sniperslaststand
24.08.08, 16:28
Jak ponoć twierdzi większość Polaków, limit prędkości 90 km/h jest kompletnie bez sensu, ustawodawcy nie mają pojęcia o realiach na drogach, ograniczenie można łamać bo przecież wszyscy inni też je łamią, zaś nowoczesne samochody bez problemu mogą jeździć w takich warunkach np. 110 km/h. Niemcy (ADAC) postanowili więc przetestować naszą polską mądrość ludową.
Scenariusz: jedzie sobie auto, w odległości 50 m dostrzega przeszkodę (np. auto, które zjechało z przeciwnego pasa ruchu) i rozpoczyna hamowanie. Teraz dla trzech różnych prędkości:
www.adac.de/Tests/Crash_Tests/tempo80/geschwindigkeit/default.asp?ComponentID=226380&SourcePageID=226382&TL=2
- 80 km/h - samochód wyhamuje przed przeszkodą, zero ryzyka
- 100 km/h - samochód uderzy w przeszkodę z prędkością 64 km/h, czyli taką, do jakiej EuroNCAP rozpędza auta podczas testu zderzeniowego
- 110 km/h - samochód uderzy w przeszkodę z prędkości OSIEMDZIESIĘCIU km/h
Cały witz polega na tym, że energia kinetyczna ruchu auta rośnie nie liniowo wraz ze wzrostem prędkości, a z jej kwadratem. Więc hamulce mają znacznie więcej energii do przejęcia, dochodzi jeszcze dłuższy odcinek, jaki auto przebędzie podczas tzw. czasu reakcji kierowcy i zadziałania hamulców. Wzrost prędkości 80 na 110 km/h to wzrost +37,5%, jednocześnie energia kinetycznej auta rośnie już o 90%.
Niemcy przetestowali ten niby skrajny, a jednak zupełnie powszechny przypadek na naszych drogach, konfrontując jadące 80 km/h 5-gwiazdkowe auto z odkształcalną przeszkodą.
www.adac.de/Tests/Crash_Tests/tempo80/ergebnisse/default.asp?ComponentID=226343&SourcePageID=226382&TL=2
Skutki w porównaniu do uderzenia przy prędkości 64 km/h:
- poduszka powietrza nie chroni klatki piersiowej kierowcy przez silnym uderzeniem w przesuniętą w jego stronę kierownicę, powodując wysokie ryzyko obrażeń
- to samo tyczy się kolan, które mocno uderzają w spód deski rozdzielczej, gwarantując wysokie ryzyko obrażeń tak miednicy jak i stawów kolanowych
- w pzypadku pasażera na przednim siedzeniu, jego głowa dotyka deski rozdzielczej mimo obecności poduszki powietrznej, ryzyko obrażeń ciągle jednak nie jest wysokie, wyższe jednak niż przy zderzeniu z 64 km/h
- 3-letnie dziecko w foteliku z tyłu wprawdzie nie uderza w przednie siedzenie, ale doświadcza silnych przeciążeń od pasa bezpieczeństwa, gwarantujących średnie ryzyko obrażeń
- w przypadku półtorarocznego dziecka w foteliku występuje wysokie ryzyko obrażeń klatki piersiowej
Na głównej stronie testu www.adac.de/Tests/Crash_Tests/tempo80/default.asp?ComponentID=226340&SourcePageID=70159&TL=2 jest film (odnośnik "Unser Crash-Test zeigt").
