Gość: 27798143
IP: 134.146.212.*
29.09.03, 08:31
Gierkówką jeżdżę tak od 5 lat, średnio raz na tydzień. Czegoś takiego jak
obecny koszmar nie pamiętam. Były czasy (ech! Wydaje się niewiarygodne!)
kiedy na odcinku od Janek do autostrady krakowskiej nie było ANI JEDNEGO
ZWĘŻENIA !!! Teraz śmiać mi się chce z siebie kiedy przypominam sobie własną
irytację podczas remontu jakieś pojedynczego wiaduktu czy jakiejś grobli. Bo
dziś na odcinku od Janek do autostrady jest 12 zwężeń! Po pół godziny traci
się w Siestrzeniu, Polichnie i Siewierzu, drobniejszych nawet nie warto
wspominać.
Czy ktoś pamięta okres, kiedy było gorzej niż teraz?