"korekta stanu licznika"

15.01.08, 17:49
Na pewnej stacji benzynowej znalazlem umieszczone na dystrybutorze eleganckie
wizytoweczki na dobrym papierze: komputerowa korekta stanu licznika, tel...,
email...

Czy jest nadzieja na sciganie z urzedu?
    • milleniusz Korekta stanu licznika to tylko część procesu 15.01.08, 18:45
      Szansa na sciganie chyba nie jest zbyt wielka. Na Allegro - na przyklad - mozesz sobie licznik "naprawic", ceny z gory ustalone, wiec pewnie wada precyzyjnie okreslona (np. spieszy sie o 200 tys. km) --> allegro.pl/search.php?string=licznik+naprawa

      Jak juz naprawisz licznik, mozesz kupic ksiazke serwisową --> allegro.pl/search.php?string=ksi%C4%85%C5%BCka+serwisowa&category=18555

      Potem trzeba znalezc w internecie jakis odlegly i obcojezyczny serwis samochodowy, spisac dane adresowe, zrobic pieczatke, uzupelnic dokumentacje (warto przy tym zmieniac dlugopisy), i juz mamy nowke sztuke auto po niemieckim lekarzu, w dodatku emerycie, bezwypadkowe oczywiscie tez, no bo jezdzone tylko do kosciola, a i to nie co tydzien dlatego taki niski przebieg.

      Tez mnie dziwi, ze nikt tego procederu nie sciga, a np. Allegro umozliwia dzialanie przestepcom.

      Jakby mi sie chcialo buldoczyc, to bym zlozyl zawiadomienie o podejrzeniu popelnienia przestepstwa. Choc sama oferta naprawy licznika, czy sprzedaz ksiazki serwisowej przestepstem przypuszczalnie nie jest.

      Ale jakby sie komus (CBA, CBS, czy HGW komu) chcialo zakupic kontrolowanie pare aut od posrednikow "po niemieckich lekarzach" i udupic kilku oszustow, to moze reszta by sie zastanowila nad tym co robi. Bo to nie jest drogowe wykroczenie, tylko ordynarne przestepstwo.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Korekta stanu licznika to tylko część procesu 15.01.08, 19:09
        Nawet zmiana stanu licznika przestępstwem nie jest. To nie kasa
        fiskalna ani tachograf! Co innego gdyby np przeglądy techniczne były
        co ileś km, urzędowy cennik samochodów używanych, ew. inne wymagania
        ustawowo określone. A tak doopa ze ściganiem.
        • milleniusz Sie da, tylko trzeba chciec 15.01.08, 19:26
          duze_a_male_d_duze_m napisał:

          > A tak doopa ze ściganiem.

          Sama zmiana nie jest, rzeczywiscie. Potrafie sobie wyobrazic taka linie obrony,
          ze ktos lubi miec np. same siodemki, dlatego sobie cofnal, zeby zobaczyc je
          jeszcze raz.

          Ale juz zmiana stanu w celu wprowadzenia w blad kupujacego oraz falszowanie
          dokumentacji (te ksiazki i pieczatki), to jest oszustwo. W tym zwykle bieze
          udzial pare osob - rozwiazanie jest proste trzeba kupic takie krecone auto,
          udowodnic cofniecie zegara (proste, bo to zwykle robi kto inny), udowodnic
          falszowanie ksiazki (proste - grafolog, pewnie tez znajdzie sie pieczatki u
          sprzedawcy), wylapac uczestnikow spisku - po paru dniach w zimnym pekna i zaczna
          sypac.

          Tylko trzeba chciec, zainwestowac w pare takich aut (zakup kontrolowany),
          zainwestowac prace jakichs kilkunastu ludzi przez pare tygodni, maks miesiecy.

          To jest proceder wielce szkodliwy spolecznie.

          No, ale prosciej uwiesc jakas poslanke z problemami i potem pokazywac w
          telewizorze. Przypuszczalnie tez sam proceder z poslanka byl o wiele
          przyjemniejszy niz kupowanie nowki nie smiganej fury po niemieckim lekarzu od
          obwiesia ze zlotymi lancuchami i bez zebow.

          No, to zdryfowalem.



          >
    • fredoo Re: "korekta stanu licznika" 15.01.08, 19:19
      Ludzie chyba zatracacie poczucie przyzwoitości.A co komu do tego co
      robię w swoim samochodzie.Licznik kilometrów mogę wyzerować lub
      ozdobić kwiatkami.To nikomu nie zagraża i tego nawet nikt nie ma
      prawa kontrolować czy wymagać.
      • kontik_71 Re: "korekta stanu licznika" 15.01.08, 19:23
        Przestepstwem jest dopiero sprzedanie auta bez poinformowania o
        zmianie stanu licznika.. to jest zwykle, ordynarne oszustwo. A
        zglaszac takie rzeczy na policje powinni ludzie, ktorzy sie z tym
        stykaja...
        • duze_a_male_d_duze_m Re: "korekta stanu licznika" 15.01.08, 19:34
          W typowej umowie nie ma nawet miejsca na wpisanie stanu licznika.
          Licznik nie podlega okresowej legalizacji itd., itp. Nie ściągajmy
          sobie na łeb kolejnych kontroli!
          • milleniusz A dlaczego by nie wpisywac? 15.01.08, 19:39
            Umowa moze miec nieskonczona ilosc form. W szczegolnosci mozna wpisac w niej
            szczegolowy stan techniczny i stan licznika. Nie widzialbym problemu z
            wpisywaniem stanu licznika, no chyba ze wiem, ze jest z nim cos nie tak.
          • do.ki Re: "korekta stanu licznika" 15.01.08, 19:40
            W Belgii od przeszlo roku jest obowiazek rejestrowania stanu licznika przy
            kazdej wizycie w warsztacie i na kontroli technicznej. Kupujac uzywane auto,
            klien ma prawo zadac papierka o nazwie "car-pass", gdzie data i przebieg sa
            zarejestrowane.

            www.car-pass.be/

            A wzielo sie to stad, ze oszustw bylo nie mniej niz w Polsce.
            • duze_a_male_d_duze_m Re: "korekta stanu licznika" 15.01.08, 19:47
              Jeżeli tak, to u was jest to już przestępstwo. Kolejny zamach na
              wolność obywatela, postęp socjalizmu. Ale kupującemu oczywiście
              łatwiej..
              • do.ki Re: "korekta stanu licznika" 15.01.08, 19:58
                duze_a_male_d_duze_m napisał:

                > Jeżeli tak, to u was jest to już przestępstwo. Kolejny zamach na
                > wolność obywatela, postęp socjalizmu.

                Pomimo, ze sympatyzuje z Twoimi pogladami na eurokolchoz i postepy socjalizmu,
                uwazam, ze w tym przypadku nie masz racji. Kapitalizm to nie tylko robienie
                pieniedzy, a liberalizm to nie tylko wolnosc. Jest jeszcze etyka kapitalizmu i
                liberalizmu. Cofanie licznika nie miesci sie w uczciwym postepowaniu i jako
                takie nie ma nic wspolnego z wolnoscia obywatela.

                Wolnosc obywatela to takze gotowosc do narzucenia sobie samemu ograniczen po to
                wlasnie, by nie narzucali nam ich inni (np. panstwo).
                • duze_a_male_d_duze_m Re: "korekta stanu licznika" 15.01.08, 20:11
                  Cofanie jest nieetyczne, możliwość kręcenia jest jak najbardziej ok.
                  Chcesz mieć pewność, zrób ekspertyzę u rzeczoznawcy, zapłać. Chcesz
                  taniej ryzykuj. A tak wszyscy macie drożej, czyż nie?
                  • do.ki Re: "korekta stanu licznika" 15.01.08, 22:48
                    > A tak wszyscy macie drożej, czyż nie?

                    ten caly car-pass kosztuje €6. Do przezycia.
              • rymm Re: "korekta stanu licznika" 16.01.08, 10:50
                a ja mam propozycję na ukrócenie tego procederu.
                wystarczyłoby gdyby aso, diagności i policja drogowa miała obowiązek
                ustawowy wpisywania do dowodu rejestracyjnego przy każdej naprawie
                czy kontroli aktualnego przebiegu i daty.

