Gość: mm
IP: *.gda.osk.pl / *.oliwa.gda.osk.pl
25.09.03, 09:35
witam wszystkich!!
no niestety stało się tak że nasze samochodowe wakacje we włoszech wzbogaciły
się o nieprzewidzianą "atrakcje" i to nie byle jaką tylko kolizje z KONIEM
generalnie rzecz biorąc jechalismy sobie naszym autkiem w dół drogi po
zakretach a tu nagle galopuje prosto na nas koń!!. nie było szans juz nic
zrobic i w niego wjechalismy..
generalnie powygniatany cały przód i słupek plus zbita całkowicie szyba (nie
wiem jakim cudem ale kon przezył i nawet nic nie złamał)
szybko sie okazało że koń spłoszył sie z zawodów w ujeżdzaniu i wyleciał na
droge . szczescie w nieszczesciu organizator imprezy jest ubezpieczony!!
zgodnie z zaleceniami PZU, w którym jestesmy ubezpieczeni (ale bez AC!) a do
ktorego od razu zadzwonilismy zebralismy we włoszech potrzebną
dokumentacje :zaświadczenie policji, polise ubezpieczeniowa sprawcy
(organizatora) rachunek za wymiane szyby. pani poinformowala nas ze PZU nam
zwroci pieniądze i póżniej samo jako nasz ubezpieczyciel bedzie dochodzić
zwrotu kosztów od włoskiego ubezpieczyciela.
po przyjezdzie do Polski zgłosilismy sie do Likwidacji Szkód, gdzie okazało
sie że PZU nie zajmie się tą kwestią bo nie mamy AC i mamy na własną rękę
załatwiać to we włoszech
oczywiscie okazało sie po dwóch dniach że to nie do końca tak (nie dajcie sie
nigdy zbyć od razu!!) Bo PZU pośredniczyłoby w tym gdyby któryś z polskich
ubezpieczycieli maił podpisana umowę z ta włoską firmą. niestety firma ta nie
figuruje w spisie (a w PZU mają spis wszystkich ktore maja podpisane z
jakimkolwiek polskim ubezpieczycielem)
no i teraz sprawa wygląda tak: mamy auto do naprawy, rachunek za szybe,
zaswiadczenie policji+polise ubezpieczeniowa sprawcy.. no i nie wiemy jak sie
za to wszystko teraz zabrać!!!
bedziemy wdzieczni za wszelkie wskazówki/podpowiedzi/pomysły jak cos takiego
załatwic!!
pozdrawiam i z góry dziekuje