Komentarz z filmu:
- obecne testy EuroNCAP są przeprowadzane z prędkością zderzenia równą 64 km/h, co odpowiada uderzeniu auta jadącego z prędkością 100 km/h, które rozpoczęło hamowanie w odległości 50 metrów od dostrzeżonej przeszkody
- budzące grozę zdjęcia z wypadków pokazują, co dzieje się, gdy kolizja następuje z większą prędkością, na skutek niedostosowania jej do warunków jazdy
- zwiększenie prędkości jazdy o zaledwie 10 km/h, ze 100 do 110, zwiększa w tych samych warunkach prędkość kolizji z 64 do 80 km/h
- ADAC demonstruje, co oznacza taka prędkość przy uderzeniu, do testu użyto auta z najwyższą oceną 5 gwiazdek EuroNCAP
- podczas testu z prędkością 64 km/h, klatka bezpieczeństwa pozostaje stabilna a pasażerowie są chronieni optymalnie
- test ADAC odpowiada specyfikacji testu EuroNCAP, jedynie prędkość zostaje zwiększona
- manekiny w aucie symulują dwóch dorosłych i dwoje dzieci
- test ma pokazać, na ile zwiększa się ryzyko jeśli auto porusza się z niewiele większą prędkością
- już podczas ujęć w czasie rzeczywistym widać znacznie większe siły oddziaływujące na auto
- podczas ujęć w zwolnionym tempie widać, iż klatka bezpieczeństwa zostaje wystawiona na przeciążenia będące na granicy jej wytrzymałości
- wzrost przeciążeń oddziaływujących na ciała pasażerów wynika z faktu, iż są one w krótkim czasie wyhamowane z większej prędkości
- poduszka powietrza nie chroni już kierowcy przed uderzeniem w kierownicę, kolana uderzają w deskę rozdzielczą i kolumnę kierownicy
- podobnie pasażer dotyka swoim ciałem deskę rozdzielczą (pomimo poduszki)
- w przypadku małych dzieci, z powodu podwyższonej prędkości, występuje wysokie ryzyko obrażeń rejonów klatki piersiowej
- drzwi kierowcy otwierają się dopiero przy użyciu dużej siły, co utrudniłoby akcję ratunkową
- obrażenia kolan i nóg kierowcy są nie do uniknięcia
- dokładniejsza analiza nadwozia pokazuje, iż klatka bezpieczeństwa prawie zaczęła ulegać zgnieceniu, nastąpiły rozerwania istotnych spawów
- zaobserwowano silną deformację pierwszego słupka (A, tego przy przedniej szybie)
- ciągle jednak przestrzeń przeżycia zostaje zachowana a pasażerowie są cały czas chronieni, opóźnienia są istotnie wyższe niż przy uderzeniu z prędkością 64 km/h
- nawet w bardzo bezpiecznym samochodzie pasażerowie nie zdołają uniknąć obrażeń
- systemy asekurowania kierowcy pomagają, ale na pewno nie zastąpią rozsądnego kierowania pojazdem
- przy zwiększonej prędkości wydłuża się droga hamowania, tym samym nie sposób wystarczająco zmniejszyć prędkości przed zderzeniem, a podczas samego zderzenia zwiększa się ryzyko obrażeń
I kluczowe zdanie, z samego końca:
- ograniczenia prędkości powinny jak najbardziej zostać utrzymane
Komentarz z mojej strony:
1. Laguna poradziła sobie tak dobrze poniekąd dlatego, iż zwykły test EuroNCAP zaliczyła ze sporym zapasem strefy zgniotu: www.euroncap.com/cache/file/1b52fafa-4fee-4fd4-bdae-2e9394f716ec/RENAULT-Laguna_Front.JPG
Nie o każdym aucie można coś takiego powiedzieć: www.euroncap.com/cache/file/070ee07a-9871-4832-946d-4b6402e13c87/thumb__mediaplayerpreview.jpg
2. Minimalnie wolniejsza jazda poniżej limitu prędkości pozwala UNIKNĄĆ zderzenia. A nie zderzyć się z prędkością 80 na godzinę.
3. Wyniki testu tyczą się jednego z najbezpieczniejszych aut w swojej klasie. Większość aut na polskich drogach lub większość mniejszych aut nawet z dobrymi wynikami testów zderzeniowych nie dałaby szans przeżycia takiego zderzenia.
4. Niemcy oczywiście woleli skasować Renault'a, zamiast np. rozwalić o barierę Passata, który to, jaki lider sprzedaży na rynku, szczególnie w Niemczech, pozwoliłby znacznie większej ilości ludzi dowiedzieć się, jaki poziom bezpieczeństwa w ciężkim zderzeniu oferuje ich auto.
5. Pozdrawiam "szybkich, ale bezpiecznych".
----
sniperslaststand.blogspot.com/