Gość: Ekspert
IP: 168.143.112.*
05.01.02, 20:15
Oczywiscie, ze Uno! Nawet sie nie zastanawiaj.
Mialem Uno Fire 1000 4 lata, teraz moja zona ma Matiza (wniosla go w spadku), wiec mam
doskonale porownanie. Przez caly okres eksploatacji ani razu nie bylem w salonie oprocz
przegladow, a przejechalem 70 tys, a najdalej bylem nim w Chorwacji.
Ale po kolei.
1. Wielkosc - oczywiscie na korzysc Uno.
Przod : W Matizie nogi mam pod broda, w Uno moge je wyprostowac.
Tyl: Matiz to samochod 5-osobowy tylko z nazwy, do Uno swobodnie wchodza trzy osoba na tylna
kanape.
2. Bagaznik: Uno - b. duzy ja na swoja klase (taki jak w Punto), Matiz - brak.
3. Silnik: Uno - nowoczesny, cichy i bezawaryjny, Matiz - podkrecony do granic mozliwosci silnik od
Tico. Nie sadze, zeby wytrzymal wiecej niz 100 tys. km, poza tym jego dzwiek przypomina dzwiek
wydawany przez kosiarke.
4. Zuzycie paliwa: w miescie podobne, poza miastem Uno minimalnie mniej.
5. Bezpieczenstwo: watpie, zeby Matiz bez poduszek byl bezpieczniejszy od Uno, jak niektorzy
insynuuja. A z poduszkami kosztuje cos kolo 30 tys.
6. Wykonczenie wnetrza: Uno - wyjatkowo staranne jak na konstrukcje sprzed tylu lat. Matiz -
miejscami wystaja kawalki blachy, np. spod wykladziny pod deska rozdzielcza.
7. Osiagi: podobne. Matiz przy predkosci 150 zachowuje sie jakby zaraz mial sie rozleciec. Uno 1000 z
gorki na autostradzie spokojnie jedzie 160. Ten z silnikiem 1.4 spokojnie osiaga 170 km/h.
8 . Strata na wartosci - Uno po 3 latach traci niecale 10 tys, Matiz - o 2 tys zl wiecej, nie mowiac o
trudnosciach ze sprzedaza. Ja swojego Uno sprzedalem 2 miesiace temu na drugi dzien po
ogloszeniu w gazecie.
9. Podsumowanie: Uno sprawia lepsze wrazenie mimo, ze konstrukcja ma ponad 15 lat. Do tego
dochodzi wysoka bezawaryjnosc, poniewaz w ciagu tylu lat produkcji zdazono wyeliminowac
wszystkie powazne wady.
Tak wiec wybor jest jasny. Nie zrob bledu, ktory zrobilo tylu Polakow!