Dodaj do ulubionych

Ceny samochodów w USA

20.05.08, 12:02
Witam, czy ktos z was wie dlaczego samochody w USA są o 1/3 tansze niz w
Polsce i w ogóle europie ?

Często kosztuja połowe tego co w europie/Polsce.

Jakieś pomysly ? :/
Obserwuj wątek
        • habudzik Re: Ceny samochodów w USA 20.05.08, 16:13
          ... i ogólna bida z nędzą . Nikt tego nawet za połowe mniejsze pieniądze nie
          chce kupować to i ceny niskie . Facet kilka lat temu kupił za niemal pól miliona
          chałupę a teraz nawet za 300tys. nie ma frajera a kredyt trzeba spłacac za 480 tys.
      • bleman Re: Ceny samochodów w USA 20.05.08, 17:08
        Tzn. samochody luksusowe tez sa duzo tansze(a watpie czy sa robione w meksyku,
        moze nawet te luksusowe europejskie sa robione w europie i musze p$rzez ten
        atlantyk przeplynac ;-) ). Np. Audi R8 w Polsce kosztuje 500tys zlotych a w usa
        okolo 100tys dolarów.

        I dlaczego w usa jest wieksza konkurencja? z tego co mi wiadomo na europejskim
        rynku tez funkcjonuje wielu producentow-chyba wiekszsoc tych ktorzy siedza tez
        na rynku amerykanskim.
        • gosciu_87 Re: Ceny samochodów w USA 25.05.08, 06:49
          chodzi mi o to ze to jeden z najbardziej zmotoryzowanych krajow
          swiata, czesto w 4 osobowej rodzinie sa 3 samochody albo i wiecej,
          masa deelerow. czego uwazasz ze luksusowe auta nie sa produkowane w
          meksyku??
    • expertyzer Re: Ceny samochodów w USA 20.05.08, 21:32
      Tyle,że i tak nie opłaca się przywozić. Jak policzyłem to legalne sprowadzenie +
      przeróbka + brak gwarancji = bez sensu.

      Nawet używane ciężko znaleźć, bo z tego co widzę i wiem to te używki , które są
      tanie to są bite auta i z kręconymi przebiegami. Polacy napalają się, bo zdjęcie
      ładnie wygląda, ale nawet nie wiedzą, że ich 5-leni Stratus czy ML to złomek.
      • wowo5 Re: Ceny samochodów w USA 21.05.08, 04:52
        W USA mozna znalezc mnostwo niedrogich i w dobrym stanie aut
        uzywanych. Trzeba jednak odrobic prace domowa i nie oczekiwac cudow.
        Jak chciales kupic 5-letniego ML za $1000 to nic dziwnego, ze trafil
        ci sie zlom. Wydaje mi sie jednak, ze sprowadzanie uzywanego auta z
        USA to gorszy wybor niz kupienie nowego. Przy tak niskich cenach
        jakie sa w USA na nowe auta po co kupowac uzywki i ryzykowac.
      • kodem_pl Nonsensy same... 21.05.08, 13:30
        Jak mozesz miec NOWEGO Grand Cherokee 3.0 V6 CRD w cenie Mondeo Diesla na
        niepelnym wypasie POD DOMEM, to chyba jednak sie oplaca;-)

        Na niekotre auta gwarancja dziala, np BMW - ale tylko na czesci mechaniczne, nie
        na elektronike.
        • v-6 Re: Nonsensy same... 21.05.08, 13:54
          kodem_pl napisał:

          > Jak mozesz miec NOWEGO Grand Cherokee 3.0 V6 CRD w cenie Mondeo Diesla na
          > niepelnym wypasie POD DOMEM, to chyba jednak sie oplaca;-)
          >
          > Na niekotre auta gwarancja dziala, np BMW - ale tylko na czesci mechaniczne, ni
          > e
          > na elektronike.
          Witam!
          Jesteś pewien, że warto właśnie nowego? Kiedy ja ćwiczyłem ten temat rok temu to wychodziło, że warto używanego, najlepiej lekko bitego, ale nowego tylko wtedy, gdy się kombinuje (zatarty silnik itp.). Się nie upieram, to może zależeć od marki - ja ćwiczyłem lexusa.
          Jeśli chodzi o gwarancję, to masz rację, co firma to inny patent.
          Co do cen, to z pewnością największy wpływ ma kurs dolara - po wprowadzeniu euro dłuuugo było poniżej 1 dolara, teraz jest jakieś 1,56. Jak na dwie głowne waluty świata zmiana parytetu jest gigantyczna.
          Pozdrawiam
          v-6
          • kodem_pl Re: Nonsensy same... 21.05.08, 14:17
            Sprawdz cene takiego GC w PL;-)

            Z USA masz pod domem za jakies 115k bez kombinowania. Z uzywkami jest jeszcze
            korzystniej, to jasne. Do tego cwaniakujesz (tak jak piszesz) i juz wychodzi
            calkiem super.
            • v-6 Re: Nonsensy same... 21.05.08, 19:17
              Absolutnie najtańszy Laredo nawet bez metalika, z dieslem, którego w USA chyba nie ma - 185 tys. I po cholerę ja wracałem z tych Stanów ...
              Pozdrawiam
              v-6
              • kodem_pl Re: Nonsensy same... 21.05.08, 22:28
                Kupic mozesz (allegro - brokerzy) taniej w PL. Ale to i tak nijak sie ma do ceny
                sprowadzanego...

                cgi.ebay.com/ebaymotors/2008-JEEP-GRAND-CHEROKEE-LIMITED-DIESEL-LOWEST-IN-USA_W0QQitemZ190221177721QQcmdZViewItem?hash=item190221177721&
                dla sprowadzajacego 1000USD, 1500 za fracht, clo 10%, 19% VAT i akcyza 12.x% (z
                pamieci). No i koszty poboczne, cena wychodzi niezla, nie?;-)

                  • kodem_pl Re: Nonsensy same... 22.05.08, 04:37
                    Fabrycznie nowego (o ile wiem) nie. W czymkolwiek co ma jakis przebieg odkrecasz
                    zderzak i lampe, wysylasz to w bagazniku i masz auto uszkodzone z inna cena na
                    umowie. Od tego inne clo, inna akcyze i tak dalej.

                    Podsumowujac: przy uzywanych trzeba troche auto zdekompletowac i sprowadzasz jak
                    chcesz.
                    • v-6 Re: Nonsensy same... 22.05.08, 12:10
                      kodem_pl napisał:

                      > Fabrycznie nowego (o ile wiem) nie. W czymkolwiek co ma jakis przebieg odkrecas
                      > z
                      > zderzak i lampe, wysylasz to w bagazniku i masz auto uszkodzone z inna cena na
                      > umowie. Od tego inne clo, inna akcyze i tak dalej.
                      >
                      > Podsumowujac: przy uzywanych trzeba troche auto zdekompletowac i sprowadzasz ja
                      > k
                      > chcesz.
                      Witam!
                      Wg mojej wiedzy z nowymi może to tak wyglądać: idzie słup do salonu i kupuje auto. Następnie jedzie nim do firmy, z którą masz umowę. Po drodze robi coś strasznego: spuszcza olej ze skrzyni, zaciera silnik, łamie zawieszenie. I sprzedaje auto twoim partnerom za cenę o 30% niższą. Mniej więcej ta cena widnieje na twojej fakturze, od której będą naliczane wszystkie stosowne opłaty. Od afery ze zwrotem akcyzy celnicy odgrażali się, że te numery więcej nie przejdą. Ale słyszałem, że spoko ...
                      Pozdrawiam
                      v-6
              • al9 Re: Nonsensy same... 26.05.08, 10:20
                I po cholerę ja wracałem z tych Stanów ...
                Pozdrawiam
                ----------
                żeby Twoje dochody wynosiły x złotych czyli x/2 dolarów...
                takie czasy...
                moja rodzina i znajomi w usa zarabiają mniej ode mnie :-))
                Pozdr
                al
    • gtrfreak Re: Ceny samochodów w USA 21.05.08, 21:13
      Wieksza konkurencja cenowa wymusza znacznie nizsze marze, brak VATU (jest sales
      tax ale nie w cenie i nizszy), jednolite wymagania a nie 30 krajow do
      homologacji, mniej opcji silnikowych czyli tez prostsza i tansza produkcja -
      normalnie opcji silnikowych sa 1-2 moze 3 w luksusowych a w Europie 5-7 w malych
      nawet (bo zawsze kilka diesli). Do tego inne oczekiwania klienta - w
      samochodzie wielkosci Mondeo najmniejszy silnik to 2.5 4 cyl raczej okolo
      165-180 hp - tego klient oczekuje - a nie jakies 1.6 - 1.8 czworki.
    • bleman postaralem sie i zrobilem porownanie :) 23.05.08, 22:30
      chrysler 300
      W Polsce za CH 300 C V6 3.0 CRD / A5 w wersji podstawowej placi sie 190 600 zł
      W USA nie ma z silnikiem 3L ;-) wiec bierzemy Touring RWD 3.5L V6 / A5 i płacimy
      $28,960 co daje przy aktualnym kursie dolara około 63700zl teraz dochodza
      dodatkowe koszty. Po ocleniu, akcyzie i vacie mamy 97111zł teraz dodajemy
      jeszcze koszt transportu (okolo 1000$=2200zl) i powiedzmy 5000zł za przerobienie
      świateł do europejskich standardów. To daje nam 104311zł.

      różnica = 86289zł

      Parę innych samochodów:
      Polska : Audi A4 z silnikiem 3.2 FSI quattro, 6 biegów-goły kosztuje 183000zł
      USA : 3.2 quattro AWD 3.1L V6 Manual(37,250$) 81950zł + (dodatkowe koszty jak w
      przypadku chryslera wyżej) = 132133zł

      Różnica = 50867zł

      Wiadomo im drozsze samochody tym wieksza roznica(zaowazylem ze w przypadku
      luksusowych i drogich sportowych to sa roznice w cenie rzędu 100%). Poza tym
      koszty przeróbek moga zależeć od marki. No i traci sie gwarancje, tylko pytanie
      czy w przypadku takiego audi gwarancja jest warta az 50tys...

      Poza tym nie uwzglednilem wyposażenia a to zazwyczaj w wersjach z usa jest
      lepsze w cenie modelu standard niz w przypadku europejskich odpowiedników.
      • celicaman Drobne sprostowanie jak juz chcemy być dokładni 30.05.08, 11:51
        Kolejność wyliczeń powinna być taka:
        Cena tego Chryslera to $28,960. Jak dodamy jakies wyposazenie to
        trochę wzrosnie, ale tez pewnie pare procent stargujemy więc
        zostanie ok $29.000. Doliczamy destination fee ok $700 i mamy
        $29.700. Podatek stanowy załóżmy 7% (moze się uda go nie płacic jak
        od razu wywozimy, ale nie dam głowy) i mamy $31,800. Transport $1000
        i ubezpieczenie $600 i mamy wartość celną $33400 czyli 73.500 zł.
        Cło, akcyza i VAT podwyższa nam nasze wydatki do 112.000 zł.
        Przeróbka 5000 zł i mamy pod domem auto za 117.000 zł. Trochę drozej
        niz wyliczyłeś ale i tak ponad 73 tys zostają w kieszeni.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka