Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow

IP: 141.39.41.* 25.09.03, 13:36
Tak sie ostatnio zlozylo, ze w ciagu dwoch miesiecy nakrecilem okolo
11 tys. kilometrow po autostradach i drogach w poludniowo
zachodniej czesci Niemiec. Kilka typowych obrazkow , ktore irytuja kazdego
normalnego czlowieka:

1. Trzy pasy autostrady. Jazda po duzym spadku, prosto ( 10% ).
Widocznosc na 3 km. Duzo Tirow. Na skrajnym lewym pasie jada
kierowcy , ktorzy chca tylko wyprzedzic tych z pasa srodkowego,
a potem wracaja na pas srodkowy. Ja tez to robie.
W lusterku wstecznym widze nadjezdzajacy z szybkoscia jakies 170 km/h
bus dostawczy. Idiota widzi, ze i tak nie wyprzedzi , ale do ostatniej
chwili jedzie szybko i hamuje "na metry" przed ostatnim samochodem
w sznurku na lewym skrajnym pasie. Widac , ze sie wscieka. Brak mozgowia.

2. Dwa pasy autostrady, duzo tirow, jazda pod gore przed nami wzniesienie.
Nagle jakis tir zaczyna wyprzedzac swoich kolesi z prawego pasa, mimo
ze w najlepszym razie "zyska" jakies 50 metrow w sznurku, bo i tak musi
w koncu wrocic na prawy pas. Blokuje tylko droge , czesto az do samego
punktu przegiecia wzniesienia. Wszystkich to w..... , ale nic nie moga
zrobic. Facet ma to gdzies. Robi, co chce i tyle.

3. W podobnych sytuacjach pojawia sie dodatkowo z tylu na horyzoncie
jakies audi i tu juz jest pewny cyrk. Facecik za kierownica audi
dziwi sie , ze inni jada znacznie wolniej od niego . Hamowanie,
dym spod opon i wszystko bez sensu , bo facet widzial dobrze,
ze i tak nie "przebije" sie przez zapore. I po cholere te wyscigi.

Summa sumarum:
--------------

We wszystkich tych sytuacjach jest jasne , ze trzeba zwolnic juz wczesniej
hamujac najlepiej silnikiem. Potem jechac spokojnie czekajac na okazje.
Potem wyprzedzic nie wadzac nikomu.
Niestety - myslenie nie jest zbyt popularne.

I takie obrazki ucza jednego: puszczac szalencow, i nie dac sie zwariowac.
Wcale na tym zachodzie tak dobrze nie jezdza. Uwazajcie wiec i pilnujcie
dobrego ustawienia lusterek. Moze sie przydac.

pzdr,
lupo














    • Gość: Neja Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.chello.pl / *.chello.pl 25.09.03, 13:41
      Dodam jeszcze to: Środek miasta, trzy pasy i na lewy jakiś kretym 50-69 km/h i
      nie zjedzie choćby go mieli żywcem rozjechać !!!!!! No bo przecież za trzy
      skrzyżowania on będzie w lewo skręcał !!!!

      Dostaję szału jak widzę takich fantastów

      Pozdr.
      • Gość: Kierowiec Środek miasta, trzy pasy IP: 212.6.124.* 25.09.03, 13:58
        Gość portalu: Neja napisał(a):

        > Dodam jeszcze to: Środek miasta, trzy pasy

        A czy na terenie zabudowanym nie obowiazuje wolny wybor pasa ruchu?

        Pozdr.

        K.
        • Gość: Neja Re: Środek miasta, trzy pasy IP: *.chello.pl / *.chello.pl 25.09.03, 14:09
          Tutaj chodzi raczej o to, żeby niektórzy włączyli szare komórki za kierwonicą
          i przestali myśleć tylko o sobie, a zaczęli troszkę o innych użytkownikach.
          Dla mnie sprawa jest prosta (i ogólnie przyjęta) jadę wolno - zjeżdżam na
          prawy lub środkowy. A nie blokuję bo mnie się tak właśnie podoba jechać -
          czytaj : nie umiem zmieniać pasów i cholernie się tego boję więc jadę lewym
          choćby się paliło !!!

          Swoją drogą podziwiam za stalowe nerwy bo każdy "zwraca im uwagę" :)))
          • Gość: Kierowiec Re: Środek miasta, trzy pasy IP: 212.6.124.* 26.09.03, 08:24
            Gość portalu: Neja napisał(a):

            > Tutaj chodzi raczej o to, żeby niektórzy włączyli szare komórki za kierwonicą
            > i przestali myśleć tylko o sobie, a zaczęli troszkę o innych użytkownikach.
            > Dla mnie sprawa jest prosta (i ogólnie przyjęta) jadę wolno - zjeżdżam na
            > prawy lub środkowy. A nie blokuję bo mnie się tak właśnie podoba jechać -
            > czytaj

            CO blokuje?

            Kodeks drogowy Art. 24
            10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi
            pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:
            -na jezdni jednokierunkowej;
            -na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze
            zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do
            jazdy w tym samym kierunku.

            Wie ja sie pytam grzecznie: co blokuje czlowiek jadacy w miescie przy trzech
            pasach w tym samym kierunku lewym pasem?


            > : nie umiem zmieniać pasów i cholernie się tego boję więc jadę lewym
            > choćby się paliło !!!

            Jesli studiowales psychoanalize, to wlasnie pokazales, ze bezskutecznie.

            Pozdr.

            K.
            • przemo_c Re: Środek miasta, trzy pasy 26.09.03, 09:55
              Kierowiec, czepiasz się i tyle... Nei raz już dyskutowaliśmy o tym n tym forum,
              że w Polsce obowiązuje ruch prawostronny, czyli jednak w dobrym tonie (uwaga,
              podkreslam: w dobrym tonie), gdy jedziesz dosć wolno jest trzymanie się pasa
              prawego... I tyle...
              Oprócz prawa istnieje jeszcze coś takiego jak bon ton i tu nie jest
              zachowywany... Niestety...
        • Gość: gucio Re: Środek miasta, trzy pasy IP: *.chello.pl 25.09.03, 23:12
          Oczywiscie,wolnosc tomku w swoim domku!
      • remo29 Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow 25.09.03, 14:05
        Moi ulubieńcy to ci co jadą na zapłakę. Wyprzedzam TIRa, autokar, kolumnę
        traktorów czy cokolwiek i nagle widzę gnojka w tjónigowanym szrocie, który klei
        mi zderzak na całej długości wyprzedzanego pojazdu. Ostatnio wyjeżdżał z
        zatoczki trolejbus, a jakiś cymbał w toledo-blackworex edyszyn prawie mnie
        wepchnął swoim podmuchem w ten trolejbus, bo mu śmiałem "straszaka" stopami
        zrobić, żeby się odp...ł od przestrzeni między nami. Widziałem go w lusterku
        jak się buldoczył, aż się bałem, że mu ta tępa fizjonomia exploduje. Myślałem,
        że pojedzie za mną "óczyć mie kóltóry", ale skręcił gdzieś 50 metrów od miejsca
        zajścia(!). Tak mu się spieszyło...
        • Gość: lupo Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: 141.39.41.* 25.09.03, 15:55
          Tylko zimna krew i spokoj. Tlumaczenia nic nie pomoga.
          Ustepujacy nic nie traci. Wrecz przeciwnie - ma swiety
          spokoj, gdy idiota znika z pola widzenia. To jedyne
          rozsadne wyjscie. Mozgowia sie nie da wymienic.

          pzdr,
          lupo
          • Gość: Staruch Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.fys.sdu.dk 25.09.03, 16:16
            To prawda, ale tego sie trzeba nauczyc (tego opanowania). Chyba wiek i
            doswiadczenie tu pomaga.
            • Gość: Michal Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.telia.com 25.09.03, 17:33
              Zgadza sie .Pzdr.Michal
      • Gość: Joasia Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.03, 19:57
        Zakladam ze mowisz o sytuacji w D jak autor watku.
        Znasz niemiecki kodeks drogowy?
        • Gość: Kierowiec Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.pppool.de 26.09.03, 19:21
          Gość portalu: Joasia napisał(a):

          > Zakladam ze mowisz o sytuacji w D jak autor watku.
          > Znasz niemiecki kodeks drogowy?

          Akurat z niemieckim nigdy problemow nie mialem :-)
          Swego czasu zarabialem klasa druga na zycie i studia.

          Jesli mam czasem jakies niejasnosci, to wylacznie co do polskiego kodeksu.

          Kodeks niemiecki mowi jasno o wolnym wyborze pasa ruchu na obszarze zabudowanym
          dla pojazdow ponizej 7,5 t masy dopuszczalnej.
          AFIK rowniez inne kraje europejskie maja podobne zapisy.

          Dziwie sie, ze to w Polsce moze byc az takim problemem.

          POzdr.

          K.
    • lexus400 Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow 25.09.03, 17:49
      ...bardzo dobrzy są tacy,którzy w mieście jadą za autobusem a jak autobus zjeżdża do prawego krawężnika(jak nie ma zatoki)oni zatrzymują się obok ale za autobusem i stoją kur..a i czekają aż autobus odjedzie,wtedy właściwie stają i tak "na trzeciego" ale objechać ich się nie da.Wielu jeźdźi zgodnie z rozkładem jazdy co przystanek to stają.Czasami aż pogłaśniam radio,żeby ludzie nie słyszeli jak bluzgam w samochodzie.:))
      Pzdr.
      • Gość: venivv Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: 212.160.232.* 25.09.03, 17:56
        hehe, dobre
    • Gość: Joasia Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.03, 19:52
      Gość portalu: lupo napisał(a):

      > 2. Dwa pasy autostrady, duzo tirow, jazda pod gore przed nami wzniesienie.
      > Nagle jakis tir zaczyna wyprzedzac swoich kolesi z prawego pasa,

      Do czasu kiedy sama zrobilam kat. CE tez mnie takie zachowanie denerwowalo
      teraz wiem dlaczego czesto inaczej nie da sie jechac.
      Kazdy kierowca osobowki powinien co najmniej raz jako pasazer zrobic trase TIR-
      em zeby to zrozumiec.

      • Gość: Rav Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.09.03, 20:06
        A słowami to da się jakoś wytłumaczyć?

        pozdrawiam
        • joasia1 Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow 25.09.03, 20:30
          Wyobraz sobie sytuacje
          jedziesz pod gorke z pedalem gazu "do dechy" ale auto i tak traci na szybkosci
          doganiasz jeszcze wolniejszego - co bys w takiej sytuacji zrobil?
          zejdziesz z gazu to nie tylko zwolnisz do szybkosci poprzednika ale o wiele
          wiecej bo 38 ton ciagna w dol
          W sytuacji kiedy roznica szybkosci jest wieksza niz 1 -2 km/h pozostaje Ci
          tylko jedno - utrzymac wlasny szybkosc a wiec wyprzedzac.

          Wiem ze teoretycznie to trudno zobrazowac ale wierz mi tak jest - no chyba ze
          taki z 500 KM ma 5 ton ladunku to moglby sobie to wyprzedzanie darowac ale jak
          wiadomo czas to pieniadz a szef "siedzi na karku"
          • lexus400 Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow 25.09.03, 21:46
            joasia1 napisała:

            > Wyobraz sobie sytuacje
            > jedziesz pod gorke z pedalem gazu "do dechy" ale auto i tak traci na szybkosci
            > doganiasz jeszcze wolniejszego - co bys w takiej sytuacji zrobil?
            > zejdziesz z gazu to nie tylko zwolnisz do szybkosci poprzednika ale o wiele
            > wiecej bo 38 ton ciagna w dol
            > W sytuacji kiedy roznica szybkosci jest wieksza niz 1 -2 km/h pozostaje Ci
            > tylko jedno - utrzymac wlasny szybkosc a wiec wyprzedzac.
            >
            > Wiem ze teoretycznie to trudno zobrazowac ale wierz mi tak jest - no chyba ze
            > taki z 500 KM ma 5 ton ladunku to moglby sobie to wyprzedzanie darowac ale jak
            > wiadomo czas to pieniadz a szef "siedzi na karku"


            Droga Joasiu1 - wszystko się zgadza co napisałaś ale podam Tobie inny przykład:
            jedziesz około 220-230km/h,jest prosty odcinek A-4,ciężarówka zjeżdża na lewy pas a do poprzednika wolniej jadącego ma jeszcze około 800-1000m,ja muszę walić po hamulcach do "czerwonego" i jadę za nim jeszcze ze 3km zanim uda mu się wyprzedzić.Przecież widać w lusterku z jaką prędkością zbliża się auto.
            Wiem,wiem,wiem jaka obowiązuje prędkość na autostradzie ale jak już wcześniej kiedyś pisałem ja łamię przepisy (tylko mnie teraz nie zabijcie):))
            Pozdrawiam
            • Gość: Joasia Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.03, 23:32
              lexus400 napisał:

              > jedziesz około 220-230km/h,jest prosty odcinek A-4,ciężarówka zjeżdża na lewy
              p
              > as a do poprzednika wolniej jadącego ma jeszcze około 800-1000m,
              z ta odlegloscia to grubo przesadziles bo z takiej odleglosci nie da sie nawet
              ocenic czy poprzednik jedzie wolnej niz ja
              ja jeszcze takiego manewru wyprzedzania nie widzialam
              ale skoro jak sam piszesz lamiesz przepisy to dlaczego nie wyprzedziles go z
              prawej strony? miejsca i czasu miales dosyc
              • lexus400 Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow 25.09.03, 23:57
                Gość portalu: Joasia napisał(a):

                > lexus400 napisał:
                >
                > > jedziesz około 220-230km/h,jest prosty odcinek A-4,ciężarówka zjeżdża na l
                > ewy
                > p
                > > as a do poprzednika wolniej jadącego ma jeszcze około 800-1000m,
                > z ta odlegloscia to grubo przesadziles bo z takiej odleglosci nie da sie nawet
                > ocenic czy poprzednik jedzie wolnej niz ja
                > ja jeszcze takiego manewru wyprzedzania nie widzialam
                > ale skoro jak sam piszesz lamiesz przepisy to dlaczego nie wyprzedziles go z
                > prawej strony? miejsca i czasu miales dosyc

                ..a to dlatego nie wyprzedziłem z prawej strony,że jadąc taką prędkością też byłem daleko od tego TIRa i obawiałem się,ze jak polecę prawym pasem to może mi zabraknąć miejsca aby wrócić na lewy pas.Poza tym łamię przepisy ale samobójcą nie jestem.
                Pzdr.
              • Gość: Staruch Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.fys.sdu.dk 26.09.03, 08:55
                Przeciez juz ustatlilismy niedawno, ze w Pl mozna wyprzedzac z prawej strony na
                autostradzie. A lexus400 pisal o Pl, nieprawdaz?
                • remo29 Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow 26.09.03, 09:14
                  Gość portalu: Staruch napisał(a):

                  > Przeciez juz ustatlilismy niedawno, ze w Pl mozna wyprzedzac z prawej strony
                  > na autostradzie. A lexus400 pisal o Pl, nieprawdaz?

                  Chyba rzeczywiście w "PI", bo w "PL" nie słyszałem o takiej możliwości...
                  • Gość: Staruch Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.fys.sdu.dk 26.09.03, 09:53
                    wyszukiwarka nie chce mi dzialac i nie mama czasu szukac.
                    jakies 2tygodnie temu otworzylem watek "o wyprzedzaniu z prawej raz jeszcze", w
                    ktorym wlasnie po dyskusji i argumentach greenblacka pokazalem, ze w takim
                    razie mozna w Pl wyprzedzac na autostradzie z prawej strony. Kodeks dopuszcza
                    wyprzedzanie z prawej strony na jezdni dwukierunkowej.
                    Napisalem osobny watek "do greenbalcka", w ktorym otym pisalem i nikt jakos sie
                    wtedy nie wtracal.
                    Mnie to tez sie wydaje dziwne, ale tak to wyglada.
                    Chyba, ze (nie wiem z jakich przyczyn) autostrada nie jest droga dwujezdniowa
                    (zlozona z 2 jezdni jednokierunkowych). Szkoda, ze wtedy nikt nie zabral
                    glosu...
                    • Gość: Staruch remo29, tu jest ten watek IP: *.fys.sdu.dk 26.09.03, 10:01
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7842973
            • Gość: gonzoR Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.bmwgroup.com 26.09.03, 14:27
              lexus400 napisał:

              > jedziesz około 220-230km/h,jest prosty odcinek A-4,ciężarówka zjeżdża na
              lewy p
              > as a do poprzednika wolniej jadącego ma jeszcze około 800-1000m,ja muszę
              walić
              > po hamulcach do "czerwonego" i jadę za nim jeszcze ze 3km zanim uda mu się
              wypr
              > zedzić.Przecież widać w lusterku z jaką prędkością zbliża się auto.

              takich jak ty to powinno sie zamykac albo leczyc w zamknietych zakladach...
          • Gość: Rav Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.09.03, 00:10
            Dzięki:) czyli taka drogowa teoria względności:))

            Akurat nigdy nie miałem problemu z tolerowaniem takich zachowań TIRów,
            w "ciepłej osobówce" mam nawet do nich (do Was?) dośc dobrotliwy stosunek; niby
            taki mały satelita, a i tak zawsze w końcu z przodu i na swoim...ale ja nie
            jestem zawodowym kierowcą.

            Taki przykład wiele wyjaśnia- po prostu, droga jest jedna, a interesów na niej
            tyle, co samochodów. TIRy traktuję z powagą i zakładam ich immanentną
            niezborność; podobnie, jak nie zatrzymuje autobusów, żeby przejść na drugą
            stronę. Taki stosunek korzyści własnej do cudzej straty. Ilościowo rzecz biorąc.
            Choć bez przesady,

            pozdrawiam
    • Gość: XP Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.enterpol.pl / *.enterpol.pl 25.09.03, 22:13
      Ja w tym roku jechałem przez Niemcy i Francję do Hiszpanii. Wyprzedzające sie
      tiry pod górę to normalka wszędzie, jeszcze jak są trzy pasy to pół biedy
      chociaż też się trafia, że wyprzedza je taki osobowy co ma 60KM i wiecej nie
      pojedzie niż 110km/h i przy duzym ruchu robi sie korek na 200m. Typowo we
      Francji między Lyonem a Orange przy trzech pasach, bardzo czesto na lewym pasie
      nie można pojechć wiecej niż 130kmm/h, skrajny prawy pas prawie wolny a na lewym
      tłok.
    • Gość: ji Wy naprawde nie wiecie jak powinno sie jezdzic!!! IP: 62.29.248.* 25.09.03, 23:02
      > 1. Trzy pasy autostrady. Jazda po duzym spadku, prosto ( 10% ).
      > Widocznosc na 3 km. Duzo Tirow. Na skrajnym lewym pasie jada
      > kierowcy , ktorzy chca tylko wyprzedzic tych z pasa srodkowego,
      > a potem wracaja na pas srodkowy. Ja tez to robie.

      Na prawy do cholery, na prawy. Zadnej jazdy do diabla srodkowym pasem.
      Jeszcze raz; zawsze prawym pasem! Jesli jedziesz szybciej niz ci prawym wtedy
      mozesz wjechac na srodkowy.
      Czy wy nigdy sie tej prostej rzeczy nie nauczycie!!!!?

      > W lusterku wstecznym widze nadjezdzajacy z szybkoscia jakies 170 km/h
      > bus dostawczy. Idiota widzi, ze i tak nie wyprzedzi , ale do ostatniej
      > chwili jedzie szybko i hamuje "na metry" przed ostatnim samochodem
      > w sznurku na lewym skrajnym pasie. Widac , ze sie wscieka. Brak mozgowia.

      Bo jakis idiota jak ty jedzie srodkowym lub lewym a ten pas sluzy TYLKO do
      wyprzedzania! Nic ci to do mozgu nie dalo?

      Czy wy kretyni nigdy nie nauczycie sie tego ze jesli sa trzy pasy to jedzie sie
      ZAWSZE skrajnym prawym (nawet jak jedziesz 320km/h)?!

      Popisuja sie tutaj podobni jemu ze 'w miesie mozna wszystkimi', 'ja jade
      srodkowym'.... miasto czy wiesc, zawsze do cholery trzymajcie sie prawego pasa!
      • Gość: gucio Re: Wy naprawde nie wiecie jak powinno sie jezdzi IP: *.chello.pl 25.09.03, 23:24
        Ot co,drogi kolego.Pozdrowka.
      • Gość: lupo Jestes z innego swiata ? IP: 141.39.41.* 26.09.03, 10:29
        Czytac, czytac ,czytac !

        Napisalem : duzo tirow, to znaczy, ze prawy pas to praktycznie SAME tiry !!!
        Nikt tak nie jezdzi jak Ty piszesz z prostej przyczyny - GESTOSCI RUCHU.
        No, chyba , ze nigdy nie widziales np A8 lub niektorych odcikow A9 z bliska.

        SRODKOWYM PASEM JADA CI WSZYSCY, KTORZY SA W STANIE JECHAC SZYBCIEJ OD TIROW-
        TO JEST PRAKTYKA. NIKT NIE POJEDZIE POMIEDZY TIRAMI; NIKT NIE CHCE BYC
        SPRASOWANY JAK HAMBURGER. TY TEZ TAK PEWNIE NIE JEZDZISZ. WIEC PO CO TO
        WYPISUJESZ. PORUSZYLEM PROBLEM PRAKTYCZNY I OPISALEM ZJAWISKA Z NIM ZWIAZANE.
        JEST NATURALNE , ZE SRODKOWY PAS "PRZESUWA SIE ZE STALA PREDKOSCI W STOSUNKU
        DO JADACYCH OK 100-KI TIROW - TO NORMALKA.

        "Twoja rozumiec" ???????
        No, chyba , ze "Twoja nie rozumiec" - to przepraszam.

        pzdr,
        lupo
    • Gość: gonzoR Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: *.bmwgroup.com 26.09.03, 14:37
      Gość portalu: lupo napisał(a):

      > Tak sie ostatnio zlozylo, ze w ciagu dwoch miesiecy nakrecilem okolo
      > 11 tys. kilometrow po autostradach i drogach w poludniowo
      > zachodniej czesci Niemiec. Kilka typowych obrazkow , ktore irytuja kazdego
      > normalnego czlowieka:
      >
      > 1. Trzy pasy autostrady. Jazda po duzym spadku, prosto ( 10% ).
      > Widocznosc na 3 km. Duzo Tirow. Na skrajnym lewym pasie jada
      > kierowcy , ktorzy chca tylko wyprzedzic tych z pasa srodkowego,
      > a potem wracaja na pas srodkowy. Ja tez to robie.
      > W lusterku wstecznym widze nadjezdzajacy z szybkoscia jakies 170 km/h
      > bus dostawczy. Idiota widzi, ze i tak nie wyprzedzi , ale do ostatniej
      > chwili jedzie szybko i hamuje "na metry" przed ostatnim samochodem
      > w sznurku na lewym skrajnym pasie. Widac , ze sie wscieka. Brak mozgowia.
      >
      > 2. Dwa pasy autostrady, duzo tirow, jazda pod gore przed nami wzniesienie.
      > Nagle jakis tir zaczyna wyprzedzac swoich kolesi z prawego pasa, mimo
      > ze w najlepszym razie "zyska" jakies 50 metrow w sznurku, bo i tak musi
      > w koncu wrocic na prawy pas. Blokuje tylko droge , czesto az do samego
      > punktu przegiecia wzniesienia. Wszystkich to w..... , ale nic nie moga
      > zrobic. Facet ma to gdzies. Robi, co chce i tyle.
      >
      > 3. W podobnych sytuacjach pojawia sie dodatkowo z tylu na horyzoncie
      > jakies audi i tu juz jest pewny cyrk. Facecik za kierownica audi
      > dziwi sie , ze inni jada znacznie wolniej od niego . Hamowanie,
      > dym spod opon i wszystko bez sensu , bo facet widzial dobrze,
      > ze i tak nie "przebije" sie przez zapore. I po cholere te wyscigi.
      >
      > Summa sumarum:
      > --------------
      >
      > We wszystkich tych sytuacjach jest jasne , ze trzeba zwolnic juz wczesniej
      > hamujac najlepiej silnikiem. Potem jechac spokojnie czekajac na okazje.
      > Potem wyprzedzic nie wadzac nikomu.
      > Niestety - myslenie nie jest zbyt popularne.
      >
      > I takie obrazki ucza jednego: puszczac szalencow, i nie dac sie zwariowac.
      > Wcale na tym zachodzie tak dobrze nie jezdza. Uwazajcie wiec i pilnujcie
      > dobrego ustawienia lusterek. Moze sie przydac.
      >
      > pzdr,
      > lupo

      Co ty opowiadasz o nieumiejetnosci jazdy Niemcow, mam porownanie od roku nie
      mieszkam juz w II Japonii, i jak wracam i wjezdzam na nowa A4 za Wrockiem to
      zwalniam, i jade jak poldki, bo mi zycie mile, a rodzina jest najwazniejsza
      dla mnie. Takiego bezmozgowia, chamstwa nie spotkasz w Niemczech. Jazda
      zderzak w zderzak, mruganie swiatlami, nerwy repow w autach "uposledzonych"
      kratkami (najgorsza rasa). Ku*wa jechac sie nie da spokojnie. W polsce
      uzywanie lusterka to tez zadkosc, skret a potem migacz, totalna
      nieobliczalnosc. Niech mi nikt, doslownie nikt nie mowi o wyzszosci
      umiejetnosci polskich kierowcow, rasa panow szos...

      A zawodowi sa ok, zal tylko, ze nie ma w tym juz romantyzmu ale kasa, kasa i
      gonitwa...
      • Gość: lupo Re: Styl jazdy kierowcow zawodowych i amatorow IP: 141.39.41.* 26.09.03, 15:04
        Ja , opisujac pewne praktyki NIE KATEGORYZOWALEM
        zjawiska NARODOWOSCIOWO, ani niegdzie nie napisalem,
        ze polscy kierowcy jezdza lepiej,a niemieccy gorzej.

        Przeczytaj wiec dokladnie, jeszcze raz.
        Napisalem jedynie , ze:
        -----
        Wcale na tym zachodzie tak dobrze nie jezdza.
        -----

        Chcialem w ten sposob podkreslic ze zjawiska te wystepuja
        w zasadzie wszedzie ( patrz inne opinie ). Co do czestosci
        zjawiska - to inny problem.

        Nie oskarzaj mnie wiec o napasc na Niemcow,
        bo nie to bylo moim zamiarem.

        To, co opisalem, istnieje na codzien i sam dobrze o tym wiesz.
        To tyle, gwoli scislosci. Twoje wnioski sa wiec spontanicznie
        wyciagniete i nie odpowiadaja moim intencjom.

        Obrazona duma to najgorszy doradca, wierz mi.

        pzdr,
        lupo




      • Gość: karol A dlaczego migaja? IP: 62.29.248.* 26.09.03, 18:43
        Chamskie to prawda? A czy mniej chamskie jest jezdzenie lewym lub srodkowym
        pasem?
        To kretynizm, wiocha, glupota, bezmozgowie....

        Miganiecie swiatlami to pikus. Ta cala halastre powinno sie kastrowac by
        glupoty nie powielali.

        Zobacz co dzieje sie na nowo otwartej trasie siekierkowskiej. Trudno tam o
        samochod ktory by jechal prawym pasem; nawet autobusy jezdza srodkowym!!!!!!!!!!

        Co mozna z takimi zrobic. Czy przywolanie ich do porzadku swiatlami to zbyt
        surowe upomnienie?

        Jak przeczytasz watki powyzej to zobaczysz ze wiekszosc uwaza to za... normalne
        (jakis pajac nawet tworzyl swoj wlasny kodeks informujac ze 'w miescie wolno
        tak jezdzic')!

        Miganie swiatlami... moze bejsboli uzywac by prawde szerzyc w tym
        spoleczenstwie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja