SPEED LIMITER - sposób na kratkowców?

IP: *.crowley.pl 01.09.03, 09:55
Tak, jak już ktoś wspomniał w jednym z wątków o szalejących skurwielach w CC
z kratką, dobrym sposobem tak na już istniejących, jak i na potencjalnych
nowych królów szos z kratką wydaje się być ustawowe wprowadzenie do tego typu
wozideł ogranicznika prędkości do 90 km/h, czyli tyle, co dopuszczalna
prędkość dla ciężarówek.

Rozwiązanie to byłoby o wiele skuteczniejsze niż pomysły typu blacha z tyłu,
itp.
    • Gość: bocian ... a 130 km/h na wszystkie inne autka... IP: 213.76.133.* 01.09.03, 10:04
      Gość portalu: tomek napisał(a):

      > Tak, jak już ktoś wspomniał w jednym z wątków o szalejących skurwielach w CC
      > z kratką, dobrym sposobem tak na już istniejących, jak i na potencjalnych
      > nowych królów szos z kratką wydaje się być ustawowe wprowadzenie do tego
      typu
      > wozideł ogranicznika prędkości do 90 km/h, czyli tyle, co dopuszczalna
      > prędkość dla ciężarówek.

      PO pierwsze nie rozumiem problemu. Rozumiem ze ci sami kierowcy bez kratki
      juz jeżdżą całkowicie inaczej...
      A po drugie od tego są przepisy i policja która powinna je egzekwować. Więc
      raczej walczmy o normalną policję a nie wymyslajmy głupoty.
      A co do ogranicznika szybkosci - to każdemu samochodowi osobowemu załóżmy
      ograniczniki do 130 i będzie cool...
      A później jeszzcze proponuje każdemu podatnikowi stempelek na łeb...
    • Gość: oban Re: SPEED LIMITER - sposób na kratkowców? IP: 212.160.210.* 01.09.03, 10:44
      idąc dalej : żeby ludziom się nie poprzewracało w głowach
      ustalić max dochód na 2500 PLN /mies brutto,
      jedna marynarka i 2 pary butów rocznie oraz kartki na mięso i słodycze.

      A jak chcą więcej to obłożyć podatkiem od nadmiaru, np 90 %
    • Gość: Grodek "kratkowiec" odpowiada... IP: *.studiokwadrat.com.pl 01.09.03, 11:28
      Oczywiście nie pochwalam szalejących "kratkowiczów", ale...
      Przez 2 lata byłem jednym z takich (na szczęście samochód był znacznie większy
      i lepszy niż SC) i mogę opowiedzieć jak to wygląda z drugiej strony.
      Jadę np. do Gdańska i mam odwiedzić 6 - 8 klientów. Pracodawca wprowadził cost
      cutting w związku z czym nie pozwala mi jeździć na delegacje 2 - 3 dniowe żeby
      zaoszczędzić na hotelu. Tak więc aby w ciągu jednego dnia zrobić trasę W-wa -
      Gdańsk - W-wa, spotkać się z klientami, coś w biegu zjeść muszę miejscami grzać
      200km / godzinę. A później czytam takie posty (skądinąd słuszne) i zastanawiam
      się co mam zrobić? Jechać zgodnie z przepisam? Postawić się pracodawcy? I w
      efekcie stracić pracę?
      Spojrzyjcie na to z drugiej strony. Często ci "kratkowcy" nie mają innego
      wyjścia.
      Może zacznijcie krytykować pracodawców. Gdzieś przeczytałem post aby dzwonić do
      firmy takiego debila, który przekracza prędkość. Zapewniam Was że w jego firmie
      doskonale wiedzą jak on jeździ. Bo jeżeli podpisują mi delegację, w której jak
      byk stoi że wyjechałem z Wawy o 6 rano, a wróciłem o 20 - 21 i spotkałem się z
      ilomaś klientami to doskonale wiedzą co jest grane.
      • Gość: marekggg Re: 'kratkowiec' odpowiada... IP: 212.244.110.* 01.09.03, 12:21
        Gość portalu: Grodek napisał(a):

        > Oczywiście nie pochwalam szalejących "kratkowiczów", ale...
        > Przez 2 lata byłem jednym z takich (na szczęście samochód był znacznie
        większy
        > i lepszy niż SC) i mogę opowiedzieć jak to wygląda z drugiej strony.
        > Jadę np. do Gdańska i mam odwiedzić 6 - 8 klientów. Pracodawca wprowadził
        cost
        > cutting w związku z czym nie pozwala mi jeździć na delegacje 2 - 3 dniowe
        żeby
        > zaoszczędzić na hotelu. Tak więc aby w ciągu jednego dnia zrobić trasę W-wa -

        rozumiem, ze spalajac 2x tyle paliwa "oszczedzasz"

        > Gdańsk - W-wa, spotkać się z klientami, coś w biegu zjeść muszę miejscami
        grzać
        >
        > 200km / godzinę. A później czytam takie posty (skądinąd słuszne) i
        zastanawiam
        > się co mam zrobić? Jechać zgodnie z przepisam? Postawić się pracodawcy? I w
        > efekcie stracić pracę?

        wolisz stracic zycie i zabic jeszcze kilku innych - no niewiem co jest lepsze.

        > Spojrzyjcie na to z drugiej strony. Często ci "kratkowcy" nie mają innego
        > wyjścia.
        > Może zacznijcie krytykować pracodawców. Gdzieś przeczytałem post aby dzwonić
        do
        >
        > firmy takiego debila, który przekracza prędkość. Zapewniam Was że w jego
        firmie
        >
        > doskonale wiedzą jak on jeździ. Bo jeżeli podpisują mi delegację, w której
        jak
        > byk stoi że wyjechałem z Wawy o 6 rano, a wróciłem o 20 - 21 i spotkałem się
        z
        > ilomaś klientami to doskonale wiedzą co jest grane.

        to juz lepiej jest chyba jechac pociagiem i sie rozbijac taryfami.
        • js72 Re: 'kratkowiec' odpowiada... 01.09.03, 12:35
          Mój koleś po rozbiciu drugiego służbowego VW Polo zrezygnował z pracy. Doszedł
          do wniosku, że to żadna atrakcja cieszyć się rodziną siedząc w wózku
          inwalidzkim.
      • Gość: Andrzej Re: 'kratkowiec' odpowiada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 12:43
        Po czasci masz pewnie racje, ale nie do konca. Rozumiem ze komus sie spieszy bo
        praca,itd. ale...wczoraj byla niedziela a baran jezdzil tak samo. Mysle ze
        bardziej ma tu znaczenie fakt, ze samochod jest prawdopodobnie nie ich
        wlasnoscia, w zwiazku z tym przejedzie na pelnym gazie najwieksze dziury i
        kaluze. W firmie w ktorej kiedys pracowalem byl taki przypadek. Przyszedl
        chlopak do szefa i mowi ze mu w samochodzie druty z opon wystają, a ten
        radosnie kazal mu wziac od kolegow zapasy i sobie zalozyc. Nikt oczywiscie mu
        nie dal, i dwa dni pozniej rozwalil sie na drzewie osieracajac roczne dziecko.
        Nie musze Ci chyba mowic ze winnych nie bylo? Szefowie stwierdzili przed
        policja ze jakby przyszedl do nich ,dostalby nowe opony. Dali wdowie jakies
        marne grosze, a jedyny zysk to fakt ze kupili PH troche lepsze samochody.
        Strach o utrate pracy jest zrozumialy, tyle tylko ze zycia nikt nikomu nie
        zwroci. Ja spierdzielalbym z firmy w ktorej ktos kazalby mi jezdzic SC 150
        km\h, albo narazalby moje zycie za 300 PLN (koszt opon). Jak sie sam nie
        szanujesz, to nikt Cie nie bedzie szanowal. Wiem, wiem, wiem...żona ,dwoje
        dzieci, a za cos trzeba zyc. Ale nie warto sie narazac za gównianą najczesciej
        wyplate. Mysle jednak ze przewazajaca wiekszosc tych piratow, to po prostu
        malolaty ktorzy pierwszy raz maja do dyspozycji samochod, w dodatku nie swoj,
        wiec mysla ze jadac 160 km/h w ten sposob dodadza sobie szyku.
      • Gość: robert pierd***cie hipolicie IP: *.acn.pl 01.09.03, 13:15
        jadąc miejscami 200/godz albo jadąc normalnie, czyli 100-120/godz zaoszczędzisz
        maksymalnie 30 minut. Ciekawe, jakie to ma znaczenie w przypadku całodziennej
        delegacji? Weź mnie nie rozśmieszaj:)
        • Gość: Grodek Re: pierd***cie hipolicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 15:34
          Jak nie wiesz o czym piszesz to lepiej się nie wypowiadaj. Siądź za kółko jako
          PH i wtedy pogadamy...


          Gość portalu: robert napisał(a):

          > jadąc miejscami 200/godz albo jadąc normalnie, czyli 100-120/godz
          zaoszczędzisz
          >
          > maksymalnie 30 minut. Ciekawe, jakie to ma znaczenie w przypadku całodziennej
          > delegacji? Weź mnie nie rozśmieszaj:)
          • Gość: robert Re: pierd***cie hipolicie IP: *.acn.pl 01.09.03, 21:10
            Gość portalu: Grodek napisał(a):

            > Jak nie wiesz o czym piszesz to lepiej się nie wypowiadaj. Siądź za kółko
            jako
            > PH i wtedy pogadamy...
            >

            he he, niedoczekanie twoje:))))
    • Gość: Andrzej Re: SPEED LIMITER - sposób na kratkowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 12:47
      Na dodatek to co piszesz teoretycznie caly czas obowiazuje. Nie sa wazne
      gabaryty auta, tylko wpis w dowodzie. Sam kilka lat temu widzialem jak zlosliwy
      policjant wlepil chlopakowi mandat za wjazd w ul. Chmielna w Warszawie (jeszcze
      mozna bylo wtedy w nia wjechac) CC z kratką. Byl tam zakaz dla ciezarowek.
      • Gość: Kierowiec Nie obowiazuje ani teoretycznie, ani praktycznie IP: 212.6.124.* 01.09.03, 14:04
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Na dodatek to co piszesz teoretycznie caly czas obowiazuje. Nie sa wazne
        > gabaryty auta, tylko wpis w dowodzie.

        Nie obowiazuje ani teoretycznie, ani praktycznie.

        Cytuje za

        bluebox.zary.com.pl/kodeks/znaki.htm
        4. Znak B-5 „zakaz wjazdu samochodów ciężarowych” oznacza zakaz ruchu:
        1) samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5
        t,

        2) ciągników samochodowych,
        3) pojazdów specjalnych i używanych do celów specjalnych o dopuszczalnej masie
        całkowitej przekraczającej 3,5 t,
        4) ciągników rolniczych,
        5) pojazdów wolnobieżnych.

        5. Określona na znaku B-5 albo na tabliczce umieszczonej pod nim masa oznacza,
        że zakaz dotyczy pojazdu (zespołu pojazdów), którego dopuszczalna masa
        całkowita przekracza masę podaną na znaku albo na tabliczce

        Koniec cytatu.

        Czyli jesli pod znakiem nie bylo tabliczki "0,5 t", to ciezarowe Cinquecento
        mialo jak najbardziej prawo wjechac w ulice oznaczona takim znakiem.

        > Sam kilka lat temu widzialem jak zlosliwy
        > policjant wlepil chlopakowi mandat za wjazd w ul. Chmielna w Warszawie
        > (jeszcze
        > mozna bylo wtedy w nia wjechac) CC z kratką. Byl tam zakaz dla ciezarowek.

        To znaczy tylko ze albo policjant, albo kierowca, albo obaj nie znali przepisow.

        Pozdr.

        K.
    • franek-b Re: SPEED LIMITER - sposób na kratkowców? 01.09.03, 13:03
      szkoda ze nie ma limitera na glupote ludzka, u Ciebie mialby co ograniczac...
      niestety...
    • Gość: pikus Re: SPEED LIMITER - sposób na kratkowców? IP: 195.94.206.* 01.09.03, 13:11
      Pomijając debilną propozycję bo kratkę mają nie tylko CC to o ile sie nie mylę
      ograniczenie do 90 dla ciężarówek obowiązuje pojazdy powyżej 2.5 tony.
    • Gość: Kierowiec A kodeks drogowy to czytal? IP: 212.6.124.* 01.09.03, 13:55
      Gość portalu: tomek napisał(a):

      > Tak, jak już ktoś wspomniał w jednym z wątków o szalejących skurwielach w CC
      > z kratką, dobrym sposobem tak na już istniejących, jak i na potencjalnych
      > nowych królów szos z kratką wydaje się być ustawowe wprowadzenie do tego typu
      > wozideł ogranicznika prędkości do 90 km/h, czyli tyle, co dopuszczalna
      > prędkość dla ciężarówek.

      Oddzial 3, Art. 20
      [...]
      3. Prędkość dopuszczalna poza obszarem zabudowanym, z zastrzeżeniem ust. 4 i 5,
      wynosi w przypadku:

      samochodu osobowego, motocykla lub SAMOCHODU CIEZAROWEGO o dopuszczalnej masie
      całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t:
      na autostradzie - 130 km/h,
      na drodze ekspresowej dwujezdniowej - 110 km/h,
      na drodze ekspresowej jednojezdniowej oraz na drodze dwujezdniowej co najmniej
      o dwóch pasach przeznaczonych dla każdego kierunku ruchu - 100 km/h,
      na pozostałych drogach - 90 km/h;

      zespołu pojazdów lub pojazdu niewymienionego w pkt 1:
      na autostradzie, drodze ekspresowej lub drodze dwujezdniowej co najmniej o
      dwóch pasach przeznaczonych dla każdego kierunku ruchu - 80 km/h,
      na pozostałych drogach - 70 km/h.


      Koniec cytatu.
      Czyli:
      1. Dla samochodow ciezarowych o masie dopuszczalnej ponizej 3,5 tony obowiazuja
      identyczne ograniczenia jak dla samochodow osobowych i motocykli.

      2. Na zadnej drodze nie ma dopuszczalnej predkosci dla ciezarowek powyzej 3,5
      tony 90 km/h.

      BTW europejskie ograniczniki ciezarowek (tam od 7,5 tony) dzialaja od 85 km/h.

      Pozdr.

      K.
      • Gość: nowy1 kratki, ciąg dalszy IP: 213.77.91.* 11.09.03, 12:04
        mamy coś nowego:
        biznes.interia.pl/main/info.html?nid=425623
Inne wątki na temat:
Pełna wersja