                a jak przy kontroli drogowej okazuje się , że delikwent ma mniej na
                liczniku niż w dowodzie to mandacik 500zł i 10pkt.
            • ant777 z tą rejestracją stanu licznika to dobry pomysł 16.01.08, 09:10
              do.ki napisał:

              > W Belgii od przeszlo roku jest obowiazek rejestrowania stanu
              licznika przy kazdej wizycie w warsztacie i na kontroli technicznej.
              Kupujac uzywane auto, klien ma prawo zadac papierka o nazwie "car-
              pass", gdzie data i przebieg sa zarejestrowane.
              www.car-pass.be/
              > A wzielo sie to stad, ze oszustw bylo nie mniej niz w Polsce.

              U nas też to powinno być wprowadzone. Z drugiej strony widzę nawet
              roczne służbowe wozy z przebiegiem ponad 100tys km. na gratce i
              otomoto ale zdarzaja sie też dwulatki z cudownym przbiegiem do 10
              tys. km.

              • duze_a_male_d_duze_m Re: z tą rejestracją stanu licznika to dobry pomy 16.01.08, 16:01
                Następnym postępowym krokiem będzie zakaz przekraczania
                przebiegu/rok. Dlaczego jedni mają więcej truc środowisko niż inni?
                Albo można to będzie powiązac z ilością emitowanego C02 / obywatela.
                Ale zaraz, to już było... Pamiętacie kartki na benzynę? To się
                nazywa postępy postępu.
        • do.ki Re: "korekta stanu licznika" 15.01.08, 19:53
          A sprawstwo pomocnicze?
          • autofil Re: "korekta stanu licznika" 15.01.08, 20:34
            Ciekawe ile aut w Siemiatyczach ma dolaczony Car-Pass do dokumentow
            sprzedazy? he he he...
            • do.ki Re: "korekta stanu licznika" 15.01.08, 22:23
              autofil napisał:

              > Ciekawe ile aut w Siemiatyczach ma dolaczony Car-Pass do dokumentow
              > sprzedazy? he he he...

              Nie wiem, ale niedlugo bede wystawial moje auto na sprzedaz (od pierwszego
              wlasciciela, nowka po lekarzu!), jak chcesz, to wydobede dla ciebie ten car-pass.
              • autofil Re: "korekta stanu licznika" 16.01.08, 20:13
                Daj spokoj, nie musze kupowac "po kims" nawet jesli jest to lekarz.
                Pewnie wiesz czemu he he he :)
    • fredoo Re: "korekta stanu licznika" 16.01.08, 14:14
      Ludzie ale macie problemy. I tak zawsze można licznik odłączyć i
      przy dowolnej kontroli powiedzieć, że coś się zepsuło. Trzeba
      zrozumieć że licznik nie jest miernikiem stanu samochodu i tyle.
      • dgr Re: "korekta stanu licznika" 16.01.08, 21:52
        Skoro piszesz że licznik nie ma żadnego znaczenia przy ocenie stanu samochodu,
        to dlaczego sprzedający auta, tak eksponują przebieg samochodu na podstawie
        stanu licznika ? I jest prosta zależność - niższy przebieg - wyższa cena ?
      • wielki_czarownik Nie rozumiesz 16.01.08, 23:29
        Sprzedawca ma obowiązek poinformować, że licznik nie pokazuje realnego przebiegu. Inaczej wchodzi w grę art. 286 kodeksu karnego i można beknąć nawet na 8 lat! Widzicie auto z kręconym licznikiem? Telefon 112 z Waszej komórki.
    • teclaw Bo rządzi nami motłoch.... 17.01.08, 11:12
      Jeśli jakaś sytuacja staje nie nagminna Państwo powinno or razdu
      przygotowac odpowiedni przepis który umożliwiłby ściganie takich
      oszustów i dotkliwe kary - i tyle. Czy to takie trudne..?
      • wielki_czarownik kolejny "móndry" 17.01.08, 16:42
        Przepis już jest. Za sprzedanie auta z zaniżonym przebiegiem (bez poinformowania o tym kupującego) grozi 8 lat odsiadki! Już to pisałem w tym wątku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja