Wszyscy chca sie ze mna scigac???

26.08.03, 15:36
Czesc,
Wrocilem z urlopu w trakcie ktorego pojezdzilem sobie po duzej czesci kraju.
Obserwacja:
Niezaleznie od posiadanego samochodu, rejestracji, wieku kierowcy, etc.
nagmine jest u nas PRZYSPIESZANIE kiedy inny samochod wyprzedza.....!!!
Mistrzowie prostej, jak tylko zobacza jej kawalek gaz do dechy mimo ze drugi
samochod jest w trakcie manewru!!!
Ludzie uzywajcie lusterek.
Rispekt dla myslacych.
    • wojtek32 Re: Wszyscy chca sie ze mna scigac??? 26.08.03, 16:41
      ziolek73 napisał:

      > Czesc,
      > Wrocilem z urlopu w trakcie ktorego pojezdzilem sobie po duzej czesci kraju.
      > Obserwacja:
      > Niezaleznie od posiadanego samochodu, rejestracji, wieku kierowcy, etc.
      > nagmine jest u nas PRZYSPIESZANIE kiedy inny samochod wyprzedza.....!!!

      ziolek,
      a nie jesteś z tych, którzy uwielbiają wyprzedzać 100 m przed końcem
      ograniczenia? Na początku zawsze strofowałem moją panią, że za białą tablicą
      nie patrzy w lusterko i przyśpiesza mimo wyprzedzających. Odkąd się
      zorientowałem jak to jest powszechne, sam ją namawiam by uciekała tym
      wszystkim polonezom i skodom, które na ograniczeniach szaleją, potem ledwo 90
      km/h przekraczają.

      pozdr
      wojtek
      • Gość: Dennis Re: Wszyscy chca sie ze mna scigac??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.03, 17:01
        wojtek32 napisał:

        > ...sam ją namawiam by uciekała tym wszystkim polonezom i skodom, które na
        > ograniczeniach szaleją, potem ledwo 90 km/h przekraczają.

        Jakoś nikt wcześniej tego tematu nie poruszał (albo przegapiłem), ale sam też
        nie rozumiem takiego zachowania - jadę ok 100 km/h, za mną np. polonez (który
        widzi długą prostą) zaczyna mnie wyprzedzać, ciśnie auto mało mu silnik nie
        wyskoczy, a jak już wyprzedzi to za moment zwalnia do 80-90 km/h :-)
        Nie rozumiem takiego zachowania, może to próba udowodnienia sobie, że też może
        wyprzedzić kogoś, może nieopisana chęć bycia pierwszym w szeregu, naprawdę nie
        wiem :-)
        Może ktoś wyjaśni to zachowanie?

        Podobna sytuacja jest z niektórymi kierowcami włączającymi się do ruchu - jadę
        rozpędzony, z bocznej uliczki wyjeżdża kierowca, któremu nie chce się czekać na
        większą lukę, na początku powoli się rozpędza, oczywiście ja muszę wyhamować, a
        on zobaczywszy mnie w lusterku tuż za nim dopiero ciśnie gaz do oporu i zaczyna
        przyspieszać :-) Też nie wiem po co, ja już i tak wytraciłem szybkość, i prawdę
        mówiąc jakby nie przyspieszał to łatwiej by było go wyprzedzić nie czekając aż
        po kilku minutach dostosuje prędkość do jadących tą drogą :-)

        Oczywiście jestem przeciw przyspieszaniu kiedy ktoś wyprzedza, ale niektórzy
        rzadko myślą podczas wykonywania manewrów na drodze.

        Pozdrawiam
        • ziolek73 Re: Wszyscy chca sie ze mna scigac??? 26.08.03, 17:05
          Nie robie takich numerow.

          Rispekt.
          • Gość: Dennis Re: Wszyscy chca sie ze mna scigac??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.03, 17:09
            Ja nie twierdzę, że Ty tak robisz i nawet nie miałem tego na myśli :-)
            Po prostu przy okazji Twojego tematu opisałem dziwne zachowania kierowców,
            które ja zaobserwowałem.

            Pozdrawiam
      • ziolek73 Re: Wszyscy chca sie ze mna scigac??? 26.08.03, 17:02
        Eeee... nie.
        Troche mocy mam w zapasie i raczej ledwo sie nie tocze.
        Tak czy inaczej jak pojazd A wykonuje manewr wyprzedzania pojazdu B, to B nie
        ma prawa przyspieszac, chyba ze na torze wyscigowym :o) albo ja zglupialem.
        Rispekt.
        • wojtek32 Re: Wszyscy chca sie ze mna scigac??? 26.08.03, 18:10
          ziolek73 napisał:

          > Eeee... nie.
          > Troche mocy mam w zapasie i raczej ledwo sie nie tocze.
          > Tak czy inaczej jak pojazd A wykonuje manewr wyprzedzania pojazdu B, to B
          nie
          > ma prawa przyspieszac, chyba ze na torze wyscigowym :o) albo ja zglupialem.
          > Rispekt.

          Nie ma prawa, przepisy są tu jasne. Ale krew zalewa, bo jak puścisz jednego,
          to za nim całą kolumna się pakuje, mimo że 100 m dalej będziesz musiał
          pracowicie, jednego po drugim wyprzedzać, cholernych bohaterów od wyprzedzania
          na ograniczeniach.

          pozdr
          wojtek
Pełna wersja