Dodaj do ulubionych

Ankieta: Co to za auta?

09.01.08, 13:03
Z racji zamieszkania kilka razy dziennie jadę prostą dwu pasmową
drogą, która kończy się w dole światłami. Na początku-u góry
doskonale widać, jakie są światła w dole jakiś kilometr przed nami.
Sygnalizacja zmienia się bardzo rzadko, więc gdy załączy się
czerwone każdy jadący tam pojazd na 100% będzie stał na
skrzyżowaniu. Mimo to często zdarzają się rajdowcy, którzy trąbią i
mrugają długimi, gdy zjeżdżam na luzie do skrzyżowania. Dodam, że
górka jest duża, teren zabudowany a ja jadę lewym pasem 60km/h. Ok
myślę – zmieniam pas, oni gaz i 100 – wyprzedają potem po hamulcach
i są przede mną na światłach 5 sekund szybciej! Stoję tam razem z
nimi i mam ochotę pogratulować im „sprytu” i „zaradności” A teraz
pytanko-zgadnijcie: czym najczęściej jeżdżą owi „spryciarze”? oraz
Czy to zbieg okoliczności że to zwykle te same marki?
Obserwuj wątek
      • prawicowiec2 Re: Czemu marnujesz paliwo na luzie ???? 09.01.08, 17:10
        bezpieczniej - może tak chociaż nie mam argumentów za (przeciw też
        nie)
        oszczędniej? - w życiu !!! kiedyś testowałem jeżdżąc na całym baku
        metodą "na luzie gdzie się da" i metodą "hamowanie silnikiem gdzie
        się da". Różnica 1,5L/100 przy silniku 1,0 benzynka. Na korzyść tej
        pierwszej.
        --
        -
        Lewakom, socjalistom i wszelkim postępowcom mówię stanowcze "NIE"
        • foreks Re: Czemu marnujesz paliwo na luzie ???? 09.01.08, 17:24
          dlaczego? bo jak nagle cos Ci wyskoczy, to na biegu szybciej wykonasz manewr i
          co najwazniejsze auto na biegu jest chyba duzo mniej podatne na poslizg, tak? a
          hamujac silnikiem masz zamknieta przepustnice, a na luzie nie. a skoro zjezdzasz
          ze wzniesienia, to pomimo oporu silnika prawa fizyki pomoga Ci dojechac do tych
          swiatel bez ew. dodawania gazu tak samo jak bez oporu silnika na luzie.
          • prawicowiec2 Re: Czemu marnujesz paliwo na luzie ???? 10.01.08, 10:22
            foreks napisał:

            > dlaczego? bo jak nagle cos Ci wyskoczy, to na biegu szybciej
            wykonasz manewr

            no cóż jak mi coś wyskoczy, to zasadniczy mój manewr jest hamulec w
            podłogę plus ewentualna omijanka. nie widzę powodu dla którego
            manewry te wykonuje się szybciej na biegu niż na luzie


            i
            > co najwazniejsze auto na biegu jest chyba duzo mniej podatne na
            poslizg,

            hmm.. nie masz racji co najmniej w 50% - jeżeli jedziemy wózkiem
            napędzanym na jedną oś.

            --
            -
            Lewakom, socjalistom i wszelkim postępowcom mówię stanowcze "NIE"
            • foreks Re: Czemu marnujesz paliwo na luzie ???? 11.01.08, 08:53
              pojedz na parking, dla wyrazistosci sprawdzianu najlepiej osniezonego.
              ustaw 2 butelki z woda, tak by zrobic z przyzwoita predkoscia slalom. raz z
              gazem, raz na luzie.
              jesli bedziesz jeszcze potrzebowal drugiej proby, rozpedz sie i sprobuj jak
              najciasniej zawrocic, ale bez rajdowych popisow. raz z gazem na biegu, raz na
              luzie. opisz pozniej emocje.
                • foreks Re: Czemu marnujesz paliwo na luzie ???? 11.01.08, 15:22
                  nie rozumiesz - jesli nagle wyjedzie Ci ktos z posesji, wyskoczy dzik,
                  rowerzysta, pijana osoba, to musisz nieoczkiwanie i szybko wyminac. nie ma czasu
                  na hamowanie. a powiem Ci z doswiadczenia, ze wtedy to gaz do dechy i krecisz
                  kiera. a na luzie zanim zdarzysz wbic bieg, biedziesz juz mial mokra plame na
                  masce, a jesli jesli nie to ryzykujesz rolke, czyli dach.
                  co wiecej, przy takim omijaniu przeszkod musisz wrocic na swoj pas - bowiem w
                  zyciu najczesciej jedziesz na czolowke, albo prawa strona wchodzisz w przydrozny
                  row. i jak chcesz tego szybko dokonac na luzie?
                  polecam jazde zawsze na biegu. ja mam hopla po przygodach do tego stopnia, iz
                  dojezdzam hamujac silnikiem, caly czas redukujac na tyle tylko, by obrotami byc
                  tuz pod sprezarka. w razie czego wiem, ze mam szanse auto wyciagnac z opresji.
                  btw, przynajmniej nie nudzi mi sie :)
                  • prawicowiec2 Re: Czemu marnujesz paliwo na luzie ???? 11.01.08, 15:51
                    w sytuacji opisanej przez autora wątku - obstaję przy swoim.
                    na nawierzchni śliskiej kiedy nie da się rozwinąć skrzydeł (w sensie
                    prędkość) i kulasz się 40 km/h ze strachem że spadniesz do rowu, i
                    tak "nie ma miejsca" na jazdę na luzie.

                    w sytuacjach typu wejście przed maskę ja preferuję hamulec w podłogę
                    i omijanie (mam ABS). jak delikwent wejdzie 20m przed maską to
                    zdążę, jak 10m to nie (nikt nie zdąży żadną metodą).
                    --
                    -
                    Lewakom, socjalistom i wszelkim postępowcom mówię stanowcze "NIE"
        • vladcs Re: Czemu marnujesz paliwo na luzie ???? 10.01.08, 17:26
          > oszczędniej? - w życiu !!! kiedyś testowałem jeżdżąc na całym baku
          > metodą "na luzie gdzie się da" i metodą "hamowanie silnikiem gdzie
          > się da". Różnica 1,5L/100 przy silniku 1,0 benzynka. Na korzyść
          tej
          > pierwszej.


          Takie testy nigdy nie są miarodajne. Nie stoisz na tych samych
          światłach i w tych samych korkach, nie jedziesz 100% tą samą trasą.

          A fakt jest taki, że na luzie spala się więcej niż na biegu.
          • prawicowiec2 Re: Czemu marnujesz paliwo na luzie ???? 11.01.08, 13:07
            vladcs napisał:
            > Takie testy nigdy nie są miarodajne. Nie stoisz na tych samych
            > światłach i w tych samych korkach, nie jedziesz 100% tą samą trasą.

            Są. Zwłaszcza jak jedziesz dzień w dzień tą samą trasą 15 km w te i
            we wte i jest to test na dystansie ok 900 - 1000 km. Wtedy wpływ
            anomalii np dzisiaj "zielona linia" jutro korek 15 minut zostaje
            statystycznie uśredniony i przez to pomijalny.


            > A fakt jest taki, że na luzie spala się więcej niż na biegu.

            Mnie wyszło dokładnie na odwrót.
            Chyba że pominąłem jeden aspekt. Jazda w stylu "na luzie" ma
            charakter bardziej mułowaty, a na biegu łączy się z bardziej
            dynamicznym przyspieszaniem. To może mieć wpływ.
            --
            -
            Lewakom, socjalistom i wszelkim postępowcom mówię stanowcze "NIE"
            • milleniusz Chodzi o to 11.01.08, 13:47
              Że jak się toczysz na biegu, ale bez gazu, to komputer odcina dopływ paliwa i
              jedziesz mniej wiecej za darmo, hamujac silnikiem, mocniej lub silniej, w
              zaleznosci od biegu.

              Jesli sie toczysz na luzie, to auto spala ok. jednego litra na sto kilometrow, w
              zaleznosci od predkosci toczenia i oporow (klima, swiatla, radio, etc).

              O to chodzilo w oryginalnym poscie, a potem to juz dyskusja zdryfowala w
              kierunku absurdu. Jak zawsze zreszta.
              • prawicowiec2 Re: Chodzi o to 11.01.08, 14:09
                milleniusz napisał:

                > Że jak się toczysz na biegu, ale bez gazu, to komputer odcina
                dopływ paliwa i
                > jedziesz mniej wiecej za darmo, hamujac silnikiem, mocniej lub
                silniej, w
                > zaleznosci od biegu.
                >
                > Jesli sie toczysz na luzie, to auto spala ok. jednego litra na sto
                kilometrow,
                > w
                > zaleznosci od predkosci toczenia i oporow (klima, swiatla, radio,
                etc).
                >
                > O to chodzilo w oryginalnym poscie, a potem to juz dyskusja
                zdryfowala w
                > kierunku absurdu. Jak zawsze zreszta.


                To ja wiem. Ale empiria przeczy teorii. Sam jestem ciekaw gdzie tkwi
                haczyk.
                --
                -
                Lewakom, socjalistom i wszelkim postępowcom mówię stanowcze "NIE"
      • nowy_accord ee tam, zaraz Hionda 10.01.08, 16:43
        jako przymusowy półtoraroczny hondziarz (służbowe) muszę powiedzieć,
        że się nie poczuwam. Odkąd dostałem tego Accorda zwracam trochę
        większą uwagę na Hondy i nie mam jakiś wrażeń in minus.

        1. Generalnie wydaje mi się że wśród kierowców Hond jest
        nadreprezentacja kobiet, a te jak wiadomo jeżdzą spokojniej.

        2. Hondy nie cieszą się popularnością wśród sprowadzających
        dziesiecioletnie rzęchy maniaków szybkości (a jakie marki się
        cieszą? vide Samar).

        3. Honda to nie jest marka popularna we flotach (dane: znowu Samar),
        więc steretotyp repa jedzącego śniadanie w Gdańsku, obiad w Krakowie
        a kolację w Szczecinie raczej ich nie dotyczy.
        • nunez74 Re: Ankieta: Co to za auta? 11.01.08, 17:40
          Gdybyś raczył przeczytać dokładnie zrozumiałbyś że niezależnie od
          rozwijanej prędkości wszyscy będą stali na światłach. Więc nawet
          jadąc M5 200km/h będziesz stał na światłach i czekał na malucha
          który zaraz się tam dokula. Pytanie więc brzmi PO CO??
          • 7martius Re: Ankieta: Co to za auta? 11.01.08, 17:50
            Nie zastanawiam się gdzie i po co ktoś jedzie i czy mu się śpieszy
            mniej lub bardziej.Jeśli tobie się nie śpieszy do świateł to ustąp
            pas innym - może komuś się śpieszy ? A po co ? Świat jest pełen
            pytań bez odpowiedzi. Tutaj chodzi chyba o coś innego, żeby nie być
            uciążliwym na drodze mysląc, że każdy myśli i jedzie jak ja ;-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka