Dodaj do ulubionych

alufelgi 18 lub 19 cali

29.05.08, 11:01
Mam opla omegę i chodzi mi po głowie myśl zakupu dużych alufelg. Mam
na myśli 18 z oponami 225/40 albo 225/45 lub 19 z oponami 235/35.
Proszę o opinię osób które, mają takie opony w swoich samochodach i
podzielenie się wrażeniami z jazdy.

Obserwuj wątek
    • celicaman Re: alufelgi 18 lub 19 cali 29.05.08, 11:35
      Osobiście nie miałem takich felg, ale znajomy swego czasu kupił 19".
      Wygladało auto super, ale jak sie przejechałem to miałem wrażenie,
      że czuję każdy kamyk na drodze. Po jakimś czasie zobaczyłem, ze z
      przodu ma stare kapcie. Spytałem dlaczego wymienił i usłyszałem ze "
      %$#@#$%, wjechałem w dziure i wgiąłem jedna felgę". Naprawił. Dwa
      miesiące później widze auto znowu na starych. Co się
      stało? "Pod....li mi koła". Następnych 19 już nie kupił. Szkoda,
      ładne były :-(
    • kodem_pl Re: alufelgi 18 lub 19 cali 29.05.08, 13:32
      18 w Mondeo Mamy sprawuja sie calkiem niezle. Nie sa jeszcze pogiete, nie bylo
      zadnych problemow z dziurami. Auto jedzie jak przyklejone, ale na koleinach czy
      wertepach faktycznie nie jest rozowo. Komfort nieco spadl, ale i tak jest spoko.
      opony 225/40
    • v-6 Re: alufelgi 18 lub 19 cali 29.05.08, 17:41
      Witam!
      W Polsce na 35-ach? Pod warunkiem, że nauczysz się trzymać język za zębami - inaczej odgryziesz go sobie na wybojach. Jako zwolennik komfortu uważam, że minimalny profil adekwatny do polskich dróg to 55. Ale ludzie robią różne rzeczy ze swoimi samochodami, w końcu twój kręgosłup, twój wybór.
      Pozdrawiam
      v-6
      • yeger_er v-6, czyżby ? 30.05.08, 13:08
        > Witam!
        > W Polsce na 35-ach? Pod warunkiem, że nauczysz się trzymać język
        za zębami - in
        > aczej odgryziesz go sobie na wybojach. Jako zwolennik komfortu
        uważam, że minim
        > alny profil adekwatny do polskich dróg to 55. Ale ludzie robią
        różne rzeczy ze
        > swoimi samochodami, w końcu twój kręgosłup, twój wybór.
        > Pozdrawiam
        > v-6

        Ja mam 255/35/18 i da się na tym spokojnie jeździć. Wiesz dlaczego ?
        A no dlatego że przy moim wymiarze opony wysokość profilu wyrażona w
        mm to 89,25 a w Cinqecento przy oponie 135/70/13 wysokość profilu to
        94,5 mm. Chcesz mi wmówić że te 5,25mm jest tak odczuwalne ? Zwróć
        uwagę o ile większa musi buć dziura abym w nią wpadł przy szerokości
        opony 255mm w stosunku do 135mm we fiaciku.
        Autor dość trafnie zadał pytanie - "Proszę o opinię osób które, mają
        takie opony w swoich samochodach i podzielenie się wrażeniami z
        jazdy"
        Mają - a nie mają mgliste pojęcie i posługują się obiegowymi
        opiniami.
        • v-6 Re: v-6, czyżby ? 30.05.08, 16:02
          Witam!
          A cóż ci przyszło do głowy, żeby porównywać omegę z cinquecento? Ja mówię o sensowności zamiany fabrycznych kół omegi na takie, o jakich pisze właściciel. Nie zauważyłem, żeby chodziło mu o zamianę omegi na cinquecento. Teraz co do "mglistego pojęcia": miałem vectrę B z 1999 roku, cdx, 170 KM, v6 automat. Opel uznał to widać za sportową konfigurację i uszczęśliwił mnie dużymi felgami z niskoprofilowymi oponami. W rezultacie twarda i bez tego vectra nie przejeżdżała pofalowanych polskich zakrętów, tylko je przeskakiwała, odbijając się jak piłeczka pingpongowa. Nie wiem, jak bardzo było to niebezpieczne (pewnie było), ale na pewno było bardzo nieprzyjemne. Przeróbka zawieszenia nie wchodziła w grę (gwarancja). Zrobiłem więc jedyną możliwą rzecz: kupiłem felgi o numer mniejsze i opony o dwa numery wyższe (dało się, właśnie dzięki temu, że seryjne vectry miały inne koła). Pomogło bardzo i tak przejeździłem aż do sprzedaży. Nie był to jednak Interes Mojego Życia: pięć prawie nowych kół sprzedałem taksiarzowi za 1000 zeta, pięć nowych kosztowało mnie parę tysięcy. Morał z tego jest taki, że do kół 19/35 trzeba mieć odpowiednie auto z odpowiednim zawieszeniem, a także odpowiednie drogi.
          Czy w Polsce da się "spokojnie jeździć" na kołach 35/18? Jeździć to się da na wszystkim, ale nie na wszystkim spokojnie. I po co? Żeby ładniej wyglądało? Co innego, jeśli takie koła dostaje się z fabryki. Tutaj decydują indywidualne preferencje: ja bym takiego auta do Polski nie kupił, ty zapewne tak.
          Pozdrawiam
          v-6
          • kadtz Re: v-6, czyżby ? 30.05.08, 22:02
            Na niskoprofilowych 19-stkach nie jeździłem, na 18-stkach i owszem. Na równej
            autostradzie jedzie się bardzo dobrze. Na polskich drogach - bardzo źle. Na
            polskie drogi najlepiej nadają się opony stosunkowo wąskie (koleiny!) i o dość
            wysokim profilu (dziury!). Opony niskoprofilowe niech sobie używają lanserzy i
            sportowcy. Do jeżdżenia to się po prostu nie nadaje.
      • ciekawypolak Re: 19 do Omegi? 31.05.08, 00:00
        Golf GTI 2.0T
        mam fabryczne 18" i oczywiscie sportowe zawieszenie.w miescie jezdzi
        sie tym jak wozem drabiniastym (wroclawskie ulice z kostki i
        torowiska to horror)
        w koleinach samochod tancuje jak cholera.jedyna rada to wolna
        jazda.nie polecam nikomu.bede chcial zmienic na 17" i profil 45.kola
        16" nie pasuja bo nie zmieszcza sie na hamulce przednie.

        z doswiadczenia moge powiedziec ze profil opony nie mniejszy niz 55
        jakos ujdzie na polskich drogach
    • sopocianin Re: alufelgi 18 lub 19 cali 31.05.08, 07:50
      Przejechalem na 18-tkach (235/40) okolo 160 tys km, ale w USA, gdzie
      drogi sa stosunkowo dobre. W sumie uzylem na to 4 komlety opon - 2X
      Pirreli P0 Rosso, i po komplecie Hankook i Pirreli Nero. Dodatkowo
      dokupilem do kazdego kompletu po min. 2 opony, z uwagi na bable na
      boku opony. Jezdze wzglednie szybko, ale nie na wariata.
      W koleinach woz tanczy, ale za to na zakretach trzyma sie jak na
      szynach, ale jazda jest zawsze twarda i czuje sie kazda ryse w
      nawierzchni.
      W sumie wydaje mi sie, ze 17-tki w tym wymiarze to maximum,dalej
      tylko o ile lubisz bardzo sportowa jazde i masz forse na opony.
      Wjechanie na jakakolwiek dziure w jezdni przy 100 lub wiecej, to
      murowane bable.
      Opone rozerwalem na dziurze tylko raz, i na kapciu dalo sie dojechac
      do oponiarza (jakies 10 km). Byla to P0 Rosso, nie RSC, wiec dobbrze
      to swiadczy o ich jakosci.
    • v-6 Re: alufelgi 18 lub 19 cali 31.05.08, 13:39
      Witam!
      Dobre linki:
      www.opony.com.pl/aktualnosci/777_szerokie_czy_waskie_opony_.html
      www.motofakty.pl/artykul/zmieniac_rozmiar_kol_czy_nie.html
      Generalnie, profil 55 wydaje się zapewniać właściwe proporcje szerokości do wysokości opony w polskich warunkach - dla kompaktów, segmentu D, może nawet dla E. Osobiście wolę opony wyższe i cieńsze, a więc o wyższym profilu, ze względu na większy komfort, lepsze prowadzenie w koleinach i bezpieczeństwo przy wjeżdżaniu w stojącą wodę. Ale jak ktoś chce ostro jeździć mocnym i szybkim autem, a na komforcie mniej mu zależy, to pewnie - na niskoprofilowych będzie miał lepszą przyczepność i krótszą drogę hamowania. Z jednym ale - pomijając nawet kwestię ochrony felg - nasze zakręty, szczególnie w miastach i w ich pobliżu, a także na zaniedbanych drogach lokalnych są często wyboiste, krzywe, poprzecznie pofałdowane. I samochód, który na kołach 35/19 "kleił się" do zakrętów na niemieckiej autostradzie, u nas będzie zwyczajnie podskakiwał. W rezultacie będzie te zakręty przejeżdżał gorzej, niż gdyby miał opony wyższe, bardziej miękkie, ale trochę węższe. Na to nie ma innej rady jak praktyka: pojeździć, zobaczyć, co się będzie działo i wtedy podjąć decyzję.
      Pozdrawiam
      v-6










Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka