Polskie Balasy w miastach blokuja ruch,banda durna

03.05.08, 14:20
takie sytuacje w duzym miescie w kraju nad Wislom:
1. Skrzyzowanie lub rondo, w ch.. samochodow, szczyt komunikacyjny.
Na skrzyzowaniu/rondzie sygnalizacja swietlna dziala. Stoje na
swiatlach i mam czerwone. Balasy co maja zielone wpieprzaja sie na
srodek mimo ze za skrzyzowaniem jest korek i nie maja szansy z niego
zjechac. Stoja na srodku. Swiatlo sie zmienia. Klaksony, trabienie.
Jakis taksowkarz (ma racje) wychodzi i sle pare ch..i na mendy co
blokuja skrzyzowanie. W odpowiedzi sam dostaje pare ch..i.
I tak na kazdym skrzyzowaniu.
2. Identyczna sytuacja jak w p.1 tylko ze skrzyzowanie tramwajowe.
Po horyzont w jedna i w druga strone nie ma tramwaju. Te same ch..e
co wczesniej blokuja skrzyzowanie samochdoowe mimo ze moga to teraz
za chiny nie wjada na tory mimo iz nie ma szans na nadjechanie
tramwaju, chyba ze nadjedzie z za horyzontu z predkoscia pociagu
tgv. Stoje za jednym z takich ch..i. W koncu nie wytrzymuje i
objezdzam go po chodniku i staje przed nim na torach. W odpowiedzi
klakson i cos tam klapie morda obsrana.
3. Za miastem. W miare rowna droga. Co kilka minut spotyka sie
balasa w zuku, fiacie czy innym gownie ktory blokuje lewy pas jadac
rowno z kims na prawym. Lewoskretow brak w odleglosci min. 10 km. No
ale to chyba normalne.
Podsumowujac - banda debili i to chyba zakompleksionych, wiecej
trabienia to chyba tylko w Egipcie slyszalem. Poza Polakami w
europie jeszcze dziwne dosyc zwyczaje maja Hiszpanie ktorzy w nocy
jezdza na dlugich i oslepiaja innych. Ale Polacy sa chyba najglupsi
na drodze i najbardziej zlosliwi choc ruch tutaj jest powolny. C. im
w D.
    • mobile5 Re: Polskie Balasy w miastach blokuja ruch,banda 03.05.08, 14:28
      bulkazesmalcem napisał:
      Stoje za jednym z takich ch..i. W koncu nie wytrzymuje i
      > objezdzam go po chodniku i staje przed nim na torach.

      I w końcu jesteś zadowolony, bo zamiast stać przed to stoisz na torach.To musi być super uczucie.
      • bulkazesmalcem nie kurna nic zes nie zrozumial 03.05.08, 14:34
        stoje na torach i zwolnilem jedno wiecej miejsce, wiec jakis kretyn
        co stoi na samym koncu sie podsunie do przodu i dzieki temu przejada
        ci z przeciwka jak sie swiatlo zmieni, poza tym o 1 albo 2 samochody
        wiecej przejada skrzyzowanie wiec zwieksza sie efektywnosc ruchu

        tak i dlatego jestem zadowolony
      • michallg Re: Polskie Balasy w miastach blokuja ruch,banda 03.05.08, 14:34
        mobile5 napisał:

        > bulkazesmalcem napisał:
        > Stoje za jednym z takich ch..i. W koncu nie wytrzymuje i
        > > objezdzam go po chodniku i staje przed nim na torach.
        >
        > I w końcu jesteś zadowolony, bo zamiast stać przed to stoisz na
        torach.To musi
        > być super uczucie.

        a ty gamoniu stoisz przed i masz w dupie tych co stoja za toba.
        jestes jednym z tytulowych balasów.
        • mobile5 Re: Polskie Balasy w miastach blokuja ruch,banda 03.05.08, 14:38
          "Tory tramwajowe w prawie drogowym traktowane są podobnie jak przejazd kolejowy. Dotyczą ich pierwsze cztery punkty poświęconego przejazdom art. 28. A więc: zbliżając się do torowiska i przejeżdżając przez nie, zachowujemy szczególną ostrożność, przed wjechaniem na nie powinniśmy upewnić się, czy nie zbliża się tramwaj, prędkość trzeba dostosować do ewentualnej konieczności zatrzymania się, nie wolno wjeżdżać na torowisko, jeśli po drugiej stronie nie ma dość miejsca dla naszego samochodu, abyśmy mogli z niego zjechać, a także wyprzedzać na nim lub bezpośrednio przed nim (za wyjątkiem skrzyżowań z ruchem kierowanym). Nie wolno też omijać pojazdu oczekującego na przejazd tramwaju, a jeśli dojdzie do unieruchomienia naszego pojazdu na torowisku, mamy obowiązek natychmiast go usunąć lub ostrzec motorniczego.

          Szczególną odmianą przejazdów przez torowiska są przejazdy wyposażone w sygnalizację świetlną. Stałe lub migające czerwone światło oznacza zakaz wjazdu na torowisko. Jeśli tramwaj przejechał, a światło wciąż jest czerwone, nie wolno przejeżdżać - może ono oznaczać zbliżanie się kolejnego pojazdu szynowego.

