Gość: KILLER
IP: 217.153.88.*
19.07.01, 16:35
Nienawidzę tego chamstwa za kierownicą (i nie tylko) , tych łysych, dresów i
innych chamów ze zwisającym bezwładnie flaczkiem z przez okno (czyli ręką). Mam
ochotę im ją przytrzeć (ale mi szkoda na nich lakieru ). Jak taki buc zmienia
biegi? (samochody nie wskazują często na automat). Wychodzi na to ,że burasek ,
żeby nie stracić fasonu puszcza kierownicę, a zarazem nie wykazuje
najmniejszego ukrwienia w swojej lewej rąsi - czyli jazda bez trzymanki. Nie
dość ,że chamskie, to jeszcze niebezpieczne (nie mówię tu oczywiście o łapie
złamasa- skoro wystawił za samochód - to ma o jedną za dużo; niech sobie dłubie
łokciem w nosie), ale o innych użytkownikach ruchu. Co w razie konieczności
nagłej reakcji? Następni do wytępienia to chamki wyrzucające całe popielniczki
za okno. Wyrzuci taki tępak peta w czasie jazdy czy postoju i nawet nie pomyśli
(kilka razy gdybym miał otwarte okno to pet wpadłby mi do samochodu).
Czy Was to nie drażni? Co wtedy robicie? Jestem takiego zdania, że trzeba ich
uczyć dobrych manier skoro rodzice nie nauczyli.
Ja wtedy staszę dupka z całą premedytacją - do uzyskania pełnego pampersa.
Pozdrawiam
Jeżeli kogoś uraziłem to nie przepraszam. Wystawiając łapę lub wywalając peta
komuś na samochód, pomyślcie o mnie, może stoję za wami i wygląd mojego
lakieru przestał mnie obchodzić.
Dodam jeszcze ,że z braku czasu nie wymieniłem oczywiście wszystkich przejawów
chamstwa i tępoty na naszych drogach. (często dużo bardziej niebezpiecznych)
POZDRO
KILLER