Ralph cos dla Ciebie ....skroty w Szwecji

IP: *.telia.com 01.01.02, 18:57
Po wojnie, drugiej swiatowej nastapil w latach 60-tych masowy rozwoj
motoryzacji w Szwecji.Juz po paru latach wystapil problem co robic z pojazdami
ktore stracily wartosc dla wlasciciela.Najpierw powstaly punkty zlomowania
aut.Polegalo ze facet odprowadzal auto i tam wlasciciel zlomu czytaj po
szwedzku skrot-u (skrutu) wymontowywal pewne czesci sprzedawal reszte cial i we
wlasnym zakresie prasowal i odstawial do duzych punktow skupu zlomu.Pod koniec
lat 60-tych kiedy byl boom gospodarczy ludzie wyrzucali swoje auta po 3 -
5latach.Dlatego auta z lat 60-tych juz nie istnieja,byly straszna
tandeta.Producenta nie obchodzila jakosc aby wytrzymal te pare lat,ford,opel
wvv itp.Auta kosztowaly grosze.W latach siedemdziesiatych przyszedl kryzys rok
73 i wtedy ludzie zaczeli lawinowo wyrzucac samochody.Lasy zapelnily sie
rupieciami.Totalne zagrozenie ekologiczne.Wtedy rzad szwedzki ustanawia ustawe
o skrut premi tj o premi za zlomowane auto ,ktora wyplaca panstwo.Wtedy
powstaje siec skrotow tzw.autoryzowanych,ktore maja prawo przyjac auto wyplacic
wlascicielowi sume umowna,a potem od panstwa pobrac te premie za zlomowamnmie.
Byl to rok 1975. Praktycznie od tej pory posiadacza zlomu nie kosztuje zakup
auta.Powstaly dwa w Szwecji przedsibiorstwa ktore skupuja ten zlem od tych
autoryzowanych.Dzisiaj juz jest jedno takie poniewaz wchlonelo te
mniejsze.Nazywa sie Stena.Tak to jest ta sam koncerm ktory posiada statki.Te
przedsiebiorstwo prasuje na miejscu, lub w najblizszej swoje prasie auta,potem
je transportuja do swoich urzadzen i tam jest wrzucane do poteznego
mlyna ,mielone i potem za pomoc sprezonego powietrza rozdzielane sa plastki od
metali kolorowychi,stali zeliwa ,szkla itp.Widzialem kontejnery gdzie sppywa
zgranulowana miedz 99% z odzysku zkabli ,przewodiow
hamulcowych ,pradnic,rozrusznikow itp.To sie odbywa atomatycznie.Wydajnosc
takiej lini jest okolo 150tys aut rocznie.Sa dwie jedna w Halmstad a druga pod
Stockholmem.Razem sie utylizuje okolo 300.000 aut rocznie.
Skroty sa rozne dzielimy na zrzeszone w zwiasku zlomiarzy i wolne.Te wolne jada
na wlasna reke sa atoryzowane i jedyny kontakt ze swiatem jest tylko telefon.Sa
male i posiadaj niewiele aut do 400-tu.Zatrudniaja na ogol wlasciciel i ktos.I
spokojnie sobie zyja ,placa podatki wedlug uznania jezdza nowymi naogol autami
ale zajmuja sie badziewiem.Natomiast te drugie sa bogate,naogol
olbrzymy,posiadaja kontrakty z ubespieczeniem ,gdzie zabieraja wszystkie nowe
auta pukniete.Tam segruguja rozbieraja na polki ukladaja i poczta na zamowienie
wysylaja.Caly magazyn jest w komputerze,kazda czesc wymontowana jest umyta i
naklejony jest streck kod.Cala sprzedaz idzie przez komputer.Komp jest wlaczony
na stale do internetu i wchodzi do sieci wszystkich zrzeszonych skrotow.
Adres jest www.bildelsbasen.se tam znajdziemy wszytko co dusza zapragnie od
starocia na ogol do 10-12 lat do najnowszych.Biedne skruty maja na ogol od 10
lat stare auta w dol.Tak by to Ralphe wygladalo w skrocie.Masz pytania zadawaj.
Ralph, Szczescia z Nowym Rokiem zyczy Tobie Michal
    • 123ryry Re: Ralph cos dla Ciebie ....skroty w Szwecji 01.01.02, 21:19
      Sprawdziłem tą stronę. To fantastycznie działa. Może ktoś zna podobną w
      niemczech?
    • Gość: . Re: Ralph cos dla Ciebie ....skroty w Szwecji IP: *.telia.com 02.01.02, 11:18
      .
    • Gość: Ralph Re: Ralph cos dla Ciebie ....skroty w Szwecji IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.01.02, 13:43
      Dzięki Michał!!! To, co piszesz, brzmi niesamowicie, przedsęwzięcie logistyczne
      na niebywałą skalę:) od razu pomyślałem, że u nas w kraju to...nigdy nie
      mieliśmy takiego boom'u, który kazałby się zmagać z podobnym zjawiskiem, i nie
      po prędku to, co złe- wyjdzie nam na dobre:(
      A propos- w tym roku na wakacjach miałem ze Stena kontakt, tyle, że w
      wersji: 'Line' (czyli prom, właśnie do Szwecji), i zastanawiam się- może oni te
      statki robią własnie ze stali 'z odzysku'?

      Swoją drogą, ciekawe, czy w Japonii też działa coś podobnego? Wszak to tam
      powstały najskuteczniejsze systemy logistyczne, właśnie przy produkcji
      samochodów (tyle, że czynnik czasowy w skroty'ach nie odgrywa tak strategicznej
      roli, jak się domyślam). Ty jeździsz przecież japońcem, nieprawdaż? Korzystasz
      z tych 'skrotowych' usług? Jeśli tak, to jaki jest stosunek ceny SKROT/ASO? To
      przecież chyba najważniejsze...

      PS.Dzięki za życzenia- nawzajem!!! Pozdrawiam serdzecznie:)
      • 123ryry Re: Ralph cos dla Ciebie ....skroty w Szwecji 02.01.02, 15:26
        Promy dla Stena Line budowane były m.in w stoczni gdańskiej (kilka).
        Pozdrawiam
        • Gość: Michal Re: Ralph cos dla Ciebie ....skroty w Szwecji IP: *.telia.com 02.01.02, 21:12
          Czesc Ralph!
          Zacznijmy od tych biednych.Jak tam wchodzisz to sa dwa rodzaje sprzedazy z za
          lady i sam sobie idz i wymontuj.Cena jest umowna np. startmotor/rozrusznik/ do
          starszego auta Volvo 245 rok 88. Jak z polki to Ci krzykna 300sek.Sam
          zdemontujesz za dwie ,albo i nawet za 150sek.Ten sam rozrusznik w drogim
          skrocie czyli podlaczonym do försäkring /ubezpieczenia/ niema gadania z polki
          500sek, na plac Cie nie wpuszcza. Teraz ten sam rozruszik ,ale z VOlva S60
          model 99 to juz musisz dac minimum 1000sek nowy kosztuje pozwyzej
          3000sek.Czyli nowe auta 50% wartosci nowego z ASO.
          Teraz stacje ASO uzywaja czesci uzywane z tych drogich skrotow jest to warunek
          ze ubespieczenie zaplaci za wykonana usluge.Chodzi o tzw recykling czyli
          wykorzystanie tych dobrych czesci z wozow nowych,ale rozbitych.To jest wlasnie
          ochrona srodowiska.Nikt niema pretensji ze do auta starego np. jeden rok daje
          sie rowniez czesci uzywane.Podejrzewam ze w Polsce bylby proces ze nie dostal
          nowego.Zapytajcie Joasi jak jest w Niemczech.Znam te branze dlatego ze kiedys
          wspolpracowalem z Bavaria.Ona byla mi druga Polska.W tym czasie do Polski
          jezdzic nie moglem.
          Serdecznie pozdrawiam Michal. pytajcie.
          • Gość: Michal Re: Ralph Skrot-y i ochrona srodowiska IP: *.telia.com 03.01.02, 11:05
            Uplynelo duzo lat jak te wszystkie przepisy weszly w zycie.Pytajcie to
            odpowiem jest bardzo ciekawy temat.Teraz musze brykac do pracy.Pzdr.Michal
            • Gość: Ralph Re:Skrot-y i ochrona srodowiska IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.01.02, 13:00
              Cześć! Jak pogoda? Bo u mnie sto metrów śniegu i -10C...ale za to można sobie
              pobrusić:) swobodniej, bo mniej ludzi za kółkiem.

              Ja kupuję części o ile to możliwe własnie w sklepach z tzw. zamiennikami, choć
              nazwa to cokolwiek nieadekwatna. Przykład: kupowałem ostatnio silent-blocki do
              Megana w sklepiku specjalizującym się we Francucach (głównie Renault) i
              zapłaciłem po 22pln od sztuki (ASO ok.100pln), a części mają fabryczne pudełka
              i wytłoczenia numerów z fabryki Renault. Nie wiem, jak to się ma do tzw.
              oryginałów, ale na mój gust wygląda porządnie. Tyle, że w warsztacie (naprawiam
              w Renault) nie dadzą gwarancji, ale na tym przy takiej różnicy mi nie zależy. W
              ogóle jak nie 'muszę', to kupuję np. na szrotach (raz przecięli mi wąż od wlewu
              do baku i spuścili paliwo- ASO 210pln, na szrocie- ściągnięty z całego układu
              paliwowego: 20pln), za niektóre części (większość?) ASO chce zwyczajnie z
              człowieka skórę zedrzeć... Poza tym mam umowę w warsztacie, że z zasady kupuję
              części sam, i oni to rozumieją (nawet sami mi po nie jeżdżą do
              pobliskiego 'skrotu'), chyba, że chodzi o coś strategicznego (albo taniego). Na
              swoją robotę i tak dają mi niepisaną gwarancję, ale to już zależy
              od 'wyrobienia' sobie układów, poza tym jestem ich stałym klientem od sześciu
              lat. Jak będę miał kupę szmalu, to być może będę serwisował auto na pełnej
              oryginalności, tymczasem to i tańsze, i bardziej ekologiczne. Czyli- lepsze, z
              pewnego punktu widzenia, pozdrawiam!
              • Gość: Michal Re:Skrot-y i ochrona srodowiska IP: *.telia.com 03.01.02, 20:37
                Czesc Ralphe!
                Zamienniki kupowane w dobrych firmach,tzn uczciwych pochodza od producenta u
                ktorego robi zakupy wlasnie fabryka Renault.To jest dzisiaj masowo
                propagowane.Olbrzymie osczednosci na kasie.Tutaj widzimi ile musimy zaplacic za
                slowo ASO.Tak jest z kazda marka.Jest pare producentow czesci do aut na swiecie
                i one dostarczaja czesci do budowy aut i nadwyzki do roznych firm czesto pod
                inna nazwa.Jedyny Mercedes ma swoje linie produkcyjne w roznych firmach i
                naprzyklad generator/Alternator/ Boscha jest robiony na specjalnej lini
                produkcyjnej tylko dla Merca.Jest wyzsza jakosc lepsze materialy itp.
                Jedna rzecz ktora jest taka sama,uklad wydechowy,ten co jest montowany w
                fabryce wytrzumuje na ogol 10 lat a zamienniki max 3 lata.Tego co montowany
                jest w fabryce nie dostanie sie nigdzie.
                Smialo uzywajcie tych czesci tanszych, Waszym auto sie nic nie stanie ,a kasy
                Wam i zonom wiele zostanie.Pzdr.Michal
                Jutro ponudze o ochronie srodowiska naprawde ciekawe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja