mauyprezes
27.02.08, 20:47
a czemu nie piszecie o ludziach którzy wyjeżdżają z drogi podporządkowanej
widząc ewidentnie motor - ale traktują go jak rowerzystów (dwa koła to dwa
koła), wyprzedzają nie patrząc w lusterko, celowo pryskają po szybie żebyś był
cały mokry jadąc za takim pacanem i widać jak się chichra do siebie, jak spina
ostatnie już ledwo żyjące konie w BMW 3-ce żeby pokazać ci że on jednak cię
wyprzedzi swoim kosmicznym parowozem czy ruszy szybciej spod świateł.