Yaris czy Corsa II - co wybrać?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.03.01, 07:59
Chce kupic nowy maly samochod do jazdy po miescie. Waham sie pomiedzy Toyota
Yaris a Oplem Corsa II. A moze cos innego w tym rozmiarze? Wdzieczny bede za
uwagi na ten temat.
    • Gość: senny Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: 195.41.66.* 21.03.01, 10:10
      Prosze, skonczcie z takimi pytaniami. Opel moze Toyocie tylko opony lizac.
      Koupowac Yarisa czy tam inne japonskie malenstwo i ... enjoy your life!!!

      Pa.
    • Gość: IP Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: 10.60.0.53, 10.3.102.16, 213.192.80.* 21.03.01, 11:43
      Proponuję Fabię ! Nowa konstrukcja, bezpieczne, tańsze, większe.
      Tańsze w utrzymaniu, ubezpieczeniach, naprawach. Polecam.
    • Gość: grogreg Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: *.miasto.szczecin.pl 21.03.01, 11:55
      Yaris czlowieku, tylko Yaris. Wprawdzie ma te glupie zegary na srodku, ale to
      piekny, nowoczesny a niezawodny samochod. I ta trzyletnia gwarancja. A Corsa
      jest beee. Pod kazdym wzgledem.
      • Gość: radas Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.01, 19:30
        człowieku,
        w tej klasie tylko Yaris,
        moim zdaniem bije konkurencje na głowę (silnik,
        bezpieczeństwo, gwarancja no i japoniec)
        • Gość: rico Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: 195.136.25.* 16.05.01, 06:36
          Olewaj opla. Tylko Yaris. Tym bardziej teraz, kiedy do salonów powinny już
          dotrzeć te wyprodukowane w nowej fabryce Toyoty we Francji - jest na nie dużo
          mniejsz cło a to oznacza że cena autka powinna być tańsza.
    • Gość: franz Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: 216.104.228.* 16.05.01, 09:40
      Jeśli rzeczywisie szukasz MAŁEGO samochodu to kup Yarisa, dla 1-2 osób jak
      znalazł i mozna ruszyć z piskiem spod swiateł; autko mało awaryjne, ale jak
      sprawdzisz koszty serwisu to wyjdzie na to samo jakbyś miał bardziej psujacego
      sie Opla czy Punto
      A jeżeli chciałyś NIEDUŻEGO autka, do którego zmieściłoby się trochę więcej
      (tylne siedzenia, bagaznik), z silnikiem który sprawdza sie na trasie
      (elastyczność silnika - wyprzedzanie) a nie pod światłami to jednak lepsza
      będzie Corsa
      Inne interesujace propozycje (moim subiektywnym zdaniem) to Punto, Fabia i 206
      Jeśli wybór byłby tak prosty jak pisza koledzy wyżej, to wszyscy jezdziliby
      Toyotami a inne firmy poszłyby z torbami (bo wg was robia nic nie warte buble)
      tak więc albo mamy do czynienia z jakimś spiskiem, albo wytłumaczenie jest
      takie, że każy ma swoje indywidualne potrzeby i wg nich dobiera sobie takie
      autko które mu najbardzie odpowiada
      • Gość: grogreg Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: *.miasto.szczecin.pl 16.05.01, 09:58
        Jak by mnie bylo stac na Yaris to bym kupil Yaris. A
        tak to se Swift`a kupile. Wiec o brak konsekwencji
        mnie nie oskarzaj.
      • Gość: rico Re: Yaris czy Corsa II - do Franza IP: 195.136.25.* 16.05.01, 12:11
        Zapomniałeś o tym, że Yarisy mają silniki VVTi (ze zmiennymi fazami rozrządu)
        co powoduje że są bardzo elastyczne tzn nie trzeba dużo i często mieszac w
        skrzyni biegów. Potencjalnych nabywców Yarisa odstrasza z pewnością cena autka.
        • Gość: franz Re: Yaris czy Corsa II - od Franza IP: 216.104.228.* 16.05.01, 14:31
          Pamiętam o VVTi i oczywiscie zgadzam się, że jest bardzo nowoczesne rozwiąznie.
          Mimo wszystko jesli chodzi o elastyczność, to zmienne fazy rozrządu poprawiają
          osiągi, ale nie zniweluja całkowicie róznicy wynikajacej z mniejszej pojemnośći
          silnika. Myślę tu o porównaniu 1.0 Yarisa (68 KM) i 1.2 Corsy (75KM).
          Oczywiście gdybyśmy wzięli pod uwagę Yarisa 1.3 sytuacja byłaby zupełnie inna,
          ale jest on o wile drozszy (a w Polsce chyba w ogóle niedostępny).
          Co do cen z porównywalnym wyposażeniem, to najtaniej w tej klasie wychodzi
          Fabia - na głosy że jest to auto nic nie warte bo czeskie, odpowiadam że Fabia
          tak naprawdę jest autem niemieckim podukowanym w Czechach (tak jak nikt Yarisa
          nie nazywa francuzem, tylko dlatego że tam jest obecnie produkowany)
    • sebmagda Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? 16.05.01, 12:14
      Zastanow sie nad CLIOII, wiekszy, bezpieczny, poreczny, bezawaryjny i wygowny.
      Jezdze nim i jestem bardzo zadowolony, mamtez doswiadczenia z Corsa, jak to
      niemiecki samochod, ascetyczny i nic ponadto.
    • Gość: Uchol Tylko Yaris IP: *.*.*.* 18.05.01, 18:30
      Jeśli masz odpowiednią ilość pieniędzy - kup Yarisa. Nie znajdziesz lepszego
      samochodu w tej klasie (i nie tylko). Pamiętaj - Yaris wcale nie jest mały.
      Jest naprawdę przestronny.
      Pozdrawiam
    • Gość: Pawel PUNTO II IP: *.router.media-com.com.pl 18.05.01, 22:19
      PUNTO II 1.2 12v to jest to na co warto wydać kasę. Dobrzy wypasażony seryjnie,
      ładny wygłąd (szczególnie 3D). Teraz w bardzo korzystnej cenie. Poczekaj
      jeszcze troche a wejdzie SUPER wersja - "GO!". Pełny wypas.
      • Gość: grogreg Re: PUNTO II IP: *.ek.univ.szczecin.pl 19.05.01, 18:45
        Apage Punto!
      • Gość: Cocteau Re: PUNTO II IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.01, 23:05
        Gość portalu: Pawel napisał(a):

        > PUNTO II 1.2 12v to jest to na co warto wydać kasę. Dobrzy wypasażony seryjnie,
        >
        > ładny wygłąd (szczególnie 3D). Teraz w bardzo korzystnej cenie. Poczekaj
        > jeszcze troche a wejdzie SUPER wersja - "GO!". Pełny wypas.

        Gdyby brać pod uwagę jedynie osiągi i wygląd, to o Punto mozna byłoby myśleć. Ale
        ponieważ to Fiat, a Fiaty psują się jeszcze przed zakupem (nie mówiąc o okresie
        eksploatacji), należy przywyknąc do wizyt w serwisach. I tu pies pogrzebany -
        serwis Fiata to najgorsze "tałatajstwo" i nalezy tego unikać jak ognia.

    • Gość: Pablito Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: 212.244.150.* 21.05.01, 13:39
      Dobrze trafiłeś, bo jeżdżę nową Corsą od 2,5 miesiąca, silnik 1.0 wersja
      Comfort,5 drzwi. Jeśli szukasz samochodu co mało pali, to się nie wahaj, żaden
      inny w trasie nie spali 4,76! Co do jazdy w mieście nieco ponad 6 literków. Co
      do komfortu jazdy, to Yaris wysiada. Dlaczego?
      Otóż, w Corsie jest bardzo dużo miejsca, rozstaw osi tylko 3cm mniejszy niż
      Lanos, konkurenci przynajmniej na razie moga zapomnieć o rywalizacji w tej
      materii. Jeśli chodzi o zawieszenie, to drogi trzyma się prawie jak Astra II,
      jeździłem to wiem, to nie teoretyczne wywody z mojej strony. Yaris jest za
      bardzo twardy, przynajmniej jak dla mnie, siedzenie pasażera z tyłu w Yarisie
      to męka. Co do silnika, to tutaj zaczynają się schody. 1.0 to na miasto i
      tylko, w trasie trzeba być bardzo pokornym, 1.2 jeździłem tylko troszkę, i tego
      ci polecam, bo to jest normalny samochód a tylko 2 tys. droższy.
      Co do układu kierowniczego, to za nic nie kupuj wersji bez wspomagania,
      wsadzili mnie do niego w serwisie. Wyjechałem na środek skrzyżowania, skręca
      się łatwiej autobusem. Na koniec jeszce tylko jedna uwaga. Serwis Opla jest
      najgorszym jaki znam, a krakowski Euromarket z tego słynie, jeśli rzeczywiście
      coś nie działa a jest to drobnostka odpuść sobie, staraj się znaleźć awarię sam
      jeśli to możliwe i ją napraw. Jeśli masz zamiar kupić samochód i nie wiesz czy
      Yaris czy Corsa C to teraz trochę wiesz. Ja dzisiaj mając jeszcze raz ten wybór
      wybrałbym Corsę ale tylko 1.2
      • Gość: NRB Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: *.unizeto.pl 25.05.01, 09:51
        Gość portalu: Pablito napisał(a):

        > Dobrze trafiłeś, bo jeżdżę nową Corsą od 2,5 miesiąca, silnik 1.0 wersja
        > Comfort,5 drzwi. Jeśli szukasz samochodu co mało pali, to się nie wahaj, żaden
        > inny w trasie nie spali 4,76! Co do jazdy w mieście nieco ponad 6 literków. Co
        > do komfortu jazdy, to Yaris wysiada. Dlaczego?
        > Otóż, w Corsie jest bardzo dużo miejsca, rozstaw osi tylko 3cm mniejszy niż
        > Lanos, konkurenci przynajmniej na razie moga zapomnieć o rywalizacji w tej
        > materii. Jeśli chodzi o zawieszenie, to drogi trzyma się prawie jak Astra II,
        > jeździłem to wiem, to nie teoretyczne wywody z mojej strony. Yaris jest za
        > bardzo twardy, przynajmniej jak dla mnie, siedzenie pasażera z tyłu w Yarisie
        > to męka. Co do silnika, to tutaj zaczynają się schody. 1.0 to na miasto i
        > tylko, w trasie trzeba być bardzo pokornym, 1.2 jeździłem tylko troszkę, i tego
        >
        > ci polecam, bo to jest normalny samochód a tylko 2 tys. droższy.
        > Co do układu kierowniczego, to za nic nie kupuj wersji bez wspomagania,
        > wsadzili mnie do niego w serwisie. Wyjechałem na środek skrzyżowania, skręca
        > się łatwiej autobusem. Na koniec jeszce tylko jedna uwaga. Serwis Opla jest
        > najgorszym jaki znam, a krakowski Euromarket z tego słynie, jeśli rzeczywiście
        > coś nie działa a jest to drobnostka odpuść sobie, staraj się znaleźć awarię sam
        >
        > jeśli to możliwe i ją napraw. Jeśli masz zamiar kupić samochód i nie wiesz czy
        > Yaris czy Corsa C to teraz trochę wiesz. Ja dzisiaj mając jeszcze raz ten wybór
        >
        > wybrałbym Corsę ale tylko 1.2

        Hej!

        Rozśmieszyłeś mnie tym '1.0 na miasto' - te 1.0 to 68KM, możemy spotkać się na
        trasie i porównać elastycznośc i osiągi - nie przechwalając się zostaniesz z
        Corsą 1.2 w tyle. Jeżeli chodzi o "twardość" to Yaris do szybkiej jazdy jest
        wręcz za miękki - przy większych prędkościach wyrzuca go z zakrętu (pomogą
        sprężyny i szersze opony). Twoja Corsa pali 4,76/6 - powiedz przy jakich
        prędkościach??? Potrafię jechać 100 km/h na trasie i mieszczę się w 4.5, ale co
        to za przyjemność wlec się z maluchami? rzeczywiście jedynym minusem jest cena -
        trzeba dać ponad 40.000,- - tyle kosztuje druga opcja z poduchami, wspomaganiem i
        14" kołami, ale pamiętaj o 3 letniej gwarancji (lub 100.000 km), ubezpieczeniach
        w pakiecie,...

        Pozdrawiam
        Norbert

        norbertb@inet.com.pl
        • Gość: witek Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: *.slupsk.tpnet.pl 28.05.01, 09:37
          w maju 96 kupilem Corse 1.4 Po 10 tys km cieknie silnik po 25tys wysiadac
          zaczela elektronika po 6 próbach naprawy w serwisie wymiana po 30 tys gwiżdże
          pasek po 40 tys w marcu 98 sprzedalem i kupilem Honde civic 5d.Zimą wspominam
          Corse.Na njgorszej slizgawce byla jak przyklejona .Jak jeżdisz cały rok to
          bierz Corse i nie przejmuj sie ww
    • Gość: 12345 Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 26.05.01, 16:08
      yaris oczywiście , a może małe ww lupo
      • Gość: JAREK Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: 195.116.10.* 29.05.01, 11:40
        Jężdżę służbową CORSĄ, a prywatnie Yarisem
        Nawet nie próbujcie porównywać !
        Jedyną pozytywną cechą CORSY jest lepsze trzymanie drogi !
        Cała reszta na korzyść YARISA !
        TYLKO TOYOTA !
      • Gość: www Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: 10.128.137.* 29.12.01, 01:11
        Jaris jest tylko mały , a dokładnie KRÓTKI z zewnątrz - wsiądź do środka
        rozprostuj plecy a zobaczysz , poza tym to najbezpieczniejszy samochód w swojej
        klasie i jeden z najbezpieczniejszych we wszystkich klasach łącznie z BMW ,
        Mercedesem , czy innymi - sprawdź to sobie.
        • Gość: fs Re: Yaris czy Corsa II - co wybrać? IP: *.czajen.pl 29.12.01, 09:10
          Gość portalu: www napisał(a):

          > Jaris jest tylko mały , a dokładnie KRÓTKI z zewnątrz - wsiądź do środka
          > rozprostuj plecy a zobaczysz , poza tym to najbezpieczniejszy samochód w swojej
          >
          > klasie i jeden z najbezpieczniejszych we wszystkich klasach łącznie z BMW ,
          > Mercedesem , czy innymi - sprawdź to sobie.
          yaris może tak, ale ani mercedes ani BMW nie są najbezpieczniejsze w swoich
          klasach
    • Gość: Jarek Do RST IP: *.unregistered.formus.pl 29.12.01, 11:51
      W Auto motor i sport nr 1/2002 jest cos w rodzaju testu porownawczego szesciu
      autek, w tym miedzy innymi Yarisa i Corsy.

      Pozdr
    • Gość: Mar A nie lepiej kupić to co ładne? IP: 213.25.197.* 29.12.01, 12:19
      Yaris to zapewne dobry samochodzik, niewątpliwie mało awaryjny i ze względu na
      to nie można go odradzać. Ale jeżeli Ci się nie podoba, to nie kupuj go. Nie ma
      nic gorszego jak zmuszać się do czegoś. To tak jakby Ci kazali jeść szpinak i
      popijać tranem bo to zdrowe. No i co z tego, skoro się można wyrzygać? Jeśli
      jest ci zupełnie obojętne czym jeździsz, to Yaris jest zupełnie w porzadku, ale
      lepiej przyjrzyj się innym autkom podobnej wielkości i wybierz to co cieszy
      oko. Moim zdaniem yaris wygląda dziwnie i śmiesznie i nadaje się tylko dla
      kobiet. Corsa jest nijaka, a "charakter" mają punto, 206 i ostatnio clio (z
      tymi nowymi reflektorami). Jeśli chodzi o wrażenia z jazdy wersją z najsłabszym
      silnikiem to najlepiej wypada z nich chyba punto. Do 80 km/h ma zupełnie
      przyzwoite przyspieszenia. Chyba dość przyjemnie musi też być w seacie 60KM, bo
      tam silnik ma jest 1,4, a moim zdaniem im wiekszy silnik w stosunku do mocy -
      tym przyjemniej się jeżdzi. Nie wiem tylko jak ze spalaniem w takim przypadku.
      Poza tym seat jest tuż przed zmianą modelu, co ma swoje dobre (obniżki) i złe
      strony (spadek wartośći). Nie ma czegoś takiego jak "najlepszy samochód". To co
      zaoszczędzisz na benzynie, wydasz na zakup i koszty serwisu. Producenci i
      dealerzy też umieją liczyć...
      A jeżeli już rzeczywiście zupełnie, ale o zupełnie nie zależy ci na tym czym
      jeżdzisz, byle tylko jeżdzić i nie przejmować się zbytnio kosztami serwisu, to
      przecież można kupić Uno 1.0! Co z tego, że stara sylwetka? Ale bardzo udana
      konstrukcja, komfort jazdy niczym nie ustępuje punto, a zaoszczędzisz już na
      wstępie 10 tys. zł! Za 1000 zł można zamówić centralny zamek i elektryczne
      szyby i masz już prawie pełen komfort.
      • Gość: Jarek Mar, a nie lepiej poradzic... IP: *.unregistered.formus.pl 29.12.01, 12:25
        Mar, a nie lepiej poradzic, zeby poczekal na C3???

