Gaz, benzyna czy olej napędowy

26.09.03, 11:35
"Powodem były gorsze osiągi i dużo niższa kultura pracy
jednostek wysokoprężnych."

I nic się w tej kwestii nie zmieniło.

" Jednak nowoczesne turbodiesle tak dopracowano, że mało który
benzyniak jest w stanie im dorównać."

:) Tylko Klonowski mógł spłodzić taki bełkot. Pod jakim względem
benzynowce ustępują dieslom?


"temu zapobiec, szczególnie w samochodach z plastikowym
kolektorem dolotowym, stosuje się specjalne klapki"

Klapki to sobie zdejmij z oczu. Prowizoryczna tandeta.


Pozdrawiam
    • Gość: rudy1002 Re: Gaz, benzyna czy olej napędowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 19:22
      jeżdzę na lpg suzuki swift 998 1,5 rocznym i wali mie pb95.
    • sherlock_holmes Re: Gaz, benzyna czy olej napędowy 30.09.03, 19:32
      Faktycznie, jeden belkot, pewnie jeszcze sponsorowany :-)
      Diesle maja swioetny marketing i dlatego sa tak "pozadane".
      Polecam artykul w dzisiejszym Motorze nt. diesli w malych samochodach. O dziwo,
      autor dosyc logicznie i obiektywnie ocenia wlasnie takie samochody., Wyraznie
      zaznacza wiekszy halas, wibracje i mniejszy komfort diesli. Do tego dodaje
      ospalosc wiekszosci malych diesli - o malej pojemnosci. Najlepsze jest o celu
      zakupu diesla - skoro zwraca sie po 100000km, po co kupowac diesla do samochodu
      nie sluzacego do dalekich jazd?
      Jesli ktos jezdzi duzo i nie z pedalem gazu non stop w podlodze, a samochod nie
      ma turbo (ostatecznie ma soft-turbo) i nie jest wyzylowany do granic
      mozliwosci, niech zalozy gaz. Instalacja zwraca sie w ciagu od 8000 (gaznik) do
      40000km (wtrysk cieklego gazu). Pozniej jezdzi sie juz polowe taniej, osiagi w
      wiekszosci samochodow sa minimalnie gorsze,za to kultura pracy i elastycznosc
      zdecydowanie lepsze.
      I pstrykaja mnie wszystkie podwyzki gazu i benzyny - przewaznie ida w parze i
      zawsze jest ok. 2zl roznicy :-)
      A butla w bagazniku? Mozna kupic preparat do naprawy uszkodzonych kol. Poza
      tym - kto non stop ma samochod wypakowany po dach?
      • lexus400 Re: Gaz, benzyna czy olej napędowy 30.09.03, 19:43
        No cóż sherlocku - znowu nie pozostało mi nic innego jak pdpisać się pod Twoją
        wypowiedzią,dodam tylko tyle,że DIESLE to mogą byc tylko autobusy i traktory.
        W naszym społeczeństwie został zakodowany mit o opłacalności
        diesla,żaden "Einstein" nie potrafi sobie policzyć ile płaci za nowego diesla
        więcej i kiedy mu się to zwróci ale jak mają zamontować gaz za 4500 PLN to
        pierwszy komentarz jest taki "Panie a kiedy mi się to zwróci" a jednemu kiedyś
        odpowiedziałem "jak Pan zbyt dużo wypije" (bo już mnie krew zalała)
        Pzdr.
      • greenblack Re: Gaz, benzyna czy olej napędowy 30.09.03, 19:50
        sherlock_holmes napisał:

        > Diesle maja swioetny marketing i dlatego sa tak "pozadane".

        Mam nieodparte wrażenie, że za kilka lat, gdy użytkowane przez dyletantów
        turbodiesle zaczną się zwyczajnie psuć, lud, przyanajmniej częściowo, powróci
        do benzyny.

        > Polecam artykul w dzisiejszym Motorze nt. diesli w malych samochodach. O
        dziwo,
        >
        > autor dosyc logicznie i obiektywnie ocenia wlasnie takie samochody., Wyraznie
        > zaznacza wiekszy halas, wibracje i mniejszy komfort diesli.

        Kto miał tyle odwagi?

