Uno czy Matiz

04.01.02, 21:40
Witam

Zamierzam kupic samochod za 25 tys. W gre wchodzi albo Uno 5d, albo Matiz.
Z gory zaznaczam, ze interesuja mnie tylko te dwa samochody, wiec prosze nie namawiac mnie na co
innego:)
Prosze o opinie na temat tych samochodow i porady, co kupic.

Lukasz
    • Gość: Joasia Re: Uno czy Matiz IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.02, 03:56
      autokacik.pl/postlist.php?Cat=&Board=uno
      autokacik.pl/postlist.php?Cat=&Board=matiz
    • Gość: Andre Re: Uno czy Matiz IP: *.pcplus.com.pl 05.01.02, 15:41
      Tylko Uno.
      To samochód prawie dorosły
      Mało awaryjny . Oszczędny z motorkiem 1000ccm. Dynamiczny w miarę.
      Miałem to auto przez 5 lat i 65 tys. km.
      PZDR.
      • Gość: wro Re: Uno czy Matiz IP: *.ii.uni.wroc.pl 22.01.02, 09:05
        konstrukacja uno ma ponad 20 lat.
        technicznie niewiele młodsza od 126p,
        potrzebuje ktos takiego auta?

        uno to jeden z fiatów które
        jeszcze mają ogromną awaryjność
        • piotrknap Re: Uno czy Matiz 22.01.02, 11:01
          awaryjnosc, ha ha
          chyba mowisz o matizie
    • Gość: wuj Re: Uno czy Matiz IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 16:46
      Uno ma duży bagażnik, coś ok.270l, Matiz prawie go nie ma, może za to być z
      poduszkami, jest też konstrukcją późniejszą czyli posiada strefy zgniotu , ma
      teoretycznie sztywniejszą karoserie itd. PZDR
      • Gość: Greg Re: Uno czy Matiz IP: *.pl 05.01.02, 20:01
        Matiz i sztywna karoseria??? Wolne zarty. Chyba jednak polecalbym Uniaka.
        • Gość: Niknejm Re: Uno czy Matiz IP: *.dialup.medianet.pl 06.01.02, 14:29
          Wbrew pozorom wuj ma rację. Matiz (zwłaszcza nowsze egzemplarze) ma niezłe, jak
          na tą klasę, wyniki testów zderzeniowych.
          Dużo lepsze niż np. Seicento...

          Pozdrawiam,
          Niknejm
        • Gość: wro Re: Uno czy Matiz IP: *.ii.uni.wroc.pl 22.01.02, 09:07
          problem w twojej niewiedzy jest taki
          ze matiz od poczatku ma strefy zgniotu.

          btw, auto bylo zaprojektowane dla fiata,
          ale daewoo przejelo projekt i udzial w projektowaniu
          mialo italdesign, porshe, bosch.
    • Gość: RT Re: Uno czy Matiz IP: *.mediacom.pl 05.01.02, 17:38
      www.motoforum.pl
    • Gość: Satis Re: Uno czy Matiz IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 06.01.02, 22:19
      Co to porownywac.
      Wiadomo, ze Uno.
    • Gość: Krzysiek Re: Uno czy Matiz IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 21:26
      Uno 1.0 Nie bedziesz zalowal. Moj ojciec przejechal tym 220 tysiecy i jeszcze
      jezdzi po miescie. Z tego co pamietam od 94 roku, kiedy to zakupil to autko
      wymienil w nim tylko zawieszenie, akumulator i szczotke w alternatorze
      (pomijajac materialy eksploatacyjne). Jest to przestarzala konstrukcja, ale
      sprawdzona i dosc solidna.
      • Gość: Bea Re: Uno IP: *.tele2.pl 08.01.02, 00:16
        Mam UNO 3-drzwiowego z 1991r! Przejechałam wprawdzie tylko 90 tysięcy, ale
        muszę przyznać, że to dobre autko, zarówno w mieście jak i na wycieczki.
        Utrzymanie nie jest drogie ze względu na niskie koszty części zamiennych, a
        tych naprawdę niewiele trzeba wymieniać. Głównie amortyzatory, wachacze, miska
        olejowa, szczęki hamulcowe - to większe wydatki. Ogólnie trzyma się dobrze i
        jego największym plusem jest obszerny bagażnik - w przeciwieństwie do Matiza.

        Jakbym miała forsę kupiłabym znowu Uno. Daewoo upadł, więc niewiadomo jak
        będzie z częściami zamiennymi w przyszłości do Matiza.
        • Gość: robson Re: Uno IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 00:55
        • Gość: robson Re: Uno IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 01:05
          Uno z silnikiem 1,4 chodzilo miodzio,mialem duzo przyjemnosci z jazdy aleeeee!
          na stacji benzynowej wychodzilo ze mnie powietrze.Silniki 1,0 do wersji CLIP
          byly skladane w brazyli.Czy jest to zaleta ocen sam.Moim zdaniem optymalnym
          rozwiazaniem jest silnik 1,1 fire.
          Upewni sie czy auto nie bylo uzywane do nauki jazdy!!! POWODZENIA
        • Gość: wro Re: Uno IP: *.ii.uni.wroc.pl 22.01.02, 09:08
          za to wiadomo jak bedzie z czesciami do uno.
          w europie zachodniej to auto nie jest w sprzedazy
          od 1993 roku.
          co tu duzo gadac.
          rok 2002 to jednak 11 lat pozniej niz 1991
          a matiz to konstrukcja z lat 1997/98
          • piotrknap Re: Uno 22.01.02, 10:59
            A na jakiego grzyba mi czesci, jak za 3 lata go
            sprzedam?
    • ankatdi Re: Uno czy Matiz 10.01.02, 12:49
      Jeździłam Uno 1.0 fire przez 3 lata i 70 tys.km, a teraz mam Matiza od czerwca
      98r. i namawiam na Matiza. Z częściami nie ma kłopotów- są produkowane w Polsce
      zamienniki, zresztą Matiz się nie psuje, musisz mu tylko wymieniać płyny
      eksploatacyjne. Klocki hamulcowe, filtry paliwa, powietrza- łatwo dostępne i
      tanie- bo wcale nie muszą mieć logo Daewoo!!!!
      Fiat też mi się specjalnie nie psuł, przyznaję, ale przyjemność z jazdy i cała
      reszta odczuć przemawia za Matizem. Ale kupując auto,chyba chciałbyś się dobrze
      w nim czuć, po prostu je lubić. A w małym Daewoo czujesz się po prostu lepiej!
      Poza tym silnik Matiza bije ten litrowy motorek z Uno na głowę, jest bardziej
      dynamiczny ( 51KM w tak lekkim aucie, jak Matiz gwarantuje naprawdę przyzwoite
      osiągi ). Natomiast nie polecam Uno 1.4- PALIWOŻERNE!!!
      Uno ma większy bagażnik, to fakt i- niestety, jedyna jego przewaga. Bo trzeba
      przyznać uczciwie, że Matiz to nowsza i bardziej dopracowana konstrukcja,
      bezpieczniejsza. Ma o wiele lepiej wykonane wnętrze- mnie w Uno do wściekłości
      doprowadzało trzeszczenie plastików deski rozdzielczej- tu tego nie ma. Wyboru
      dokonasz sam, bo Ty płacisz, ale ja bym stawiała na Matiza, nie przesiadłabym
      się dziś już do Uno.
      • lukaszd Re: Wybralem! I nie zrobilem tego bledu co ty. 10.01.02, 13:20
        Wczoraj kupilem Uno 1.0 Fire i jestem bardzo
        zadowolony.
        Wczesniej jezdzilem po 2 dni pozyczonymi Matizem i Uno.
        Wrazenia z jazdy Matizem byly koszmarne. Dobrze, ze
        tego nie kupilem, a bylem juz w salonie!

        Widze, ze jestes prawdziwa, kobieta, bo lubisz
        upakowanie jak w damskiej kosmetyczce, albo nalezysz do
        ludzi, ktorzy nie umieja przyznac sie do bledu i robia
        dobra mine do zlej gry. Wszystko co piszesz jest
        bzdura, oprocz tego, ze Matiz nie ma bagaznika.
        • Gość: bObO Re: Wybralem! I nie zrobilem tego bledu co ty. IP: *.chello.pl 10.01.02, 22:53
          lukaszd napisał(a):

          > Wczoraj kupilem Uno 1.0 Fire i jestem bardzo
          > zadowolony.
          > Wczesniej jezdzilem po 2 dni pozyczonymi Matizem i Uno.
          > Wrazenia z jazdy Matizem byly koszmarne. Dobrze, ze
          > tego nie kupilem, a bylem juz w salonie!
          >
          > Widze, ze jestes prawdziwa, kobieta, bo lubisz
          > upakowanie jak w damskiej kosmetyczce, albo nalezysz do
          > ludzi, ktorzy nie umieja przyznac sie do bledu i robia
          > dobra mine do zlej gry. Wszystko co piszesz jest
          > bzdura, oprocz tego, ze Matiz nie ma bagaznika.

          Wiesz co Łukasz? Chamski jesteś. Dziewczyna w dobrej wierze opisała ci swoje
          odczucia dot. obu autek, a ty jej insynuujesz jakieś błędy, obłudę itp. Niech ci
          jazda Uniakiem pójdzie na zdrowie, to baaardzo męskie auto.
        • Gość: zdzichu Re: Wybralem! I nie zrobilem tego bledu co ty. IP: 217.99.1.* 12.01.02, 21:11
          lukaszd napisał(a):

          > Wczoraj kupilem Uno 1.0 Fire i jestem bardzo
          > zadowolony.
          > Wczesniej jezdzilem po 2 dni pozyczonymi Matizem i Uno.
          > Wrazenia z jazdy Matizem byly koszmarne. Dobrze, ze
          > tego nie kupilem, a bylem juz w salonie!
          >
          > Widze, ze jestes prawdziwa, kobieta, bo lubisz
          > upakowanie jak w damskiej kosmetyczce, albo nalezysz do
          > ludzi, ktorzy nie umieja przyznac sie do bledu i robia
          > dobra mine do zlej gry. Wszystko co piszesz jest
          > bzdura, oprocz tego, ze Matiz nie ma bagaznika.

          Przecież to ty kupiłeś Uno więc kto tu mówi o ludziach nie potrafiących się
          przyznać do błędu? Ale dość złośliwości, dziwię się że fakty nazywasz bzdurą...
          Matiz posiada wersję z dwoma poduszkami, której brak w Uno, ma mocniejszy silnik
          (51 koni), ma wzmocnienia i kontrolowane strefy zgniotu i jest sporo
          nowocześniejszy. Jedyną wspólną cechą tych aut jest to że oba zostały w swoim
          czasie wyróżnione we Włoszech jako samochód roku w swojej klasie, z tym że Matiz
          w 2001 roku a Uno w 1983. A w ogóle to gdzie się teraz produkuje Uno poza Polską?
          Włosi skończyli montarz w 1997, kiedy jeszcze o Matizie ptaszki nie ćwierkały.
          Zgadzam się że Matiz jest gorszy od Uno pod względem wielkości bagażnika ale pod
          każdym innym niestety jest lepszy. A tobie radzę szczerze i bez złośliwości,
          żebyś w ocenie kierował się faktami i danymi i poczytał trochę, rozejrzał się po
          świecie, a nie oceniał samochodów według swoich sympatii i antypatii. Ja jechałem
          Unem ale jechałęm też Matizem. Piszesz że jazda Matizem to był dla ciebie koszmar
          czy coś takiego, dlaczego? Rzucić głupie zdanie każdy potrafi i ty rónież tego
          nie unikasz. Piszesz o koszmarze ale dlaczego to było takie straszne to nie
          piszesz. A co ma Matiz w środku podobnego do kobiecych akcesoriów typu torebka,
          kosmetyczka itp.?
          A autorowi wątku doradzam Uno (mimo wszystko), z prostej przyczyny że za 25.000
          złotych kupi nowego Fiata prosto z Bielska i jeszcze mu zostanie kasy a najtańszy
          nowy Matiz kosztuje teraz 26.800 (Friend), Matiz Life - 28.400 a Joy i Top są
          powyżej 30.000. Co do cen Uno to nie potrafię powiedzieć bliżej, wiem że w
          zeszłym roku nowe kosztowało coś około 22.000. A jeśli jednak Matiz to z rocznika
          2001 bo wtedy dają duże upusty i można w cenie ok. 25.000 kupić auto z poduszką
          dla kierowcy, wspomaganiem i ABS'em.
          W przypadku każdego wyboru życzę wygodnych siedzeń i szerokiej drogi!
          pzdr.
          • Gość: Graf Re: Wybralem! I nie zrobilem tego bledu co ty. IP: 192.168.2.* 14.01.02, 09:17
            > Przecież to ty kupiłeś Uno więc kto tu mówi o ludziach
            nie potrafiących się
            > przyznać do błędu? Ale dość złośliwości, dziwię się że
            fakty nazywasz bzdurą...
            >

            Co ty pleciesz? Przeciez kazdy fachowiec powie, ze Uno
            wypada korzystniej w porownaniu z Matizem. To w ogole
            inna klasa za ta sama cene,

            > Matiz posiada wersję z dwoma poduszkami, której brak w
            Uno, ma mocniejszy silni k
            > (51 koni), ma wzmocnienia i kontrolowane strefy zgniotu
            i jest sporo nowocześniejszy.

            Jesli dobrze czytalem, to chodzi tu o Matiza za 25 tys.
            wiec bez poduszek. A silnikiem bym sie tak nie zachwycal,
            bo to konstrukcja od Tico, czyli przedpotopowa, tyle ze
            podrasowana. Jesli nie wiesz, to ci mowie, ze bardzo
            latwo zwiekszyc moc silnika, ale bardzo trudno przelozyc
            to na zwiekszenie osiagow. Uno posiada natomiast silnik
            najnowszej generacji. Co z tego, ze Matiz ma wzmocnienia,
            jak po zderzeniu czolowym nic z niego nie zostaje. Sam
            kiedys takiego widzialem. I co jest w nim takiego
            nowoczesnego? Komputer pokladowy? ABS w wersji
            podstawowej? A moze GPS?
            Nie ma nic, czego nie mialoby Uno.


            >Jedyną wspólną cechą tych aut jest to że oba zostały w
            swoim
            > czasie wyróżnione we Włoszech jako samochód roku w
            swojej klasie, z tym że Matiz
            > w 2001 roku a Uno w 1983.

            Tak, dodatkowo Uno byl samochodem roku na swiecie.

            A w ogóle to gdzie się teraz produkuje Uno poza Polską?
            > Włosi skończyli montarz w 1997, kiedy jeszcze o Matizie
            ptaszki nie ćwierkały.

            Uno obecnie produkowane jest znacznie poprawione w
            porownaniu z oryginalem. Chyba nigdy nim nie jezdziles.

            > Zgadzam się że Matiz jest gorszy od Uno pod względem
            wielkości bagażnika ale pod
            > każdym innym niestety jest lepszy.

            A pod jakim na przyklad?

            > A tobie radzę szczerze i bez złośliwości,
            > żebyś w ocenie kierował się faktami i danymi i poczytał
            trochę, rozejrzał się po
            > świecie, a nie oceniał samochodów według swoich
            sympatii i antypatii.

            To wlasnie sa fakty.

            > Ja jechałem
            > Unem ale jechałęm też Matizem. Piszesz że jazda Matizem
            to był dla ciebie koszm
            > ar
            > czy coś takiego, dlaczego? Rzucić głupie zdanie każdy
            potrafi i ty rónież tego
            > nie unikasz. Piszesz o koszmarze ale dlaczego to było
            takie straszne to nie
            > piszesz. A co ma Matiz w środku podobnego do kobiecych
            akcesoriów typu torebka,
            >
            > kosmetyczka itp.?

            Chyba nie chodzilo o akcesoria, ale o ich rozmieszczenie.


            > A autorowi wątku doradzam Uno (mimo wszystko), z
            prostej przyczyny że za 25.000
            >
            > złotych kupi nowego Fiata prosto z Bielska i jeszcze mu
            zostanie kasy a najtańs
            > zy
            > nowy Matiz kosztuje teraz 26.800 (Friend), Matiz Life -
            28.400 a Joy i Top są
            > powyżej 30.000. Co do cen Uno to nie potrafię
            powiedzieć bliżej, wiem że w
            > zeszłym roku nowe kosztowało coś około 22.000.

            Blad. Uno FIRE 5d kosztowalo 25 tys. Wiem, bo pracuje w
            salonie.

            > A jeśli jednak Matiz to z roczni
            > ka
            > 2001 bo wtedy dają duże upusty i można w cenie ok.
            25.000 kupić auto z poduszką
            >
            > dla kierowcy, wspomaganiem i ABS'em.

            Mozna kupic tez 5 letniego matiza za 10 tys. Mowimy o
            nowych rocznikach. Ja w kazdym razie bym nie zrobil tego
            co proponujesz.

            > W przypadku każdego wyboru życzę wygodnych siedzeń i
            szerokiej drogi!
            > pzdr.


            Byly posiadacz Uno
            • Gość: Zdzichu Re: Wybralem! I nie zrobilem tego bledu co ty. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.02, 23:06
              Szanowny Grafie,
              mam nieodparte wrażenie że pomyliłeś Matiza z jakimś innym autem. Mam to
              wrażenie ponieważ napisałeś o 5-letnim Matizie którego można dostać za 10.000.
              Skąd masz takie dane, skoro Matiza zaprezentowano przed wprowadzeniem do
              produkcji ok. 3,5 roku temu? Jaki 5-letni Matiz? Może Pisałeś o Tico tylko Ci
              się nazwy pomyliły? Ale jako od pracownika salonu Fiata obiektywizmu od Ciebie
              nie wymagam.
              Pzdr.
            • miliarder kupowanie dzisiaj uno to krok wstecz 22.01.02, 09:17
              > Co ty pleciesz? Przeciez kazdy fachowiec powie, ze Uno
              > wypada korzystniej w porownaniu z Matizem. To w ogole
              oczywiscie mowa o fachowcach ktorzy nie wiedza co to MPI,
              a przestrasza ich fakt ze tego mlotkiem nie da sie regulowac.

              > wiec bez poduszek. A silnikiem bym sie tak nie zachwycal,
              > bo to konstrukcja od Tico, czyli przedpotopowa, tyle ze
              silnik uno prezentuje najwyzsze osiagniecia techniki,
              jak na rok 1983.

              > Nie ma nic, czego nie mialoby Uno.
              MPI, poduszki, klimę, strefy zgnitu,
              europejskie certyfikaty bezpieczenstwa z 1999r

              > Tak, dodatkowo Uno byl samochodem roku na swiecie.
              w roku 1983, 84?

              > Uno obecnie produkowane jest znacznie poprawione w
              > porownaniu z oryginalem. Chyba nigdy nim nie jezdziles.
              racja. nowe plastiki? co jeszcze? nowe kolory?

              > Mozna kupic tez 5 letniego matiza za 10 tys. Mowimy o
              NIE MA 5 letnich matizów.
              najwczesniejsze egzemplarze sprowadzane jeszcze zza granicy
              sa z 1998 roku.
              • piotrknap Re: kupowanie dzisiaj uno to krok wstecz 22.01.02, 10:56
                > oczywiscie mowa o fachowcach ktorzy nie wiedza co to
                MPI,
                > a przestrasza ich fakt ze tego mlotkiem nie da sie
                regulowac.
                >

                MPI to jak mniemam Multi Point Injection?
                Wiecj jesli tak, to musze cie zmartwic. Uno to ma.

                > silnik uno prezentuje najwyzsze osiagniecia techniki,
                > jak na rok 1983.
                >

                Silnik obecnie produkowanego Uno jest nowa konstrukcja,
                dyletancie.

                > > Nie ma nic, czego nie mialoby Uno.
                > MPI, poduszki, klimę, strefy zgnitu,
                > europejskie certyfikaty bezpieczenstwa z 1999r
                >

                Mowimy o wersji podstawowej tego gowna (czyt. Matiza).

                > racja. nowe plastiki? co jeszcze? nowe kolory?
                >

                Wszystko

                > > Mozna kupic tez 5 letniego matiza za 10 tys. Mowimy o
                > NIE MA 5 letnich matizów.
                > najwczesniejsze egzemplarze sprowadzane jeszcze zza
                granicy
                > sa z 1998 roku.

                No to 4 letniego za 11 tys.
                Zadna roznica.

        • Gość: jurek Re: Wybralem! I nie zrobilem tego bledu co ty. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 21:43
          Jakie to kolega odniósł pozytywne wrażenia jeżdżąc Uno ? Jeżdziłem kiedyś Uno .
          Gówno na kółkach , tyle mogę powiedzieć . Tylko maluch był gorszy.
          Mimo wszystko życzę szerokiej drogi .
      • Gość: jurek Re: Uno czy Matiz IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 21:25
        100% racja . Uno i matiz to różnica dwóch epok w motoryzacji . Jeśli ktoś tego
        nie dostrzega to niech kupi sobie Wołgę . Ma jeszcze większy bagżnik od Uno.
        • Gość: Krzychu Re: Uno czy Matiz IP: 213.77.19.* 13.01.02, 13:42
          Jeździłem i Uno i Matizem. W Uno w lecie wentylacja taka jak w maluchu - po
          prostu koszmar. Maiza teraz można wyrwać już za 25 tys. z pełną opcją (2xAir
          Bag, ABs, Klimatyzacja) nie mówiąc o dynamicznym i oszczędnym silniczku.
          Przejechałem się kiedyś Matizem i musicie mi wierzyć - jestem człowiekiem wiele
          wymagającym od samochodu - baaardzo miło się rozczarowałem. Z uno nie ma
          porównania. Tu gdzie w przestarzałym i korodującym Uno są twarde, paskudne i
          źle spasowane plastiki tam w matizie fajne okrągłości, bdb spasowane i nie
          trzeszczące jak stary tapczan plastiki.

          O Uno zapomnij. Matiz to auto z innej epoki. No, chyba że lubisz samochody
          retro:)
          • Gość: Robins Re: Uno czy Matiz IP: *.*.*.* 17.01.02, 20:21
            A ja mialem kiedys ten sam dylemat i ..... i kupilem citroena (nie
            namawiam ).... poczciwego zx1.4 iiii !!!!!! za mniejszepiemiadze mam bryke o
            niebo lepsza .... o niebo szybsza... ktora pali tyle samo co uno czy to male
            byleco z Korei a komfort jazdy ilosc miejsca a juz nie wspomne o
            pakownosci !!!!! LUDZIE ZA 23 TYS to sobie moge kupic taka bryke ze .... wy
            chyba na glowy poupadaliscie zastanawiajac sie nad UNO czy Matiz.....
            ps
            po co poduszka w Matizie chroniaca glowe jak Wam silnik przebije nerki...
            popatrzcie sobie testy tego czegos... widzialem Matiza po czolowym :-)
            • Gość: Michal 2 Re: Uno czy Matiz IP: *.mediacom.pl 17.01.02, 21:19
              Kiedys pisalem to samo. Sprzedalem Uno i kupilem uzywane Clio z niewielkim
              przebiegiem za "pare groszy" wiecej. Nigdy nowego samochodu i nigdy Fiata ani
              DU - moje motto na czas przyszly. Nie chce zachwalac niczego, ale wole taki 3-
              letni samochodzik niz nowe Uno czy Matiza. O wypasie i roznicy w komforcienie
              wspomnę. Pzdr.
            • Gość: Krzychu Re: Uno czy Matiz IP: 213.77.19.* 17.01.02, 21:57
              Gość portalu: Robins napisał(a):


              > ps
              > po co poduszka w Matizie chroniaca glowe jak Wam silnik przebije nerki...
              > popatrzcie sobie testy tego czegos... widzialem Matiza po czolowym :-)


              I tutaj akurat bzdury piszesz znawco samochodów od ZX-a.
              Matiz właśnie wyjątkowo pomyślnie wypadł w testach Euro-Ncap (jeśli w ogóle wiesz
              o czym piszę).
              Porównywalny i najczęściej kupowany w polsce seicento złożył się w tym teście jak
              karton po telewizorze :(, a niby to auto końca lat 90 - tych..... O Uno nie
              wspominając (aż strach pomyśleć). I czy chcesz czy nie ale stwierdzam że się
              kompromitujesz i to bardzo pisząc:

              "widzialem Matiza po czolowym :-)"

              I co z tego??????????????????? Ja w zeszłym tygodniu widziałem Audi A6 po
              zderzeniu z betoniarką marki TATRA i też "po czołowym".

              Odporności na zderzenia nie ocenia się głównie po wyglądzie, lecz po
              przeciążeniach , siłach etc.

              A równie nowoczesny co Uno ZX ,z pewnością w dzisiejszych czasach wypadłby
              odobnie jak matiz, lub wiele gorzej.......


              • Gość: mik Re: Uno czy Matiz IP: 217.98.96.* 21.01.02, 20:57
                Jedno gówno i drugie gówno. Tyle mam do powiedzenia. Za 25tys to bym pojechal
                do Niemiec i sprowadzil jakies porzadne auto.
                • Gość: Drab Re: Uno czy Matiz IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 21.01.02, 23:14
                  Ales ty glupi milosniku oszczanych i obsranych przez szwabow uzywanych samochodow.
                  • Gość: mik Re: Uno czy Matiz IP: 217.98.96.* 22.01.02, 13:39
                    To moze sprawdzimy ktore sa lepsze. Koreanski Matiz czy Niemieckie Audi. Co?
                    • piotrknap Re: Uno czy Matiz 22.01.02, 13:50
                      To moze porownamy co ma milszy zapach - pierdniecie
                      starego grubego szwaba, czy malego dziecka.
            • miliarder Re: Uno czy Matiz 22.01.02, 09:19
              wielkim bledem jest kupowanie auta uzywanego.
              patrzyles choc ile sladow zostawia jadac do przodu?
              ile dachowań miał w niemczech?
              ile centymetrów jest dłużysz z prawej strony niż z lewej?
              ile razy ekspoldowały poduszki?
              czy abs juz nie dozywa swoich ostatni dni?

              jak lubisz zagadki to warto ladowac kase w zabytki.
              zawsze cos cie czeka,
              a assistace albo serwis.. zapomnij.
              a części? ze złomu?
    • jarek_piecha Re: Uno czy Matiz 18.01.02, 20:19
      Mam UNO od 4 lat i jestem bardzo zadowolony. To jest przestronny w środku i
      pakowny samochód. Matiz mimo że jest nowocześniejszy (i prawdopodobnie
      bezpieczniejszy) to puszeczka.
      • piotrknap Re: Uno czy Matiz 22.01.02, 09:23
        Matiz to samochod dla panienek i narcyzow.
    • kesatuk Re: Uno czy Matiz 23.01.02, 10:45
      wiadomo, ze uno
Inne wątki na temat:
Pełna wersja