trudne pytanie o przeguby

26.07.08, 22:41
Mam taki problem. Dlaczego na półośkach stosuje się przeguby
równobieżne (kulowe) przy kołach i nierównobieżne (krzyżakowe) przy
skrzyni? Dlaczego jest takie ważne żeby mieć przeguby równobieżne
przy kołach a bliżej skrzyni już nie. Przecież układ dwu krzyżaków
na ośce przestawionych o 90 stopni daje razem napęd równobieżny a
jednak się tego nie stosuje. Stosowane układy z jednym krzyżakiem
właśnie nie są równobieżne a jednak działają dobrze.
(oczywiście ci co rozumieją pytanie wiedzą co to znaczy
równobieżny=homokinetyczny).
Ci co chcą napisać odpowiedź w stylu "bo trzepie sterem" niech
raczej nie odpowiadają.
    • lorneta.i.meduza Re: trudne pytanie o przeguby 27.07.08, 02:48
      www.zss.pl/~moto/www_publikacje/publikacje17.htm
      • mgr.nauk Re: trudne pytanie o przeguby 27.07.08, 04:21
        l.i.m - dzięki, niezła strona z dobrymi wiadomościami. To co tam
        napisali to raczej potwierdza to co ja myślałem (chociaż nadal nie
        jestem pewien na 100%).
        • sniperslaststand Re: trudne pytanie o przeguby 27.07.08, 10:40
          mgr.nauk napisała:

          > l.i.m - dzięki, niezła strona z dobrymi wiadomościami. To co tam
          > napisali to raczej potwierdza to co ja myślałem

          Nie potwierdza tego, a temu przeczy.

          Napisałeś:

          > Mam taki problem. Dlaczego na półośkach stosuje się przeguby
          > równobieżne (kulowe) przy kołach i nierównobieżne (krzyżakowe)
          > przy skrzyni? Dlaczego jest takie ważne żeby mieć przeguby
          > równobieżne przy kołach a bliżej skrzyni już nie. [...]
          > Stosowane układy z jednym krzyżakiem
          > właśnie nie są równobieżne a jednak działają dobrze.

          W półosiach stosuje się obydwa przeguby homokinetyczne. Artykuł mówi:

          "Z powyższego powodu stosowanie w półosiach napędowych przegubów krzyżakowych jest niezasadne. Stosuje się więc tam przeguby homokinetyczne, głównie kulowe."

          i dalej (w części II)

          "Zastosowanie przegubów równobieżnych w półosiach napędowych kół kierowanych jest we współczesnych samochodach wymogiem oczywistym."

          Przyczyną jest, jak wyjaśniono, eliminacja niedopuszczalnych zmian prędkości kątowej na drugim końcu półosi, przy kole.

          I przykład pierwszy lepszy z brzegu, przegub wewnętrzny (zakładany przy wyjściu z mechanizmu różnicowego) z Allegro: moto.allegro.pl/item403880858_przegub_wewnetrzny_fiat_lancia_alfa_romeo_wew_6.html

          Jak widać, nie jest to krzyżak.


          > Przecież układ dwu krzyżaków na ośce przestawionych o 90 stopni
          > daje razem napęd równobieżny a jednak się tego nie stosuje.

          Trochę nie rozumiem tego, co napisałeś.

          W każdym razie, parę krzyżaków stosuje się chyba tylko wtedy, gdy mamy gwarancję, iż wał dla przykładu na wyjściu ze skrzyni biegów ciężarówki i wał na wejściu dyfra mostu napędowego będą zawsze do siebie równoległe i ten drugi może się przemieszczać np. w płaszczyźnie pionowej, zachowując jednak równoległość. Wtedy i tylko wtedy będą spełnione warunki dla zaistnienia niezbędnej identycznej prędkości kątowej wejścia i wyjścia.

          Przykłady powyższego na rysunkach:
          www.zss.pl/~moto/fotografie/publikacje/przeguby/3-001.jpg
          www.zss.pl/~moto/fotografie/publikacje/przeguby/3-004.jpg

          Pary krzyżaków nie stosuje się na półosi napędowej czy to przedniej czy tylnej aut z zawieszeniem niezależnym prawdopodobnie dlatego, że:

          - w przypadku napędu na tył, oś koła (wyjście) nie jest, z powodu geometrii zawieszenia zoptymalizowanej pod kątem uzyskania jak największej przyczepności, zawsze równoległa do osi (wejście) mechanizmy różnociwego

          - w przypadku napędu na przód, oprócz wspomnianej geometrii zawieszenia, dochodzi fakt skręcania koła, co dla pary krzyżaków jeszcze bardziej zwiększyłoby różnice prędkości kątowej (tylko krzyżak przy kole ulegałby zmianom płaszczyzny w wyniku skręcania koła).
          • mgr.nauk Re: trudne pytanie o przeguby 27.07.08, 14:59
            sniper... bardzo przejrzyście to wyjaśniłeś.
            Ja muszę się przyznać że zapytałem o półoś z krzyżakiem bo taki
            właśnie układ jest w moim wozie - Syrenie 105L - i nie pomyślałem że
            nie jest to typowe rozwiązanie we wszystkich współczesnych
            samochodach. No cóż, świat poszedł w innym kierunku, nikt nie chciał
            się wzorować na naszej konstrukcji :) Faktem jest że ten układ z
            jednym krzyżakiem nie jest równobieżny a jednak działa. Widocznie
            kąty ugięcia osi przy skrzyni są na tyle małe że nie sprawia to
            problemu.
            Dwa krzyżaki są równobieżne tylko przy zachowaniu równoległości
            wejścia i wyjścia (jak napisałeś) i gdy są przestawione względem
            siebie o 90 stopni (to ja napisałem). W przednich skręcanych kołach
            tego warunku równoległości oczywiście nie da się zapewnić.
            Dzięki za rozwiązanie mojego problemu.
            • jaki71 Re: trudne pytanie o przeguby 27.07.08, 16:16
              Z racji prawie dwudziestoletniej przygody z syrena 104 w mojej rodzinie mogę
              napisać że to nie działało. Przegub krzyżakowy był najczęściej wymieniana
              częścią w tym samochodzie - szedł łeb w łeb z "widelcem" (nie wiem jak się to
              fachowo nazywa) od sprzęgła. W samej mojej 5 letniej przygodzie z tym samochodem
              2 razy musiałem szukać półosi za samochodem. Za drugim razem obyło się bez
              holowania bo znajomy mechanik pokazał mi jak można jeździć na jednej sprawnej
              półosi :)
            • sniperslaststand Re: trudne pytanie o przeguby 28.07.08, 17:31
              mgr.nauk napisała:

              > bo taki właśnie układ jest w moim wozie - Syrenie 105L [...]

              Ho ho! Nieźle.


              > - i nie pomyślałem że nie jest to typowe rozwiązanie we wszystkich
              > współczesnych samochodach. No cóż, świat poszedł w innym kierunku,
              > nikt nie chciał się wzorować na naszej konstrukcji :)

              Zgaduję, że po prostu zastosowano łatwy sposób na redukcję szeroko pojmowanych wibracji en.wikipedia.org/wiki/Noise%2C_Vibration%2C_and_Harshness


              > Dwa krzyżaki są równobieżne tylko przy zachowaniu równoległości
              > wejścia i wyjścia (jak napisałeś) i gdy są przestawione względem
              > siebie o 90 stopni (to ja napisałem).

              Oczywiście prawda, mój błąd.

              Warto też dodać, że takiego sposobu przeniesienia napędu (dwa krzyżaki, wejście i wyjście pod kątem prostym) chyba się nie stosuje praktycznie. Powód - zbyt niska trwałość?
Pełna wersja