ewa475
20.08.08, 08:37
Witam Wszystkich serdecznie
Cztery miesiące temu zakupiłem Saxofona 2003 1.5D, po około miesiącu pękła
linka (na jednym końcu wyrwała się z kołnierza plastikowa część w kształcie
prostokąta, prawdopodobnie ta co łączy się z pedałem), została założona nowa
(tania, 60zl), i po miesiącu na ruszaniu spod świateł znowu linka, tym razem
inny mechanik montując jedyna linkę jaką miał (była niedziela) powiedział że
jest taka sama jak ta poprzednia i że za msc też pęknie i najlepiej jak wtedy
kupie porządną tak za 150zl, dodam że sprzęgło chodziło ciężko po zakupie jak
i po tym wymianach. Miesiąc po ostatniej wymianie wybrałem sie do Chorwacji i
jakież było moje zaskoczenie kiedy na skrzyżowaniu w Liublianie pękła linka,
wymieniacze w serwisie Citroena chcieli już sprzęgło wymieniać, na szczęście
skończyło się na nowej lince - mady by Citroen - z roczną gwarancją, sprzęgło
wytrzyma ponoć jeszcze 30tys km tak do 200tys km i że sprzęgło nie powoduje
zrywania się linki, tylko winna była linka, ta oprócz wyrwania elementu
chwytnego była przetarta w kilku miejscach. Po tej wymianie pedał wchodził jak
w masełko, ale po powrocie i 2tys km chodzi już ciężej. I tu moje pytanie czy
rzeczywiście ostatnia wymiana linki na rzekomo dobrej jakości rozwiąże problem
na dłużej? Czy też problem leży gdzie indziej?