        Pozdr ;-)
        • Gość: darius Re: Mar, a nie lepiej poradzic... IP: 212.160.211.* 29.12.01, 12:27
          albo nowego seata, albo nową micrę, albo nowego Yarisa itp, itd emerytura
          blisko a on wciąż czeka na ,,,,, przystanku ;)
          • Gość: Mar otóż to! IP: 213.25.197.* 29.12.01, 12:36
            Gość portalu: darius napisał(a):

            > albo nowego seata, albo nową micrę, albo nowego Yarisa itp, itd emerytura
            > blisko a on wciąż czeka na ,,,,, przystanku ;)

            Człowiek chce kupić TERAZ, a nie za rok... W ten sposób można nigdy nic nie
            kupić, bo zawsze będą pojawiały się kolejne modele. Auto kupuje się na 2-4 lata,
            a potem bedzie nowe. I jeszcze się zdąży mieć i to i tamto...
      • Gość: darius Re: A nie lepiej kupić to co ładne? IP: 212.160.211.* 29.12.01, 12:25
        Gość portalu: Mar napisał(a):
        <CIACH>
        >Za 1000 zł można zamówić centralny zamek i elektryczne
        > szyby i masz już prawie pełen komfort.

        oczywiście OT, ale nie mogłem się powstrzymać
        UNO&engine1,0&elektryczne szyby¢ral==komfort

        powyższe nigdy nie będzie prawdą
        IMO komfort to jest jak masz minimum dwukanałową klimę, że o reszcie nie wspomnę,
        bo według twoich kryteriów komfortu to kurde jeżdże luksusową bryka.

        • Gość: Mar Re: A nie lepiej kupić to co ładne? IP: 213.25.197.* 29.12.01, 12:34
          Gość portalu: darius napisał(a):