        Do tego dodaje
        > ospalosc wiekszosci malych diesli - o malej pojemnosci.

        Najgorsze, że małe diesle zastępują większe: 1.5 dCi zamiast 1.9, 1.6 HDI
        zamiast 2.0.


        Pozdrawiam
        • sherlock_holmes Re: Gaz, benzyna czy olej napędowy 30.09.03, 20:56
          Pan podpisal sie jako "jh" czyli chyba Jaroslaw Horodecki. A oto kilka cytatow
          z artykulu:
          "Czy te diesle musza byc az tak drogie? [...] Nowoczesny diesel wyposazony jest
          w dwa precyzyjne - a zatem klopotliwe w produkcji - zespoly [...]:
          turbosprezarke oraz zaawansowany uklad wtryskowy paliwa"
          "koszty naprawy diesla (pamietajmy o turbosprezarce i common rail) beda
          wieksze, byc moze znaczaco"
          "komu oplaca sie kupic taki maly, ale bardzo oszczedny, samochod? na pewno nie
          osobie, ktora przejezdza przecietnie 15000 km rocznie albo mniej. Wtedy
          wyrownywanie kosztow zakupu rozlozy sie w nieskonczonosc, a liczenie na
          znaczaco wyzsza cene odsprzedazy, na przyklad piecioletniego diesla, to
          mrzonka. Natomiast gdy ktos jezdzi duzo, chocby w interesach, to zazwyczaj nie
          kupuje malego samochodu."
          "[...] a jezeli nieunikniony, troche wiekszy poziom halasu i drgan im nie
          przeszkadza, moga sie w silnuiku wysokopreznym wrecz zakochac. Dodatkowym
          bonusem jest znaczna autonomia diesla - wizyty na stacji benzynowej beda
          konieczne co prawie 1000km"
          Wielka mi rzecz - 1000km. Ja na gazie+benzynie moge zrobic z 1300km :-)

          Na koncu artykulu znajduje sie jeszcze ostrzezenie, zeby nie kupowac ropy byle
          gdzie, jakiejs zanieczyszczonej z koparki itp, bo uklad wtryskowy wyzionie
          ducha bardzo szybko.
    • lexus400 Re: Gaz, benzyna czy olej napędowy 30.09.03, 19:54
      ...zapomniałem odnieść się do artykułu:)) a więc faktycznie "kicha" a jeszcze
      ten tekst "lepiej poszukać mechanika w mniejszej miejscowości" czyli kur...a
      Józka w garażu i od niego wymagać super fachowości ??
      DOBRA USŁUGA I PROFESJONALNY MONTAZ MUSI KOSZTOWAĆ !!!!!!!!!!!!czy to jest tak
      trudno zrozumieć??
      Jestem zbulwersowany tym tekstem.
      Pzdr.
      • greenblack Re: Gaz, benzyna czy olej napędowy 30.09.03, 19:56
        Wygarnij Klonowskiemu, co myślisz o jego wypocinach:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=534&w=7683960

        Pozdrawiam
    • Gość: Doki juz pierwsze zdanko IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 30.09.03, 20:09
      "Wydatki na paliwo to bez wątpienia najważniejszy element kosztów eksploatacji
      samochodu."

      Otoz wcale nie, kochany Autorze. Jak dla mnie najwazniejszym elementem kosztow
      eksploatacji samochodu jest ubezpieczenie. Mimo 10 lat bezwypadkowej jazdy i
      robienia 30000 km rocznie, wydaje na ubezpieczenie tyle samo co na paliwo. A
      bardziej boli.
    • Gość: Miki Re: Gaz, benzyna czy olej napędowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 20:12
      Z własnego doświadczenia wiem,że zakup Fabii SDI kosztowałby mnie około 6 tys.
      drożej od wersji 1.2(moc w zasadzie ta sama 65 KM). Za to zrównanie cen
      samochodów nastąpiłoby po około 60 tys. km, a więc w moim przypadku 3,5 roku
      użytkowania> Ale to byłoby zrównanie się cen samochodów. Więc diesel zarabia na
      siebie przy przeciętnym użytkowaniu po 4 latach. Powszechnie wiadomo, że
      samochody wymienia się co 4-5 lat. Następna też będzie benzyna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja