very-good-girl
01.02.08, 18:39
Właściwie to niejest to wymówka- naprawdę tak myslę, ale chciałam Was zapytać o zdanie.
Od jakiegos czasu zabierają sie ze mna autem znajomi z pracy, ale ostatnio chyba przeginają, bo bedzie ich już 4, czyli 5 osób w aucie. Nie mam nic przeciwko podwiezienia (po drodze) jednej, dwóch osób, ale 4 to juz chyba troche przesada. Tymbardziej że auto nie jest stare (5-letnie) i nie do konca moje.
Mam ochote powiedzieć im wprost, ze takiej ilości osób nie będę codziennie wozić, bo nie chcę potem cześci wypłaty wydawać w warsztacie. No bo ciężar "bagażu" ma przecież wpływ na zużywanie się auta, nie mówiąc już o paliwie. Jeżdzenie po dziurawych drogach z 5 osobami w aucie sprawia, ze naprawdę w tym momencie nie interesuje mnie w jaki sposób oni wrócą do domu beze mnie....
Czy mam rację? Nie zabrzmi to hamsko?