          > Gość portalu: Mar napisał(a):
          > <CIACH>
          > >Za 1000 zł można zamówić centralny zamek i elektryczne
          > > szyby i masz już prawie pełen komfort.
          >
          > oczywiście OT, ale nie mogłem się powstrzymać
          > UNO&engine1,0&elektryczne szybycral==komfort
          >
          > powyższe nigdy nie będzie prawdą
          > IMO komfort to jest jak masz minimum dwukanałową klimę, że o reszcie nie wspomn
          > ę,
          > bo według twoich kryteriów komfortu to kurde jeżdże luksusową bryka.
          >
          Zapewniem cię, że z UNO "wyrosłem" już parę lat temu. Nie wiem czy klimę mam
          dwukanałową, bo nie doczytałem w instrukcji. Zreszta jeżdzę prawię zawsze sam,
          więc drugi kanał mi nie potrzebny (dwukanałowa to chyba taka na dwie częsci
          samochodu - tak?). Ani Clio ani Yaris w podstawowych czy lekko 'ubogaconych'
          wersjach chyba klimatyzacji, ABS-u z mnóstwem innych skrótów ani automatycznej
          skrzyni nie mają. Uno też tego wszystkiego nie ma, a komfort w znaczeniu "wygoda,
          poręczność, stabilność, charakterystyka zawieszenia itd." nie wiele chyba różnią
          się od punto czy innych aut tej wielkości. Jak ktoś chce jeździć głównie po
          miescie i marki oraz modedle odróżnia wyłącznie po napisie na tylnej klapie, to
          na prawdę UNO w zupełności wystarcza.
          • Gość: Darius Re: A nie lepiej kupić to co ładne? IP: 212.160.211.* 29.12.01, 13:14
            też OT, wiesz nie oceniam tego czym teraz jeździsz ani twego stanu posiadania
            ani nic, niemniej jednak polecanie komuś samochodu z 20 letnim stażem
            technicznym i pisanie o centralu i lel szybkach jest zabawne i już nawet jeżeli
            poruszamy się w strefie aut miejskich. Co do wypasów golasów to też masz blade
            pojęcie bo np. taki Clio w podstawowej wersji ma ABS, i jakieś tam literki od
            wspomagania nagłego hamowania, jak i 4 jasieczki, jak i elektryczne szyby z
            przodu jak i elektryczne wspomaganie wolantu tfu kierownicy, a jak chcesz mieć
            je w wersji komfortowej to możesz miec to samo co w autach z innych pólek typu
            ksenony dwukanałowy klimatronic automatyczne wycieraczki, światła z włącznikiem
            zmierzchowym, czujnik cofania i wiele innych pierdół poprawiających
            samopoczucie choć nie zawsze wykorzystywanych. W klasie aut o których mówimy
            UNO nic ciekawego nie ma do zaoferowania ponadto gostek waha się między Yarisem
            i Corsą i o yej klasie aut rozmawiajmy a nie zabytkach bo jeszcze brakuje tu
            postów w stylu za tą kasę mozesz mieć 20 letnią e klasę i chyba to byłoby
            lepsze od UNO.
            • Gość: RT Re: A nie lepiej kupić to co ładne? IP: *.mediacom.pl 29.12.01, 20:30
              HMM panowie zacznijmy od tego ze gosc zalozyl ten watek prawie rok temu. Po
              drugie to mialem okazje pzrez 4 lata jezdzic Unem 1.0. Kupilem je nowe w wersji
              takiej fajnej z lak. zderzakami :) Silnik 1.0 wystarzcal na jazde po miescie i
              malo palil. Jechac tym w trase to juz lekka "korozja". To nie byl silnik do
              szybkiej jazdy. Z silnika zaczal wyciekac delikatnie olej. Wymiana
              uszczelniaczy polosi 2-krotnie w ciagu 30 tys km. Moze trafil sie taki
              egzemplarz ale pominmy to bo juz nim nie jezdze. Co do komfortu to tak: z tylu
              na byle jkim dolku auto skakalo gora - dol. Bylo to bardzo uciazliwe. Miejsca w
              srodku bylo naprawde sporo (nie porownujmy do limuzyn). Wnetrze troche tandetne
              ale mozna sie bylo ze tak powiem odnalezc. Aha i skrzypialy fotele pzrednie juz
              od 10 tys km!!!!!!!!!!!! Spzredajac Uno dolozylem 7 tysiecy i kupilem 3-letnie
              Clio II 5d 1.2. Trafilem na egzemlar uzywany tylko pzrez 1,5 roku z pzrebiegiem
              23 tys. Za 8 tysiecy wiecej mam auto z innej epoki. Zawieszenie silnik w ogole
              wszystko jes o niebo albo i kilka nieb lepsze. Jesli ktos mi pisze dzisiaj ze
              Uno jest tak samo komfortowe jak Punto II to nie wiem co mam myslec o Punto. W
              takim razie w porownaniu z Clio czy Jarisem to chyba odpada?!? Jezdzilem troche
              Pnto kolegi. Silnik 1.2 8v. NIe bede zachwalal tego co posiadam ale wniosek
              nasunal mi sie taki zeby z Fiatem juz skonczyc. pozdr. Przypominam ze jest to
              tylko i wylacznie moja opinia.
            • Gość: Mar co to jest OT? IP: 213.25.197.* 30.12.01, 01:00
              Gość portalu: Darius napisał(a):