          Przepisy zabraniają zatrzymywania się na torowisku lub w odległości mniejszej niż 10 metrów od niego.

          Surowe są w nowym taryfikatorze mandatów kary za łamanie zasad współżycia z pojazdami szynowymi. Za nieustąpienie miejsca nadjeżdżającemu tramwajowi zapłacimy 250 zł. Wyprzedzanie na przejeździe tramwajowym lub bezpośrednio przed nim kosztuje 300 zł. Taka sama grzywna grozi za zatrzymanie pojazdu na torowisku lub w odległości mniejszej niż 10 metrów przed nim."

          michallg napisał:
          > a ty gamoniu stoisz przed i masz w dupie tych co stoja za toba.
          > jestes jednym z tytulowych balasów.

          Kto tu jest gamoniem, a może bardziej tumanem, to większość sie domyśli.
          • michallg Re: Polskie Balasy w miastach blokuja ruch,banda 03.05.08, 14:51
            to juz wiem skad takie korki. przez takich pseudo naukowców.
            przesiadz sie do autobusu ofermo.
            • bulkazesmalcem na rondzie na tory nie wjedzie i ma podsufitke 03.05.08, 14:57
              wyklejona wg. ktorego tam durnego polskiego przepisu, ale ten sam
              zaraz na ulice to juz wjedzie i zablokuje jak sie swiatlo zmieni

              a prawda jest taka ze balasy sie boja tramwaju bo jak sie trafi
              wku..ony motorniczy i ich przychaczy lekko to beda bok samochodu
              nowy wstawiac a na jezdnie to wjada bo wiedza ze jak sie swiatlo
              zmieni to tamci z boku jak dostana zielone to przeciez w nich nie
              wjada

              a jeszcze taka obserwacja autentyczna, widzialem jak na rondzie z
              tramwajami stala polycaja i jakis polycajant pomyslal troche i tych
              balasow zaczal poganiac zeby wlasnie na tory sie przesuneli debile
              zeby "ogon" na rondzie sie zmiescil
              • mobile5 Re: na rondzie na tory nie wjedzie i ma podsufitk 03.05.08, 16:41
                Znalazł się specjalista który zablokowaniem 5 metrowego przejazdu udrożni ruch. Zacznij od słownika, potem kurs, bo kupione PJ nie świadczy o tym że się umie jeździć.
    • michallg Re: Polskie Balasy w miastach blokuja ruch,banda 03.05.08, 14:30
      zgadzam sie w 100 % i popieram !!
    • mejson.e Ani treść ani forma nie nadają się do dyskusji... 03.05.08, 17:21
      Wpadł, pokrzyczał sobie, pierdnął i czeka na poklepanie po plecach.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • sniperslaststand Re: Ani treść ani forma nie nadają się do dyskusj 03.05.08, 18:11
        Ale ma rację, bez znaczenia, jakim językiem ją wyraża. Ci, którzy nie rozumieją zakazu wjazdu na skrzyżowanie, jeśli nie ma możliwości kontynuowania na nim ruchu i tym samym opuszczenia go, jak najbardziej zasługują na krytykę.

        W imię pojedynczej, mało prawdopodobnej korzyści dla siebie powodują wysoko prawdopodobną stratę u wielu innych (zablokowany poprzeczny kierunek ruchu).

        Przykłady nietrudno znaleźć:
        www.skyscrapercity.com/showpost.php?s=8160199b68f96225d60e21cf6c4be984&p=6014374&postcount=20

        tematy.gazeta.pl/admin/images/1482.jpg
        • mejson.e Re: Ani treść ani forma nie nadają się do dyskusj 03.05.08, 20:17
          sniperslaststand napisał:

          "Ale ma rację, bez znaczenia, jakim językiem ją wyraża. Ci, którzy nie rozumieją
          zakazu wjazdu na skrzyżowanie, jeśli nie ma możliwości kontynuowania na nim
          ruchu i tym samym opuszczenia go, jak najbardziej zasługują na krytykę. "

          Oczywiście, że blokowanie skrzyżowania zasługuje na krytykę, ale to samo dotyczy
          wjeżdżania na tory tramwajowe, gdy nie ma miejsca na zjechanie.

          Natomiast użyty język dyskredytuje autora wątku, bo w ten sposób
          wulgarno-klaksonowy-opieprzający wyrażają się najbardziej niebezpieczni
          uczestnicy ruchu drogowego - egoiści.

          Problem blokowania skrzyżowań naprawdę istnieje - i to nie tylko tych z
          sygnalizacją świetlną - pisałem kiedyś o blokowaniu dróg głównych i przejść dla
          pieszych:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=63780417&a=63780417
          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • michallg Re: Ani treść ani forma nie nadają się do dyskusj 03.05.08, 21:21
            ależ arystokracja oburzona...
            10danek nie badz taki rozkoszny kartoflany erudyto.
            czesto jezdzacy starymi trupami sa bardziej lotni niz ćwoki z tępymi
            minami w drogich samochodach udający, ze nie wiedza o co chodzi.
            • 10danek Re: Ani treść ani forma nie nadają się do dyskusj 04.05.08, 18:10
              michallg napisał:

              > ależ arystokracja oburzona...
              > 10danek nie badz taki rozkoszny kartoflany erudyto.
              > czesto jezdzacy starymi trupami sa bardziej lotni niz ćwoki z tępymi
              > minami w drogich samochodach udający, ze nie wiedza o co chodzi.



              Nie trzeba byc arystokrata czy erudyta aby niezgadzac sie na zwykle chamstwo
              ktorego popis tutaj mamy. Niestety pelno tego na ulicach.
    • robert888 odmień rzeczownik "ch.." przez przypadki, proszę:) 03.05.08, 17:23
    • 10danek Hehe 03.05.08, 17:42
      Co za dupek. Nie dosc ze marnie mowi po polsku, niepotrzebnie uzywa
      wulgaryzmow, slabo zna przepisy ruchu drogowego to na dodatek swoim (opisywanym)
      zachowaniem wpisuje sie w plejade cwaniaczkow ktorych pelno na polskich drogach.
      Ci wszyscy wszechwiedzacy polbogowie w zdezelowanych Golfach i "jak nowych"
      Civikach sa najwiekszym zagrozeniem w Polsce. Stosuja sie tylko do tych
      przepisow ktore w swych kurzych mozdzkach uznaja za sluszne, maja gdzies innych
      i maja pretensje do calego swiata za ich niedocenianie. Ich, to znaczy
      nieudacznikow ktorzy swoje kompleksy wyladowuja na jezdniach.
      A tak na marginesie - nie byloby tych wszystkich opisanych sytuacji (i takich
      zenujacych wpisow)gdyby istnialy drogi z prawdziwego zdarzenia.
      • bulkazesmalcem tak,wciskam sie moim golfem III albo poldolotem 03.05.08, 17:47
        miedzy balasy w skodach, co za roznica wale czym kto jezdzi? jak
        blokuje ruch to jest balasem czy siedzi w maluchu czy s-klasie
        • 10danek Re: tak,wciskam sie moim golfem III albo poldolot 03.05.08, 18:00
          Jezeli sierocincu, wszystko sprowadzasz do tego kto czym jezdzi to jest z toba
          gorzej niz myslalem.

          Tak na marginesie - Golf III - piekna maszyna.
          • bulkazesmalcem Re: tak,wciskam sie moim golfem III albo poldolot 03.05.08, 18:05
            10danek napisał:

            > wszystko sprowadzasz do tego kto czym jezdzi

            nie ja tylko ty szyszko brazowa i kasztanie co widac w twej
            wypowiedzi o golfach i cywikach. zamknij deske od spodu i nie
            otwieraj klozetu
            • 10danek Re: tak,wciskam sie moim golfem III albo poldolot 03.05.08, 18:17
              No prosze a kundelek ciagle ujada. Gdzie sie "miszczu" takiej polszczyzny
              wyuczyles. Na skupie zlomu czy na melinie?
              Mimo ze w jednej sprawie masz racje a mianowicie nieprawdopodobnym egoizmie na
              polskich drogach to forma wypowiedzi, jak rowniez twoje przytoczone zachowanie
              dyskwalifikuja cie na forum publicznym.
              • p26 Re: tak,wciskam sie moim golfem III albo poldolot 03.05.08, 23:06
                Debil i cham któremu wydaje się że jest mistrzem kierownicy.
    • klapouczek Re: Polskie Balasy w miastach blokuja ruch,banda 03.05.08, 21:23
      heh a ja non stop mam coś takiego:
      mam zielone -zablokowane skrzyżowanie -stoję nie wpieprzam się.
      za chwilę się zwalnia coś, zaczyna posuwać itd. ->widać, że będzie wolne miejsce
      -no to sobie ruszam...
      i wtedy ziuuuum... mnie mija coś z boku ew. z pasa obok zadowolone wpierda.ala
      się na właśnie zwolnione miejsce.

      Tak, że warto czasem pomyśleć, że ten kto sobie sterczy na środku to czasami
      tylko dlatego, że był fujarą i nie ruszał z piskiem opon by podjechać jakieś 6-7
      metrów.
      • 10danek Klapouszku... 03.05.08, 21:42

        pisalas fajne teksty. Ale tego nie potrafe zrozumiec. Czy to bylo o jedno winko
        ( lubisz czerwone czy biale?) za duzo.

        A teraz prosze jeszcze raz od poczatku, po trzezwemu...


    • wojtek33 Re: Polskie Balasy ... [OT], [WTF?] 03.05.08, 22:50
      Wszystko pięknie, tylko co to jest balas? U nas na forum komunikacyjnym
      określają tak obrzydliwe wielkie słupy trakcji tramwajowej jakie zafundowało
      sobie miasto przy okazji ostatniego remontu najdłuższej na świecie linii
      tramwajowej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja