Nieśmiertelni

14.05.08, 19:10
Art bardzo wartosciowy, ciekawe tylko jak bardzo... No to ile zaplacila za
niego Szkoda Auto?
    • raptor111 Nieśmiertelni 14.05.08, 20:14
      Autor publikacji mógłby nie wypisywać dyrdymałów - EuroNCAP robi test zderzenia
      czołowego przy 64km/h, a nie przy 55km/h, jak jest napisane w artykule.
      Wystarczyło wejść na stronę euroncap i sprawdzić, zamiast się ośmieszać. Wnoszę,
      że inne dane podane w artykule są cytowane z podobną "dokładnością".
    • rapid130 Re: Nieśmiertelni 14.05.08, 23:17
      kodem_pl napisał:

      > Art bardzo wartosciowy, ciekawe tylko jak bardzo... No to ile
      > zaplacila za niego Szkoda Auto?

      Nie wiem. Już dla nich nie piszę.
    • dlugi_22 Wychodzenie z poślizgu 19.05.08, 13:46
      Wychodzenia z poślizgu z powodzeniem można się nauczyć - jak mówi pan Płaczek.
      Tylko zapomniał dodać, że na pewno nie podczas jednego szkolenia. I również
      tego, że nawet dla sprawnego kierowcy jest to zawsze wynik zero-jedynkowy - uda
      się, albo się nie uda. Jestem przekonany, że pan Płaczek do żadnego kursanta nie
      powie po szkoleniach, że oto nauczyli się wychodzenia z poślizgu, bo byłby
      niepoważnym bubkiem.
      Trzeba uczyć kierowców, jak mają jeździć, żeby nie doprowadzać do poślizgu. No,
      ale do tego nie potrzeba już Skody, tylko dobre programy szkoleniowe z wiedzy.

      PS. Doceniam wysiłki Skody. Jednak dla mnie jest to marna marka samochodu. Nigdy
      go nie kupię.
    • a_weasley Nieśmiertelni 19.05.08, 15:51
      Taaa...

      > 55 proc. polskich kierowców wierzy, że przy prędkości
      > 61-90 km/h przeżyją wypadek. 43 proc. twierdzi nawet,
      > że wyjdzie z niego cało, jadąc jeszcze szybciej, bo ponad 90 km/h.

      Ja na przykład twierdzę, że wyszedlem ze skręconą nogą z wypadku, który się
      zdarzył przy stówie. Jechałem, zaznaczam, polonezem.

      > -Te wyniki szokują, bo oddają kompletny brak poczucia
      > realizmu przeciętnego polskiego kierowcy - podsumowuje
      > badanie Rafał Janowicz zPentora.

      A ja od 13 lat nie żyję, tylko mi się zdaje, że i owszem.

      > W najlepszym wypadku ściana, w którą samochód uderzył,
      > zatrzyma się tuż przed przednią szybą. Co z manekinem?
      > Tym razem przeżył. Dlaczego? Bo test przeprowadzany jest
      > przy prędkości znacznie niższej niż wspomniana "90".
      > Wszystko, na co odważą się inżynierowie, to 55 km/h.

      Teraz należałoby jeszcze zapytać, jaka część wypadków polega na frontalnym
      uderzeniu bez hamowania w przeszkodę nieruchomą nieodkształcalną.
Pełna wersja