              > też OT, wiesz nie oceniam tego czym teraz jeździsz ani twego stanu posiadania
              > ani nic, niemniej jednak polecanie komuś samochodu z 20 letnim stażem
              > technicznym i pisanie o centralu i lel szybkach jest zabawne i już nawet jeżeli

              Różnica w cenie to 27500 i 36950 - czyli ponad 9 tysięcy. Oczywiście Clio jest
              lepsze (i rzeczywiscie ma bogate wyposażenie). Ale ja nigdzie nie pisałem, że
              jest inaczej. Ciekawe tylko ile czasu czeka się na Clio, a ile na Uno. A co do
              serwisu Renault i kosztów - to zapraszam do innych wątków. Zapeniam, że jest ich
              tyle samo co na temat Fiata, Peugeota czy Seata. Zastanawiam się też jaki upust
              można dostać na Uno, a jaki na Clio? Czy różnica nie wzrosnie do 12 tysięcy? I
              już abstrhując od tego, że założyciel wątku na pewno samochód już kupił, a może
              nawet zdążył się już go pozbyć, to przecież czytają inni. Jeśli komuś 9 czy 12
              tysięcy nie robi różnicy, to niech sobie kupi droższy i lepszy samochód. Ale
              jeśli ma jeździć tylko do pracy i z powrotem i w weekendy na działkę 15 km za
              miasto, to po co mu się szarpać i odejmować od ust na raty kredytu? No i ciekawe
              jaką będzie miał minę jak po roku gwarancji zepsuje się ABS... Ja nie jestm
              wrogiem ABS ani poduszek powietrznych, ale rozumiem, że rozmawiamy o autach
              tanich...
              A poza tym - co to jest OT?
              • Gość: Darius Re: co to jest OT? IP: 212.160.211.* 31.12.01, 09:19
                OT Off Topic znaczy się post odbiega od tematu głównego, tak samo jak IMO czyli
                moim zdaniem (skrót od angielskiego brzmienia) itp, itd. Co do ewentualnych
                problemów finansowych rzeczonego nabywcy to tytułowy dylemat sugeruje
                dysponowanie kasą rzędu 40 KPLN, więc ten argument odpada, ponadto wspominając
                o Clio nie sugerowałem tego auta, a jedynie posłużył mi za przykład wyposażenia
                nmałego miejskiego pojazdu. Co do wyboru pojazdu to rzeczywiście masz rację że
                cena zakupu UNO jest hmm, konkurencyjna weź jednak pod uwagę, także jakbdyby
                całokształt kosztów i tu ten droższy o kilka tysięcy teraz może wyjść taniej w
                ciągu powiedzmy 3 lat eksploatacji i jego późniejszej odsprzedaży. Co do
                możliwości hmm, uzyskania bonusów wszystko zależy jeżeli wytargował by tyle co
                ja na Clio to wcale by dużo nie dołozył, w 2001 suma bonusów jakie dostałem na
                Clio wtedy ta wersja RT się nazywała sięgneła kwoty 9000PLN ( i bez żadnych
                mordek, o tyle taniej kupiłem) tak więc można kupić tanio i coś droższe trzeba
                troszku doświadczenia i żelaznych nerwów, co do psucia ABS to Clio II uzytkuję
                od momentu wejścia go na rynek, teraz mam co prawda nowe bo stare nie
                wytrzymało konfrontacji z innym pojazdem, słupem, drzewem i turlania po rowie
                (tak na marginesie ja i żona bez szwanku, jedyne obrażenia to zadrapane kolano
                żony i bok mojej głowy jak wyrżnołem w boczną szybę, która potem rozprysła) i
                te stare miałem dwa lata i wierz mi maske to otwierałem tylko na przeglądach i
                w celu dolania płynu do spryskiwaczy, nic absolutnie nic nie spsuło się. Ale
                poleciełem OT. Co do ksztów przeglądów to można śmiało założyć wydatek rzędu
                1300PLN na 60Kkm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja