thebigzumzum Taaa... z cementu. 25.04.08, 21:43 Pewnie same baterie waza z 300-400kg. Silnik z 50-100kg :) Link Zgłoś
zylam1 Re: Taaa... z cementu. 27.04.08, 17:49 W artykule stoi, że samochód waży 1400kg z czego 250kg to baterie, niech będzie, że silnik waży 100kg to konstrukcja tak małego samochodu waży ok 1000kg! Jak nic żeliwo! Link Zgłoś
gadolinn 17 lat, 1200 sztuk, 70 rocznie 27.04.08, 02:08 Widac rozmach. Maja szanse podbic swiat. Mozliwe, ze produkcja moze wzrosnac nawet do 100 sztuk rocznie. Link Zgłoś
hi-polit1 Lepiej nie kpić a pogratulować Norwegom! 27.04.08, 13:05 Wyczerpują się powoli światowe źródła ropy naftowej i państwo,które myśli futurystycznie np. o napędach hybrydowych, elektrycznych, biopaliwach słusznie odchodzi od tradyjnych źródeł zasilania pojazdów. Sam chętnie zakupiłbym taki samochód, jeśli jego cena byłaby przystępna. Norwegowie to przyjazny naród dbający o ekologię i umie patrzeć w przyszłość. Szybkość samochodu nie musi być samym w sobie fetyszem. Link Zgłoś
sniperslaststand Re: Lepiej nie kpić a pogratulować Norwegom! 27.04.08, 13:47 hi-polit1 napisał: > Wyczerpują się powoli światowe źródła ropy naftowej [...] Ale ludzie o tym nie myślą, mamieni iluzją nieskończonych zasobów i coraz to nowszych, szybszych samochodów. Główne media także o Oil Peak nie wspominają - mało ciekawy temat, póki jeszcze jest paliwo. Dlatego zamiast próbować (jeśli to w ogóle jeszcze możliwe) wdrażać programy oszczędnościowe i łagodnie przechodzące na alternatywne źródła energii, narody przygotowują się do paniki, bardzo głębokich recesji i kolejek na stacjach benzynowych. Dopiero jak zobaczą tabliczkę "PALIWA BRAK" i gdy rząd wprowadzi jego racjonowanie, ludziska oprzytomnieją. Wtedy owe otaczane dziś takim kultem paliwożerne ikony konsumpcyjnego stylu życia jak Mercedesy AMG, Audi RS czy BMW M zostaną zredukowane do wartości śmieci. > Sam chętnie zakupiłbym taki samochód, jeśli jego cena > byłaby przystępna. Ale nie kupisz, bo koncern paliwowy Chevron Ci nie pozwoli (vide casus Toyoty RAV4 EV, w pełni używalnego auta elektrycznego wyprodukowanego zaraz przed 2000 o zasięgu 200 km). Strasznie ich zdenerwował fakt, że mogłeś jeździć samochodem spalającym, po przeliczeniu, ~1,5 litra w dodatku nie przez nich produkowanego paliwa na 100 km. Link Zgłoś
amcapol Amerykanie na norweskim prądzie 27.04.08, 14:06 Mieszkam w Kaliforni. Autko fajne na miasto polozone na plaskim terenie. Napewno nie na San Francisco. Napewno nie na wyjazdy za miasto bo 124 mile to za malo na jedno ladowanie. Moze dobre na dojazd do pracy...jak blisko i na zakupy . Link Zgłoś