacja o dacie produkcji
      znajduje się na opakowaniach z aktualnym logo Elfa).

      Mam świadomość, że Excellium LDX 5W/40 i Excellium 5W/50 są innymi
      olejami. Jednakże brak oleju 5W/50 w aktualnej ofercie na stronie
      internetowej Total Polska, widoczne na jego opakowaniu detale
      utrzymane w nieaktualnym stylu (m.in. logo dawnego wzoru, brak
      etykiety dedykowanej na rynek polski, brak wewnętrznej plomby pod
      korkiem) oraz relatywnie niska klasa jakości oleju 5W/50 wg
      standardów API, wzbudziły moje wątpliwości. Z mojego punktu widzenia
      w pełni uzasadnione.

      Cierpliwie czekam na dalsze, bardziej szczegółowe informacje.
Pełna wersja