letalin
18.09.03, 23:21
Wjechałem pod prąd w jednokierunkową cofając, przejechałem tyłem 20 metrów i
zaparkowałem. Widział to policjant i próbował mnie ukarać . Zadałem mu
pytanie : Gdzie w kodeksie jest napisane, że nie wolno tego robić? Blef ku
mojemu zdumieniu ( nie mam najświeższej wiedzy ...) zadziałał i facet się
zmył ...
Pytanie: Czy policjant nie znał przepisów i dlatego nie wypisał mandatu ( ja
się przyznaje, że mogę nie mieć pełnej wiedzy, bo od czasu kiedy czytałem
kodeks dużo sie pewnie zmieniło, a jeszcze więcej zapomniałem)?
Czy też próbował zagrać ze mną i wdusić mi mandat chociaż jechałem zgodnie z
przepisami?