Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r.

26.09.03, 11:27
Cena - 16 000 zł.
Uff, ja to bym sie bał pakowac w taką furę (14 lat).

Samochód ładny, zadbany bo widziałem, wcale nie dresiarski (kolor beżowy -
rzadko spotykany, szyby nie przyciemniane tylko zaopatrzone w takie dyskretne
beżowe rolety). Sprowadzony do PL z D w 1994 r i zarejestrowany jako składak
(czy to duży minus?). W środku jasna skóra.
Gang silnika zawodowy jak na moje ucho. :))

Jestem prawie pewien, że niestety samochodzik okaże się niezłą skarbonką
(pomijając cenę paliwa, które ten smok złopie pewnie w ilosci kilkanaście
litrów/100 km średnio).

Co o tym sądzicie?
pozdr.

    • Gość: Zenek Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 11:32
      dobra fura (sam nawet taka mialem tylko pare lat temu), ale:

      - skladak nigdy bym nie kupil! widzialem niejednego - powyzej 100kmh strach sie
      rozpedzac bo nie wiadomo co sie urwie...
      - 1989 to juz troche dawno bylo, wiec troche sie moze sypac, ale jak zadbany to
      wytrzyma jeszcze jakies 2-3 lata
      - silnik nie do zdarcia - przebiegi okolo 300.000km nie robia zadnego wrazenia

      • Gość: Olek Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 00:36
        Przeważnie składak tzn że silnik ibuda były osobno przewieżione przez granice,
        ale i tak nie warto ich kupować bo potem ciężko takiego sprzedać
    • sowizdrza Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. 26.09.03, 11:34
      stadox napisał:

      > Cena - 16 000 zł.
      > Uff, ja to bym sie bał pakowac w taką furę (14 lat).
      >
      > Samochód ładny, zadbany bo widziałem, wcale nie dresiarski (kolor beżowy -
      > rzadko spotykany, szyby nie przyciemniane tylko zaopatrzone w takie dyskretne
      > beżowe rolety). Sprowadzony do PL z D w 1994 r i zarejestrowany jako składak
      > (czy to duży minus?). W środku jasna skóra.
      > Gang silnika zawodowy jak na moje ucho. :))
      >
      > Jestem prawie pewien, że niestety samochodzik okaże się niezłą skarbonką
      > (pomijając cenę paliwa, które ten smok złopie pewnie w ilosci kilkanaście
      > litrów/100 km średnio).
      >
      > Co o tym sądzicie?
      > pozdr.
      >
      w tej cenie miałby skode felicje z 97/98 roku;
      niewątpliwie tez bym pojeździł taka BMW kilka miesięcy :DD!!
      ale tak na dłużej to bym wybrał chyba taka felicję
      • Gość: Michal Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.telia.com 26.09.03, 11:40
        W tym wehikule to uwazaj na elektryke,w tym wieku zaczynaja byc problemy
        kosztuje majatek byle jaki przekaznik.Pzdr,Michal
        • sowizdrza Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. 26.09.03, 11:50
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > W tym wehikule to uwazaj na elektryke,w tym wieku zaczynaja byc problemy
          > kosztuje majatek byle jaki przekaznik.Pzdr,Michal

          trzeba szukać okazji ( i właścicel , mały przebieg itp.)
          • remo29 Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. 26.09.03, 12:32

            > trzeba szukać okazji ( i właścicel , mały przebieg itp.)

            Chyba, że inny właściciel takiej beemki będzie miał podobny problem i w
            nocy "nieznani sprawcy" dźwigną koledze wózek spod domciu :)
            IMO ten rocznik siódemki jest prześliczny, dzisiejsze wynalazki mogą się
            schować w zestawieniu z klasyką jej linii. Szkoda, że dresiarstwo tak
            zaszkodziło tej marce...
    • Gość: 130rapid Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.03, 17:46
      Daj mu Boże dobry, niewymęczony egzemplarz. W przypadku BMW trudno trafić na
      sztukę, która była traktowana jako samochód, a nie jak przedłużenie fallusa.

      Jeśli okaże się, że będzie miał pecha - a to zawsze wychodzi "w praniu" - włoży
      w ten samochód połowę jego wartości (jeżeli będzie naprawiać go zgodnie z
      prawidłami sztuki, a nie sztukować), albo sprzeda za kilka miesięcy.

      Jeśli trafił na udaną sztukę - już mu zazdroszczę ;-)

      130rapid
      (czyli od święta Rapid, a na co dzień BMW)
    • Gość: 130rapid Zapomniałem dodać... IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.03, 17:49
      Jeśli ten twój kumpel jest skomputeryzowany, to niech czasem zajrzy
      do "bawarczyków" www.bmw-klub.pl/forum/index.php
    • bar-tech Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. 28.09.03, 20:31
      stadox napisał:
      kolor beżowy - rzadko spotykany

      ...a może ta siódemka jeździła po Niemczech jako taksówka???
      wtedy przebieg może sięgnąć spokojnie 100kkm rocznie.

      pozdrawiam
    • Gość: Sonia Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.03, 20:36
      Witam, ja od 2 miesięcy mam BMW 732i z 1986r. z przebiegiem 120 tyś. Dla mnie
      nie ma lepszego auta!
      • Gość: Milos Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: 62.233.141.* 28.09.03, 20:51
        Gość portalu: Sonia napisał(a):

        > Witam, ja od 2 miesięcy mam BMW 732i z 1986r. z przebiegiem 120 tyś. Dla mnie
        > nie ma lepszego auta!

        120.000 przez 17 lat ??? Wierzysz w cuda, ale gratuluję dobrego samopoczucia.
        Niech się sprawuje jak najlepiej

        Pzdr
        • Gość: Sonia Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.03, 21:02
          Cuda się zdarzają. Samochód ten został sprowadzony ze Szwecji w 1990r. i był
          tzw. drugim samochodem w rodzinie. Przebieg jest udokumentowany i potwierdzony
          w serwisie BMW.
          • Gość: Milos Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: 62.233.141.* 28.09.03, 21:15
            Gość portalu: Sonia napisał(a):

            > Cuda się zdarzają. Samochód ten został sprowadzony ze Szwecji w 1990r. i był
            > tzw. drugim samochodem w rodzinie. Przebieg jest udokumentowany i
            potwierdzony
            > w serwisie BMW.

            Oki, to w takim razie tym bardziej gratuluję udanego zakupu ! To faktycznie
            cud ;-)

            Pzdr
    • Gość: voyteck Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.anax.pl / *.anax.pl 28.09.03, 21:46
      Miałem już różne stare auta, obecnie jeżdżę BMW 525e z '85 roku. Bardzo fajne
      auto - jeździ się tym lepiej niż nowymi Corollami, Golfami, etc. Naprawdę -
      osiągi i wyciszenie wnętrza na dużo wyższym poziome. Auto na gaz, także koszty
      jazdy b. niskie. Awarii poważnych nie ma. Pozdrawiam!
      • Gość: bartek Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.75.106.216.Dial1.Stamford1.Level3.net 29.09.03, 00:59
        jak sie kupuje auto z 85 to raczej wczesniej nie mialo sie okazji jezdzic nowa
        corolla czy nowym golfem, wiec bez takich porownan prosze! Ciekawe skad zarzut
        co do wyciszenia wnetrza w golfie, heh, a to dobre..
        • Gość: vonNogaj Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 01.10.03, 12:09
          Żeby pojeździć nie trzeba od razu kupować. Jazda próbna, samochód kolegi albo
          firmowy, porównania głośności może dokonać też właściciel np Golfa wieziony
          jako pasażer. Nie ma o co kruszyć kopii.
          Ze swojej strony mogę napisać że BMW 1.8 1986 jeździ o niebo lepiej niż nowy
          samochód klasy Punto czy Thali. Tymi jeździłem. Co do Corolli czy golfa - nie
          mam pojęcia.
    • Gość: krzysztoff Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.lanet.wroc.pl 01.10.03, 00:25
      to jest taki smok że jak zatankujesz na Karłowicach to na Krzykach musisz
      powtórzyć
      • Gość: robert bez przesady IP: *.acn.pl 01.10.03, 08:47
        nie wydaje mi sie aby takie auto paliło przy normalnej jeździe więcej niz 10-11
        litrów na szosie. Sporo jeździłem bejcami, często z wiekszymi silnikami. Idzie
        się przyzwyczaić:-)

        Ale staroć to to jest, szkoda gadać.
    • Gość: voyteck Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.anax.pl / *.anax.pl 01.10.03, 12:56
      Heh - no może i staroć jest, ale ma swój urok. Sześciocylindrowy silnik
      przyjemnie mruczy i nie generuje drgań, wewnątrz ładnie wygląda jasna
      tapicerka, wygodne fotele z podłokietnikami, wspomaganie kierownicy, ABS,
      centralny zamek który działa również na bagażnik i wlew paliwa, elektryczne
      lusterka, światełko w schowku (wyściełanym). Możecie się smiać, ale ŻADNEJ z
      tych rzeczy nie ma w Bravie taty (poza wspomaganiem kierownicy). A skąd wiem
      jak się jeździ nowymi Corollami, Golfami, etc? Samochody znajomych i jazdy
      próbne. Oprócz tego, jak wspomniałem, w domu jest (parę lat temu nowa) Brava.
      Pzdr!

      Ps: Pisałem o BMW 525e z '85 roku
      • Gość: Marek - x Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.futuro.pl 01.10.03, 16:18
        Nie ma watpliwosci ze to sa piekne autka , fajne osiagi mily klimat , ale
        prawda jest taka ze te furki tez sie psuja , a koszty naprawy sa duze , i
        jeszcze jedno , spalanie jest duze , od 15 do 20 kilku litrow , wiec tylko na
        gaz jak sie nie ma kasy na paliwo , wiem bo znam te wozy.
    • Gość: voyteck Re: Mój kolega kupił BMW 735i z 1989 r. IP: *.anax.pl / *.anax.pl 02.10.03, 13:54
      Generalnie pewnie tyle palą. Tyle że ja mam wersję 525e, co oznacza silnik o
      pojemnmości 2.7l i mocy 130km przy 4500 obr/min. Moment obrotowy 240 Nm/3000.
      Silnik jest bardzo elastyczny, pozwala na jazdę w okolicach 1000 obr/min. Przy
      120 km/h na 5. biegu ma 2000 obr/min. Dzięki temu, mimo dużej pojemności pali
      8-11 l gazu na trasie i 13-15 l w mieście. Wg mnie nie jest źle. Autem jeżdżę
      już ponad 2 lata i naprawdę nie wydaję dużo na naprawy - żdnych poważnych nie
      było. Silnik jest zalany olejem syntetycznym, którego w ogóle nie zużywa - to
      tez dobrze świadczy o kondycji. W największe mrozy minionej zimy nie było
      problemu z odpaleniem. Wg mnie koszty eksploatacji nie przewyższają kosztów
      eksploatacji nowego auta, które musi mieć wykonywane drogie przeglądy w
      autoryzowanym serwisie - moje nie musi.
Pełna wersja