hugo43 Re: Punto 02.10.08, 23:09 ja kupilam za 7000 od pierwszej wlascicielki,z przegladami,malym przebiegiem,99/00.wiec za 5000 tez cos sie trafi w dobrym stanie.jezdze prawie pol roku i oprocz wymiany rozrzadu i tlumika,ktory po prostu sie przedziurawil,nie dolozylam ani grosza,nawet zarowki nie wymienilam.wszystko jest ok.na warszawskie korki i dziury auto jest wystarczajace.ogolnie jestem zadowolona. Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Punto 03.10.08, 10:31 ja będę miał wkrótce taki sam dylemat. Czemu nie? Jest trochę takich ofert, często są to samochody krajowe, a raczej nie jest to samochód dla przedstawiciela handlowego więc jest spora szansa trafienia na niezużyty egzemplarz Link Zgłoś
nioma Re: Punto 03.10.08, 12:27 kupilam rok temu punto z '98 roku z przebiegiem 62 tys. za 6 tysiecy. zrobilam rozrzad i przednie wahacze, dokupilam kołpaki i dodatkowe glosniki na tył. Samochod byl po lekkiej stluczce na parkingu i ma wgnieciony lekko tylny zderzak oraz troszke inny kolor lakieru na masce. Zero jakichkolwiek sladow rdzy. Czysciutki, zadbany. pali mniej niz 6l/100km w trybie miejskim, dobrze sie prowadzi (mimo braku wspomagania) Jestem bardzo zadowolona, jedyny minus to slabe przyspieszenie ale w miescie wtarczy. Link Zgłoś
pafciu87 Re: Punto 04.10.08, 15:20 nioma napisała: > kupilam rok temu punto z '98 roku z przebiegiem 62 tys. za 6 > tysiecy. > zrobilam rozrzad i przednie wahacze, dokupilam kołpaki i dodatkowe > glosniki na tył. > Samochod byl po lekkiej stluczce na parkingu i ma wgnieciony lekko > tylny zderzak oraz troszke inny kolor lakieru na masce. Zero > jakichkolwiek sladow rdzy. Czysciutki, zadbany. > > pali mniej niz 6l/100km w trybie miejskim, dobrze sie prowadzi (mimo > braku wspomagania) > Jestem bardzo zadowolona, jedyny minus to slabe przyspieszenie ale w > miescie wtarczy. A jaki silnik ma ten Fiat? Cięzko mi uwieżyć ze potrafi zejść ponizej 6-stki w mieście. Link Zgłoś
nioma Re: Punto 04.10.08, 15:31 silnik 1,1 Jak kupowalam samochod to tak mi mowil poprzedni wlasciciel, uznalam, ze kituje bo to niemozliwe, ale okazalo sie ze to prawda. SPisywalam stan licznika, ilosc kilometrow, podliczalam, dzielilam, mnozylam itd. Potem to samo zrobil moj facet i wyszlo, ze faktycznie pali mniej niz 6 litrow Link Zgłoś